tanebo 05.01.14, 13:48 z Wall Street. Czy była któraś? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tanebo Re: Wilk 05.01.14, 13:59 Ja też. No może trochę. Mało seksu i golizny. To bardzo głęboki film. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Wilk 05.01.14, 15:30 I tak nie mogłam się doczekać, jeszcze podgrzałaś atmosferę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Wilk 06.01.14, 17:29 Byłam. Ogólnie warto, choć z tych 3 godzin spokojnie zrobiłabym 2. Nie podobało mi sie kilka scen, w założeniu śmiesznych (np. scena porażenia mózgowego i turlanie się po schodach). Ponadto mam mieszane uczucia co do przesłania filmu - że bez narkotyków i innych używek nie osiągniesz sukcesu. Ale na pewno warto zobaczyć, Leonardo dobrze sobie poradził z tą postacią. Gdybyś chciała komedię kryminalną z dobrymi aktorami, polecam "Porachunki". Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Wilk 06.01.14, 17:54 Po pierwsze - Belfort nie odniósł sukcesu zażywając narkotyki - mylisz skutek z przyczyną. Co do śmiesznych scen - zapominasz że scena ta śmieszy gdy zobaczy się ferrari rano. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Wilk 06.01.14, 19:01 Nic nie mylę. Mówię o tym, jak to może odebrać młody człowiek. Nie pamiętasz sceny w restauracji, opowieści doświadczonego maklera młodemu wilkowi o tym, co trzeba robic, żeby osiągnąć sukces? Nie twierdze, ze Belfort osiągnął sukces tylko dzięki narkotykom. Ale postawienie w ten sposób sprawy w filmie jest dla mnie dwuznacznie moralne. Dla Ciebie może nie być. Owszem, ferrari rano jest śmieszne. I warto ten aspekt zostawic, z jakimś innym wprowadzeniem. Ale pominęłabym szczegółową scenę z czołganiem sie po podłodze, kłopotami z mówieniem i turlaniem się po schodach. Mnie to nie śmieszy, za wiele w tym widze naigrawania się z ludzi z porazeniem mózgowym. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Wilk 06.01.14, 19:09 A właśnie w scenie z ferrari o to chodzi - facet myśli że panuje nad wszystkim a rano zonk. Co do sceny z lunchu - przecież bohater jest ukarany za wyrządzone zło - idzie do więzienia i spada na dno. To jak miałaby wyglądać ta scena? Ma natychmiast spaść na złego tona kamieni? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Wilk 06.01.14, 19:43 Wiesz, gdyby w scenie z ferrari była inna przypadłość - np. napić się do kłopotów z utrata równowagi..... to mnie osobiście smieszyłoby. Zrobienie z tego objawów porażenia mózgowego nie śmieszy. Podkreslam - mnie, Ciebie może. Jeśli chodzi o scenę z lunchu -może się nie rozumiemy - chodzi mi o jedną z pierwszych scen filmu i o przesłanie, które może trafic bardzo łatwo do młodzieży. Po tej scenie są jakieś 2 godziny filmu, ociekające narkotykami, seksem i narkotykami i budowaniem bogactwa. Dopiero potem jest "upadek" bohatera. Celowo pisze w cudzysłowiu, bo film jest totalnie pozytywny i widać, jak bohater nawet po utracie pozycji i majątku dorabia się ponownie - tym razem na wykładach i poradnikach motywacyjnych. Ale podkreślam - to sa tylko moje odczucia. Każdy może ten film odebrać inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Wilk 06.01.14, 20:25 No to można by pokazać tylko lunch i scenę końcową. Tylko że to nie film. Nie wiem co takiego budzi kontrowersje w tym filmie. Bond to seryjny morderca i alko i seksoholik a nie oburza. Chyba niektórym katolicyzm mózgi wypalił. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Wilk 07.01.14, 08:48 Jakim prawem mnie obrazasz? Czy napisałam cokolwiek złego? Obraziłam Ciebie? Napisałam i podkreśliłam, ze mnie nie podobało się to, to i to. Chyba po to jest forum, zeby wyrazić własną opinię, jesli się ją ma a nie ślepo podąża za jedynie słusznymi. A słowa o katolicyźmie - poniżej poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Wilk 06.01.14, 22:16 Przypominasz mi Terlikowskiego, który oburzony wrócił z filmu o jelonku Bambi. Bo film nie pokazywał pełnej rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Wilk 07.01.14, 09:01 rhaenyra napisała: > o reniferku nico to bylo A rzeczywiście, nie oglądałam Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Wilk 06.01.14, 17:46 Byliśmy, polecamy W ogóle nie czuje się, że film trwa 3 godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
d.d.00 Re: Wilk 06.01.14, 18:01 Byliśmy. Fakt 3 godziny ttrochę długo, są w filmie momenty, gdy zaglądałam na zegarek. Generalnie film wart polecenia. DiCaprio i Scorsese to bardzo dobre połączenie, jak w "Wyspie tajemnic" czy "Infiltracja". Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Wilk 06.01.14, 19:17 Po Wyspie tajemnic to kolejna dobra rola DiC Ciekawe, jak wypadł jako Jay Gatsby? Odpowiedz Link Zgłoś
d.d.00 Re: Wilk 06.01.14, 19:59 Dla mnie Leo po filmach Scorsese dużo zyskał. Ma pewno już nie kojarzy mi się z kochasiem z Titanica czy "niebiańskiej plaży". Z reszta w "Django" też dobrze zagrał Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Wilk 07.01.14, 00:25 Nieśmiało przypominam, że DI Caprio genialnie zagrał już w "Co gryzie Gilberta Gape'a", o czym zapomniano po kretyńskim Titanicu. Przed Django grał też w Aviatorze i Incepcji, gdzie wypadł na prawdę na poziomie. Ogólnie, reputację zepsuł mu chyba tylko Titanic Odpowiedz Link Zgłoś
d.d.00 Re: Wilk 07.01.14, 09:24 Anorektyczna kocham Twój login Leo faktycznie dużo stracił po Titanicu. To na prawdę dobry aktor. Jakoś po filmie o stateczku i Niebiańskiej plaży nie mogłam się do niego przekonać. Oglądałam filmy o których piszesz, ale dopiero po kilku zaczęłam się do niego przekonywać i teraz wracam do tych produkcji bez takiego dystansu i uprzedzenia do aktora. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Wilk 06.01.14, 21:40 Moim zdaniem wypadł wspaniale. Oglądałam akurat w zeszłym tygodniu. W ogóle uważam, że Gatsby to świetne kino - manieryczne, ale właśnie doskonale oddające klimat lat 20. Zagrane znakomicie. Ale też ja byłam ogromną wielbicielką książki. Na Wilka idę lada dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Wilk 07.01.14, 00:21 Ja byłam dzisiaj. Bawiłam się świetnie, film bardzo fajny, DiCaprio genialny! Odpowiedz Link Zgłoś
mamakevina1 Re: Wilk 07.01.14, 00:44 Film bardzo dobry, dla pracujących w korpo - realny świat kadry zarządzającej poza tym boski Jean Dujardin.. obejrzę raz jeszcze przy najbliższej okazji. Odpowiedz Link Zgłoś