Dodaj do ulubionych

Wkręcenie kochanki męża?

07.01.14, 17:32
Pomysł na wkręcenie kochanki męża. Taki trochę od czapy, a może? Taka mała gierka. A mianowicie. Dzwoni moja koleżanka na telefon kochanki i zaczyna robić awanturę/albo i nie, że ... No właśnie co? Że jest narzeczoną tego i tego faceta i że znalazła ten numer w telefonie swojego Misia. A przecież oni planują ślub i on ble, ble, ble. Zasiewa ziarno niepokoju i się rozłącza. Potem kupuje jakieś perfumy, takie których nigdy nie używała i skrapla koszulę męża. Wkłada do jego aktówki jakieś stringi z sex shopu. Coś w ten deseń, generalnie wskazuje kochance, że mąż ma jeszcze jedną. Tak mała zemsta. Wysyła na komórkę z nieznanego numeru jakieś pikantne smsiki, gdzieś pomiędzy dokumentami zdjęcia z rozbieranej randki ( kochanka z pracy). Trochę można też kolegów podbuntować. I, gdy to się rozbije, mieć dziką satysfakcję. A z małżeństwa i tak nici, to chociaż trochę frajdy. Zjedźcie mnie teraz.
Obserwuj wątek
    • przystanek_tramwajowy Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:35
      No można, wszystko można. Tylko po co? Nie lepiej pana wykreślić i zająć się odbudowywanie własnego życia?

      ---
      Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
    • triss_merigold6 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:35
      Gimbaza. I szczerze wątpię w skuteczność.
      • yenna_m Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:45
        zdecydowanie gimbaza

        obawiam sie, ze pani te ruchy mialaby w dupie
    • run_away83 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:42
      Nie rób tego. Przez chwilę poczujesz zlośliwą satysfakcję, ale jak ochłoniesz to zostanie sam niesmak.

      Lepiej pomyśl o tym jak ułożyć sobie życie na nowo.
    • anorektycznazdzira Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:50
      Zjedźcie? Kobieto, w życiu zawsze lepszy jest 'fun' od płakania i pytania 'Dlaczeeeeego? Oooooch, dlaczego?!'
    • ichi51e Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:50
      Chce ci sie? Jak sie wyda wyjdziesz na pstchicznie chora.
    • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:51
      Wiem, że gimbaza, ale takie głupoty plączą mi się po głowie. Na razie wyczyściłam Panu M konta, w sumie to on o nich nie miał pojęcia. A ja mam spokojne życie na 15 lat. Alimenty określił sam na 8000 + utrzymanie mieszkania. Oczywiście przeprowadzę też podział majątku, dużo mu nie zostanie, bo kilka mieszkań jest na na jego mamę, która o dziwo jest za mną i moją córką. A swoje życie odbuduje, tylko nie tak od razu.
      • iwoniaw Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:55
        CytatOczywiście p
        > rzeprowadzę też podział majątku, dużo mu nie zostanie


        Doprowadzenie do tego momentu i obserwowanie reakcji kochanki jest duuuuuużo lepsze niż jej ewentualna reakcja na stringi, smsy i inne z pierwszego postu big_grin
      • ichi51e Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:56
        Taaak. Tesciowe przewaznie sa za synowa dopoki synus nie powie basta. Wiec bym na mame nie liczyla za bardzo.
        • misterni Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:59
          Zdarzają się wyjątki. Teściowie mojej koleżanki przepisali cały majątek na nią i dzieci. Synuś został oficjalnie wydziedziczony.
          • ichi51e Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:01
            No to jakis wyjatek - bo z przypadkow jakie znam na koniec synus sie pokajal z zony wydre zrobil i okazaywalo sie ze koszulka blizsza cialu
            • misterni Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:06
              W tym przypadku teściowe mieli szanse sami wyrobić sobie zdanie, obserwując niemal przez dekadę, jak wyglądał związek ich syna i kto wkładał w niego starania, a kto sobie bimbał.
        • rhaenyra Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:00
          dlatego trzeba kuc zelazo poki gorace i zaprowadzic tesciowa do notariusza
          • wegatka Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 21:59
            A zaraz potem otruć, żeby jej się nie odwidziało, jak sobie znajdziesz nowego kandydata na męża big_grin
            • rhaenyra Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 22:41
              jesli przepisze na wnuczke to nie bedzie jej sie moglo odwidziec
      • kawka74 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:04
        Na razie wyczyścił
        > am Panu M konta, w sumie to on o nich nie miał pojęcia. A ja mam spokojne życie
        > na 15 lat. Alimenty określił sam na 8000 + utrzymanie mieszkania. Oczywiście p
        > rzeprowadzę też podział majątku, dużo mu nie zostanie, bo kilka mieszkań jest n
        > a na jego mamę, która o dziwo jest za mną i moją córką.

        I mając do dyspozycji taką amunicję chcesz się bawić w podkładanie majtek???
        • shumi-mi-las Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:30
          nie kazdemu satysfakcje daja tylko pieniadze.
          • kawka74 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:32
            Dobre.
            Już widzę, jak kochanka męża się nabiera na tanie chwyty z podkładaniem gaci, a potem, razem z nowym ukochanym, przechodzą do porządku dziennego nad pustym portfelem, życząc wszystkiego najlepszego byłej żonie.
            • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:47
              Nie no, z tym podkładaniem majtek przesadziłam, trzeba się postarać o bardziej wyrafinowane metody.
      • mamusia1999 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:35
        ze tez ci sie chce.

        a co do tego podzialu majatku to uwazaj, najlepiej od razu wal do adwokata. jesli mieszkania sa na tesciowa, to rowniez tobie sie z nich nic nie nalezy. jesli tesciowa mieszkania przepisze na wnuczke i Misiu sie zorientuje, to moze ze swojej strony byc...mniej kooperatywny w sprawie alimentow. nie znam polskich przepisow, u mnie alimenty dla zony i jej obowiazek do samodzielnego utrzymania sie zaleza od stazu malzenstwa np. i od jej wyksztalcenia. skonczyly sie czasy, ze pielegniarka po malzenstwie z ordynatorem do konca zycia zyla jak ordynatorowa. na dzien dzisiejszy sad bierze pod uwage, ile zarabialaby, gdyby na rzecz rodziny nie zrezygnowala z zawodu. no a stawki na dzieci tez nie sa jakies odlotowe.
        a juz zupelnie niekolorowo robi sie, jesli Misiu szybciutko z kochanki uczyni kolejna zone, wtedy jest kolejna osoba do podzialu aktualnych dochodow.

        jednym slowem pociesz sie raczej mysla, ze pozbywasz sie nielojalnego fajansa, ktory sie pewnie nie zmieni i zadnej kobiecie wierny nie bedzie, rowniez tej obecnej kochance. wola zemsty moze ci sie finansowo nie oplacac.
      • capa_negra Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 22:41
        Ke??
        Wyczyściłaś panu jego konta o których on nie miał pojęcia??
        A poza tym wszyscy zdrowi??
        • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 22:49
          Nasze konta wspolne. Przelalam pieniadze na wlasne. Anie wiedzial, bo finanse w naszym zwiazku ogarnialam ja.
          • misiu-1 Re: Wkręcenie kochanki męża? 08.01.14, 15:05
            Twoja szczerość jest rozbrajająca. Bez żadnego skrępowania, otwarcie przyznajesz, że jesteś złodziejką? Co ciekawe, to wyznanie zostało gładko i bez szemrania przełknięte przez inne jemamusie. Widać, że masz tu przyjaciółki, z którymi można konie kraść. W dosłownym znaczeniu. smile
            • chipsi Re: Wkręcenie kochanki męża? 09.01.14, 13:09
              Kradnie swoje własne? ciekawe big_grin
              • nowel1 Re: Wkręcenie kochanki męża? 09.01.14, 13:19
                Tak, połowę z tych pieniędzy ukradła.
    • kawka74 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:52
      Możesz sobie takie rzeczy wyobrażać (albo i gorsze, jeśli Ci to przyniesie ulgę), ale lepiej tego nie rób. Jeśli kochanka męża ma odrobinę oleju w głowie, domyśli się, że to Twoja sprawka, i będzie miała to gdzieś.
      • shumi-mi-las Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:32
        jako byla kochanka smiem twierdzic, ze calkiem mozliwe ze lyknelabym podpuche...
        • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:39
          Akurat pomysł zaczerpnęłam z życia koleżanki też kochanki ( mającej dziecko), która rozwaliła małżeństwo z 25- letnim stażem i obydwie wraz z żoną zostały wyciulane, bo mąż i kochanek miał w zanadrzu 3, z którą jest zaręczony i musi płacić alimenty na trójkę dzieci smile A z dużym prawdopodobieństwem ma jeszcze jedną, także wszystko możliwe.
          • memphis90 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 20:00
            To niech lepiej kolega przebierze się za pracownika gazowni czy czegoś tam i podrzuci jej do przewodu wentylacyjnego otwartą puszkę szprota w oleju wink To im zepsuje atmosferę w miłosnym gniazdku na długo...
            Ot, tak - z przyziemnych złośliwostek...
    • niunia19851 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:52
      NA kochankę zadziała jak płachta na byka jeżeli poważnie myśli o Misiu a jeżeli traktuje go jako tylko i wyłącznie faceta do seksu to będzie to miała gdzieś ...
      • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:56
        a jeżeli
        > traktuje go jako tylko i wyłącznie faceta do seksu to będzie to miała gdzieś

        Ha, ha, ha, cienki Bolek w te klocki, także wątpię, ale za to szarmancki, z gestem, z poczuciem humoru. Sex to nie jego najmocniejsza działka. Raczej sądzę, że niunia planuje z nim dalsze życie.
        • niunia19851 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:58
          To jej pokaż, że nie jest tą "jedną na milion na całe życie ... " ...
        • yenna_m Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:17
          to wyczyszczenie konta nią najbardziej wstrząśnie
          • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:24
            Tylko nie wiem, czy on wiedział, że mamy określoną ilość pieniędzy, nigdy go to nie interesowało. Więc może nawet nie zauważyć. taki słodki niematerialistyczny Misio. Zawsze kasą rządziłam ja. poprzelewałam z kont naszych na swoje, ale chyba muszę dalej puścić w obieg. Dać komuś na przetrzymanie, bo w sumie nic nie wiadomo. Nie wiadomo o co się upomni, na razie nie chce nic, oddaje wszystko, co zarabia, o kasę kopi nie kruszy. Nawet wczoraj zaproponował mi kupno czegoś tam ze słowami " Przecież mamy pieniądze, możesz sobie kupić, ja ci na nic nie żałuję i nie żałowałem". Dziwne to wszystko.
            • blond_suflerka Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:26
              To dlaczego zabrałaś tę kasę?
              • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:36
                Nie zabrałam, przelałam na inne konto. Tak na wszelki wypadek.
            • mid.week Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:29
              ...w zasadzie nic ci się w życiu nie zmieniło oprócz tego, że o jedną sztukę mniej do żywienia, opierania, wspierania, wysłuchiwania.
          • shumi-mi-las Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:32
            niekoniecznie.
            • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:40
              Dlaczego niekoniecznie? Chodzi o to dziwne, to wyjaśnij, proszę, bo może ja czegoś nie rozumiem.
    • shumi-mi-las Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:54
      jestem za. bardzo w moim stylu tongue_out
    • chyba.ze Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:55
      A po co?
      • przystanek_tramwajowy Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:59
        Zrobisz z siebie wariatkę, a wkurzony mąż wykorzysta to przeciw tobie. Po co ci to? Teraz twojej córce potrzebna jest zrównoważona matka, a nie histeryczka ogarnięta żądzą zemsty na kochance męża. Już nie mówiąc o tym, że jak będziesz wysyłać SMS-y a pani cię namierzy, to oskarży o nękanie.

        ---
        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
        • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:09
          Smsy do męża, nie do kochanki. Zemsta najlepiej smakuje na zimno, więc to pomysł, który dopiero wykluł się. A jeśli chodzi o realizację, to poczekam, bo w tej chwili szczerze kasa się dla mnie liczy najbardziej, poza oczywiście dzieckiem. Reszta to pikuś. Kas jak nigdy, ale wiem, że dla niej brak kasy będzie problemem. Bo nie poleci z nim jak ja np. na Mauritius. Bo go nie będzie stać.
          • triss_merigold6 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:11
            To polecą/pojadą w inne miejsce, jak kocha to nawet w Ciechocinku pierwsze wspólne wakacje będą jej cudownie smakować.
            • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:16
              To chyba nie o miłość chodzi, tylko o kasę. Mogę się mylić. Na razie nic o niej nie wiem, Pan M się nie przyznaje. Cały czas idzie w zaparte.
              • miacasa Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:19
                Zwolnij trochę, emocje muszą nieco opaść, macie dziecko, w jego interesie są poprawne relacje rodziców. Pałasz rządzą krwi ale ten etap minie, oby jak najłagodniej. Kochałaś kiedyś tego męża?
                • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:25
                  Nawet nie wiem, czy jeszcze teraz nie kocham.
                  • miacasa Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:35
                    To tym bardziej ochłoń, fantazjuj sobie ile chcesz ale zanim zadziałasz w kierunku zemsty ochłoń. Miałam ogromną chęć dokuczenia kochance mojego męża, a ponieważ nie mogłam spać po nocach to w głowie pisały się różne scenariusze, na szczęście żadnego w życie nie wcieliłam. Skup się na sobie i córce, na początku jeszcze nie czuje się takiego spadku samooceny, jak szok mija okazuje się, że samoocena słabiutka więc warto zatroszczyć się o swoje dobro od razu. Trzymaj się i bądź dla siebie dobra.
          • gryzelda71 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:22
            Ach ci byli mężowie ematek. Z wielka kasą o której nie wiedzą dający 8 tysi na dziecko,ale juz zabraknie na wczasy dla kochanki hahahahaahahahahahahahahahahahah
            • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:27
              Ne wiem, czy zabraknie, ale będzie musiał troszkę popracować. Bo niestety wszystko kosztuje. nawet osobne życie jest droższe niż wspólne. Same opłaty razy dwa.
              • gryzelda71 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:33
                Ale skoro pan ma oszczędności na 15letnie zycie o których ty wiesz a on nie(????) to pomyśl ile ma o których ty nie wiesz.
                • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:35
                  No własnie, sama nie wiem. O tych on nie wie, bo on taki laik bankowy jest, on nawet smsów nie umie pisać. Ja już nic nie wiem, jestem trochę zagubiona, bo jest za dużo w tym wszystkim sprzeczności.
                  • gryzelda71 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:38
                    Tak biedaczek pewnie nie wie ile zarabiawink
                    Ale i bez esemesów pannę wyrwał także ten tego......
                    • antyideal Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:48
                      Nie da sie wyrwac bez esemesow w dzisiejszych czasach big_grin
                      • gryzelda71 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:52
                        Najwyraźniej pani nie docenia misiaczka.......
                        • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:58
                          Która pani?
                          • gryzelda71 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:01
                            pani ezmd99
                        • triss_merigold6 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:58
                          Fascynuje mnie facet, który jednocześnie zarabia taka kasę i nie potrafi jej policzyć. Ciekawe jaka branża.
                          • antyideal Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:59
                            I nie umie napisac nawet esemesa. A kompa obsluguje ...?
                            • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:06
                              Obsługuje kompa, ale jest antygadżetowy i taki niedzisejszy. Smsy nie dla niego. Nie lubi smartfonów, tabletów, w ogóle nowoczesności. Taki typ.
                          • gryzelda71 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:00
                            Mnie bardziej,ze pani w to wierzy hehehehehe
                            • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:08
                              Akurat w to wierzę, bo te paluszki pulchniutkie, pewnie ma problem ze zmieszczeniem ich na klawiaturce.
                              • gryzelda71 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:10
                                Tak, tak.....
                              • yenna_m Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:13
                                i paczpani
                                taki grubiutki a jednak w trąbę puścił wink

                                a tak na serio - zabezpieczyłaś tyły, teraz na Twoim miejscu szybciutko zaciągnęłabym misia do notariusza, żeby tak jakieś porozumienie alimentacyjne spisać, tak na wszelki wypadek, póki misio chętnie daje, bo potem może już nie być najciekawiej

                                no i jeśli zamierzacie się rozstać a macie dzieci, to zrobienie tego we w miarę ludzkiej atmosferze potem bardzo ułatwia relacje z exem przy jego kontaktach z dziećmi
                                • lily-evans01 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 22:07
                                  Wbrew temu, co myśli wiele osób, alimenty ustalone przed notariuszem nie mają żadnego znaczenia i mocy prawnej. Można się podetrzeć aktem notarialnym tego typu, brzydko mówiąc. Już prędzej bym naciskała na ugodę sądową, przynajmniej ma klauzulę wykonalności.
                          • yenna_m Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:02
                            triss, mój misio też trochę podobny
                            on jest stworzony do wyższych celów niż sprawdzanie stanu oszczędności wink

                            chociaż od kiedy stacjonuje w stolycy, to się wyrobił wink
                            • gryzelda71 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:13
                              Serio? Nie wie ile zarabia, nie wie ile ma kont? O rany.....
                              • yenna_m Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:16
                                e, ile zarabia to wie
                                raczej nie ogarnia oszczędnosci
                                co pół roku daję misiowi wszystkie hasełka do oszczędnosci, a misio gubi wink
                                no taki typ, nic nie poradzę

                                za duży sukces uważam to, że się pewnego dnia zbuntowałam i misio załozył se (po jakis 18 latach malzenstwa wink ) konto internetowe big_grin - w sensie: wreszcie aktywował hasełko w banku

                                czasem nie mam do niego sił, ale to taki typ, nic nie poradzę

                                zalety też miewa, na szczęście wink
                                • gryzelda71 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:20
                                  Szczerze?Jakoś nie widze takiej osoby jako" popychacza".Jakoś za mało zorganizowany jest na posiadanie kochanki. No ale jak czytam autorkę wątku to jednak.....hahahahaah
                                • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:23
                                  Mamy wspólnego męża? Przecież opisałaś Pana M.
                                  • yenna_m Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:30
                                    nienienie
                                    współmąż wspólny z sadosią wink
                          • ichi51e Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:04
                            Artysta?
                  • claudel6 Re: Wkręcenie kochanki męża? 08.01.14, 23:24
                    w jakim zawodzie taki życiowo upośledzony zarabia tak wielka kasę? musi być polityk.
          • kitka05 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 22:47
            Jakieś głupoty piszesz. Jeżeli mężuś tak ochoczo sam z siebie zamierza płacić 8.000zł alimentów + na utrzymanie mieszkania, to zaraz i na wycieczkę zarobi. Taka wycieczka na 10dni dla dwóch osób to koszt około 20.000zł w wersji All Inclusive. Wiadomo że nie oddaje Ci większości zarobków.
    • lady-z-gaga Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:55
      Po etapie "załamana i bezradna" przyszedł etap "pier..li mi się w głowie"
      Przeczekać.
      • marzeka1 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:08
        lady-z-gaga napisała:

        > Po etapie "załamana i bezradna" przyszedł etap "pier..li mi się w głowie"
        > Przeczekać.

        fajne nazwanie etapów.
        Odpuść, za to przeczytaj sobie tę książkę, tam masz receptę, CO będzie najlepszą zemstą:
        książka dla ciebie
        • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:13
          Dzięki, na pewno przeczytam.
          • marzeka1 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:17
            Jest też film smile
    • rhaenyra Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 17:58
      slabe
      jak juz to lepsze by byly jakies wyniki badan pana na kile czy cos tongue_out
      • niunia19851 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:00
        słabe to to nie jest tylko trzeba zrobić to z głową a nie tak od razu. Subtelniej dawać oznaki jeszcze kolejnej pani ...
    • misterni Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:10
      Jeśli chcesz się zemścić, to nie ma problemu, tylko nie rób tego teraz, bo będzie ewidentnie na Ciebie wink. Poza tym zemsta smakuje najlepiej na zimno, z perspektywy czasu, gdy ma się już poukładane w życiu. Wtedy zemsta to taka wisienka na torcie wink
      • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:14
        Przecież tak napisałam, zemsta najlepiej smakuje na zimno. Teraz inne sprawy mam na głowie.
        • misterni Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:19
          Przepraszam, nie czytałam wszystkich postów, odniosłam się do pierwszego smile
    • soczek_bez_gazu Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:12
      Czy bierzesz pod uwagę scenariusz, że wyjdziesz na wariatkę a mąż dojdzie do wniosku że wasze małżeństwo to w sumie się już sie wczesniej rozpadło przez twoje zaburzenia psychiczne i takąż wersję przedstawi przed sądem?
      • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:28
        Mam nadzieję, że przy dobrym planie, nie będzie możliwości wpadki. To plan raczej długoterminowy.
      • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:32
        To wszystko to raczej po rozprawie. Mąż, gdy wspomniałam o rozwodzie, to zgodził się, że jeżeli chcę rozwodu ( on nie chce), to bierze winę na siebie. Dżentelmen, prawda?
        • blond_suflerka Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:45
          A czego byś teraz chciała? Jakie jego zachowanie przyniosło by Ci ulgę? Jest ugodowy, chce płacić duże alimenty, chce wszystko oddać, chce wziąć winę na siebie. Co jeszcze powinien zrobić, żebyś poczuła się lepiej?
          Mąż chce odejść, to jest na pewno ogromny cios. I duży bol. Ale tak to bywa-jakkolwiek banalnie to nie brzmi. Nikt nie jest dany drugiemu na wlasność.
          To są trudne decyzje ale nie ma innej opcji jak wypłakać swoje i pogodzić się z tym.
          Oczywiście nie dziś i nie jutro bo ten bol jeszcze musi wybrzmieć ale to nastąpi.
          Zastanow się czy masz powod, żeby się tak na nim mścić. Na razie poza tym, że chce rozwodu nie zrobił nic przeciwko Tobie.
          • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:56
            On nawet rozwodu nie chce, to ja mówię o rozwodzie. On chce przemyśleć. Ja do końca nie jestem pewna z tą panią, nawet.
            • blond_suflerka Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:59
              A Ty chciałabys nadal z nim być gdyby on chciał?
              • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:13
                Myślę, że tak, bo na razie ta kochanka, to jedynie potwierdzona przez moją wyobraźnię i przez forum oraz internet ( czytanie symptomów zdrady). Ale od soboty będzie zatrudniony detektyw. W sumie to bym chciała, żeby to była moja chora wyobraźnia.
                • blond_suflerka Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:18
                  Zrobisz co zechcesz ale przemyśl to. Jak nie wierzysz męzowi tylko musisz miec potwierdzenie od detektywa to jak taki związek ma funkcjonować?
                  Zamiast detektywów usiądzcie i gadajcie. Do skutku. Czego Wam brakuje, za czym tęsknicie, co przeszkadza, itd.
                  • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:26
                    Gadamy, gadamy, gadamy i w dalszym ciągu mi się coś nie zgadza. Ale może to moja chora wyobraźnia. Szukam odpowiedzi i nie znajduję. Wiem, o co chodzi, wiem gdzie są problemy, próbujemy je rozwiązać. Ale coś nie gra, nie wiem, nigdy mnie moja intuicja nie zawiodła.
                    • blond_suflerka Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:38
                      A na tyle na ile znasz męża to widzisz/czujesz, że on kłamie? I sądzisz, że może kłamać? Bo na przykład jest typem tchórza? Albo zdarzało mu się to już wczesniej?
                    • nowel1 Re: Wkręcenie kochanki męża? 09.01.14, 13:25
                      ezmd99 napisała:

                      > Gadamy, gadamy, gadamy i w dalszym ciągu mi się coś nie zgadza. Ale może to moj
                      > a chora wyobraźnia. Szukam odpowiedzi i nie znajduję. Wiem, o co chodzi, wiem g
                      > dzie są problemy, próbujemy je rozwiązać. Ale coś nie gra, nie wiem, nigdy mnie
                      > moja intuicja nie zawiodła.

                      Zaraz, zaraz...
                      Zdrada póki co jest w Twojej wyobraźni
                      Mąż niczego nie utrudnia, rozmawia, jest ugodowy
                      Ty wyczyściłaś wspólne konta
                      Planujesz zemstę "na zimno" przy uzyciu majtek

                      Czy tylko ja tu czegoś nie rozumiem?
          • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:00
            I nawet zaproponował wspólny wyjazd w wakacje. Tzn. wyjazd wcześniej wykupiony ( w listopadzie) dla naszej trójki, też chce jechać z nami, bo lubi z nami wyjeżdżać.
            • misterni Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:04
              On chce się po prostu wygodnie urządzić nie zamykając sobie nigdzie drogi. Może czas mu uświadomić, że tak się nie da?
              • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:09
                I tu chyba pies pogrzebany, zjeść ciastko i mieć ciastko. Ale tak się w życiu nie da. Niestety.
                • blond_suflerka Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:15
                  W kryzysie jest potencjał do zmiany. Może to czas, żeby przebudować swój związek tak, żebyscie oboje byli szczęśliwi?
                  Jeśli Ty nadal chcesz z nim być, mąż nie chce na razie rozwodu to może czas na 'sprzątanie' w relacji? Moze terapia? Może Wasza samodzielna praca?


                  • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:17
                    O dziwo, na terapię się zgodził. Także o tym też rozmawialiśmy. Przegadaliśmy dużo czasu.
                    • blond_suflerka Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:21
                      O masz. Chce isc na terapie, nie chce rozwodu, chce razem wyjechac, twierdzi, ze nie ma kochanki. To czego jeszcze chciec do przepracowania kryzysu w związku?
                      Skad wiec Twoje pomysły o rozwodzie i zemscie, zabieraniu kasy?
                      Usiądźcie i porozmawiajcie jak ludzie dorosli. I zadzwoncie do terapeuty umowic sie na wizyte.
                      • yenna_m Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 20:17
                        amen smile
                      • nowel1 Re: Wkręcenie kochanki męża? 09.01.14, 13:26
                        Do dorosłej rozmowy potrzebnych jest dwoje dorosłych ludzi.
                        Nie widzę dorosłości w planowaniu szatańskiej zemsty za wydarzenia, które się jedynie podejrzewa.
    • blond_suflerka Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:20
      Takie fantazje są naturalne i dobre ale tylko jako fantazje. Ich realizacja nie ma większego sensu.
      Podstawowe pytanie jest takie-dlaczego chciałabyś, że mąż jednak został z Tobą?
      Napisałaś, że był kiepski w łóżku. Wcześniej na forum pisałas o tym, że jest dla Ciebie niemiły. Cierpisz bo go kochasz czy cierpisz bo to on zadecydował o zmianie, której na ten moment nie chcesz? Może to będzie pomocne przy dalszej pracy nad sobą? Być może wcale go nie kochasz tylko jest Ci źle, że zostajesz sama, że to on zdecydował, że być może on będzie teraz szczęśliwszy, itd. Jeśli by tak było to chyba znacznie łatwiej będzie skupić się na swoich sprawach zamiast mu dowalać.
      • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:30
        cierpisz bo to on zadecydował o zmianie, której na ten moment nie chcesz

        najprawdopodobniej to, tak mi się wydaje, że na ten moment nie myślałam o zmianach. I ucierpiała moja duma.
    • mid.week Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:32
      Najlepszą zemstą jest spokojne poukładanie sobie szcześliwego, nowego życia czego bardzo serdecznie ci życzę. Trzymaj się.
      • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:33
        Dzięki smile Wiem, że początki są trudne. Ale postaram się, dla siebie i córki.
        • rosapulchra-0 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 18:52
          Mid.week ma rację. Zacznij swoje życie układać jak najlepiej i już bez tego pana. To będzie zdecydowanie lepsze rozwiązanie twoich problemów niż zemsta, czego ci serdecznie życzę smile
        • mid.week Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:06
          Postaraj się. Nie psuj relacji z facetem, który jest na tyle dobrym człowiekiem aby zapewniać wam bardzo fajne życie w ekonomicznym wymiarze. Nie każdego faceta na to stać. Pomyśl - jeśli teraz jest Ci źle to jak c....o byłoby bez alimentów, z szarpaniem się o każdą złotówkę, cyrkami z sądzie, udowadnianiem wydatków na dziecko i komorniczym egzekwowaniem zasądzonych 600zł miesięcznie.
    • majenkir Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:01
      Na Twoim miejscu pogodzilabym sie z mezem. To by ubodlo kochane najbardziej wink.
      • yenna_m Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:02
        bez dwóch zdań big_grin
        • arwena_11 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:42
          Ja bym zrobiła tak, jak mojej mamy przyjaciółka ze 20 lat temu. Młoda siksa zakręciła się wokół jej męża. Misio niby bogaty, bo firmy, mieszkania itd. Ale to tylko ładnie wyglądało na zewnątrz. Mieszkania były na rodziców żony, firmy na żonę, tak na wszelki wypadek w razie kłopotów.
          Misio po rozwodzie został goły i wesoły ale z nową miłością. Całkiem przypadkiem okazało się, że dyrektorem niuni jest mąż koleżanki od brydża. No i wystarczyło parę razy wspomnieć, że jest taka jedna co lubi zabierać mężów, zwłaszcza z kasą i na stanowiskach. Długo nie popracowała, a pracy nie mogła znaleźć przez kolejne kilka lat. i myślę, że sama też bym zrobiła podobną akcję jeżeli tylko miałabym taką możliwośćsmile
          • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:48
            Jeśli chodzi o pracę, to w firmie, w której pracuje mąż, nie zezwala się na coś takiego. A najprawdopodobniej pracują razem, gdy ją wkopię, wkopię i jego, a on to kasa. Więc nie chcę sobie strzelić w stopę.
            • przystanek_tramwajowy Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:58
              Forum zdiagnozowało, że twój mąż ma kochankę i ty teraz chcesz się na ten kochance, co to ją forum zdiagnozowało mścić? Eeeee, z góry przepraszam, że cię urażę, ale z każdym wpisem robisz na mnie coraz bardziej wrażenie osoby lekko niezrównoważonej emocjonalnie.

              ---
              Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
              • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 21:05
                Wiem, że wyglądam na chorą psychicznie. Niestety sytuacja jest tak zagmatwana, że nie ogarniam. Nikt nie ogarnia.
            • yenna_m Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 20:13
              no to pisz do firmy
              strzał w stopę w postaci utraty alimentów na dziecko murowany wink
      • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:10
        Nawet nie jestem z nim pokłócona, wszystko na poziomie. Rozmawiamy, wczoraj byliśmy w kinie. Także pozornie ok.
        • triss_merigold6 Stop, stop 07.01.14, 20:20
          Czyli, ostrożnie mówiąc, na razie na kochanka istnieje wyłącznie w Twojej wyobraźni, a Ty już snujesz finansowo-obyczajowe scenariusze.
          Nie obraź się, ale co na to Twój psychiatra?
          • kawka74 Re: Stop, stop 07.01.14, 20:26
            Ja myślę, że ten wątek jest doskonałym uzupełnieniem Twojego wątku.
            Myślałam, szczerze mówiąc, że autorka wątku przyłapała męża w łóżku z kochanką, że on się przyznał, a tymczasem nie ma ani dowodów, ani przyznania się do winy, ale forum jej powiedziało, że ma - to ma!
            • alexa0000 Re: Stop, stop 07.01.14, 20:33
              A ja mysle, że autorka jest przykładem zony, która nie ma dowodów, ale czuje,że cos jest grane. I dostaje od tego na dekiel, tez bym dostała.

              Trzeci telefon, zakaz dotykania, awantury o to, odejście,wyprowadzka, dbanie o siebie, częste wychodzenie wieczorami,jednoczesne wyrażenie chęci pójścia na terapię- idzie zgłupieć.

              Albo pan jest prostolinijnym, normalnym facetem, a emzd99 wiedzmą, która zatruła mu zycie i dlatego sie wyprowadził, albo jest kuty na 4 nogi i cos kombinuje.
              • ezmd99 Re: Stop, stop 07.01.14, 21:00
                Nie tylko wieczorami, niestety są to całe noce. dzisiaj też nie odbiera telefonów i prawdopodobnie nie wróci. Wiem, brzmi to wszystko idiotycznie, ale zaczynam się sypać. Kłamstwo goni kłamstwo. dzisiaj ma lekcję angielskiego w planie. Nie przychodzi, nie odbiera telefonu, dzwonię więc do naszego lektora. Zdziwienie wielkie, Pan M nie chodzi od pół roku na angielski. Także mam prawo głupieć, bo wolałabym wiedzieć na czym stoję. Jeśli chodzi o angielski, to najświeższe info ( sprzed 10 minut). Także naprawdę nie wiem, na czym stoję. A wolałabym wiedzieć. Choćby po to, by przeorganizować sobie życie.
                • kawka74 Re: Stop, stop 07.01.14, 21:06
                  W takim razie, jeśli chcesz wiedzieć, na czym stoisz, pozostaje Ci wynajęcie detektywa.
                  Pytanie, co zrobisz z tą wiedzą.
                • soczek_bez_gazu Re: Stop, stop 07.01.14, 21:25
                  no ale ponoć się wyprowadził do mieszkania w bloku obok?
                  • ezmd99 Re: Stop, stop 07.01.14, 21:30
                    Wyprowadzil i z powrotem wprowadzil. Mielismy zmieniac swoje postepowanie.
                  • przystanek_tramwajowy Re: Stop, stop 07.01.14, 21:31
                    No podobno wyprowadził, a ona wydzwania i sprawdza, czy nocuje w tym drugim mieszkaniu. Myślę, że facet ma jej dosyć i najzwyczajniej w świecie powyłączał telefony. A ona zaraz pójdzie i będzie się po rynnie albo po balkonach wspinać, żeby mu w okna zajrzeć. smile

                    ---
                    Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                    • ezmd99 Re: Stop, stop 07.01.14, 22:23
                      Nie, on sie wyprowadzil, potem z powrotem zamieszkal z nami. A noce spedza nie wiadomo gdzie. Ani tu, ani tu.
            • triss_merigold6 Re: Stop, stop 07.01.14, 20:35
              Określenie virtual reality nabiera nowego wymiaru.
    • ixiq111 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:13
      Chcesz dopiec kochance męża? Nie baw się w żenujące gierki ze stringami!

      Piszesz, że finansowo jesteś ustawiona na 15 lat. Więc stać Cię na kupno własnego lokum w pobliżu obecnego - zrób tak, a mężowi zaproponuj w sądzie naprzemienną opiekę nad córką.
      Trzy lub dwa tygodnie on mieszka z dzieckiem w obecnym miejscu zamieszkania, potem zmiana. Oczywiście w czasie "jego" tygodni możesz wpadać do córeczki bez ograniczeń.

      Myślę, że scenariusz takiej przyszłości skuteczniej wystraszy panią niż perfumy, stringi itp.
      • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:15
        W innym wątku pisałam, że mąż się wyprowadził do naszego drugiego mieszkania w bloku obok. W tej chwili mieszka z nami. Także taka możliwość jest realna bez uszczerbku finansowego żadnej ze stron.
      • ixiq111 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:19
        Oczywiście wszystko w miłej, przyjacielskiej atmosferze dla dobra wspólnego dziecka.

        Zawsze możesz wpaść, poczytać córce na dobranoc, zasnąć do rana, o czym pani się "przypadkiem" dowie.
    • soczek_bez_gazu Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:29
      Zara zara chwila. A czy ta kochanka to w ogóle istnieje?
      • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:43
        Na razie w mojej wyobraźni, forum stuprocentowo , niektórzy nawet 200% obstawiają, że tak. Wg symptomów zdrady to tak, ale nie 100% i nawet nie w 80%. Wszystko teoretyczne.
    • memphis90 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 19:53
      Że jest narzeczoną tego i tego faceta i
      > że znalazła ten numer w telefonie swojego Misia. A przecież oni planują ślub i
      > on ble, ble, ble.
      Kochanka wybucha śmiechem... No trudno, żeby ona od gościa, który z nią właśnie wali małżonkę po rogach, wymagała wierności!

      Potem kupuje jakieś
      > perfumy, takie których nigdy nie używała i skrapla koszulę męża.
      Czytaj- żona mojego kochanka zmieniła perfumy....

      Wkłada do jeg
      > o aktówki jakieś stringi z sex shopu.
      Czytaj- żona mojego kochanka znaczy teren...

      Wysyła na komórkę z nieznanego
      > numeru jakieś pikantne smsiki,
      Ale dlaczego kochanka męża ma wysyłać erotyczne sms'y do drugiej kochanki? Ja bym pomyślała, że mam prywatnego ero-stalkera ew. wielbiciela.

      gdzieś pomiędzy dokumentami zdjęcia z rozbierane
      > j randki ( kochanka z pracy).
      Aha, bo normalni ludzie robią sobie fotosy z akcji w łóżku i noszą z dokumentami do pracy...

      I jeszcze jedno- a co na to wszystko misio-pysio? Nie zauważy, że mu koszula Poisonem wonieje, a nie lenorem? Majtki w aktówce i kiepskie photoshopy (z jego głową doklejoną do pornofotki z netu) nie wzbudzą jego niepokoju i zainteresowania? No błaaaaaaaagaaaaaammmmmmm!
      • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 20:22
        No trudno, żeby ona od gościa, który z nią właśnie
        > wali małżonkę po rogach, wymagała wierności!
        Masz rację, ale każda myśli, że ona jest naj.

        Masz rację, ogólnie.
    • kadfael Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 20:29
      Czy ja dobrze rozumiem - chcesz się mścić na być może nieistniejącej kochance męża?
      Ja cię kręcę...
      • przystanek_tramwajowy Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 20:30
        Chyba zaczynam rozumieć tego męża... Moja sympatia powoli przechyla się na jego stronę. No, nie wyrobił chłop.

        ---
        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
        • triss_merigold6 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 20:33
          Również zaczynam być w teamie męża. Jeśli w końcu znajdzie kochankę, to będę mu kibicować z całego serca.
          • vilez Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 21:11
            Nie wie, czy mąż ma kochankę, nie wiem kim jest kochanka, ale gacie podrzuci.
            Tylko: KOMU???
            Może, po kolei, każdej babie z jego firmy...Byłby dobry serial, tytuł gotowy- wiadomo: "Podrzucane gacie".
            • przystanek_tramwajowy Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 21:17
              Myślę, że gdyby mnie partner tak prześladował swoją podejrzliwością, zazdrością i urojeniami, wydzwaniał za mną do lektorów, znajomych i sprawdzał, czy na pewno jestem tam, gdzie deklarowałam, to też by mnie szlag trafił i sprawiłabym sobie fyfnaście telefonów, których nie pozwoliłabym ruszyć. Chory z zazdrości partner to zabójstwo dla każdego związku.

              ---
              Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
              • vilez Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 21:22
                Albo by Twoim kolegom z pracy podrzucał slipy wink
              • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 21:36
                Telefon sobie sprawil kolks miesiecy temu. Podejrzenia, ktorymi sie z nikim nie dzielilsm od wrzesnia, od jrgo histerycznej reakcji na dotkniecie telefonu i od czasu podrapanych plecow po jakiejs imprezie. Do znajomych nie wydzwanialam, a lektor to nasz znajomy i tez od razu nie powiedzialam o co chodxi, tylko przelozylam corki angielski i mimochodem zapytalam o meza. Takze spoko.
                • alexa0000 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 21:49
                  Zanim wezmiesz detektywa, mozesz zrobic zakupy w sklepie internetowym. Podsłuchów/nadajnikow/pluskiew do wyboru, do koloru. Nawet nie wiedziałam,że takie istnieja. na przykład taki, co to sam się włacza kiedy ktos sie odzywa i oddzwania do ciebie, zeby cie powiadomic. Dzwonisz na nr karty sim w urzadzeniu i słyszysz wszytsko w promieniu 5 m. Albo taki, co działa do 9 dni nieprzerwanie, z detekcja ruchu. Albo w długopisie, albo w popielniczce,albo . Cuda normalniesmile
                  • przystanek_tramwajowy Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 21:57
                    I jeszcze granat, który można niepostrzeżenie wsadzić facetowi do gaci. Jak zdejmie te gacie na dłużej niż 30 sekund potrzebne na wysikanie się, to mu eksploduje i urwie fiuta.

                    ---
                    Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                  • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 21:58
                    Dzisiaj juz kupione na aledrogo.
                    • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 21:59
                      Zartowalam, to jest nielegalne.
                      • alexa0000 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 22:12
                        Cos mi sie przypomniało. Z rok czy dwa lata temu wpadła mi w rece książka "Porady na zdrady". Autor, doświadczony detektyw opisywał w niej , jak to trafiały do niego zony totalnie skołowane, takie, które uwazały się za wariatki w pewnym momencie i tak tez były w końcu traktowane. Intuicja ich nie myliła i okazywało sie, że miały rację. Ich partnerzy byli mistrzami tej gry i dobrze sie kryjąc powodowali,że kobiety traciły wiarę we własny rozum i osąd. Fiksowały, będąc utrzymywanymi w przekonaniu,że sobie wymyslają głupoty. Przestrzegał tez przed angazowaniem się rzeczy typu sledzenie itp, argumentując tym,że amator szybko spieprzy inwigilację i inne tego typu podchody.Co do urzadzeń- nie sugerował ich,ale tez wspomniał o nich. Pokreslał,że im nie wolno tego robic i Tobie tez nie, co nie oznacza,że sklepy sprzedajace ten sprzet bankrutują.

                        Nie wiem, jak jest w twoim przypadku, nie wiem, czy maz zdradza cie, czy nie. Jesli nie chcesz zyc w niepewnosci i wariujesz, moze jednak skorzystaj z detektywa?
                        • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 22:21
                          Dzieki Alex, czuje sie tak, jak opisujesz. Ktos robi ze mnie wariatke i chce bym w to, ze jestem chora psychicznie uwierzyla. Z jednej strony chcialabym, zeby szydlo wyszlo z worka z drugiej wolalabym nie wiedziec. Ale na pewno cos jest na rzeczy. Koszmar. Przeczytam te ksiazke. Wynajme detektywa, bo trace zmysly. Fzieki ci nardzo, pomagasz mi.
    • rhaenyra Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 22:43
      przeczytalqam wszystko
      autorko jakie ty masz konkretnie dowody ( lub poszlaki) na to ze maz ma kochanke ?
      i skoro nie wiesz kim jest ta kochanka to pod jaki numer chcialas dzwonic ?
      • capa_negra Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 22:52
        Tez przeczytałam wszystko.
        Nie wiedziałam, ze w psychiatryku jest nieograniczony dostęp do neta.
        • przystanek_tramwajowy Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 23:00
          capa_negra napisała:

          > Tez przeczytałam wszystko.
          > Nie wiedziałam, ze w psychiatryku jest nieograniczony dostęp do neta.

          Oczywiście, że jest dostęp do Internetu. A e-matka to ulubione forum pensjonariuszy takich przybytków. smile

          ---
          Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
      • przystanek_tramwajowy Re: Wkręcenie kochanki męża? 07.01.14, 22:54
        rhaenyra napisała:

        > przeczytalqam wszystko
        > autorko jakie ty masz konkretnie dowody ( lub poszlaki) na to ze maz ma kochank
        > e ?
        > i skoro nie wiesz kim jest ta kochanka to pod jaki numer chcialas dzwonic ?

        Pod wszystkie z książki telefonicznej. smile
      • misterni Dajcie spokój dziewczyny 07.01.14, 23:12
        Facet ją okłamuje, ukrywa jakiś dodatkowy telefon, dostaje szału gdy on próbuje się do niego zbliżyć, znika na całe noce, naprawdę nic byście na jej miejscu nie podejrzewały? Bo mnie by alarm wył w głowie na cały regulator. To, że chłop się nie przyznaje do zdrady, nie oznacza że jest niewinny.
        • yenna_m Re: Dajcie spokój dziewczyny 07.01.14, 23:17
          jeżeli tak to wygląda, to się dziewczynie nie dziwię, prawdę mówiąc

          pozostaje jedynie zabezpieczyć tyły... póki misio chętny
          • kawka74 Re: Dajcie spokój dziewczyny 08.01.14, 00:00
            Dobrze, że tę kasę zabezpieczyła.
            Psychofagmi się przypomniał - nawet przy ewidentnych dowodach zdrady tak potrafił zakręcić, że zdradzone czuły się winne tej sytuacji, który zdradzał na bezczelnego i wypierał się tego w żywe oczy.
            Nie wiem, czy w związku autorki wątku ta zdrada jest, czy nie, czy mąż ma cechy psychofaga, czy nie - nie potrafię tego ocenić przy tak sprzecznych sygnałach, ale zapewne na jej miejscu pokusiłabym się o detektywa, który rzetelnie sprawdziłby, co się dzieje. Wtedy można rozmawiać o faktach, a nie o przypuszczeniach, domysłach i wrażeniach.
            • yenna_m Re: Dajcie spokój dziewczyny 08.01.14, 00:27
              jeszcze misia zaciagnac do notariusza, nich tam podpisze papierek, ze bedzie placic alimentow tyle a tyle

              bo misio w poczatkowej fazie po odkryciu tego i owego jest znacznie bardziej otwarty na tego typu ruchy (skrucha, wyrzuty sumienia)
              potem juz bywa nakrecony i napuszczony przez nową panią i znacznie trudniej cokolwiek uzyskac...
            • misiu-1 Re: Dajcie spokój dziewczyny 08.01.14, 18:43
              kawka74 napisała:

              > Dobrze, że tę kasę zabezpieczyła.

              Uważasz, że dobrze jest kraść?
              • misterni Re: Dajcie spokój dziewczyny 08.01.14, 18:50
                Dlaczego kraść - to był jej oszczędności gromadzone przez lata.
                • misiu-1 Re: Dajcie spokój dziewczyny 08.01.14, 20:24
                  I sama pisze o tych swoich "oszczędnościach": " Na razie wyczyściłam Panu M konta"?
                  To była pospolita kradzież. A ze stwierdzenia, że wystarczy tego na spokojne 15 lat, wynika, że w dużych rozmiarach.
                  • cherry.coke Re: Dajcie spokój dziewczyny 08.01.14, 20:46
                    misiu-1 napisał:

                    > I sama pisze o tych swoich "oszczędnościach": " Na razie wyczyściłam Panu M kon
                    > ta"?
                    > To była pospolita kradzież. A ze stwierdzenia, że wystarczy tego na spok
                    > ojne 15 lat, wynika, że w dużych rozmiarach.

                    Po raz pierwszy zgadzam sie z misiem (ratunku). Nie ma sie czym chwalic, a i w przypadku rozwodu niczego to nie ulatw, tylko utrudni.
                    A w ogole mozna zrobic przelew na bazylion zlotych ot tak? U mnie na przyklad jest limit paru tysiecy euro dziennie, wiecej trzeba zglosic albo wyslac czekiem.
                    • ezmd99 Re: Dajcie spokój dziewczyny 09.01.14, 04:54
                      U mnie tez jest limit. Tylko, ze kasa rozdrobniona na wielu kontach. A pieniadze wspolne, wiec zlodziejem nie jestem. Wzielsm to, co swoje. Jemu zostala druga czesc.Pieniadze ludxi bola.
                      • kitka05 Re: Dajcie spokój dziewczyny 09.01.14, 22:45
                        ezmd99 napisała:

                        > U mnie tez jest limit. Tylko, ze kasa rozdrobniona na wielu kontach. A pieniad
                        > ze wspolne, wiec zlodziejem nie jestem. Wzielsm to, co swoje. Jemu zostala drug
                        > a czesc.Pieniadze ludxi bola.

                        Oj laleczko. Trollować to trzeba umieć. Najpierw piszesz, że wyczyściłaś konta i starczy Ci na najbliższe 15 lat, a on z domniemaną kochanką nawwt na wczasy na Mauritius nie będą mogli pojechać, a teraz wzięłaś już tylko połowę, czyli jemu też na 15 lat zostawiłaś wink. Jesteś zabawna, nie dziwne że mężulek sobie kochankę znalazł, bo z taką żonką to trudno wytrzymać.
                        Masz wybujałą fantazję. Lepiej zajmij się dzieckiem, a nie głupoty wypisujesz.
              • ezmd99 Re: Dajcie spokój dziewczyny 08.01.14, 19:01
                Jesteś kochanką? Misia żona z "Waszej" forsy ograbiła? Wyrazy współczucia.
                • misiu-1 Re: Dajcie spokój dziewczyny 08.01.14, 20:27
                  Nie. Jestem człowiekiem, który nie lubi złodziei.
              • kawka74 Re: Dajcie spokój dziewczyny 08.01.14, 20:30
                Uważam, że próbujesz zrobić zadymę. Nudzisz się?
                • misiu-1 Re: Dajcie spokój dziewczyny 08.01.14, 20:45
                  Zadymę? Bo nie przechodzę obojętnie wobec złodziejstwa?
                  • ezmd99 Re: Dajcie spokój dziewczyny 08.01.14, 20:48
                    Mam Ci wysłać dane na maila, podaj mnie do prokuratury wink Niezła jesteś.I like it.
                    • misiu-1 Re: Dajcie spokój dziewczyny 08.01.14, 21:11
                      Zapewniam Cię, że prokuratura w razie potrzeby bez trudu ustali Twoje dane.
                      • ezmd99 Re: Dajcie spokój dziewczyny 09.01.14, 04:51
                        Twoje tez. A to ublizasz.
                  • kawka74 Re: Dajcie spokój dziewczyny 08.01.14, 20:57
                    Idź pograć w szachy.
                    Co za plaga z tymi pseudorycerzami...
                    • misiu-1 Re: Dajcie spokój dziewczyny 08.01.14, 21:06
                      Pseudorycerzami? Wydaje mi się, że niezgodna na złodziejstwo to po prostu niezbędna cecha ludzi przyzwoitych. Masz inne zdanie na ten temat?
                      • vilez Re: Dajcie spokój dziewczyny 09.01.14, 22:57
                        Spoko, Misiu, autorka wątku wkręca.
                        • ada16 Re: Dajcie spokój dziewczyny 09.01.14, 23:45
                          Wkreca jak nic.
                          Niemożliwe, żeby facet , który robi niezłą kasę ( oszczędności na 15 lat życia ) związał się z osobą pokroju autorki wątku.
                          No chyba jakiś minimalny poziom byłby oczekiwany.
                          Chyba że złodziej-bandyta wink
    • jagienka75 Re: Wkręcenie kochanki męża? 08.01.14, 10:19
      tymczasem durnowaty mężulek będzie się cieszył, że żonka o niego "walczy".
      jeśli z małżeństwa nici, lepiej olać i zająć się sobą.
    • lelija05 Re: Wkręcenie kochanki męża? 08.01.14, 10:24
      Odnoszę wrażenie, że twój mąż cię wkręca i jaja sobie robi.
      • ezmd99 Re: Wkręcenie kochanki męża? 08.01.14, 13:11
        Chciałabym, chciała. Ale to raczej niemożliwe. A w sumie wszystko jest możliwe. Nie wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka