Dodaj do ulubionych

Specjalnie dla W_C_C - wymagania

19.01.14, 11:08
wyborcza.pl/1,95892,15279427,Epitafium_Dziecku__ktoremu_nie_moglam_dac_zycia__LIST_.html
Osobiście uważam, że Twoje apele o stawianie mężczyznom wymagań są bardzo słuszne, tylko powinnaś rozszerzyć krąg adresatów. Tu masz znakomity przykład absolutnego i trudnego do uzasadnienia braku jakichkolwiek wymagań (nawet totalnie fejkowy list stażysty może stanowić przykład pewnego myślenia) - mocno dorosła panienka po studiach zachodzi w ciążę i usuwa, pomimo że bardzo chciałaby mieć dziecko i rozkminia swój ból.
Skąd ta dramatyczna decyzja?
Ano jej partner (?!), który - jak twierdzi - pomógłby jej w wychowaniu , jest goły i wesoły, całkowicie bezdochodowy. Kochającej panience po studiach nie przyszło do małej główki, że w takiej sytuacji może oczekiwać, że mężczyzna jej życia i ojciec in spe pójdzie do roboty zamiast zwalać na nią rozwiązanie problemu u dyskretnego lekarza.
Siać trzeba, siać. W_c_c, dzieciate, stare mężatki są w dużej mierze stracone, ale tu - na niwie młodszych panienek - mogłabyś sporo zdzialać edukacyjnie. big_grin
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:13
      Sorry, że nie na temat, ale to W_C_C rozwaliło mnie na łopatki big_grinbig_grinbig_grin
    • fituq Polecam "List do nienarodzonego dziecka" Fallaci 19.01.14, 11:19
      Oriana Fallaci. "Lettera a un bambino mai nato "
      Napisała tę książkę w 1975 r a problemy ciągle współczesne..
    • lady-z-gaga Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:20
      Ale WCC z jakiegos powodu wybrała to forum. Nie poszła do Rozwodnikow szukać potwierdzenia, jakich fatalnych facetów kobiety wybierają i wspólnie ponarzekać. Nie poszła na Kobietę, do dziewczyn w podobnym wieku i podobnej (do swojej) sytuacji życiowej i z podobnymi doświadczeniami. Tam nie miałaby frajdy smile
      Jej misja jest tutaj, gdzie naiwne matki i żony myslą, że są zadowolone z życia, spełnione, i że mają fajne rodziny. Jest tu po to, aby uświadomić wszystkim, że powinny płakac nad swoim losem i zazdrościć takiej wspaniałej bezdzietnej singielce, jak ona.
      • rosapulchra-0 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:26
        Ależ ona nie jest singielką! Ma idealnego faceta, strażaka, który jest tak szlachetny, że w ramach pomocy starszym paniom, zdejmuje im koty z drzew!
        • lady-z-gaga Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:30
          Jest czy nie jest, nie ważne, Najważniejsze, że jej misją jest współczucie.
          "współczuję męża, syna, brata
          współczuję wam, waszym córkom, sąsiadkom, matkom"
          to jej mantra
          gdzie osoba z sercem tak przepełnionym współczuciem powinna się osiedlic, jak nie tu? smile
    • jowita771 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:26
      Przykre.
      Miałam koleżankę, która zaszła w ciążę z żulem, ona była przed maturą, żul był pięć lat starszy, nie uczył się, nie pracował. Dziewczyna przez całą ciążę niedojadała, potem nigdy nie dostała od ojca dziecka grosza alimentów. Nigdy go nie ścigała, bo mu współczuła. On z dzieckiem nie widywał się wcale, do niej przychodził czasem do pracy, żeby mu dała na wino. Ona zawsze dawała, bo "on taki biedny" i "to jest miłość jej życia". Jak wylądował w szpitalu, nosiła mu obiadki, od czasu do czasu szła do niego, żeby mu posprzątać. Jak znalazła sobie faceta, to żul przyszedł i chciał jednak tworzyć z nią rodzinę, jak ona zostawiła faceta, to żul już nie chciał związku z nią. Cwaniak miał darmową służącą, która w dodatku dawała na wino. Zapytałam, co w nim widzi, a ona na to, że od zawsze mogła na niego liczyć. Ja zapytałam, jak mogła liczyć, skoro chodziła głodna w ciąży i musi zapieprzać po kilkanaście godzin dziennie, żeby dziecku cokolwiek zapewnić. Koszmar. Żul się przekręcił na szczęście dla dziewczyny, bo zaczęła żyć.
    • brak.polskich.liter Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:27
      Kasacja ciazy (chcianej!) po to, zeby partner mogl studiowac, nie przemeczajac sie?!
      Nie ogarniam. No, nie ogarniam.
      • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:30
        Cóż, najwyraźniej jestem b. stara, bo również nie ogarniam. Panienka po UW rzekomo i jeszcze podyplomówce, a znajomości własnych praw zero. Wymagań wobec najdroższego również zero.

        I nie, nie państwo jest winne jej sytuacji, tylko wybranek serduszka.
        • nangaparbat3 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:33
          On jest winien, ale Ty po pierwsze JEJ dowalasz.
          Jesli chcesz coś zmienić, to na pewno nie tędy droga.
          • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:36
            Bo to ona pisała z żalem, pan najwyraźniej dyskomfortu nie ma. Winna jest oczywiście - fatalnego podejścia do faceta.
    • thorgalla Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:33
      A nie powinno być W_W_C ?
      Chyba,że pomyliłam osobę.
      • triss_merigold6 Powinno być W_W_C 19.01.14, 11:34
        Powinno, sorry.
    • marzeka1 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:33
      Pomijam swoje podejście do aborcji, które różni się często od tego na ematce, tyle że nie oczekuję, aby każdy miał takie zdanie jak ja, ale ten list mną wstrząsnął- bo naprawdę mogę zrozumieć sytuacje życiowe, kiedy kobieta jest bez wyjścia,a na dodatek dziecka absolutnie nie chce mieć, ALE tutaj? Kobieta dziecko mieć chce bardzo, a usuwa, bo.... i te powody są właśnie dziwne, by chłopaczek mógł postudiować, zamiast wziąć chociażby dziekankę i rzeczywistość wokół ogarnąć- i te teksty "jeść nie mamy za co" itp. I po tym liście widać jedno: wybrała sobie faceta z gatunku na odstrzał.
      • verdana Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:37
        Usuwa, bo woli wygodne życie. Wybaczcie, ale jak sie chce mieć dziecko, to naprawdę nawet bez faceta dorosła, wykształcona kobieta może je mieć. To nie jest uboga mieszkanka baraku, która ma już trójkę na utrzymaniu.
        Obrzydliwe, jak dla mnie.
        • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:42
          10/10
        • kota_marcowa Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:55
          verdana 10/10
          Aż się prosi żeby napisać, co za kretynka.
          • rosapulchra-0 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:01
            Również zgadzam się z verdaną. Ciekawe, co na ten list powie wezwana w tytule?
        • totorotot Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:37
          10/10
        • lily-evans01 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:19
          Toż wyraźnie pisze, że zarabia 800 zł na śmieciówce... Na UoD. Czyli cała opieka lekarska w ciąży i opieka nad noworodkiem - płatna. Bo chyba nieubezpieczona kobieta ma prawo do bezpłatnego porodu, chyba, że coś pokręciłam.
          • araceli Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:22
            lily-evans01 napisała:
            > Toż wyraźnie pisze, że zarabia 800 zł na śmieciówce... Na UoD. Czyli cała opiek
            > a lekarska w ciąży i opieka nad noworodkiem - płatna. Bo chyba nieubezpieczona
            > kobieta ma prawo do bezpłatnego porodu, chyba, że coś pokręciłam.

            Pokręciłaś - prowadzenie ciąży, połóg i opieka lekarska nad dzieckiem jest bezpłatna nawet jak się nie ma ubezpieczenia. To jest zapisane w konstytucji!
            • z_lasu Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 06:47
              > Pokręciłaś - prowadzenie ciąży, połóg i opieka lekarska nad dzieckiem jest bezp
              > łatna nawet jak się nie ma ubezpieczenia. To jest zapisane w konstytucji!

              A rzeczywistość skrzeczy. Będąc w ciąży chciałam się w rejonie zapisać do gina na NFZ. I w lipcu usłyszałam, że najbliższy termin na listopad. Pewnie w wojewódzkim mieście znalazłby się bliższy termin, ale wtedy to już nie jest za darmo, bo dojazd kosztuje niemało. Tak jak z edukacją - niby za darmo, a jednak kupę kasy trzeba położyć na tę bezpłatną edukację.
          • antychreza Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 09:01
            Zarówno od umowy zlecenia, jak i od umowy o dzieło jest odprowadzana składka zdrowotna, więcej na zleceniu obligatoryjne jest odprowadzenie wszelkich innych składek jeśli nie ma innego tytułu do ubezpieczenia. Nauczcie się wreszcie.
            Pani albo nie chce dziecka, albo podświadomie czuje, że z takim lelum polelum, co to musi studiować i nie może iść do roboty, choć głodem przymiera, będzie miała dwójkę dzieci, a nie jedno i nie wyrobi.
            Gdybym była w takiej sytuacji, to kopnęłabym pana w doopę, albo by się ogarnął, albo mi odpadłby jeden temat do ogarniania.
            I co to w ogóle znaczy "on pomógłby przy dziecku". Nosz kurka.
            • riki_i Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 23:26
              antychreza napisała:

              > Zarówno od umowy zlecenia, jak i od umowy o dzieło jest odprowadzana składka zd
              > rowotna, więcej na zleceniu obligatoryjne jest odprowadzenie wszelkich innych s
              > kładek jeśli nie ma innego tytułu do ubezpieczenia. Nauczcie się wreszcie.

              Nieprawda. Jeśli dana osoba jest w wieku do 26 r.ż. i studiuje, to nie ma takiego obowiązku. Potrąca się tylko podatek.
        • hellulah Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 15:44
          Racja. Czyli usuwa bo nie chce dziecka, zmydla że chce, bo tak wypada? bo to takie rozczulające? bo nie potrafi się sama przed sobą przyznać, że nie chce?

          Czy obrzydliwe? Jak dla mnie - neutralne. Skoro przyjęłam pogląd, że cudze ciąże to _cudze_ ciąże, nie mam prawa zastanawiać się nad motywacją tej czy innej pani.
        • z_lasu Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 07:07
          Ale co jest obrzydliwe? Że kobieta usuwa ciążę, bo tak naprawdę nie chce mieć dziecka? Jak dla mnie bardziej obrzydliwe jest rodzenie dziecka, którego tak naprawdę nie chce się mieć. Niezależnie od wykształcenia i stanu rodzinnego. Obrzydliwe byłoby, gdyby pani woląc wygodne życie urodziła dziecko (bo ona taka moralna), a potem miała je głęboko w d...

          Ale zaraz, zaraz... O jakim wygodnym życiu my mówimy? Jakie to jest "wygodne życie" za 800 zł bez ubezpieczenia i bez praw pracowniczych? Nie dziwię się pani, że nie ma ochoty zostać samotną matką na śmieciówce. Musiałaby desperacko pragnąć dziecka, żeby w tej sytuacji je rodzić. Wykształcona kobieta? Verdana, nie rozśmieszaj. Teraz wykształcenie wyższe ma prawie 40% Polaków, dyplom już nie ma żadnego znaczenia.
      • obrus_w_paski Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:58
        to moze ja sie wychyle; w tym liscie widze żal do kraju , do Polski.
        ten list rozumiem jako skarge na kraj, ktory nie wspomaga mlodych i bezrobotnych rodzicow.
        moze studenciak ma wujka w UK, ktory mu bajki naopowiadal?
        • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:01
          Starych bezrobotnych też nie wspomaga. tongue_out
          • fituq Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:12
            triss_merigold6 napisała:

            > Starych bezrobotnych też nie wspomaga. tongue_out


            Ano właśnie big_grinbig_grinbig_grin
            Już mnie mdli od tych tekstów o konieczności wspierania młodych. To tylko młodzi mają problemy?
            Ulgi, Mieszkania dla młodych itp pieprzenie kotka, jak ktoś jest stary i nadal mieszkania i dopiero teraz kasę uzbierał to niech spada na drzewo?
          • obrus_w_paski Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:32
            mysle, ze ta dziewuszka nie wyobraza sobie, ze moze miec kiedys wiecej niz 30 latwink)
        • kota_marcowa Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:32
          Ten list został napisany przez wyjątkową idiotkę. No przepraszam, ale taka jest prawda.

          Jakie miała argumenty? O braku ubezpieczenia zdrowotnego? Kobieta w ciąży i dziecko do 18 r.ż. jest objęte ubezpieczeniem z urzędu, a nawet gdyby nie było, zdobycie ubezpieczenia nie wymaga cudów i nie wiadomo czego, tylko trzeba się wysilić i przespacerować do urzędu. W tak złej sytuacji finansowej można się starać o jakieś zasiłki, pomoc z MOPSU. Juz pomijając, że misio powinien ruszyć d* do pracy i bez dziecka, skoro dziewczyna pisze, że na jedzenie nie mają. Jakoś znam mnóstwo studentów, którzy ogarniają i studia i pracę zarobkową, tak nawet ci dzienni (praca w knajpach w weekendy i nocami, z napiwków wyciągają całkiem przyzwoitą kasę), a jeżeli śmierć głodowa zagląda w oczy, to trudno, trzeba sie przenieść na zaoczne i iść do normalnej pracy.

          Moim zdaniem laska tego dziecka nie chciała albo raczej wybrała wygodę.

          Cały ten list wzbudza we mnie bardzo negatywne uczucia i mam nieodpartą ochotę, kopnąć autorkę w 4 litery.
          • fituq Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:36
            Bo osoby w typie "ofiary" często wzbudzają w innych agresję.
            Dziewczyna wygląda na ofiarę "mody na skrobanki", uległa jej, a teraz nie może się z tym pogodzić stąd dysonans.
            • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:54
              Fituq, "moda na aborcję" (czy nie-aborcję) mnie przekracza. Jak ktoś takie sprawy by widział w kategoriach mody, to by mi szczęka opadła nisko. Przekracza to moje horyzonty, no trudno.
              • fituq Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:43
                ja jestem wychowana tak, że aborcja z powodów finansowych by mi do głowy nie przyszła. jak i większości moich znajomych, niektórzy wcale łatwo w życiu nie mieli a dzieci z "wpadki" rodzili.
                ale poczytaj fora, obecnie jest masa obecnie osób, które wykonują aborcję sricte z powodu perspektywy obniżenia statusu materialnego, jest na to przyzwolenie społeczne i moda "usuń, jak będziesz mieć mieszkanie to sobie zrobisz nowe".
                • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:59
                  Ja bym akurat dziecka z wpadki za chętnie nie rodziła, ale na litość boską, to jest kwestia poglądów. My tu nie o poglądach własnych...
                  • fituq Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 14:10
                    Dziewczyna usunęła a po fakcie nie może się z tym pogodzić. Kanalizuje poczucie winy za swoją decyzję na warunki zewnętrzne. Może uległa obecnej modzie "urodzisz se inne w lepszym terminie" a okazało się, że wcale tego nie chciała. Wszak jest w związku z "kochającym" partnerem a nie była to wpadka po pijaku na dyskotece..
                    • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 22:17
                      Ja tego nie kupuję. Jak ktoś tak ceduje (na zewnętrzne), no to ceduje. Głupi, to ceduje.
                      Z tą moda, to jak bozi nie kocham, nie panimaju. Moda to może być na buty...jak ktoś tak podchodzi do ciąży, to mi go nie żal.
                      Napisałaby: głupia byłam, źle zrobiłam, żałuję (stchórzyłam, poszłam na łatwiznę, coś tam- cokolwiek za tym stało). Ale ta miauczy na państwo.
                      Z której strony nie podejść, się nie składa.
        • antychreza Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 09:04
          No sorry, kolejna, której ktoś wmówił, że jej się coś należy i ktoś ma jej pomóc. Niech sobie najpierw sama pomoże. W sensie ogarnie siebie i swój związek.
    • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:42
      Mnie się zdaje Triss, że w tej materii- związkowej-obie jesteście po jednych piniondzach- Ty lubisz pohejterzyć singielki, ona- mężatki. Obie od czapy. Nie wiem, czy macie jakiś uraz i myślenie tunelowe na tym tle czy co tam innego...
      Ergo: symetria, ino o przeciwstawnych wektorach.

      A rozśmieszyło mnie to, że gdy Ci pod poglądy podejdzie, to nawet list stażysty jest ok (z reguły jest nie ok wink )

      Co do materii samego listu, to oczywiście kosmos jakiś. Taka blada lula jak rzekoma autorka (moim zdaniem też fejk), to chyba niemożliwa w realu jest. Nie wierze w taką sytuację, ani w tak durnego chłopa, ani tak bezjajeczną babę. Brak mi tu empatii, no brak.
      • marzeka1 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:50
        Vilez, no dorosłe baby jesteśmy, NAPRAWDĘ nie spotkałaś nigdy ludzi, którzy Cię zatykają ze zdziwienia tym, jacy są? Stąd jak najbardziej wierzę, ze są takie panienki, którym mimo "szkół" brakuje wielu rzeczy,jak chociażby minimalnych wymagań co do chłopa.
        Bywam czasem na forum, gdzie sporo młodych kobiet pisze (często studentki), i to, jak dużo jest w złych związkach z opcją przemocową to szok, a do tego zawsze jakoś tak winę w sobie widzą, a nie problematycznym chłopie.
        • verdana Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:53
          Ale ta panienka nie tylko nie ma wymagań, co do chłopa. Ona nie ma wymagań co do siebie też.
          • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:55
            Fakt, zrobienie studiów i podyplomówki po to, żeby dostawać 800 zł na umowę o dzieło świadczy o totalnym braku wymagań od siebie, od życia, od rynku.
            • madi138 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:04
              bo to taki typ czlowieka- sie nalezy, niech dadza i jeszcze pod drzwi dostarcza. pani zrobila studia i oczywiste bylo dla niej, ze pracodawcy beda sie o nia bic, a pensja conajmniej pieciocyfrowa. a tu rzeczywistosc skrzeczy i nawet, jak zaszla w ciaze to nikt sie jej finansowac nie rzucil, wiec pani usunela. to taka mentalnosc Spiacej Krolewny- marzy o ksieciu, siedzi na wiezy i czeka. ksiaze sie jej oczywiscie nalezy i musi sam do niej przyjsc. wszak ona jest ksiezniczka...
              moze jestem zbyt ostra w osadzie, ale gdy mnie brakowalo na zycie- wsiadlam w samolot z dwojka malych dzieci i dwoma walizkami i harowalam po nocach, zeby zarobic. dalo sie. pani nie ma zobowiazan, ma porzadne wyksztalcenie i na sama siebie nie potrafi zarobic....no wkurza mnie takie jojczenie!
              • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:08
                Nie, książę tam jest. Tylko jakiś mało książęcy skoro, wiedząc że partnerka pragnie dziecka, nie rzucił się do kupowania pierścionka i do pracy.
                Pan młody, wolny, akurat mógłby wyjechać do np. Norwegii popracować za godną kasę.
              • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:10
                Tak myślę ze to nawet nie chodzi o brak energii- Ty ja miałaś i bardzo dobrze- bo są ludzie, którzy np. chorobowo (np. lękowo) mogą mieć jakieś opóźnienie w działaniu, ile o zakłamywanie. Ona swoje niepowodzenia ceduje na zewnątrz, nie przyzna się, że problem jest w niej.
                Problemy z sobą może mieć każdy, to ludzka rzecz, ale zakłamywanie tych problemów to już insza broszka. A tutaj o to chodzi.
                • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:12
                  Przecież to proste: łatwiej zwalić na kraj, państwo, warunki, rynek niż przyznać, że zapładniacz jest do kitu i nie można na niego liczyć.
                  • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:40
                    Fakt., zapładniacz do kitu.
                    Ale ona też.
              • lily-evans01 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:22
                No to madi, fajnie, że miałaś z kim te dzieci zostawić, jak pracowałaś po nocach...
                Bo ja nawet w dzień nie miałam z kim zostawić wiecznie chorego dziecka.
                • madi138 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 16:15
                  zazwyczaj dzieci maja tez ojca, ktory ma obowiazek sie nimi opiekowac...
                  i zeby nie bylo, kiedy wracalam po dyzurze maz lwasnie wychodzil do pracy. sypialam po 2-3 godziny, wiec prosze daruj sobie te uszczypliwosci. jak sie naprawde chce to mozna...
                  • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 17:15
                    Tu podobno partner pomógłby w wychowaniu... Aczkolwiek szczerze wątpię, bo facet który w takiej sytuacji nie zamierza nadal niedochodowo sobie studiować, nie rokuje kompletnie - ani na opiekę, ani na kasę.
            • rosapulchra-0 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:07
              A mnie się to wydaje nierealne, aby inteligentna osoba, która zainwestowała niemało lat w naukę rozpoczęła pracę za 800 zł miesięcznie. Jakoś ciężko mi uwierzyć, że można być taką sierotą życiową z dorobkiem naukowym.
              • iuscogens Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:26
                Jakbys zaczynala swoja przygode z rynkiem pracy w czasie kryzysu to bys sie nie dziwila. To jest jak najbardziej realne niestety. To sa realia a nie kwestia bycia sierota czy nie.
                • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:30
                  Zaczynałam w II połowie lat 90-tych, oficjalne bezrobocie było wtedy na poziomie bodajże 16-17%.
                  • iuscogens Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:57
                    i nie bylo wtedy otwartych granic i 2 milionow za granica. A teraz sa i bezrobocie mamy na poziomie 13-14 procent. Nie bylo wtedy tak duzo osob po studiach, prawda?? Nie bylo kilkustopniowej rekrutacji na staz z Up?? Czy to nie ty pisalas ostatnio, ze do twojej pracy trudno dostac sie teraz bez znajomosci a jak ty zaczynalas bylo inaczej??
                  • ira_07 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 14:07
                    Tyle, że było to bezrobocie spowodowane głównie zamykaniem wielkich zakładów pracy. Rynek nie był jeszcze nasycony ludźmi z wyższym wykształceniem, językami obcymi itd. Nie ma co porównywać. Zresztą, niejedna ematka pisała, ze zaczynała od niskiej pensji i niskiego stanowiska, ale jak mowa o dziewczynie po studiach, z niską pensją - to już księżniczka i nieudacznik.
              • verdana Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:37
                Moja córka pracuje za mniejsmile No, ale ona dorabia. I jeszcze studiuje. I nie ma nikogo na utrzymaniu.
              • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:41
                Niestety Rosa- możliwe, i jak najabrdziej realne.
              • hellulah Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 15:49
                Właśnie z "dorobkiem naukowym" tyle zarobiłby asystent zatrudniony na pół etatu na uczelni tra la la. Oczywiście może do tego dorabiać, ale tu nie wiadomo, jaka branża, jakie obciążenie obowiązkami itd. (np. nie tylko praca przy tablicy, ale i w laboratorium itp.).
          • nangaparbat3 Verdano, do diabła! 19.01.14, 13:01
            verdana napisała:

            > Ale ta panienka nie tylko nie ma wymagań, co do chłopa, co d
            > o siebie też.
            Ja Cie zapewniam, ze gdybys Ty ją wychowywala, miałaby wymagania i co do chłopa, i co do siebie samej, bo mialaby odwagę i wolę i nadzieję, że uda - dzięki i pewności, że jest kochana, a przede wszystkim dzieki SZACUNKOWI, jakim darzysz dzieci i mlodych ludzi. Ale takie matki jak Ty to trafiają się może raz na 100, wiem co mówię, bo z matkami mam do czynienia na okrągło.
            Naprawdę nie widze powodu, by o kims, kto sobie nie radzi tak dobrze jak my uważamy, ze radzić sobie powinien, należalo pisać z aż taka pogardą, jak to ma miejsce w tym wątku.
            • verdana Re: Verdano, do diabła! 19.01.14, 13:04
              Nie, wybacz. To nie jest 16-latka, tylko dorosła, 25 letnia kobieta po studiach. Do jakiego wieku można uznawać, że brak decyzyjności jest winą wychowania i warunków domowych? Do jakiego wieku można nie wymagać brania na siebie odpowiedzialności za własne decyzje?
              • nangaparbat3 Re: Verdano, do diabła! 19.01.14, 13:09
                Ja nie wiem, do jakiego wieku - jak komu w dzieciństwie utną nogę, do jakiego wieku ma mu odrosnąć?
                • verdana Re: Verdano, do diabła! 19.01.14, 13:10
                  Innymi słowy, kobiet obwianiac o nic nie wolno, bo zapewne w dzieciństwie zostały skrzywdzone? No daj spokój, przeciez to absurd, w dodatku z listu nic takiego nie wynika.
                  • nangaparbat3 Re: Verdano, do diabła! 19.01.14, 14:42
                    W ogole jestem przeciw obwinianiu, wolalaby rozwiązywanie problemow. A jest problemem, i to cholernie powaznym, jak sie u nas wychowuje dziewczynki, i jak się traktuje nastoletnie dziewczeta i mlode kobiety.
                    • verdana Re: Verdano, do diabła! 19.01.14, 17:10
                      Ale to nie jest TEN problem.
                      Mamy tu dorosłą kobuietę, która obwinia pństwo za to, ze jej facet studiuje. Nie jest bezrobotnym od miesięcy szukający pracy. Nie jest gnojkiem, który się wypiął na dziewczynę w ciąży. Co ma do tego wychowanie dzewczynek?
                      • triss_merigold6 Re: Verdano, do diabła! 19.01.14, 17:19
                        Nic, Nanga tworzy teorie.
                        Fejkowe dziewczę z fejkowego listu najwyraźniej źle zrozumiało pojęcie odpowiedzialność.

                        Aha, w pełni rozumiem kasację ciąży z przyczyn ekonomicznych/społecznych (nie teraz, nie z tym facetem, nie z powodów zdrowotnych, nie bo nie chcę potomstwa) ale wtedy się do cholery nie żałuje. Tu młoda zdrowa baba twierdzi, że usunęła chcianą ciążę, bo jej partner studiuje i nie zarabia. Do główki jej nie przyszło, że mógłby wziąć dziekankę i pozarabiać?!
            • iuscogens Re: Verdano, do diabła! 19.01.14, 13:12
              dzieki nanga. Napisalas to co mi chodzi po glowie
              • verdana Re: Verdano, do diabła! 19.01.14, 13:19
                Innymi słowy twierdzicie, ze większość kobiet jest tak skrzywdzona przez wychowanie, ze nie potrafią podjąć samodzielnej decyzji, walczyć o swoje , ani też brać odpowiedzialności za swoje czyny.
                To ja w takim razie proponowałabym jednak wstrzymać sie z równouprawnieniem do czasu, gdy kobiety będzie można uznać za osoby odpowiedzialne - bo jesli nie są - to jak można pozwolić, aby były gdziekolwiek osobami decyzyjnymi?
                • iuscogens Re: Verdano, do diabła! 19.01.14, 13:33
                  nie, nanga tylko pisala z czego to wynika to, ze podjela decyzje pod wplywem strachu.
                  • vilez Re: Verdano, do diabła! 19.01.14, 14:01
                    To niech się do tego przyzna. Po prostu.
                    • nangaparbat3 Re: Verdano, do diabła! 19.01.14, 15:00
                      Nie może się przyznać - wmowiono jej, ze musi być perfekcyjna i zaradna, (a calkiem możliwie, że jednoczesnie - że nie jest wiele warta) i to jest jej najwiekszy problem. Źle ją wychowano i źle wychowano jej chłopa, a teraz to do niej kierowane są pretensje, ze ona tego doroslego chłopa nie wychowala czy nawet nie ma odwagi, by sprobować.
                      Wlaśnie wyczytalam, że jesli ktoś jest źle uczony np. matematyki, w jego mozgu powstają błędne ścieżki neuronalne, uniemożliwiajace lub utrudniające mu dalszą naukę. I jego świadoma wola niewiele tu ma do rzeczy, trzeba pomocy, czasu, dlugotrwalych ćwiczeń, żeby zbudować nowe, i żeby te blędne, nieużywane, przestały zwodzic na manowce. A przeciez to nie dotyczy tylko matematyki, prawda?

                      ---------------
                      --"Dbaj jeden z drugim o żonę, to twojej rodzinie żaden związek partnerski nie zagrozi" Jowita 771.
                      • vilez Re: Verdano, do diabła! 19.01.14, 19:36
                        Nanga, z takim podejściem to można obwiniać świat o wszystkie swoje niepowodzenia. Głosisz absurdalny rodzinny determinizm- w stopniu absurdalny, nie w fakcie żeby było jasne.
                        Nigdzie nie napisałam, żeby chłopa wychowywała. To też jest absurdalne. Dorosłych ludzi się nie wychowuje. Tylko oni sami mogą siebie "wychować". I jak najbardziej samoświadomością można zrobić wiele. Trzeba tylko chcieć, a nie żyć ciągle na napędzie odśrodkowym.
                        To nie małolata, to dorosła kobita po studiach podstawowych i podyplomówce, czyli 26-27 to ona ma chyba skończone. Czas dorosnąć. Nie wiedziała, czy chce dziecka czy nie? No litości.

                        Za poważna rzecz, bym takie coś brała poważnie. Ciąża to właśnie taka poważna rzecz, tu nie ma że nie wiem, czy chcę czy nie. A jak nie chcę, to będę potem miauczeć, że chciałam. Skoro wtedy to było tak liche chcenie (jej prawo), to o co teraz biega?
                        Eskapizm.
                • nangaparbat3 Re: Verdano, do diabła! 19.01.14, 14:50
                  Całkowicie błędny wniosek, bo jeśli nawet chlopcow wychowujemy na osoby w miarę decyzyjne, to na pewno czesto całkiem nieodpowiedzialne. W niczym nie są lepsi czy mądrzejsi, co za pomysl.
        • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:54
          Może masz rację, źle to nazwałam. Nie całkiem nie wierze, tylko słabo wierzę. No i wnerwiają mnie tak bardzo ludzie słobodecyzyjni, że chyba wypieram ich istnienie.
          Mnie się taka osobniczkę zaraz by chciało kopnąć w dupkę na zapęd, by nabyła decyzyjności.
          Stopień bezjajecznosci mnie tu powala.

          Ale bardziej sądzę, jak Verdana, że to wygodnictwo. Niewyeksplikowane.
          • fituq Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:07
            vilez napisała:
            > Mnie się taka osobniczkę zaraz by chciało kopnąć w dupkę na zapęd, by nabyła de
            > cyzyjności.
            > Stopień bezjajecznosci mnie tu powala.


            Może to być ofiara despotycznych rodziców, którzy całe naście lat zabraniali jej samodzielnie podejmować decyzje a jedynie miała prawo być posłuszną i "się uczyć" i za to dawano jej utrzymanie.
            Niestety , osobowość dziecka złamana despotyzmem rodzicieli w dzieciństwie przynosi takie skutki, że dorosła osoba nie umie funkcjonować w świecie bez posiadania nadzorcy. Zapewne gdyby ją posadzić w jakimś biurze pod butem szefa to by była dobrą obowiązkową pracownicą. Ale już samodzielnie znaleźć jakąś pracę, zawalczyć o nią, postawić się - nie wie jak, nie umie, boi się, wycofuje.
            Bardzo wiele jest osób które stłamszono w dzieciństwie i mimo talentów- nigdy nie rozwiną skrzydeł samodzielnie.

            • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:13
              Tak, bardzo być może. Geneza tego może także taka. Ale powinna się z tym wziąć za bary, a jeśli nie potrafi/nie ma sił, to się do tego powinna przyznać. A takie całkowite zwalanie na chłopaka czy an sytuacje w kraju, z pominięciem tego co w niej jest, pokazuje gdzie leży problem. Tak mi się wydaje.
          • kota_marcowa Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:46
            >
            > Ale bardziej sądzę, jak Verdana, że to wygodnictwo. Niewyeksplikowane.

            Dokładnie. Laska jest "niezaradna", bo jej tak wygodnie. Nawet ubezpieczenia nie ma (swoją drogą chciałabym zobaczyć rachunek jaki jej szpital wystawi, jak będzie mieć pecha i do szpitala trafi), a na prawdę, jest wiele opcji zdobycia ubezpieczenia, wystarczy tylko ruszyć tyłek.

            Natomiast w kwestiach aborcyjnych wykazała się sporą zaradnością. I lekarza odpowiedniego znalazła i kasę na skrobankę wysupłała.
            • antychreza Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 09:24
              Jeszcze raz, jak pracuje na umowie o dzieło, to ma ubezpieczenie zdrowotne, będzie miała opiekę medyczną "za darmo". No ale fakt, jak tego nie ogarnia, to niech może nie bierze się za rozmnażanie.
        • fituq Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:00
          Mnie kiedyś rozłożyło jak dziewczyna studentka filologii wypłakiwała się, że bardzo by chciała żyć w czasach z kilkaset lat wcześniej bo wtedy mężczyźni byli kulturalni wobec kobiet, zabiegali o narzeczone, kobieta była szanowana, itditd. a teraz to faceci tylko chcą przelacieć, są chamscy, nie poczuwają się do ślubu itd. Dziewczę chyba na tych studiach tylko harlekiny czytała i nie ogarnia, że jej wyobrażenie o świecie i życiu kobiet to jakaś jej czysta fikcja literacka a nie fakty. Albo założyła, że jakby ona żyła te -set lat wcześniej to by była córką co najmniej bogatego możnowładcy.
        • nangaparbat3 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:43
          marzeka1 napisała:

          >
          > Bywam czasem na forum, gdzie sporo młodych kobiet pisze (często studentki), i t
          > o, jak dużo jest w złych związkach z opcją przemocową to szok, a do tego zawsze
          > jakoś tak winę w sobie widzą, a nie problematycznym chłopie.
          A skąd one sie takie wzieły?
          Postanowily sobie, że takie bedą?
          Urodzily sie takie?
          • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:47
            Pewnie i nie urodziły takie. Ale czy wszystko jest determinowane zewnętrznie? Na pewno?
            Samoświadomość to jest coś, co się naprawdę w życiu przydaje. Jeżeli ludzi o coś winię, to właśnie o ucieczkę od samoświadomości.
          • marzeka1 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:12
            No skąd się wzięły, to można się szybko zorientować: to często dziewczyny w domu niekochane (tak, brak miłości mocno okalecza), różne DDA, DDD itp.
            • iuscogens Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:18
              no wiec wlasnie. Pewnie nie miala wsparcia w domu, w facecie nie miala na pewno, decyzje podjela pewnie pod wplywem strachu a tu mamy kopanie lezacego.
              • verdana Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:21
                Aleto absolutnie nie wynika z listu... Oczywiście, wiele jest takich historii, ale ten list nic nie mówi o braku wsparcia, o wycofaniu się faceta.
            • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:33
              Nikt nie neguje, ze takie sprawy mają miejsce. Chodzi o STOSUNEK tej osoby (ofiary) do tych spraw.
    • obrus_w_paski Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:46
      nie na temat-te listy niekoniecznie sa fejks. Sama osobiscie, w ramach cwiczenia j.polskiego napisalam kilka maili do GW i niektore z nich opublikowano, a stazystka nie jestemsmile
      inna sprawa, ze akapity mi zatytulowali tak kontrowersyjnke, ze czasem zmieniali sens calego listuwink
    • madi138 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 11:55
      cos okropnego. panienka sama podjela taka decyzje, a teraz obwinia wszystkich dookola. gdyby nparpwade chciala urodzic, zrobilaby i tyle. wygoda, strach przed opinia otoczenia, kto wie co jeszcze. rozumiem to, ale razi mnie, ze panna probuje sie wybielac i zrzuca wine na innych. to byla jej ciaza- dlaczego tyllko jej patrner o tym decydowal. zreszta gdyby moj facet, kazal usunac, bo on chce jeszcze studiowac (majac 25-lat!), poslalabym go na drzewo. w sumie to nalezaloby jej wspolczuc, bo musi z tym zyc i widac, ze wyrzuty sumienia ja zjadaja.
      • ledzeppelin3 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:12
        A skąd tam, Bratkowska rzuciła pomysł o rzekomej aborcji i chwyciło, to i stażyści Wybiórczej podchwycili temat
        • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:13
          Nio. Tylko że to strzał w kolano. Jeśli wizja sytuacji owej pani miała wzbudzić głębokie współczucie, to nie wzbudziła.
          • ledzeppelin3 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:18
            Jak nie wzbudziła, głupoty też należy współczuć wink
            Bo jesli są takie cipunie, które wyskrobują chciane dziecko żeby Miś mógł zdobywać wiedzę, to dobrze, że nie powielają genów dalej w przyrodę
            • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:20
              Trudno się nie zgodzić.
    • nangaparbat3 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:31
      A Ty Triss dlaczego masz pretensje do "panienki", a nie do mlodziana? jeśli kobieta postepuje źle, to jej wina, jesli jej partner postępuje źle, to też jej wina.
      Zawsze jej wina - kobiety, a zwłaszcza młodej.
      Nie ten adres.
      • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:39
        Bo w sumie wątek adresuję do forumowiczki o nicku wyznawczyni_wielkiego_czerwia, która naucza ematki w temacie wymagań wobec misiów.
        Sugeruję owej forumowiczce, aby swoje pole misyjne rozszerzyła też na młodsze panienki, bo tu - vide list - ma ogromne pole do popisu. Może uchronić młode kobiety przed wiązaniem się z zupełnie niestosownymi mężczyznami - leniwymi, nieodpowiedzialnymi, niezorganizowanymi.
        • fituq Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:43
          aaa... to trzeba było od razu po imieniu a nie jakieś wcc big_grin
          • nangaparbat3 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:03
            Mnie się WCC pomyliło a WTT oraz z WC kowbojem i całkiem zgłupialam. No i to chyba powinno było być WWC?????
        • verdana Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:43
          A ja tu jednak widzę powód najeżdżania na dziewczynę, nie na faceta. Bo, jak sadzę, facet dziecka nie chciał i uznawał decyzję o aborcji za rozsądną w tym momencie. Kobieta, która chce miec dziecko mówi w takiej sytuacji "nie". I aborcji nie robi, student przenosi sie na zaoczne i bierze do pracy. Tu nawet nie ma mowy o tym, zę facet odmówił wsparcia - wtedy współczułabym dziewczynie. To ona uznała, że studia są ważniejsze nić dziecko, a teraz obwinia za swoją decyzję państwo. Przepraszam bardzo - co tu państwo winne, ze facet studiuje?
          • araceli Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:57
            verdana napisała:
            > A ja tu jednak widzę powód najeżdżania na dziewczynę, nie na faceta. Bo, jak sa
            > dzę, facet dziecka nie chciał i uznawał decyzję o aborcji za rozsądną w tym mom
            > encie. Kobieta, która chce miec dziecko mówi w takiej sytuacji "nie". I aborcj
            > i nie robi, student przenosi sie na zaoczne i bierze do pracy

            Kobieta w takie sytuacji nie wiąże się z człowiekiem, który dziecka nie chce i nie zachodzi z nim w ciążę. Względnie podejmują wspólnie decyzję o odłożeniu planów prokreacyjnych do momentu aż on skończy studia. Wywracanie komuś życia bo macica swędzi też nie jest fair.
            • verdana Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:02
              Nie bądźmy naiwni. Ludzie sypiają ze sobą na długo przedtem, zanim mogą założyć rodzinę...
            • fituq Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:12
              > Wywracanie komuś życia bo macica swędzi też nie jest fair.

              Jakim chamem trzeba być by takiego języka używać...
              • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:35
                Też mnie to poraża. (W innym wątku o tym pisałam). Nie wiem, skąd tyle pogardy dla tych spraw.
                • araceli Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:36
                  vilez napisała:
                  > Też mnie to poraża. (W innym wątku o tym pisałam). Nie wiem, skąd tyle pogardy
                  > dla tych spraw.

                  Jaka 'pogarda'? Spora część ematek tak o sobie pisze, nie ma się czego wstydzić.
              • nangaparbat3 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 15:05
                fakt, zrobilo mi sie niedobrze.
            • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:23
              Too late. Już zaszła, a pan ją rzekomo kocha z wzajemnością.
              Jeśli chce dziecka, to w takiej sytuacji mówi: urodzę, a ty znajdź pracę.
              • araceli Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:24
                triss_merigold6 napisała:
                > Too late. Już zaszła, a pan ją rzekomo kocha z wzajemnością.
                > Jeśli chce dziecka, to w takiej sytuacji mówi: urodzę, a ty znajdź pracę.

                Tutaj za późno ale jak piszę o kolejności działań jaką się podejmuje PRZED.
          • nangaparbat3 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:06
            A co ona winna, że nie miała w sobie dość siły, by walczyć?
            Twoja corka by miała, bo ją wychowałaś szanując jej prawa, jej potrzeby i jej bledy. Ale to rzadkość.
            Jak chcemy coś zmienić, to trzeba te mlode dziewczyny wzmacniać, dodawać im sił, a nie wciąż besztać i lajać i okazywać, że coś nie tak. One naprawdę maja okropnie cięzkie zycie.
            • verdana Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:09
              A grzeiż ona walczyła? Nanga, nie dopisuj tu historii, której w liście nie ma. Gdyby to była historia o tym, jak facet zażądał usuniecia ciąży, albo się wypiął to pierwsza bym współczuła dziewczynie. Ale to jest inna hstoria - o dziewczynie, która usunęła, bo uznała, ze nie ma warunków, a teraz obwinia o to państwo.
              • nangaparbat3 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 15:04
                Taz piszę, że NIE walczyla.
                Tak z innej strony - zyjemy w kraju, gdzie wszyscy o wszystko obwiniaja państwo, nieustająco, i nikogo to nie oburza, a tu nagle taka draka. Ciekawe dlaczego.
                • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 17:21
                  Bo to obwinianie państwa jest taką sztuką dla sztuki. Znakomita większość jakoś radzących sobie ludzie chce tylko, żeby państwo im nie przeszkadzało.
                • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 19:41
                  > az obwinia otoczenie niż samobiczuje się. Większość osób, wchodząc w dorosłe ży
                  > cie, wychodzi z pozycji "sieroty",która nie radzi sobie ze światem, a w miarę
                  > nabywania doświadczeń (również bolesnych), wyciąga coraz dojrzalsze wnioski.

                  Niedobre porównanie. Ale objaśnię:
                  Bo państwo nie robi tego, do czego zostało przez obywateli zobowiązane. Pretensje są oczywiste i uprawnione.
                  Ja mam spore pretensje doi państwa, a do osób niedecyzyjnych nie należę. Państwo ma mi służyć, a nie służy.
          • lily-evans01 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:29
            Student przenosi się na zaoczne i do pracy?
            A co, jeśli SZANOWNY PAN NIE ZECHCE?
            Nie znam ani jednego faceta, którego by w tym kraju ktoś przymusem/środkami prawnymi/perswazją nakłonił do poczucia się ojcem, i zachowywania się, jak na ojca przystało.
            U takiego studenciaka alimenty będą nieściągalne, komornik najwyżej zrobi najazd na akademik i zabierze mu jednorazowo komórkę i starego lapka. A to wystarczy jednorazowo na pokrycie kosztów egzekucji. I co dalej? Alimentacja w wysokości 150-200 zł od dziadków dziecka?
            Pan nie wygląda na zainteresowanego ojcostwem, a jest w tak korzystnej dla siebie sytuacji, że nikt go też nie zmusi do łożenia na dziecko.
            • verdana Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 17:14
              Ale to nie jest list o tym, ze szanowny pan nie zechciał. To jest list o tym, ze państwo jest winne, ze strudent i dziewczyna tuż po studiach nie mają kasy na utrzymanie dziecka.
              • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 19:49
                > To jest list o tym, z
                > e państwo jest winne, ze strudent i dziewczyna tuż po studiach nie mają kasy na
                > utrzymanie dziecka.

                Ja to nawet rozumiem, bo nie jest młodym rodzicom łatwo. Ale co to ma mieć do przerwania ciąży, jeśli się tak bardzo chce dziecka jak ona chciała (skoro ma takie odczucia po czasie), tego już nie rozumiem.
                Jak pisałaś, to nie dziewczyna z dołów społecznych i kompletnie bez kasy.
                • cherry.coke Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 19:54
                  vilez napisała:

                  > Ja to nawet rozumiem, bo nie jest młodym rodzicom łatwo. Ale co to ma mieć do p
                  > rzerwania ciąży, jeśli się tak bardzo chce dziecka jak ona chciała (skoro ma ta
                  > kie odczucia po czasie), tego już nie rozumiem.
                  > Jak pisałaś, to nie dziewczyna z dołów społecznych i kompletnie bez kasy.

                  Ale czy my czytamy ten sam list? Dziewczyna zarabia 800zl na smieciowce. Nieistotne, czy jest z dolow, ewidentnie jest w stanie osiagnac tylko "dolowy" poziom, moze jest niezaradna. Dziecko jest zarabiac nie pomoze, no i partner jak widac tez do luftu. Jej zwyczajnie nie stac na dziecko.
                  • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 21:58
                    Sorry, Winettou, jak jej nie stać, to dziecka NIE RODZI. Jak chce, to rodzi. Za gorsze pieniądze żyłam.

                    Ta rozkminka do mnie nie trafia. Jest fałszywa.
                    • cherry.coke Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 22:08
                      No to przeciez nie rodzi wlasnie. Sama nie utrzyma, chlopak dupa, panstwo nie da, to co ma robic.
                      Jakby mieszkala gdzie indziej, to by panstwo dalo, ale jaki by z niej rodzic byl i czy lepiej by zadbala o dziecko niz do tej pory o siebie?
                      • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 22:22
                        A to jesteśmy zgodne smile
        • nangaparbat3 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:55
          A może by tak zacząć od apelu do matek corek, żeby traktowały je - zwlaszcza nastoletnie z wiekszym szacunkiem, bardziej doceniały, rzadziej ponizały, jeśli juz zyc bez tego nie mogą, dawaly prawo do blędu, wypoczynku, poszukiwań a nawet buntu?
          Od dawna uważam, że młode dziewczeta i kobiety stanowia grupe najbardziej atakowaną, przed ktora jednocześnie stawia się najwyższe, czesto sprzeczne wymagania - nie wiem, jak one w ogole żyją. Matki i inne dojrzale kobiety traktuje te młode jak chlopca do bicia, zawsze jest źle, zawsze jest nie tak, i hodujemy jakieś nieszczęsne stworzenia pelne lęków, bez kontaktu z własnym cialem, z wlasnymi emocjami, niuemiejące stawiać granic, skrajnie nieasertywne: ale one nie są takie bo chcą takimi być - cieżko na to pracujemy: matki, ematki, księża, feministki, producenci ciuchów, kosmetyków, agencje reklamowe i ci co zarabiają na szajsie typu "perfekcyjna pani domu". Ja nie wiem, jak te dziewczyny w ogole mogą oddech zlapać - współczuje im i boje się ich i doprowadzaja mnie do furii - i cieszę się, że już dawno temu zdążylam byc młoda i nie musze znosic tego, co one.
          I przykro mi, a nawet w jakiś sposób czuję sie winna, ze muszą żyć w takim świecie, ktory tak je okropnie kaleczy.
          • verdana Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:07
            Alez to nie jest nastoletnia córka... Co ma z tym wspólnego wychowanie? Co ma z tym wspólnego prawo do wypoczynku?
            Mam wrażenie, ze nadinterpretujesz - dorosła kobieta podjęła tu decyzję, za którą obwinia wszystkich, prócz siebie. To raczej nie wynika z wychowania dziewczyny na wycofana, perfekcyjną itd - raczej przeciwnie. Na kobietę, która odsuwa od siebie myśl, ze mogła sama popełnić błąd.
            • anorektycznazdzira Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 21:23
              > dorosła kobieta podjęła tu decyzję, za którą obwinia wszystkich, prócz siebie.
              d.o.k.ł.a.d.n.i.e
              trafione w sedno
              • nangaparbat3 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 23:28
                Ależ bzdura, tym właśnie skutkuje perfekcjonizm, ze nigdy nie popełnisz błędu, tylko zrzucisz odpowiedzialność na innych. (Albo udowodnisz, że inni sa jeszcze gorsi od ciebie) Bedziesz sie cale zycie oklamywać, byle nie dopuścic myśli, że nie jesteś doskonala - bo jeśli nie jesteś doskonała, nie można cie kochać, szanować czy nawet lubić. Jakoś tak.
                • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 23:31
                  Wyznam, ze nie rozumiem. Czyli ona jest perfekcjonistką? To neich sie idzie z tego leczyć.
          • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:14
            Pełna zgoda z apelem.
            Tylko że każdy dorosły człowiek też powinien nad sobą pracować. Jeśli chce osiągnąć jako taką jakość życia. Istnieje coś takiego jak samorefleksja a także podstawowy ogląd zjawisk. I wyciąganie wniosków. Tkwienie w pozycji ofiary naprawdę przynosi niektórym doraźne a potężne profity, a że to ma krótkie nogi, tego nie widzą.

            Roboienie z dziewczyn sierotek zprzemocowanych przez rodzinę, krzywdzi te dziewczyny. Osadza je w tamtym systemie. A jest z tego wyjście. I to wyjście zależy także od nich samych - owszem, czasem do tego potrzeba specjalistycznej pomocy, ale żeby ja dostać, to trzeba się po nią zgłosić, ergo: trzeba jej chcieć. I tu leży problem. Żeby jej chcieć, trzeba najpierw uznać problem w sobie. Nawet, jak jest warunkowany zewnętrznie. Zawsze się wróci do tego miejsca. Każdy wróci.
            • tosterowa Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 14:46
              Samorefleksję na zawołanie to może mieć 50 letnia baba, która z niejednego pieca chleb jadła, a nie młoda kobita, którą dopiero co życie zaczyna kopać po tyłku. Refleksję ma jaką ma, pewnie za 5 lat będzie miała inną w tym temacie. Tymczasem teraz musi zmierzyć się ze swoimi problemami, moim zdaniem lepiej, jak teraz obwinia otoczenie niż samobiczuje się. Większość osób, wchodząc w dorosłe życie, wychodzi z pozycji "sieroty",która nie radzi sobie ze światem, a w miarę nabywania doświadczeń (również bolesnych), wyciąga coraz dojrzalsze wnioski.
              • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 19:24
                Nie uważam tak. Procesy samozakłamywania mają tendencję do pogłębiania się. To jest po części także: charakter.
                Nikt nie mówi o biczowaniu się. Trzeźwa refleksja by się jednak przydała.

                > Większość osób, wchodząc w dorosłe ży
                > cie, wychodzi z pozycji "sieroty",która nie radzi sobie ze światem,

                Tego zwyczajnie rozumiem. Także źródła takiego wniosku. Młodzi mają raczej tendencję do czucia władzy nad swoim życiem i związanej z tym pewności siebie.
                • nangaparbat3 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 23:24
                  Dziewczyna aktualnie przeżywa żalobę. Refleksja moze przyjść poźniej, jesli pozwoli jej się tę żalobę przeżyć.
                  • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 23:33
                    Możliwe. Ale co ma mieć żałoba z takim eskapizmem?
          • ledzeppelin3 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 09:00
            forum.gazeta.pl/forum/w,575,148792481,149070072,Re_Prosze_o_porade_w_sprawie_Tesciowa_Wnuk_i_Syn.html?v=2#p149070072
            Zajrzyj Nnaga na forum Wychowanie. To jest dopiero forum-dziwo. Tam starsze kobiety najeżdżają na młode, bo te ośmielały się nie zgadzać na przemoc teściowej we własnym domu. Co zrobić, gdy ktoś stosuje wobec ciebie przemoc? Zaprosić go na spokojną kawkę.
          • asia_i_p Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 09:02
            Z jednej strony słuszny apel od wychowawczej strony.
            Z drugiej strony, ten apel opiera się na tym samym założeniu, co ten list - że człowiek jest wynikiem wychowania, jego zachowania wynikiem świata wokół. Że "musi", "nie ma wyjścia", "nie może", chociaż "chciałby". Zaczynam sądzić, że te postulaty Coveya, żeby wywalić z języka "muszę" i "nie mogę" nie są takie głupie.

            Ta dziewczyna ma zupełnie bierny sposób myślenia, a ty mówisz, że ona nie ma wyjścia i musi mieć taki. Z tym się już nie zgadzam. Jest jej trudniej niż komuś inaczej wychowywanemu mieć inny, ale może.

            Można jej współczuć, ale nie można w imię współczucia potwierdzać, że trudno, już się nie nadaje na wolnego człowieka.
    • iuscogens Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:33
      Jestem pewna, ze jakby urodzila to dziecko i rzeczywiscie nie radzila sobie finansowo (na rodzicow tez pewnie nie ma co liczyc) i zalozyla stosowny watek na ematce to zostalaby zjechana od gory do dolu, ze jest glupia i nieodpowiedzialna i ze powinna usunac bo nie mozna sie rozmnazac bez pewnej/stabilnej pracy/ domu/ samochodu i bogatego partnera.
      • fituq Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:38
        tys prawda big_grin I kopałyby ją te same osoby co teraz. Niektóre kobiety bardzo lubią kopać..... inne kobiety, byle nie panów.
        • marzeka1 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:00
          "Byle nie panów"- no ale NAD CZYM tu deliberować odnośnie pana? Słaby, wątły studenciak, który do seksu się poczuwa, do jego konsekwencji- już nie; mając do tego 25 lat, nie generuje żadnych dochodów, nie przerwie na rok chociażby tego studiowania, coby wspomóc matkę jego dziecka, które podobno je bardzo chcieć chciała. No osobnik niezwiązkowy to.
          • iuscogens Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:25
            no chyba jest nad czym myslec, bo podejrzewam, ze jakby pan powiedzial: nie martw sie, jakos sobie poradzimy, znajde prace itd. to the aborcji pewnie by nei bylo. I wielu innych pewnie tez.
            • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:38
              I to jest dopiero przerażające. A gdzie własny, suwerenny stosunek do ciąży?
              • hellulah Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 15:58
                No, jakby nie było, to nie dzieworództwo, tylko ciąża jako skutek połączenia się materiału genetycznego dwóch osób, co dało rozwijający się płód, który byłby ewentualnie dzieckiem dwojga ludzi. Sorry ale nie wiem jakim cudem można całkowicie "suwerennie" podchodzić do ciąży. Inna sprawa, mogłaby pani z tego listu podjąć decyzję wbrew partnerowi, ale ja jednak uważam, że każda decyzja w kwestii ciąży jest z definicji albo w zgodzie z decyzją/odczuciami partnera, albo ewentualnie wbrew - ale całkiem "obok" być nie może.
                • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 19:43
                  Nie, no jasne, ale partnera miała, jakiego miała, takiego se wybrała, my nic tu nie mamy do dodania.
                  Mnie chodzi o JEJ suwerenność. Powiem tak: jej część suwerenności przypadającej na tę ciążę.
        • iuscogens Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:00
          no wiec wlasnie, niezaleznie co by zrobila i tak by jej ematka dowalila uncertain
      • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:45
        Bo problem en ie jest w tym, czy by usunęła, czy by urodziła, tylko w jej niedecyzyjności. Lub wewnętrznym (tylko wewnętrznym?) zakłamaniu.
        Każda decyzja dobra, byle była zgodna z tym, co w "decydencie" siedzi i byle była przyznana w wewnętrznej prawdzie, ze się tam szumnie wyrażę. A tutaj tego brakuje.
        • kota_marcowa Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:52
          Dokładnie. Odbiór byłby zupełnie inny, gdyby napisała, że w obecnej sytuacji usunęła, bo nie chciała dziecka, bo krzyżowało jej plany, bo studia ważniejsze, a sytuacja materialna zła.

          A ona zawodzi, że ona tak bardzo chciała, tylko państwo polskie ją zmusiło do aborcji.
          • iuscogens Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:05
            czyli opcja chcialaby dziecka, ale boi sie ze sobie finansowo nie poradzi i nie ma wsparcia w partnerze jest juz jest poza mozliwoscia ogarniecia?? Zwala ma panstwo, bo sobie racjonalizuje. Latwiej zwalic na system niz ma partnera. Mi tam jest jej zal. Mimo wszystko.
            • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:22
              > czyli opcja chcialaby dziecka, ale boi sie ze sobie finansowo nie poradzi i nie
              > ma wsparcia w partnerze jest juz jest poza mozliwoscia ogarniecia??

              Ależ jest do ogarnięcia. Niech się tylko do tego przyzna. Że dla niej sytuacja była nie do ogarnięcia. Choć mogła. Każdy popełnia błędy. Ale ona woli "winę" scedować na zewnątrz.

              >Zwala ma panstwo, bo sobie racjonalizuje.

              O tym przecież mówimy. Że ma ten problem. To o co Ci chodzi? Bo chyba nie chcesz powiedzieć, ze taka racjonalizacja jest ok?

              > Mi tam jest jej zal. Mimo wszystko.

              I dlatego, że Ci jej zal, postanowiłaś wystosować uogólniony wniosek, że ematka to by jej dowaliła? To jest własnie manipulacja. Niech Ci będzie jej żal na własny rachunek, a nie naszym kosztem. My rozmawiamy o problemie, który ona ma ze sobą.
        • verdana Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:52
          Oczywiście - gdyby dziewczyna uznała, że to nie jest dobry czas na dziecko, usunęła, a potem nawet było jej żal decyzji - to ja bym jej cholernie współczuła. Ale dziewczyna usunęła, po niewczasie pożałowała, a teraz boi się przynać, zę podjęła błędną decyzję. Wobec tego obwinia "los", zamiast przyznać, zę zrobiła błąd. I to jest fatalne - fatalne, bo własny błąd możena przemyśleć i sobie w końcu wybaczyć - tymczasem dziewczyna nastawiona jest na roztrżasanie krzywdy resztę życia.
          I jak ktoś słusznie zauważył, nie jest chyba kompletnie bez pieniędzy, skoro stać ją było na zabieg.
          • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:00
            W pełni się podpisuję.
    • araceli Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:49
      Abstrahując od 'partnera' - przeraża mnie to roszczeniowe pokolenie, które uważa, że to 'chory kraj' bo nie utrzyma ich dziecka!! Gdzie się do ch...ry podziały podstawy ODPOWIEDZIALNOŚCI????
      • verdana Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:55
        Ja wcale nie uwazam, ze roszczeniowe jest pokolenie, które rzeczywiście nie ma pewności jutra i nie bardzo ma za co utrzymać dziecko. I że osoby, które sie w tej sytuacji na dziecko nie decydują, mogą mieć zal do państwa, że na przykład pracując na umowie śmieciowej , która jest faktycznie etatem, kobieta nie moze zajść w ciążę, bo wyleci natychmiast.
        Ale to zupełnie co innego jednak.
        • araceli Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:01
          verdana napisała:
          > Ja wcale nie uwazam, ze roszczeniowe jest pokolenie, które rzeczywiście nie ma
          > pewności jutra i nie bardzo ma za co utrzymać dziecko.

          Pewność jutra też trzeba sobie zapewnić - chociażby nie brnąc w 3 fakultety z kulturoznawstwa jeżeli pensja po nich jest niższa niż pensja sprzątaczki. W dużym stopniu jednak to wybory życiowe jednostki decydują a nie 'skończyłam fililozofił i oczekuję, że państwo zapewni i pewny etacik za minimum średnią krajową bo chcę się rozmnożyć'.

          Inną kwestią jest wybór z kim to dziecko się ma - i to też nie zależy od państwa.
          • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:25
            A i owszem, ten etacik dla filozofa (jeśli coś sobą naukowo prezentuje) powinien się znaleźć. Bo filozofowie są potrzebni.

            A studiowanie "pod rynek" to ślepa strategia. Bo sam rynek jest ślepy.
            • araceli Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:26
              vilez napisała:
              > A i owszem, ten etacik dla filozofa (jeśli coś sobą naukowo prezentuje) powinie
              > n się znaleźć. Bo filozofowie są potrzebni.

              No to zatrudnij sobie filozofa do filozofowania i płać mu minimum średnią krajową. Broni ci ktoś?
              • hellulah Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 16:02
                Akurat wielu filozofów łączy w pracy zawodowej ten kierunek z programowaniem czy projektowaniem komputerowym i trzaska taką kasę, o jakiej można tylko pomarzyć, sporo ponad średnią krajową, czy raczej kilka razy średnią krajową tongue_out (masz całkowicie błędne i stereotypowe pojęcie o filozofii)
                • rosapulchra-0 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 19:37
                  hellulah napisała:

                  (masz
                  > całkowicie błędne i stereotypowe pojęcie o filozofii)

                  Araceli ma generalnie słabe pojęcie na jakikolwiek temat, za to bardzo lubi się nań wypowiadać, najczęściej się kompromitując.
            • hellulah Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 16:06
              Za kilkanaście lat będą stanowiska pracy/zawody, które obecnie nie istnieją. Studia trwają 3+2 lata, to jest całe pięć lat zmian na rynku pracy. Całe pięć lat nowych technologii i procedur. Trzeba wyrabiać w sobie umiejętności, które można szybko zaimplementować na różnych stanowiskach pracy, a nie studiować "pod rynek". I owszem, na studiach pracować oraz wyrabiać sobie sieć relacji na zaś. Dobry filozof da sobie radę wszędzie. Leniwy i mało bystry absolwent aktualnie-polecanego-kierunku-ścisłego będzie miał z tym trudności.
              • araceli Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 16:13
                hellulah napisała:
                > Dobry filozof da sobie radę wszędzie.

                Marzenia...
                • hellulah Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 17:04
                  Twoja ignorancja smile ale - jeśli z jakichś przyczyn lubisz być ignorantem, ok, nie mój problem.

                  • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 17:26
                    Ale wiesz, to nie jest wątek o rozchwytywanych rynkowo filozofach. Nie mamy pojęcia co ów pan z listu studiuje tak pracowicie i co skończyło dziewczę. Btw robienie podyplomówki nie mając konkretnej pracy, uważam za idiotyczne. Podyplomówki warto robić pod kątem wymagań pracodawcy i na jego koszt.
                    • hellulah Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 18:39
                      To nie można OT?

                      Nie pisałam o "rozchwytywanych rynkowo filozofach", pisałam o tym, że stereotyp filozof=bezrobotny bujający w chmurach jest błędny.

                      Chociaż czekaj, znajomi po filozofii nie mieli problemu ze znalezieniem pracy. Owszem, nie jako filozofowie. Ale jak twierdzą, w dużej mierze dzięki umiejętnościom wyrobionym na tym kierunku.

                      Dobry filozof uzupełnia swoje wykształcenie (co przychodzi mu bez większej spiny) i potrafi, jeśli chce, poszukać sobie niezłego miejsca na rynku. Rzecz w byciu dobrze się uczącym (potrafiącym się szybko i efektywnie uczyć), zaradnym i elastycznym pracownikiem, któremu nieobce nowe realia.
                • asia_i_p Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 09:10
                  Araceli, znam parę filozofów. Mieszkanie własnościowe małe wynajmują, co zmniejsza im czynsz za większe. Mieszkanie własnościowe pochodzi z czasów studenckich - pieniądze odłożone na stażu w Brukseli przez dziewczynę. Po doktoracie dziewczyna znalazła pracę na uczelni, a chłopak zajął się działalnością handlową pośredniczącą prywatnie (choć paradoksalnie to ona ma magistra z ekonomii, wymuszonego przez rodziców, w pakiecie).

                  Jeżeli wybierasz studia, które chcesz, to kierujesz się w życiu tym, co chcesz, a nie tym, co musisz, co jest konieczne, czego na pewno się nie da, itp., itd. A taki sposób myślenia sporo zmienia.
      • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:01
        To zupełnie inna sprawa.
        Ale jest ciężko temu pokoleniu. Z pewnością ciężej, niż mojemu.
        • araceli Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:16
          vilez napisała:
          > To zupełnie inna sprawa.
          > Ale jest ciężko temu pokoleniu. Z pewnością ciężej, niż mojemu.

          Z jednej strony ciężej ale 'za moich czasów' to jakoś w ogóle mało kto liczył na państwo. Takie porównanie - kończyłam studia ekonomiczne i na 4-5 roku sporo ludzi rozkręcało swoje małe biznesy z różnym skutkiem rzecz jasna ale w zasadzie nikt nie liczył na pomoc. W zeszłym roku koleżanka prowadziła projekt unijny - przyznawała bezzwrotne dotacje na rozkręcenie działalności i miała spore problemy, żeby znaleźć chętnych! Coś, co 'moje pokolenie' wzięłoby z pocałowaniem ręki dla nich było be, bo to nie pewny etacik. Ciężko mi pojąć skąd aż taka zmiana w nastawieniu.
          • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:27
            Ja doskonale rozumiem, skąd. Na szczęście UE bierze się za śmieciówki i inne "lotne" formy zatrudnienia czy wynagrodzenia. A grantoza to rak - wszystkiego.
            Ale to inny temat, inny watek. Nie róbmy OT.
            • fituq Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:31
              vilez napisała:

              > Ja doskonale rozumiem, skąd. Na szczęście UE bierze się za śmieciówki


              na jakie "szczęście" ? skutek będzie taki, że w Polsce 90% pracowników niedużych prywatnych firm będzie oficjalnie zatrudnionych na 1/4 etatu najniższej pensji lub całkiem na czarno.
            • araceli Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:31
              vilez napisała:
              > Ja doskonale rozumiem, skąd.

              No skąd ta roszczeniowość? Dlaczego obecnemu pokoleniu państwo ma DAĆ, ZAPEWNIĆ? Czemu teraz muszą mieć ciepły etacik zamiast być przedsiębiorczym i tworzyć samemu wartość dodaną dla gospodarki?
              • fituq Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:34
                A kto ich tego nauczył jeśli nie rodzice?
        • anorektycznazdzira Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 21:31
          > Ale jest ciężko temu pokoleniu. Z pewnością ciężej, niż mojemu.
          A z jakiego Ty jesteś pokolenia, że ciekawsko spytam? Ja jestem rocznik 1976 i wejście na rynek pracy to był survival a posiadanie dzieci prze 30ką szaleństwo. Regulacje prawne były z dupy wzięte a człowiek zostawiony całkowicie na lodzie, co testowałam na własnej skórze na każdym kroku. Nijak nie uważam, żeby ludzie młodsi ode mnie o 12 lat jak ta od listu mieli jakoś szczególnie gorzej. No to ciekawi mnie, kiedy było lepiej...
          • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 22:01
            Jestem ponad dychę od Ciebie starsza. Było kiepsko (płace), ale praca była. Zaraz po studiach o pracę się nie martwiłam. Jako i prawie całe moje pokolenie.
    • ewcia1980 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:53
      > Skąd ta dramatyczna decyzja?
      > Ano jej partner (?!), który - jak twierdzi - pomógłby jej w wychowaniu ,
      > jest goły i wesoły, całkowicie bezdochodowy. Kochającej panience po studiach n
      > ie przyszło do małej główki, że w takiej sytuacji może oczekiwać, że mężczyzna
      > jej życia i ojciec in spe pójdzie do roboty zamiast zwalać na nią rozwiązanie p
      > roblemu u dyskretnego lekarza.

      OJP - ależ ludzie lubią nadinterpretowywać .
    • tosterowa Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 12:55
      Ten wątek jest przerażający, a chyba dopiero się zaczął...
    • riki_i Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:36
      Bzdurny list, śmierdzi podpuchą na kilometr.
      • menodo Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:44
        Dokładnie, ale nie szkodzi - zawsze można sobie trochę pohejtować,, piany ubić albo jakąś pogadankę dla maluczkich strzelić, jak to na ematce big_grin
        • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 13:57
          To jest forum dyskusyjne, zauważyłaś?
          • menodo Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 14:04
            Widzę nabakier, że już cię nosi big_grin

            • guderianka Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 14:12
              Historia wyssana z palca-nie wierzę w ani jedno słowo
              • verdana Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 17:15
                Ja też nie wierzę.
            • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 14:18
              Ciebie rzeczywiście trzeba ignorować. Partnerem do rozmów nie jesteś.
              • menodo Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 15:29
                A ktoś cię zapraszał do kontaktu ze mną?
    • sanciasancia Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 14:55
      Nie wiem, co gorsze, list, czy ten wyrzut nienawiści w stronę autorki.
    • paul_ina Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 19:10
      To dziecko nie miałoby przyszłości z taką matką, a nie w takim kraju. Panna jest z tego znakomitego pokolenia, które starając się o pracę zastrzega, że codziennie musi kończyć o 15.00, bo ma karnet na siłownię aktywny tylko do 17.00. Pokolenie "należy mi się" i "co to nie ja". Książę jak widać z tej samej bajki.
      • anorektycznazdzira Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 21:33
        mogę się podpisać
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 20:19
      Hłe, hłe, hłe, hłe, hłe.
      Urocze, że tak identyfikujesz się ze straconymi mężatkami, przecież nie należysz do ich grona.
      Na edukacji w tymże temacie akurat niespecjalnie mi zależy, to nie ja będę się użerać, zapierniczać na dwa etaty czy wybaczać zdrady, oczekiwać ode mnie empatii, to już chyba przegięcie, nie sądzisz? big_grin
      • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 20:27
        I właśnie dlatego o tym piszę: te młode, nieuwikłane, nieuwiązane etc. jeszcze mają szansę i lepiej, żeby zostały pouczone teraz niż potem płakały. big_grin
        • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 20:37
          No co ty, pisałaś, że nie ma ofiar, są tylko ochotnicy. smile
    • anorektycznazdzira Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 21:18
      Jako matka obecnie 16letniej córki urodzonej pomiędzy moim 2 a 3 rokiem studiów, mąż wówczas bezrobotny bo musiał się do nas przeprowadzić do miasta, gdzie studiowałam, obie babcie 200km dalej w rodzinnym mieście, jedna biedna jak mysz kościelna, druga przelewała mi 200 zł bo tyle mogła. I co? I jajco, jak w normalnym życiu: ciężka praca, dobra organizacja, zamiast hajlajfu wiązanie końca z końcem i obecnie mamy się świetnie.
      Paniusi od listu doradzałabym wziąć rozpęd i pie...ąć pustym łbem o murek koło uczelni, może co pomoże suspicious
    • lauren6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 23:05
      List - może fejk, może nie. W młodości znałam 2 panienki, które były w sytuacji niemal identycznej jak autorka listu, więc całkiem możliwe, że i ta pani istnieje.

      Pretensja do państwa - jak dla mnie uzasadniona. UoD, po których młodej matce nie należy się nic, to dla mnie zbydlęcenie naszego społeczeństwa obywatelskiego. Gdyby miała znaleźć lepszą pracę to już by to zrobiła. Forum jak zwykle wie lepiej i jak widzę już znalazły się wpisy, że jakby chciała dziecka to harowałaby nocami z noworodkiem przy cycu. Skoro takiego życia nie chciała, pewnie jest wygodna, jakby życie za 800 zł na dwie osoby to były luksusy, a nie kwota poniżej minimum ubóstwa. Szkoda, że nie pojawiły się rady, że skoro nie umie zarobić na siebie głową to powinna zacząć się prostytuować i zarabiać inną częścią ciała, bo jak ktoś chce zarobić na dziecko to to zrobi...

      Zgodzę się tylko z jednym: list ten dowodzi, że panienki pokroju WWC pomyliły target i powinny zmyć się na forum swoich małoletnich rówieśniczek, by tam nieść kaganiec feministycznej oświaty. Choć prawda: jak jesteś nieudaczniczką i zarabiasz 800 zł na śmieciówce to nie bzykaj się z gołodupcem, jest raczej zasadą starą i uniwersalną, wyprzedzającą czasy feminizmu.
      • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 19.01.14, 23:09
        Pretensje do państwa- to jedno.
        Ciąża i aborcja - to drugie.
        • lauren6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 06:07
          Powiązania nie dostrzegasz?
          To państwo z jednej strony zakazuje aborcji, z drugiej pozostawia kobiety, takie jak ta z listu, bez środków do życia na początku macierzyństwa, choć przed ciążą pracowała. Ojciec dziecka to sprawa drugorzędna. Nawet kobieta, która puściła się na dyskotece z 10 kolesiami i ojciec dziecka jest NN zasługuje na to, żeby przeżyć okres połogu. Po to wymyślono urlop macierzyński, by ochraniać matkę i dziecko w tym najdelikatniejszym dla nich momencie. Po wprowadzeniu nieoskładkowanych UoD idea pomocy społecznej na prawdę tego potrzebującym (bo nie wyobrażam sobie kobiety w połogu zasuwającej w polu czy na taśmie zarobkowo) podcięła sobie żyły.

          Bardzo smutne jest to, że jest to forum matek, a główne argumenty padające brzmią: zmusić ojca do roboty (ok, zmusić, ale halo to nie XIX wiek gdzie chłop był panem i władcą od którego wszystko zależy) oraz zakasać rękawy i samej iść do pracy z niemowlakiem przy cycu (OJP, nawet nie wiem jak to skomentować). Nasza solidarność społeczna, społeczeństwo obywatelskie mają poziom równy zeru i ja w tym fakcie nie widzę powodu do dumy i przekrzykiwania się argumentami o głupiej panience bez wyobraźni.

          Decyzja o aborcji nie powinna wynikać ze strachu, że przyszła matka boi się, że nie będzie ją stać na zapewnienie sobie i dziecku jakiegokolwiek bytu po porodzie. Bo z 800 zł nie da się odłożyć na czas połogu, nie mówiąc o jakimkolwiek macierzyńskim, a państwo zostawiło ją na lodzie. Szkoda, że kobiety i matki z tego forum tego nie dostrzegają, za to są pierwsze by wbić jej szpilę i zrobić domorosłą psychoanalizę.
          • z_lasu Re: Dzięki, Lauren6 20.01.14, 07:28
            Dokładnie tak to widzę.

            • lauren6 Re: Dzięki, Lauren6 20.01.14, 07:54
              Ja tu widzę wielkie pole do popisu dla naszych rodzimych, forumowych i nie tylko feministek.

              Nie: składać kolejny projekt ustawy liberalizującej prawo antyaborcyjne, który wiadomo, że na 99% nie przejdzie w naszym konserwatywnym społeczeństwie.
              Zacząć walczyć o to, żeby poprawić los zwykłych kobiet, które muszą żyć w takim społeczeństwie jak nasze. Walczyć o prawa kobiet wynikające z konstytucji i ustawy o planowaniu rodziny. Ta pani nawet nie wiedziała, że w ciąży przysługuje jej bezpłatna służba zdrowia. Jeśli tego nie wiedziała ona - wykształcona kobieta z Warszawy, to o czym będziemy mówić o prowincji, wśród prostych kobiet?
              Ja tu widzę rolę feministek: by każda kobieta w Polsce, która jest zmuszana do macierzyństwa, była w stanie na tym macierzyństwie przeżyć.
              • vilez Re: Dzięki, Lauren6 20.01.14, 08:25
                Jak ja lubię takie osoby, które mówią innym, co te powinny zrobić. A może sama to zrobisz? Pokażesz, jak powinien działać "prawdziwy feminizm", hę? Że tak rzeknę, swemi ręcami. Bo cudzymi to jakby głupio, nie?
                Złóż to wszystko, przejmij władzę i wprowadź w życie. skoro to takie proste.

                Aaaa. i nabądź wiedzy w zakresie elementarza działania przestrzeni publicznej w Polszy za wszystkie ciężarne, także te wykształcone, którym się tej wiedzy nabywać nie chce. To też zapewne wina feministek, że ktoś tej wiedzy nie nabywa (wykształcona warszawianka). Teraz chyba jest jasne, ze feministki odpowiadają także za plamy na słońcu.
                ROTFL.
              • ledzeppelin3 Re: Dzięki, Lauren6 20.01.14, 09:22
                Nie: składać kolejny projekt ustawy liberalizującej prawo antyaborcyjne, który
                > wiadomo, że na 99% nie przejdzie w naszym konserwatywnym społeczeństwie.
                > Zacząć walczyć o to, żeby poprawić los zwykłych kobiet, które muszą żyć w takim
                > społeczeństwie jak nasze. Walczyć o prawa kobiet wynikające z konstytucji i us
                > tawy o planowaniu rodziny. Ta pani nawet nie wiedziała, że w ciąży przysługuje
                > jej bezpłatna służba zdrowia. Jeśli tego nie wiedziała ona - wykształcona kobie
                > ta z Warszawy, to o czym będziemy mówić o prowincji, wśród prostych kobiet?
                > Ja tu widzę rolę feministek: by każda kobieta w Polsce, która jest zmuszana do
                > macierzyństwa, była w stanie na tym macierzyństwie przeżyć.


                BRAWO lauren. Dokładnie o to chodzi. O konkrety, a nie o ośmieszanie się.
                • triss_merigold6 Re: Dzięki, Lauren6 20.01.14, 09:30
                  Najwyraźniej pani nie wiedziała również, że od ojca dziecka przysługują jej alimenty na dziecko i pokrycie kosztów utrzymania na 3 miesiące przed porodem i 3 miesiące po - krótki okres wprawdzie, ale jest. I sąd niespecjalnie by się przejmował, że pełnoletni pan raczy studiować i nie zarabiać, tylko owe alimenty zasądził.
                  Ale pani ma dobre serduszko i nie narażała ukochanego na taką traumę tylko teraz sobie płacze w kąciku.
              • guderianka Re: Dzięki, Lauren6 20.01.14, 09:56
                Wiesz co-ale poprawa losu zwykłych kobiet zaczyna się w świadomości i mentalności. Prawo może być najbardziej korzystne, ułatwiające wiele spraw ale jeżeli ktoś jest "betonem" to nawet to mu nie pomoże. No bo chyba betonem jest dorosła wykształcona kobieta nie mająca świadomości w jakiej rzeczywistości żyje, nie kierująca się moralnością/wiara/innymi wartościami-ale dobrem zapładniacza.
                p.s. pomijam fakt, że tekst wyssany z palca
                • triss_merigold6 Malutki off top 20.01.14, 10:03
                  Malutki off top: pani, która tu na forum głosi konieczność stosownego, ciepłego i empatycznego traktowania córek/młodych kobiet, tak żeby potrafiły siebie chronić, samotnie wychowując dziecko - córkę nie egzekwowała alimentów od eksa. Bo on taki biedny był. Cóż za przykład pozwalania na brak odpowiedzialności dla tej córki. Potraktowany ulgowo tatuś wyluzował się na tyle, że narobił więcej dzieci innym paniom.
                  • guderianka Re: Malutki off top 20.01.14, 10:10
                    Ale Ty o mnie piszesz ?
                    • triss_merigold6 Re: Malutki off top 20.01.14, 10:12
                      Nie, o Nandze, która optuje za byciem szlachetną i dobrym wychowywaniem córek.
                      • guderianka Re: Malutki off top 20.01.14, 10:13
                        Nie czaję za bardzo jak było u nangi ale może nie chodzi o podejście do bio jako do biednego misia ale po prostu szczere posiadanie go w d..pie ?
          • vilez Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 08:33
            > Decyzja o aborcji nie powinna wynikać ze strachu, że przyszła matka boi się, że
            > nie będzie ją stać na zapewnienie sobie i dziecku ...

            A pewnie, pewnie. Ja mogę naprawdę jak z rękawa sypnąć takim koncertem życzeń: jak być nie powinni, a jak być powinno. Słowo, że potrafię. Pytanie tylko: po co? I jak to się ma do konkretnej ciąży. Bo takich niezałatwionych spraw w Polsce jest mnogo a wiele. To mogę nimi usprawiedliwić swoje życiowe niepowodzenia? Bo jakoś do tej pory tego nie robiłam. O ja głupia ci...a, tyle szans na fajne wyłganie się z odpowiedzialności zmarnowałam.

            To może jednak wrócimy do pytania: a co ta pani zrobi dalej w tak nieidealnym świecie...Ciążę już usunęła (nie mam nic do tego, żeby było jasne)...Jaki będzie dalszy krok. Skoro ten nieidealny świat tak jej zaburzył rozpoznawanie dobra i zła (wewnętrzna aksjologia), tak ją determinuje, to się jej chyba zacznę bać (ironia).

            Nietzsche pisał o wolności wewnętrznej, ale wiadomo, że to wariat był...Co, nie?
            • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 09:14
              Hm... mając do dyspozycji 800 zł miesięcznie na utrzymanie, to wolność wewnętrzną można sobie w odwłok wsadzić. Piramida potrzeb Maslowa, najpierw fizjologiczne i bezpieczeństwa.
          • triss_merigold6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 09:09
            Tu się zgadzam z jedną uwagą: nieoskładkowane umowy o dzieło istnieją od dawna i nie są wymysłem ostatniej dekady i na ich podstawie nigdy nie przysługiwał urlop macierzyński.
          • notting_hill Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 09:37
            kobiety i matki z tego forum tego nie dostrzegają, za to są pierwsze by wbić jej szpilę i zrobić domorosłą psychoanalizę.

            Boją się w głębi duszy, że je też to może spotkać, więc z całych sił odrzucają i potępiają, żeby czasem nie musieć się jakoś z tym zmierzyć...
      • claudel6 Re: Specjalnie dla W_C_C - wymagania 20.01.14, 22:54
        jedyny wpis w całym tym jazgocie, z ktorym się zgadzam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka