Dodaj do ulubionych

czy naprawdę robie źle...

07.12.13, 09:58
Moja córka uczęszcza do przedszkola moja teściowa twierdzi , że powinnam dawać jej butelkę mleka z kaszką w tedy wiadomo jest że dziecko jest najedzone jej dzieci jadły do 6 lat a swojej córce podawałam do 3 lat butelkę później jak nie chciała sama mi ją odrzucała to zrezygnowałam oczywiście daje jej kaszkę mannę , płatki owsiane , paróweczki kakao , różne kanapeczki ale sama nie wiem czy teściowa ma rację , że dziecko po takim śniadaniu w przedszkolu jest głodne ?
Obserwuj wątek
    • mindtriper Re: czy naprawdę robie źle... 07.12.13, 10:03
      W tym wątku większość odpowiedzi będzie odniesieniem do słowa "paróweczki".
    • princessa.of.persia Re: czy naprawdę robie źle... 07.12.13, 10:05
      moja przed wyjściem z domu wypija kubek mleka z miodem lub kakao . sniadanie maja w przedszkolu o 8.30. i to jes zupa mleczna plus kanapka.moja zjada wszystko.

      po co dawac butelkę chyba nie chcesz dziecka uwstecznic?
      jak sie boisz ze glodna to daj cos lekkiego rano jogurt serek czy cieple mleko i zapytaj potem pania czy zjada ladnie sniadanie.
    • solejrolia Re: czy naprawdę robie źle... 07.12.13, 10:33
      ja ciągnęłam mannę z butli do 6czy 7r.ż.big_grin takie były czasy? takie były zalecenia? mamie też było wygodniej wcisnąć mi butlę w dziób i napaść jak gąskę. Po co kombinować ? serek, kakao, kanapeczka, była manna i już. I zdrowa byłam i buzię miałam jak księżyc w pełni, i nóżka z obważankami i w rączce dołeczki, czyli tak miało być!
      (I ząbki z próchnicą, ale kto się tym przejmowałuncertain mleczaków nikt wtedy nie leczył, bo i tak zaraz wypadną)

      swojemu dziecku NIGDY nie dałam manny w butli.
      najpierw była pierś, potem (krótko) mleko modyfikowane odpowiednie do wieku, a potem stopniowe przejście na dorosłe jedzenie, początkowo wykluczałam rzeczy niedozwolone dla małych dzieci (alergizujące, czy ciężkostrawne), ale jednak jadła jak reszta rodziny.
      • mvszka Re: czy naprawdę robie źle... 07.12.13, 11:32
        ja nie widzę sensu dopychania dziecka rano żeby zrobić mu dwa śniadania, gdy syn chodził do przedszkola i to na 7mą ( a śniadanie było o 8:30) nic mu wcześniej nie dawałam ( a jedynie kolację późńą dnia poprzedniego o 20tej aby przerwa między kolacją a śniadaniem nie wynosiła więcej niż 12 godzin) bo spotkał mnie w dzieciństwie taki sam los jak Ciebie
      • antyideal Re: czy naprawdę robie źle... 07.12.13, 13:29
        Moja mama tez z rozrzewnieniem wspomina jak jeszcze w dolnych kl.
        podstawowki brat zaraz po przebudzeniu dostawal do pyszczka butelke z kaszabig_grin
      • pederastwa Re: czy naprawdę robie źle... 07.12.13, 19:51
        Też pamiętam picie manny z butli aż do 7-8 rż. Ale próchnicy w tego powodu nie miałam, co za różnica czy manna wypita z butli, czy łyżką z talerza? I tak później się idzie myć zęby. Nadwagi też ta straszna butla nie wywołuje.
    • mruwa9 troll n/t 07.12.13, 10:34
      • mvszka Re: troll n/t 07.12.13, 11:28
        troll, też mi się tak skojarzyło natomiast jak to bywa w przypadku trolli, przedstawiają problemy jak najbardziej możliwe do zaistnienia w realnym życiu wobec czego odpowiedzi są jak najbardziej na miejscu
      • mindtriper Re: troll n/t 07.12.13, 19:23
        ty też, mruwa, jesteś trollem. I co z tego, w sumie?
    • lampka_witoszowska Re: czy naprawdę robie źle... 07.12.13, 10:42
      zapytaj dziecko
    • c2h6 Re: czy naprawdę robie źle... 07.12.13, 11:30
      magdalena2987 napisał(a):

      > Moja córka uczęszcza do przedszkola moja teściowa twierdzi , że powinnam dawać
      > jej butelkę mleka z kaszką w tedy wiadomo jest że dziecko jest najedzone jej
      > dzieci jadły do 6 lat a swojej córce podawałam do 3 lat butelkę później jak nie
      > chciała sama mi ją odrzucała to zrezygnowałam oczywiście daje jej kaszkę mannę
      > , płatki owsiane , paróweczki kakao , różne kanapeczki ale sama nie wiem czy t
      > eściowa ma rację , że dziecko po takim śniadaniu w przedszkolu jest głodne ?

      Dziecko karmisz normalnie, a teściową masz durną.
    • bombalska Re: czy naprawdę robie źle... 07.12.13, 19:07
      Ja tez nie mialabym sumienia wysylac dziecka do przedszkola z pustym zoladkiem. Zwlaszcza zima. Chociaz z drugiej strony potem dziecko nie zmiesci juz sniadanka przedszkolnego. Mysle, ze mala kaszka, troche cieplego mleka czy herbatki z cukrem bedzie rozsadnym kompromisem.
    • bombalska tak na marginesie 07.12.13, 19:10
      Parówki, frytki, nugetsy, cola i kakao rozpuszczalne to nie jest jedzenie dla dzieci. Chyba, ze nie kochasz swojego dziecka i o nie nie dbasz.
      • 3-mamuska Re: tak na marginesie 07.12.13, 19:48
        bombalska napisała:

        > Parówki, frytki, nugetsy, cola i kakao rozpuszczalne to nie jest jedzenie dla d
        > zieci. Chyba, ze nie kochasz swojego dziecka i o nie nie dbasz.

        Jedzenie nie jest miłością, i kochanie nie ma nic wspólnego z jedzeniem.
        Potem dziw ze kobiety zjadają czekoladę w stresie zajadają stres i tyją. Skoro milosc =jedzenie.
        • kitka05 Re: tak na marginesie 07.12.13, 22:48
          Chyba nie zrozumiałaś. Kochająca matka nie zapycha dziecka syfami.
      • gryzelda71 Re: tak na marginesie 08.12.13, 14:08
        Kochające zapodają herbatkę z cukrem hehehe
    • lauren6 Re: czy naprawdę robie źle... 07.12.13, 20:25
      • lauren6 Re: czy naprawdę robie źle... 07.12.13, 20:25
        Nie, zadnej butli. Tesciowa glupoty gada.
    • naomi19 Re: czy naprawdę robie źle... 08.12.13, 14:41
      nie ma to jak niedzielna pogawedka z trollem, co dziewczynki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka