Dodaj do ulubionych

Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko.

28.11.13, 12:24
Najpierw zobaczyłam w internecie. Teraz nie mogę znaleźć. Tylko Fakt ma na swojej stronie.
www.fakt.pl/babcia-zmarlego-niemowlecia-to-przeze-mnie-jola-nie-zyje-,artykuly,431358,1.html
Zostawiłybyście dziecko kobiecie, o której wiecie tylko, że "zapisywała się do fryzjera jako Kasia" ???
Obserwuj wątek
    • stacie_o Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:28
      W życiu. Potrafię jednak sobie wyobrazić sytuację, kiedy kobieta nie ma wyjścia.

      Współczuję matce.
      • rosapulchra-0 Macie jeszszcze jakieś linki? 28.11.13, 15:22
        Bo w wątku jest podanych tyle dodatkowych szczegółów, że chciałabym sprawdzić, czy to wyobraźnia niektórych forumek czy fakty podane przez inne źródła.

        Ad rem. Pracowałam na swoim, gdy rodziłam dzieci, więc bardzo szybko wracałam do pracy i musiałam korzystać z pomocy opiekunek. Żadna z niepracujących naszych matek nie wyraziła chęci na pomoc przy dzieciach, nawet na godzinę czy dwie nie chciały zostawać. Było kilka pań, i z agencji i z polecenia. Chcę opowiedzieć o pani z agencji - miała świetne referencje, bardzo polecana przez kobietę z agencji, pokazówkę przy dzieciach strzeliła doskonałą, w odpowiednim wieku, z miłą aparycją.
        Po kilku dniach zajmowania się dziećmi (dwójką) przy nas, pozwoliłam jej samodzielnie wyjść z nimi na spacer do pobliskiego parku. Maksymalnie na godzinę. Wróciła po trzech, dzieci się darły z głodu, a ona była pijana. Zgubiła się, bidula i trafić do domu nie mogła.. Jedyne co wtedy mogłam zrobić, to zawiadomić agencję, co też zrobiłam, zadzwoniłam też na policję, żeby zgłosić sprawę, ale powiedziano mi, że jeśli dzieci wróciły całe i zdrowe, to sprawy nie ma.
        Innym razem powierzyłam już nad trójką, ale szkolno - przedszkolną opiekę mojej osobistej koleżance, której nie znałam pięć minut ofkors. Podczas mojej nieobecności (to było kilka dni) były imprezki, koleżanki, koledzy itp. Domyślacie się, że koleżanka już dawno nie jest moją koleżanką.
        • heca7 Re: Macie jeszszcze jakieś linki? 28.11.13, 16:05
          Rano na WP albo Onecie była wiadomość. Potem nagle koło południa znikła.
          W tej wiadomości były właśnie takie szczegóły, które zapamiętałam. Za to nie było nic o babci dziecka itd. Podałam tylko link do strony Faktu bo tylko taki znalazłam później.
          Ciekawe z jakich powodów zniknęła ta wiadomość z rana...Być może chodziło o kontrowersyjne komentarze? Jeden z nich sugerował, że ...żadnej niani nie było...
        • chipsi Re: Macie jeszszcze jakieś linki? 29.11.13, 14:44
          > co też zrobiłam, zadzwoniłam też na policję, żeby zgłosić sprawę, ale pow
          > iedziano mi, że jeśli dzieci wróciły całe i zdrowe, to sprawy nie ma.

          Żartujesz? Tzn wierzę, bo ci, to mnie już niczym nie zaskoczą. No ale jakby to matka piła przy dziecku to ją zamkną a obca baba bez problemu może narażać powierzone jej dzieci uncertain
    • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:30
      Biedna matka dziecka, musiała być nieprawdopodobnie zdesperowana, że wzięła kobietę z ulicy. Droga babunia powinna do końca życia pluć sobie na głowę.
      • stacie_o Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:33
        Ale przecież, trzeba jak najszybciej wrócić do pracy, żeby pracodawcy nie zawieść.
        Każda babcia chętnie się zajmie wnuczęciem...nie taka śpiewka tu ostatnio była?
        • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:35
          Jeśli pracowała jak dziecko miało 4 miesiące, to znaczy, że nie miała prawa do urlopu/zasiłku macierzyńskiego i była na umowie o dzieło albo robiła na czarno i te grosze były dla niej warunkiem przetrwania.
        • jagienka75 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:22
          stacie_o napisała:

          > Ale przecież, trzeba jak najszybciej wrócić do pracy, żeby pracodawcy nie zawie
          > ść.
          > Każda babcia chętnie się zajmie wnuczęciem...nie taka śpiewka tu ostatnio była?


          pamiętam tamten wątek.
          dlatego ja mówię NIE opiekunkom/żłobkom, ponieważ nie wierzę NIKOMU poza sobą samą.
          • yenna_m Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 00:07
            a koleżanki tak tutaj zachwalają jednorazowe opiekunki zatrudniane w razie wyjścia do znajomych...
    • ichi51e Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:31
      Ja tylko mie rozumiem o co pretensje do sasiadki?
      • rosapulchra-0 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 15:01
        Nie do sąsiadki. To sąsiadki matki nieżyjącego dziecka miały pretensje do babć tegoż.
    • attiya Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:34
      pomijając tę tragedię, przeraża mnie to, że matka zmarłego dziecka ma pretensje do babć, że nie zaopiekowały się jej dzieckiem jakby to one miały taki obowiązek uncertain
      sama jest także w jakiejś części winna, bo nie spradziła kim jest owa niania, nie miała żadnego do niej kontaktu, nie znała jej nazwiska, adresu, nie podpisała żadnej umowy itd itd
      ale najlepiej zwalić winę na obydwie babcie
      • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:38
        Mnie nie przeraża, uważam to za naturalne tj. pretensje.
        Jak bardzo musiała być ta kobieta zdesperowana i jak bardzo jej własna matka i teściowa ją zlewały, skoro zostawiła czteromiesięczne niemowlę z zupełnie obcą babą. Naiwność i brak przewidywania, że opiekunka może dziecku zrobić krzywdę, to inna sprawa.
        • nenia1 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 13:31
          triss_merigold6 napisała:

          > Mnie nie przeraża, uważam to za naturalne tj. pretensje.
          > Jak bardzo musiała być ta kobieta zdesperowana

          Jasne, bo nie ma głupich matek.
          • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 13:41
            Są ale co to zmienia? Musiała iść do pracy, poprzednia opiekunka zrezygnowała, a babcie nie miały ochoty zająć się chociaż przez kilka dni małym dzieckiem.
            • nenia1 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 13:47
              Aha, czyli jak babcia nie ma ochoty zająć się dzieckiem to jedynym wyjściem pozostaje zostawienie go obcej kobiecie od której nie weźmie się nawet danych osobowych typu nazwisko.
              • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:08
                Nie, można też przerwać pracę, prawda?
                Generalnie, zawieszenie pracy w takiej sytuacji uważam za najrozsądniejsze i najbezpieczniejsze ale najwyraźniej pani nie mogła albo nie chciała tego zrobić.

                Widzisz, IMO babcia wcale nie musi chcieć. Jej chcenie jest średnio istotne i w tak awaryjnej sytuacji powinno zostać zawieszone na kołku. Zdradzę Ci wielką, mroczną tajemnicę z życia dorosłych ludzi: otóż nie zawsze robimy wyłącznie to, co chcemy.
                • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:14
                  Pitolisz triss. Panią było stać na opiekunkę - znaczy głodem nie przymierała. Ja, jak nie miałam z kim zostawić dziecko, to targałam go ze sobą do roboty na drugi koniec miasta. Z obcą babą bym nie zostawiła na 5 minut.

                  ---
                  Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                  • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:41
                    No było stać, ale opiekunka jej była zrezygnowała.
                    Jak nie mam z kim zostawić dziecka, to biorę zwolnienie po prostu zamiast ciągnąć malucha do pracy. Zresztą przy 4-miesięcznym nie pracowałam.
            • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 13:47
              Ta pani nie pracowała przy taśmie w fabryce broni. Mogła małą zabrać do pracy. Jeszcze by jej klientki zabawiły z przyjemnością. No, ale może ona chodziła do pracy, żeby sobie odpocząć od dzieci? Znałam takie mamusie, co zwiewały z domu przed własnymi dziećmi aż się kurzyło. Lepsza kawka wypita w spokoju, ploteczki, internet niż animowanie niemowlaka.

              ---
              Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
              • babunia_wygodka Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:01
                > przed własnymi dziećmi aż się kurzyło.
                Lepsza kawka wypita w spokoju, ploteczki
                > , internet niż animowanie niemowlaka.

                Brrrr, animowanie niemowlaka. Wizja dziecka zatkniętego na patyku albo w ogóle jak pacynka przez otwór wylotowy - bezcenna. Za wszystko inne - mastercard.
                • przystanek_tramwajowy [...] 28.11.13, 14:07
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • przystanek_tramwajowy O rany! 29.11.13, 00:54
                    Cała jedna! O matko! I to są te moje wypowiedzi, które twoim zdaniem tak jedna za drugą lecą?
                    Szok ze stresem. No chyba pójdę zaraz i się pochlastam. big_grin

                    ---
                    Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                    • rosapulchra-0 Re: O rany! 29.11.13, 01:01
                      Weź tępy nóż, dla ciebie akuratny wink
                • nangaparbat3 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 14:55
                  babunia_wygodka napisała:

                  > > przed własnymi dziećmi aż się kurzyło.
                  > Lepsza kawka wypita w spokoju, ploteczki
                  > > , internet niż animowanie niemowlaka.
                  >
                  > Wizja dziecka zatkniętego na patyku albo w ogóle
                  > jak pacynka przez otwór wylotowy - bezcenna. Za wszystko inne - mastercard.

                  https://spursmania.org/emotikony/oklasky.gif
              • olena.s Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 06:19
                Nie znam pracy - poza pracą w polu, kopaniem rowów, zbieraniem szyszek - do której można byłoby zabrać na osiem godzin czteromiesięczne dziecko, zwłaszcza z gatunku wrzaskunów wymagających noszenia i usypiania.
                • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 09:38
                  Droga Oleno, ja nie zbieram szyszek, nie kopię rowów i nie pracuję w polu. A jednak moje dziecko chodziło ze mną do pracy. Było to upierdliwe , ale lepsze niż wysłanie chorego do przedszkola albo pozostawienie 4-latka w domu samego.

                  ---
                  Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
        • gato.domestico Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:49
          a moze poprostu glupia, lekkomyslna ... zdajecie sobie sorawe jak niektorzy sa poprostu glupi...?
          zreszta co tu dyskutowac na podstawie tego artykulu...

        • asia_i_p Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 18:07
          I z tej desperacji nie spisała nawet danych potencjalnej niani z dowodu?
          Żal mi tej matki, ale babci żal mi jeszcze bardziej. Zawsze mi bardziej żal tych, którzy dopatrują się własnej, a nie czyjejś odpowiedzialności.
    • heca7 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:35
      Nie no. Część dotycząca pretensji do babci z doopy wzięta. Tak naprawdę głównym tematem jest pozostawienie 4m dziecka zupełnie obcej kobiecie. Matka znała ją (tak było w internecie) z zakładu fryzjerskiego. Zapisywała się na wizyty jako Kasia. Podobno kiedy matka wróciła z pracy niania była już ubrana i powiedziała tylko, że dziecko śpi. Wybiegła bez zapłaty. Kiedy matka zajrzała do dziecka odkryła, że nie żyje.
      • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:40
        Upiorne.
        Sorry, ale na miejscu tej matki codziennie, do końca życia wypluwałabym własnej matce i teściowej, że w sytuacji awaryjnej nie zajęły się wnuczką nawet przez kilka dni - do czasu znalezienia nowej i sprawdzonej opiekunki.
        • cherry.coke Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 13:28
          triss_merigold6 napisała:

          > Upiorne.
          > Sorry, ale na miejscu tej matki codziennie, do końca życia wypluwałabym własnej
          > matce i teściowej, że w sytuacji awaryjnej nie zajęły się wnuczką nawet przez
          > kilka dni - do czasu znalezienia nowej i sprawdzonej opiekunki.

          Bo dziadkowie i tatusiowie wszyscy uposledzeni.
          • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 13:43
            Tatuś pewnie znikł jak sen złoty albo pracuje za granicą/w innym mieście. Dziadkowie? Jakoś nie wierzę, żeby w sytuacji tej kobiety byli szczególnie wyrywni i chętni do pomocy (co nie znaczy, że tacy dziadkowie w ogóle nie istnieją).
            • cherry.coke Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 13:51
              triss_merigold6 napisała:

              > Tatuś pewnie znikł jak sen złoty albo pracuje za granicą/w innym mieście. Dziad
              > kowie? Jakoś nie wierzę, żeby w sytuacji tej kobiety byli szczególnie wyrywni i
              > chętni do pomocy (co nie znaczy, że tacy dziadkowie w ogóle nie istnieją).

              No ale babcie to powinny. I do konca zycia teraz slyszec.
              • attiya Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 13:57
                no właśnie, babcie muszą a dziadkowie nie są wyrywni i to babcie będą do końca życia słuchać, że są winne
                • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 13:58
                  One były na miejscu i nie pracują - przynajmniej babcia ze strony matki.
                  • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:04
                    I oczywiście, jak kobieta zostaje babcią, to nie może chorować, nie może mieć własnych spraw. Musi być na każde zawołanie do opieki nad wnukami, bo inaczej zostanie oskarżona, jak im się coś złego stanie. A może ta kobieta wyniańczyła starsze dziecko córki i miała zwyczajnie dość? Takie panie, które ktoś wyręcza w opiece nad dziećmi, bardzo chętnie robią sobie kolejne dzidziusie i znowu komuś je podrzucają.

                    ---
                    Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                    • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:14
                      Tak realistycznie: cóż takiego ma do roboty starsza pani na emeryturze w jakiejś mieścinie?! Powinna skakać z radości, że córka w ogóle ma jakąś pracę i w awaryjnej sytuacji pomóc bez dziamgania.

                      Aha, przy pierwszym dziecku nikt mnie nie wyręczał, ani (nieżyjąca) matka, ani teściowa zajęta własną schizą religijną i ganianiem po obcych ludziach z misją nawracania.
                      • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:17
                        Może robi kurs pilotażu szybowców albo studiuje fizykę jądrową na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Nie przypisuj innym ludziom swoich ograniczeń umysłowych, droga triss. Może kobiety w twoim otoczeniu po przejściu na emeryturę nadają się już tylko do opieki nad dziećmi, ale nie wszystkie kobiety tak mają.

                        ---
                        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                        • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:45
                          Realistycznie, prosiłam.
                      • ichi51e Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:28
                        Niektore kobiety nie lubia dzieci. Ona swoje odchowala. Matka pretensje tylko do siebie.
                        • gato.domestico Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:51
                          sluchajcie, opieka nad malutkim dzieckiem to jednak ciezka praca, moja mama by sie pewnie zajela gdybym miala taka potrzebe ale w zyciu nie pakowalabym jej z premedytacja w taka fuche, bo niby ma wolny czas...sorry
                          od czasu do czasu ok ale nie codziennie 9-10h
                          • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:54
                            Toż cały czas podkreślam awaryjność sytuacji. Wystarczyłoby tych kilka dni, żeby matka miała szansę na znalezienie opiekunki nie z łapanki.
                            • paliwodaj Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 17:10
                              Tris,Chyba zartujesz,jak taka matka przystala na opiekunke z ulicy to nastepna nie bylaby lepiej?
                              Nie wiem dlaczego wini sie babcie to rodzice podejmuja odpowiedzialne decyzje za dziecko , Matka zgodzila sie na obca kobiete przy dziecku, o co wiec ten szum z obwinianiem babci????
                          • ichi51e Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:59
                            Dokladnie. Opieka nad dzieckiem nie jest lekka. Moje wazy 12.5 pupe mu myje pod kranem bo sie brzydze - i on do tego jest przyzwyczajony czy moja mama by go tak bezproblemowo myla? No pewnie by dala rade ale byloby jej ciezko. Dalej - mieszkam na 4 pietrze dziecko tyle schodow nie wlezie - trzeba te 4 razy dziennie wniesc i zniesc. Maly je slabo - na pewno bu sie denerwowala ze glodny. Uspienie? Zapypia bujany - niech go teraz buja 15 minut... 2x dziennie. No to wszystko nie jest takie hopsiup...
                            • babunia_wygodka Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 15:06
                              > Dokladnie. Opieka nad dzieckiem nie jest
                              lekka. Moje wazy 12.5 pupe mu myje pod
                              > kranem bo sie brzydze

                              E? No przecież tak się normalnie myje, co tu uzasadniać?
                              • ichi51e Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 16:55
                                big_grin nawet nie wiesz ile ludzi smyra chusteczkami... Sama sie zdziwilam...
                                • babunia_wygodka Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 10:12
                                  > big_grin nawet nie wiesz ile ludzi smyra
                                  chusteczkami... Sama sie zdziwilam...

                                  Tak naprawdę to wiem, ale tego nie rozumiem smile Przecież spłukać jest po prostu wygodniej, a i tyłek lepiej to znosi.
                                  • ichi51e Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 15:06
                                    Prawda?! big_grin i o ile higieniczniej.
                            • vre-sna Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:43
                              No i co z tego, że nie jest hop siup. W obecnych czasach zatraca się poczucie tego, co ważne. Babcia 60-letnia jest z reguły w pełni sprawna. Nie podoba mi się współczesne poparcie do braku zrozumienia sytuacji własnych dzieci, przecież potrzeba wsparcia nie znika nagle, gdy kończy ono 18 lat. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której moje dorosłe dziecko nie mogłoby na mnie liczyc.
                    • franczii Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:16
                      W sytuacjach podbramkowych zdarza sie, ze trzebabyc na zawolanie i chwilowo zrezygnowac, przelozyc swoje sprawy. W rodzinie tak bywa. Ciekawe czy babcia nigdy z pomocy corki nie korzystala /nie skorzydta w przyszlosci.
                      • vre-sna Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 20:37
                        Dokładnie.
                        A poza tym, więź, miłość do własnego dziecka nie pozwoli na pozostawienie go bez pomocy.
                        Odnoszę wrażenie, że wszystkie wartości ulegają deprecjacji - naprawdę nie rozumiem.
                        Dzisiejsze stwierdzenie, że nikt nic nie musi jest strasznie odhumanizowane. To przyczynek ku właśnie świadomego pozbawienia się zdolności współodczawania.
                        • vre-sna Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 20:38
                          *świadomemu
        • 3-mamuska Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 18:27
          Sorry, ale na miejscu tej matki codziennie, do końca życia wypluwałabym własnej matce i teściowej, że w sytuacji awaryjnej nie zajęły się wnuczką nawet przez kilka dni - do czasu znalezienia nowej i sprawdzonej opiekunki.


          Zgadzam sie w 100%,
          Babcie nie pracuja siedzą w domu ale z dzieckiem nie pomogą bo nie...
          Straszne ze y w sytuacji awaryjnej nie moc liczyć na najbliższe osoby.

          Ciekawe jak babci bedzie trzeba podać jeść i zmienić pampersa, to od kogo bedzie chciała pomocy.
          • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 18:41
            > Ciekawe jak babci bedzie trzeba podać jeść i zmienić pampersa, to od kogo bedzi
            > e chciała pomocy.

            Od własnych dzieci, które karmiła i którym zmieniała pampersy i wycierała obsrane i obszczane dupska.

            ---
            Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
      • zona_mi Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:41
        > Tak naprawdę głównym tematem jest pozostawienie 4m dziecka zupełnie obcej kobiecie.

        Zgadzam się.
        • amy.28 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:50
          Każda opiekunka jest obca. Na temat swojej wiedziałam tyle ile mi powiedziała - co mogło być piękną i spójną ściemą. Opiekuje się dzieckiem cudownie, lepiej niż bywało że zajmowąła się babcia która popełniała karygodne błędy dotyczące np. bezpieczeństwa (np. leżenie samemu na przwijaku czy karmienie kawałkami jedzenia których bezzębne dziecko nie było w stanie tymi swoimi dziąsłami zmielić, nie odbijanie itd.)
          Babci nie posądziłabym o zrobienie krzywdy ale kilka razy byłam świadkiem sytuacji mrożących krew w żyłach np. danie raczkującemu dziecku do zabawy łyżeczki małej.
          Niania takich rzeczy nie robi. Też była dla mnie obca. A teraz dziecko kocha ją po mnie i mężu najbardziej.
          • ichi51e Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 13:17
            Ale w sumie czemu lyzeczka nie. Moje dziecko kochalo...albo takie paleczki do cymbalkow...
            • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 13:23
              Ciekawa, czy ta opiekunka w ogóle istniała? Może to taka opiekunka jak porywacz małej Waśniewskiej?

              ---
              Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
              • kwiat_w_kratke Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 15:20
                przystanek_tramwajowy napisał:

                > Ciekawa, czy ta opiekunka w ogóle istniała?


                Wprawdzie Fakt jest ostatnim miejscem, które można by podejrzewać o rzetelność informacji, ale chyba w tym wypadku napisał prawdę. Mowa jest o klientce zakładu fryzjerskiego. Naprawdę trudno podejrzewać, żeby matka - fryzjerka w zakładzie - wymyśliła sobie swoją własną klientkę. Przecież sama tam nie pracuje.
                • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 15:52
                  A dlaczego sama nie pracuje? Zakład fryzjerski w takiej pipidówie spokojnie może obsłużyć jedna fryzjerka rano, druga po południu.

                  ---
                  Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
    • amy.28 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:41
      Sekcja wykazała zadławienie - miałam w towarzystwie znajome osoby których dzieci, będące po odbiciu, z mamami w domu zadławiły się ulanym pokarmem tak, że zostały uratowane w ostatniej chwili. W jednym przypadku było bardzo groźnie, dziecko prawie umarło - zadławiło się przez sen i to bezgłośnie, jakby mama była w pokoju obok a nie akurat przy dziecku - to było to bezgłośne, nie zauważyłaby że już nie oddycha.

      Ja to widzę tak - niania zostawiła nakarmione dziecko, dziecku sie ulało, leżało na wznak, pokarm wleciał do płuc. Nie wyobrażam sobei jak celowo można zadławić dziecko?
      Pewnie z racji że znalazła je po czasie martwe - wystraszona uciekła, jeszcze pracowała na czarno, może czuła że to przez zaniedbanie.

      Nie widzę tu winy opiekunki - tak jak mówię, znam dwie matki którym się to przytrafiło i cudem zauważyły, po prostu dzieci miały szczęście, ale już były sine, nie oddychały.
      Babci i mamie - też to się mogło zdarzyć.
      Nie popieram brania niani z ulicy... ale oskarżanie się teraz wszystkich i o wszystko to jest przesada.
    • kikimora78 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:48
      Co do pretensji do babci - kurde miałabym.

      Ciężko jest znaleźć dobrą opiekunkę na szybko, sama szukałam, a miałam dużo czasu na wybranie, ale ciężko znaleźc dobrą, sprawdzoną osobę i nawet mój szef - w sumie obcy facet - powiedział, żebym się nie stresowała, że to mega ważny temat w życiu i żebym nie brała byle kogo na chybcika. Jak nie znajdę to żebym dziecko wzięła do biura ze sobą, trochę pracowała z domu, trochę mi dni "odpuszczą" po prostu i jakoś wytrzymamy dopóki nie znajdę dobrej osoby - obcy facet się potrafił wczuć i odnaleźć w sytuacji.

      A co dopiero babcia - wie jaka jest sytuacja, mogłaby wziąć dupę w troki. Pewnie - nie ma obowiązku, ale przy takiej tragedii miałabym pretensję jak cholera - zresztą, babcia sama mo siebie żal...
    • neffi79 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:56
      Durna babcia, nie dziwie się , że ma wyrzuty. Też bym miała.
      Nie chodzi o to, że babka ma obowiązek pomagania córce. Bo nie ma. jesli nie chce to nie. Ale jeśli córka jest w krytycznej potrzebie, to powinna pomóc zwyczjnie tak jak pomaga się drugiemu człowiekowi
      niektóre babcie są wstrętne, wszem i wobec rozgłaszają, że nie bedą pomagać przy dziecku bo one juz swoje wychowały
      Nie wyobrażam sobie jakbym mogła nie pomóc córce w potrzebie, że ta musiałaby brać obcą babe z ulicy.
    • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 12:56
      Ta mamuśka to niezły numer. Zostawia dziecko obcej babie i spokojnie, na luzie, nie dzwoni nawet do domu, żeby zapytać, co się dzieje. A potem pretensje do babci i do całego świata. A tatuś to gdzie był?

      ---
      Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
      • czar_bajry Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 13:05
        a nikomu nie przyszło do głowy że dziecko mogło zadławić się matce?
        • cherry.coke Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 13:26
          Nie tylko. Ja tez pomyslalam, ze ta opiekunka to moze byc jak ten, co porywal Madzie.

          Matka mogla na przyklad zostawic dziecko samo i spanikowac jak wrocila.
      • mx3_sp Odpowiedzcie mi proszę 28.11.13, 13:06
        skąd oni (policja) ma tak wyraźnie zdjęcie, a nie zna personaliów niani, skąd matka wiedziała o braku u niej zęba, a nie znała nazwiska? Skąd wzięło się to zdjęcie???
        • pieskuba Re: Odpowiedzcie mi proszę 28.11.13, 13:11
          To raczej portret pamięciowy. Wygenerowany komputerowo.

          • mx3_sp Re: Odpowiedzcie mi proszę 28.11.13, 13:13
            nie ma co, doskonała robota, dała się nabrać, wygląda na foto

            https://m.wm.pl/2013/11/n/portret-pamieciowy-wg-opisu-172286.jpg
            • neffi79 Re: Odpowiedzcie mi proszę 28.11.13, 13:17
              włosy i skóra robione są w photoshopie, mozna byc laikiem graficznym by to zauważyc
              • mx3_sp Re: Odpowiedzcie mi proszę 28.11.13, 13:23
                widocznie jestem ignorantką nawet. Widziałam wczoraj w tv wypowiedź prokuratora, który na ten moment tor kieruje w stronę matki. Skojarzyło mi się z Sosnowcem.
          • przystanek_tramwajowy Re: Odpowiedzcie mi proszę 28.11.13, 13:15
            Czy naprawdę którakolwiek z was zostawiłaby dziecko kompletnie obcej babie i nie interesowała się, jak radzi sobie z niemowlakiem?

            ---
            Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
            • agunia777 Re: Odpowiedzcie mi proszę 28.11.13, 13:22
              Mi się wydaje, że mogła nakarmić i iść ze starszym do p-kola. Wróciła, a dziecko nie żyło...
              • rhysmeyers22 Re: Odpowiedzcie mi proszę 28.11.13, 14:20
                nigdyw zyciu nie zostawilabym dziecka z obca baba,chyba bym sie skichala ze strachu predzej ,nie ma opcji.h%uj ze wszystkim,dziecko to dziecko ,nie ryzykowalabym zeby nie wiem co.wolalabym wziac z soba ,niechsie dzieje co chce.
                wspolczuje kobiecie ,wyrzuty sumienia by mnie zarabaly w takiej sytuacji
    • paul_ina Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:25
      Ja już swoje nad tą sprawą przeżyłam wczoraj, dziś emocje opadły. Wnioski - wiem, że nie każdego stać na monitor oddechu, ale książki pod nóżki łóżka tak, żeby niemowlę leżało pod kątem chyba każdy podłożyć może + układanie na boczkach, nie na plecach.
      Żal maleństwa.
    • szafa.gdanska Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:41
      Niektóre nazwaly mnie egoistka bo nie chciałam zająć się psem przez 2 tygodnie, natomiast babcia ma pełne prawo odmówić awaryjnej opieki nad maleńką wnuczka...hmmm
      • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:42
        Witaj na ematce!!! tongue_outPP
      • nenia1 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:54
        szafa.gdanska napisała:

        > Niektóre nazwaly mnie egoistka bo nie chciałam zająć się psem przez 2 tygodnie,
        > natomiast babcia ma pełne prawo odmówić awaryjnej opieki nad maleńką wnuczka..

        Nie znam sprawy z psem, ale powiem ci tak - każdy ma prawo odmówić. I trzeba się z tym liczyć.
        Oczywiście można też nazwać odmawiającego egoistą i też trzeba się z tym liczyć.
        Fajnie by było, jestem za tym, żeby rodzina, ludzie sobie pomagali, ale nie może to dziać się na zasadzie presji, wzbudzania poczucia winy jak to tu się dzieje, że babcia "powinna" i że wszystko wina babci. Babcia może pomóc , ty też możesz pomóc, ale jak nie chce to trudno -
        nie usprawiedliwia to ani zostawiania dziecka nieznanej osobie, ani przywiązania psa do drzewa - nie podoba mi się, szczególnie to co robi triss, czyli wywierania presji na kobiety, przy jednoczesnym usprawiedliwianiu nieobecności mężczyzn -ojca, dziadka dziecka.
        A potem płacz, że kobiety są dyskryminowane.
        • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:58
          Ależ nie musi Ci się podobać.
          W prawdziwym życiu wywieram presję na mężczyzn, do tego stopnia, że eks swego czasu brał zwolnienia na dziecko równo ze mną (pod subtelną groźbą, że mu chorego dzieciaka przywiozę pod drzwi), a teraz z młodszą - jeśli jest chora - siedzi mój partner.

          Tu odnoszę się do tekstu w którym występują postaci kobiet i tylko kobiet.
          • nenia1 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 15:02
            No wiem, że nie musi i twojej zgody nie potrzebuję.

            Sorry, ale Fakt to nie The Times i można by włączyć trochę samodzielnego myślenia
            a nie obracać się w krainie stereotypów prostego odbiorcy.
      • 3-mamuska Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:07
        Niektóre nazwaly mnie egoistka bo nie chciałam zająć się psem przez 2 tygodnie, natomiast babcia ma pełne prawo odmówić awaryjnej opieki nad maleńką wnuczka...hmmm

        No bo jestes egoistka. Potem sie nie dziw jak ci babcia odmówi pomocy w awaryjnej sytuacji.
        • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:11
          Sprawa jest z początku listopada. Miejsce akcji - totalna pipidówa. I w tej dziurze do tej pory nie znalazł się nikt, kto by rzeczoną nianię widział, znał, kojarzył. Czy to nie dziwne? Zgubić w tłumie to się można w Warszawie, ale nie w Olecku i okolicznych wsiach.

          ---
          Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
        • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:12
          Lol, dziadkowie, kórzy oczekują, że laska w końcówce ciąży i ze starszym dzieckiem uczepionym spódnicy zajmie się wiekowym, schorowanym i posikującym bernardynem są chorzy na głowę i na bank nie zaoferują od siebie żadnej pomocy. Ponieważ nie mają cienia wyobraźni i empatii.
    • gato.domestico Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 14:47
      nie rozumiem a ...zreszta rozumiem przeciez to OPINIOTWÓRCZY fakt ....jak mozna obwniac babcie. Babcia nie rowna sie niania jak sie to powszechnie w naszym kraju zdaje. dzieckiem maja sie zajac przede wszystkim rodzice a jesli nie moga to na nich spoczywa odpowiedzialnosc zapewnienia dziecku opieki. jakos ciezko niektorym zrozumiec....ze babcia moze tez chciala miec spokoj na stare lata a nie nianczyc nawet najukochansza wnusie x godzin dziennie?
      poziom artykulu - zenada jak cala gazeta
      • mx3_sp Smutne to, że na najbliższą rodzinę nie można licz 28.11.13, 15:03
        yć. Ojciec jest, albo go i nie ma - nie wiadomo, ale czułabym żal jakby w takiej nagłej sytuacji moja matka by odmówiła, tłumacząc się, że ma prawo do swojego życia. Zwyczajnie przykro.
      • marzeka1 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 15:09
        Mogę zrozumieć, że babcia nie paliła się do stałej pomocy (sama mam chory kręgosłup i bycie w przyszłości stałą niańką dla wnuka/wnuczki raczej w grę nie wchodzi), ALE nie pracując, nie pomóc córce awaryjnie, dopóki nie znajdzie nowej opiekunki? Chamówa i tyle.
    • best_bej wierzyć mi się nie chce 28.11.13, 15:05
      kolejna matka madzi. Opiekunka pewnie nie istnieje.
      • mx3_sp Re: wierzyć mi się nie chce 28.11.13, 15:09
        czytałam portale oleckie. Faktycznie w takim małym miasteczku nikt sobie tej niani nie kojarzy.
        • best_bej Re: wierzyć mi się nie chce 28.11.13, 15:12
          no nie wierzę żeby ktoś zostawił dzieciaka z zupełnie obcą osobą. I nawet nikt jej nie kojarzy?
          Laska nie istnieje, co pewnie szybko sie okaże.
    • brzydula_betty żenująca historyjka 28.11.13, 15:58
      Ciekawe gdzie teraz ukrywa się ta opiekunka? może jej nie było w ogóle? Te co tu piszą, że babcia powinna mieć wyrzuty sumienia zastanówcie się nad swoją głupotą. Tatuś dziecka standardowo z banku spermy oczywiście. Patologia na całego i zaraz się okaże, że matka jest winna śmierci. Czyli kolejny temat zastępczy dla ludzi, czyżby jakaś ważna reforma się szykowała? z tego co pamiętam w czasie wprowadzania ACTA dziwnym zbiegiem okoliczności "wybuchła" afera z matką Madzi z sosnowca, która przykryła wszelkie inne informacje z kraju. Nie łykajcie tak wszystkiego co Wam w fakcie napiszą.
      • pederastwa Re: żenująca historyjka 28.11.13, 21:02
        Sugerujesz, ze Wasniewska udusiła córkę na zlecenie Tuska, zeby szumu w mediach narobić w strategicznym momencie?
      • vre-sna Re: żenująca historyjka 28.11.13, 21:03
        Rodzina zawsze powinna móc na siebie liczyć. Zwłaszcza w sytuacjach podbramkowych. Zwłaszcza wówczas, gdy chodzi o własne dzieci. Nie przestaję być matką, gdy dziecko kończ 18 lat, a dziecko nie staje się obcym, gdy uzyska pełnoletność.
      • bloopsar Re: żenująca historyjka 28.11.13, 21:12
        > w czasie
        > wprowadzania ACTA dziwnym zbiegiem okoliczności "wybuchła" afera z matką Madzi

        Czyli że matka Madzi od początku pracowała dla rządu?? Agentka Tomkini taka? A Madzia to był przygotowany przez tajny oddział PANu cyborg? Hmm...
        • brzydula_betty Re: żenująca historyjka 28.11.13, 21:18
          bloopsar napisała:

          > > w czasie
          > > wprowadzania ACTA dziwnym zbiegiem okoliczności "wybuchła" afera z matką
          > Madzi
          >
          > Czyli że matka Madzi od początku pracowała dla rządu?? Agentka Tomkini taka? A
          > Madzia to był przygotowany przez tajny oddział PANu cyborg? Hmm...

          Nie. Ale akurat zdarzyła się historia to ją rozdmuchali. Ludzi nie interesuje co się w ich kraju dzieje, jakie decyzje zapadają, tylko takie właśnie historie jak ta z Sosnowca. Nie wierzę, że normalnych ludzi nie żenują takie kilkumiesięczne dramaty rozgrywane na łamach Faktu
    • misterni Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 16:27
      Sądzę, że opiekunka nie istnieje.
      Co do obwiniania babć - bez komentarza.
      • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 16:37
        Symptomatyczne jest, że kobieta ani razu nie zadzwoniła, żeby porozmawiać z opiekunką. Nie dzwoniła, bo opiekunka nie istniała. Z kolei nie mogła kłamać, że dzwoniła i rozmawiała, bo z bilingów wyszłoby kłamstwo.

        ---
        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
    • lauren6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 18:44
      Niania nie istnieje, a matka zabiła dziecko pewnie po to by dopiec babci... Takie teorie to tylko na ematce big_grin

      Skoro matka 4 miesięcznego dziecka idzie do pracy w pierwszej kolejności trzeba podziękować naszemu wspaniałemu państwu za przymykanie oka na szarą strefę oraz umowy śmieciowe. Grunt, że babie nie trzeba płacić macierzyńskiego, a za co się matka z niemowlakiem wyżywią - kogo to obchodzi? Babcia ma wyrzuty sumienia? I bardzo dobrze! Jest leniwą egoistką, która dla własnej wygody naraziła wnuczkę, jak widać, na śmierć. Można tylko mieć nadzieję, że reszta rodziny będzie równie wygodna i odpłaci jej pięknym za nadobne na stare lata.

      Strasznie smutna historia, dziecka i rodziców żal sad
      • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 18:53
        Jak miło, że ktoś poza mną zauważył, że skoro matka miała opiekunkę do czteromiesięcznego niemowlęcia i chodziła do pracy, to znaczy że żadnego urlopu/zasiłku macierzyńskiego nie brała, bo jej nie przysługiwał.
        • ledzeppelin3 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:19
          Sprawa mocno nieprawdopodobna i śmierdzi z daleka.
          • gazeta_mi_placi Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:23
            Obstawiam drugą sprawę podobną do sprawy Katarzyny W. tylko tam był wysoki mężczyzna w dresie z kapturem, a tu pucata niania.
      • gazeta_mi_placi Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:21
        A gdzie ojciec dziecka, który nie potrafi/nie chce (co kto woli) zapewnić bytu matce z dzieckiem choćby przez pierwsze miesiące?
        • triss_merigold6 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:22
          Dziewczyna ma wg. tekstu 21 lat więc tatuś dzieciątka pewnie się upłynnił.
          • gazeta_mi_placi Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:24
            Co ma wiek do tego? Moja siostra miała dwa lata mniej i tatuś się nie upłynnił, razem są obecnie jako małżeństwo kilkanaście lat.
            • rosapulchra-0 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 00:12
              Gazeciarz, nigdy się nie chwaliłeś, że masz siostrę.. novum kolejne?
          • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:31
            21 lat i czteroletnie dziecko na stanie. Czyli urodziła mając 17, a zaszła mając 16 lat.

            ---
            Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
            • nenia1 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:33
              No tak, ale wszystkiemu winna jest babcia i umowy śmieciowe.
              • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:37
                No a przecież pani, która edukację zakończyła na gimnazjum i (może) wieczorowej zawodówce powinna przecież dostać kontrakt menadżerski, służbowy samochód, laptopa i służbowe mieszkanie.

                ---
                Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                • gazeta_mi_placi Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:44
                  A przynajmniej dać jej 2500 zł na rękę, bo pensja 1500 zł to grzech i chciwość pracodawcy.
              • gazeta_mi_placi Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:43
                Przecież wiadomo, że to wina Tuska indifferent
            • triss_merigold6 Coś Ci się uroiło 28.11.13, 20:40
              Coś Ci się uroiło, dziecko 4-miesięczne, a nie 4-letnie.
              • przystanek_tramwajowy Re: Coś Ci się uroiło 28.11.13, 20:44
                Czytać umiesz? Pani ma drugie dziecko - czteroletniego chłopca. Kolejna, co się mundrzy a nawet do linkowanego tekstu nie zajrzała. Zdjęcie pani z synem nawet było.

                ---
                Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                • lauren6 Re: Coś Ci się uroiło 28.11.13, 21:10
                  Nieletnia matka. Czyli na bank patologia, dziecka nie kochala, matka madzi wersja 2.0.
                • rosapulchra-0 Re: Coś Ci się uroiło 29.11.13, 00:15
                  W linkowanym tekście z faktu nic na ten temat nie ma.
            • rosapulchra-0 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 00:14
              przystanek_tramwajowy napisał:

              > 21 lat i czteroletnie dziecko na stanie. Czyli urodziła mając 17, a zaszła mają
              > c 16 lat.
              >
              Jakie czteroletnie?? Czteromiesięczne.
              • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 00:17
                Ło matko! Następna inteligentna inaczej. Przeczytajcie sobie tekst zalinkowany. Pani miała dwoje dzieci - jedno 4-letnie, drugie 4-miesięczne. Z 4-letnim synem jest na zdjęciach. Jak wół stoi w tekście: odprowadziła syna do przedszkola. Ale nie ma to, jak się wypowiadać, a nie wiedzieć, o czym się mówi.

                ---
                Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 00:22
                  Coś ci Rosa dzisiaj zwoje nie stykają. Oto fragment zalinkowanego tekstu z Faktu:

                  Klientka została przy Joli, a pani Anna wyszła do pracy, po drodze odprowadzając 4-letniego synka do przedszkola.Przed wyjściem poinstruowała nową opiekunkę, jak ma karmić dziecko i przygotowała mleko w buteleczce. – Ta kobieta nie dzwoniła do mnie przez cały dzień.



                  ---
                  Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                  • rosapulchra-0 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 00:30
                    przystanek_tramwajowy napisał:

                    > Coś ci Rosa dzisiaj zwoje nie stykają. Oto fragment zalinkowanego tekstu z Fakt
                    > u:
                    >
                    > Klientka została przy Joli, a pani Anna wyszła do pracy, po drodze odprowadz
                    > ając 4-letniego synka do przedszkola.Przed wyjściem poinstruowała nową opiekunk
                    > ę, jak ma karmić dziecko i przygotowała mleko w buteleczce. – Ta kobieta
                    > nie dzwoniła do mnie przez cały dzień.

                    >
                    >
                    W którym miejscu jest zacytowany przez ciebie akapit w zalinkowanym artykule w poście założycielskim:
                    www.fakt.pl/babcia-zmarlego-niemowlecia-to-przeze-mnie-jola-nie-zyje-,artykuly,431358,1.html?
                • rosapulchra-0 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 00:24
                  Od mundrych inaczej to wyzywaj swoje dzieci, nie nas. Jasne?? suspicious
                  No chyba, że chcesz się bana dorobić, bo widzę, że twoje wypowiedzi za naruszenie regulaminu regularnie znikają z forum.
                  Nie widzę linka, choć o niego prosiłam tuż pod postem założycielskim. I nie muszę, nie mam obowiązku czytać całego wątku, a wypowiadam się na podstawie informacji, które zostały podane na początku wątku.
                  Więcej tolerancji, mniej nerwów, a przede ogranicz specyfik pt.: "chamstwo", bo wyraźnie ci nie służy uncertain
                  • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 00:29
                    Rosa, ty omamy masz. To się leczy - farmakologicznie. A nieleczone może doprowadzić do poważnych zaburzeń. Słyszałam o takich, co z okna skoczyli, bo głosy słyszeli. Naprawdę. Ja tak z troski o ciebie. A jeśli chodzi o ewentualnego bana - od czasu słynnej afery z wieczną-gosią, kiedy leciało pół wątku, ani jedna z moich wypowiedzi nie została zdjęta z forum. I obiecuję, że już nigdy nie napiszę, że jesteś mądra, jeśli sprawia ci to przykrość.

                    ---
                    Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                    • rosapulchra-0 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 00:31
                      A dziś? W tym wątku? Kłamczuszko wink
                      • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 00:35
                        Jakoś nie widzę, żeby mi coś wycięli. Wszystko jest. Pokaż, gdzie ciachnęli moją wypowiedź. Może nie zauważyłam, bo nie czytam całego wątku kilka razy. tongue_out

                        ---
                        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                        • rosapulchra-0 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 00:50
                          przystanek_tramwajowy napisał:

                          > Jakoś nie widzę, żeby mi coś wycięli. Wszystko jest. Pokaż, gdzie ciachnęli moj
                          > ą wypowiedź. Może nie zauważyłam, bo nie czytam całego wątku kilka razy. tongue_out
                          >
                          Okulary załóż:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,148280825,148282901,_.html?wv.x=2
                        • rosapulchra-0 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 01:05
                          No i sama widzisz, drogi przystanku (o ile okulary na nosie masz suspicious), nawsadzałaś ludziom w kwestii artykułu, a racji nie miałaś, zapierałaś się, że cię nie wycinają, dzisiejszy przykład, którego dotąd nie widziałaś, nagle olałaś. I kto tu kręci? W dodatku niesłusznie ludzi wyzywa? Pytania retoryczne ofkors uncertain Dobrze ci radzę, odrzuć ten specyfik na chamstwo, zdecydowanie na oczy ci szkodzi, gorzej jak zacznie na potencję.. wink
                          Dobranoc!
                          • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 09:35
                            Oczywiście, że jest. smile Trzeba tylko przeczytać ciut więcej niż sensacyjny tytuł i podpis pod zdjęcie. W tym wypadku wejść w zalinkowany w artykule tekst. Wszak wypadałoby sobie, Moje Miłe Panie i ty Droga Ropuszko, zadać taki trud, jeśli się chce na jakiś temat dyskutować. smile


                            www.fakt.pl/policja-poszukuje-opiekunki-4-miesiecznej-dziewczynki,artykuly,431162,1.html
                            A tutaj o tym, że niania mogła istnieć tylko w wyobraźni matki:

                            www.fakt.pl/nikt-jej-nie-zna-nikt-jej-widzial-ba-nawet-nikt-o-niej-nie-slyszal,artykuly,431582,1.html
                            ---
                            Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                            • rosapulchra-0 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 12:54
                              A czy ja mam obowiązek zagłębiać się w jakieś artykuły we fakcie?? Już ci całkiem na mózg padło, żeby udowodnić, że masz rację? No nie masz racji - artykuł zalinkowany przez Hecę nie podawał takich szczegółów i na nim opierałam swoją wiedzę. A ty nie musisz, a nawet nie wolno ci nikogo obrażać tylko z tego powodu, że ktoś ma inne zdanie, nawet na podstawie niekompletnych informacji.

                              Prawie do każdego piszesz, że jest inteligentny inaczej, wyzywasz od głupków i trolli, zarzucasz, że bredzą, pitolą, roją sobie coś itp., itd. suspicious

                              Może powinnaś jednak popracować nad swoim zasobem słów, język polski może się pochwalić wieloma pięknymi słowami, jakby co polecam do twoich stałych wyrażeń na forum słownik z pierwszym przykładem jednego z twoich ulubionych i nagminnie na forum używanych słów smile
                              Wiesz, może mniej cię będą wycinać wink
            • nangaparbat3 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 15:05
              przystanek_tramwajowy napisał:

              > 21 lat i czteroletnie dziecko na stanie. Czyli urodziła mając 17, a zaszła mają
              > c 16 lat.
              Więc?
              • rosapulchra-0 Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 15:30
                Nanga, no nie wiesz? shock
                Dziewczyna z klucza jest winna śmierci dziecka, jako rzekł przestanek_wszystkowiedzący_lepiej suspicious
                • kota_marcowa Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 29.11.13, 16:39
                  Ale matka się sama przyznała. Przynajmniej do tego, że zostawiła martwe dziecko i poszła do pracy. Coś czuję, że na końcu się okaże, że to nie był wypadek sad

                  Ostatecznie przyznała, że wymyśliła historię z opiekunką. Powiedziała także, że w dniu, w którym doszło do tragedii, rano wstała, zobaczyła, że dziecko nie żyje i poszła do pracy.
        • przystanek_tramwajowy Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 28.11.13, 19:26
          Według niektórych e-matek ojciec nic nie musi. Babcia ma obowiązek się zatroszczyć o wnuki.

          ---
          Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
          • rosapulchra-0 Ranyy, jak się 29.11.13, 00:16
            przystanek podniecił w tym wątku! Widziałyście? Babę poniosło, jakby co najmniej ona była tą oskarżoną babcią, hehehe uncertain
    • kosmitos Mama Madzi II 29.11.13, 14:34
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tajemnicza-smierc-dziecka-Matka-przyznala-sie-ze-wymyslila-historie-z-opiekunka,wid,16215721,wiadomosc.html?ticaid=111c07&_ticrsn=5
      • mx3_sp Re: Mama Madzi II 29.11.13, 14:55
        różnica taka, że tutaj dziecko zadławiło się, a nie zostało uduszone. Przynajmniej na razie.
        • melancho_lia Re: Mama Madzi II 29.11.13, 15:01
          madzia w pierwszej wersji wysmyknęła się w kocyka po kąpieli...
      • nangaparbat3 Re: Mama Madzi II 29.11.13, 15:07
        Strasznie smutna historia.
      • asia_i_p Re: Mama Madzi II 29.11.13, 20:54
        Nie sądzę.
        Myślę, że kobieta zostawiła dziecko samo i się naturalnie udusiło, a teraz boi się afery o zaniedbanie, albo zwyczajnie chce być obiektem współczucia, a nie potępienia.
        I tu mi jej żal, natomiast fakt, że tak chętnie kieruje to potępienie na swoją matkę, jest przykry.
    • panidemonka Re: Czy Wy to czytałyście??? Niania i 4m dziecko. 30.11.13, 10:51
      Poszukiwana niania nie istnieje.
      I chyba to nie babcie, które nie chciały zająć się dzieckiem są winne.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15047036,Tajemnicza_smierc_dziecka_w_Olecku__Matka_przyznaje_.html#TRNajCzytSST

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka