buzka25
04.01.14, 21:09
z doświadczenia swego przestałam wierzyć w instytucje małżenstwa, dlatego juz wiecej niepalnuje, ale kto wie, roznie bywa, wychodzac z załozenia gdyby sie pojawiło dziecko to w razie rozejscia sie z partnerem \(czego niezakładamy) dziecku nalezy sie to samo to przy ew rozwodzie, dziedziczy spadek po ojcu , dla mnie by jedynie była ew emerytura po mezu ale czy my wogole jej dozyjemy ....polise na zycie mozna zapisac na konkretna osobe, a wg was jakie sa za i przeciw???