Dodaj do ulubionych

Satysfakcja

14.12.13, 20:50
Dzisiejsza sobota zamknęła nerwowy okres porządków przedświątecznych, ustalanie gdzie, z kim i po co właściwie Wigilia. A przede wszystkim mąż ogarnął trwające od ponad miesiąca sprawy służbowe na tyle, że do końca roku będzie o normalnej porze wracał do domu i pomagał. Już wczoraj było nice a nawet very nice bo wieczorem byłam z przyjaciółką na kawie i poszalałyśmy nieco z zakupami ciuchowymi, skompletowałam także brakujące prezenty, więc nie będę musiała jeździć po nie w weekend przedświąteczny. Dzisiaj wyżyłam się ze swoim perfekcjonizmem szorując od środka lodówkę, potem polowaliśmy wspólnie na bawoła w Auchan, bawół w lodówce i w zasadzie półleżę sobie ze Złotym Bażantem, słucham tego www.youtube.com/watch?v=CYVvcf1QqXc (proponuję pominąć reklamę) i jest mi kurczę po prostu dobrze. Bażanta wypiłam dopiero ze 2 łyczki więc jednak po prostu dobrze. Wspaniale jest to, że po każdej czarnej d...ie wychodzi jednak słońce smile
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka