Dodaj do ulubionych

Ja - Rasistka

16.12.13, 23:26
A bylo to tak.
Ide sobie do kuchni a tu przy swietle choinkowych lampek widze n-ta juz w tym miesiacu biedronke (mieszkamy przy lesie i polach). Tzn ledwo co widze bo ciemnawo ale ksztalt i rozmiar biedronkowy. Mowie: "zauwazyles, ze mamy inwazje biedronek? czytalam, ze one zimuja. Pewnie szukaja miejsca na zimowanie" Maz na to: "tak? gdzie? trzeba pokazac biedronke terroryscie" Przyszedl zgarnal zyjatko i polozyl przed terrosrysta trenujacym brzuszki. Ja "Zapale Wam swiatlo, zeby terrorysta cos widzial". Zapalam swiatlo, podchodze, patrze a to nie biedronka tylko stonka!!!
"To nie zadna biedronka! To arlekin. Zabija nasze europejskie biedronki. To szkodnik." (dla wyjasnienia to tez biedronkowate tylko azjatyckie i szkodzi naszym)
- A skad wiesz?
- No jak to skad: toz jest pomaranczowa, prawie zolta, i ma duzo wiecej kropek! Mozesz ja zabic albo wyrzucic przez okno ale w domu jej nie chce.
Maz bierze zwierzatka do rak i szepcze: "Ale z niej rasistka, nie?"
I tak sobie pomyslalam, ze w sumie ma racje.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Ja - Rasistka 16.12.13, 23:39
      Wydawalo mi się, że stonka ma paski, nie kropki. Może te pomarańczowe kropkowane to mieszańcy? Mischlungi znaczy.
      • bei Re: Ja - Rasistka 16.12.13, 23:42

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka