Dodaj do ulubionych

do pieczacych chleb

19.01.14, 13:54

podajcie dobry przepis na chleb.
Robie taki
300ml wody, lyzeczka cukru, lyzeczka soli, lyzka miodu, orzechy, 1,5 lyzki masla, 540g maki orkiszowej, lyzeczka drozdzy. Wychodzi dobry a nawet pyszny poki cieply potem juz szalu nie ma, skorka cienka,
jaki pieczecie?

Niestety nie mam dostepu do zakwasu, czy wtedy wychodzi lepszy?
Obserwuj wątek
    • tiaraloo Re: do pieczacych chleb 19.01.14, 13:56
      Chleb na drożdżach nie starzeje się najlepiej. Zakwas można sobie wyhodować - poszukaj w necie, bo przepisów jest od groma.
      • gato.domestico Re: do pieczacych chleb 19.01.14, 13:58
        a mozna gdzies kupic? smile
        • lola211 Re: do pieczacych chleb 19.01.14, 14:29
          Zakwas sobie po prostu zrób- potrzeba zytniej mąki 2000 i wody.
          Kupic mozna suszony,bywa w sklepach eko i w necie.
    • lola211 Re: do pieczacych chleb 19.01.14, 14:28
      Porzadna fajna skorka wychodzi na chlebie,ktory wyrasta w koszyku i piecze sie bezposrednio na blasze.
      W garnku rzymskim tez wyjdzie skorka chrupiaca.Jesli chleb jest pieczony w blaszce,to tylko góra sie spiecze jak trzeba.Wówczas trzeba goracy chleb wyjac z formy i wstawic jeszcze na chwile do piekarnika,aby boki i spod sie dopiekły.

      Taki prosty przepis, z którego wychodzi dobry, trzymajacy swiezosc chleb i kory polecam poczatkujacym to:
      Zaczyn:
      • ok. 4 łyżki zakwasu
      • 1 szklanka mąki żytniej razowej
      • 1 szklanka wody
      Ciasto właściwe:
      • 1 szklanka mąki żytniej 2000
      • 1.5 szklanki mąki chlebowej 750
      • 1.5 szklanki mąki wrocławskiej 500
      • 1.5 łyżeczki soli
      • 20 g drożdży
      • 1 łyżka cukru
      • 1 szklanka wody
      Wymieszaj wszystkie składniki zaczynu, przykryj ściereczką i odstaw na co najmniej 8h. Odłóż 4 łyżki, wstaw do lodówki i użyj do następnego chleba. Do reszty dodaj mąkę, sól, oraz drożdże połączone z ciepłą wodą i łyżką cukru. Wyrób zwarte, ale elastyczne ciasto. Uformuj okrągły bochenek, natnij nożem „na krzyż”, przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na ok 1-2h. Piecz ok. 45 min.
      Jesli zakwas jest dojrzaly, mozna pominąc drozdze.Mozna ulatwic sobie zadanie piekac w naczyniu zaroodpornym lub foremce.
      Najtrudniej piecze sie chleby bez foremki, bo lubia sie "rozlewac" i wychodzi plaski bochenek.
    • mia-mao Re: do pieczacych chleb 19.01.14, 14:42
      zakwasowa mapa polski

    • przeciwcialo Re: do pieczacych chleb 19.01.14, 14:44
      ja na drożdżach nie piekę. Zakwas możesz sama wyprodukować, z chleba na chleb będzie lepszy.
    • mvszka Re: do pieczacych chleb 19.01.14, 14:46
      >Niestety nie mam dostepu do zakwasu, czy wtedy wychodzi lepszy?

      nie ma porównania, zakwas można zrobić w domu
    • mruwa9 Re: do pieczacych chleb 19.01.14, 14:52
      300ml wody, 450g maki pszennej, 150g maki zytniej (nie razowej, drobno mielonej), 300g zakwasu (robie na mace pszenno-zytniej, tez nie razowej tylko bialej), 6 g drodzy (daje suszone), niepelna lyzeczka soli (dodawana do ciasta na minute rzed koncem wyrabiania, czego nie przestrzegam)
      Wyrabiam ciasto mikserem ( mozna latwo spalic silnik), z trzepackami - hakami, lub w maszynie do pieczenia chleba. Przekladam do okraglej tortownicy, nasmarowanej tluszcem i wysypanej maka, i zostawiam do wyrosniecia przez godzine-dwie, tak na oko. Nacinam powierzchnie w romby lub wachlarzowato, Pieke w piekarniku ok godziny, w 220 stopniach lub wyzszej. Po ok 20 minutach sciagam obrecz tortownicy, po kolejnych 10-20 minutach sciagam chleb z dna tortownicy i dopiekam na samym ruszcie. W miedzyczasie spryskuje chleb woda, im wiecej spryskiwania, tym bardziej rumiana , chrupiaca i grubsza skorka. Dzieki zdjeciu obreczy formy uzyskuje ladny , okragly bochenek, jak z piekarni.
      Probowalam bawic sie z koszykami do wyrastania, probowalam pieczeni n kamieniu, ale to wymagalo jeszcze wiecej pracy, jeszcze wiecej sprztania (wszystko zasypane maka , jak w piekarni), znacznie wiecej energii elektrycznej (bo kamien dlugo sie nagrzewa), a efekt wcale nie byl lepszy, bo ciasto po wyrobieniu ma dosc ciasna konsystencje gluta, ale po wyrosnieciu jest miekkie jak drozdzowe i przelozone z koszyka na kamien rozlewa sie jak nalesnik. Nie wiem, jak to robia w piekarniach, ze bochenki zachowuja ksztalt.
      Dodaje drozdzy, bo na samym zakwasie chleb wychodzil zbyt kwasny i czesto zakalcowaty. A zakwas mam ladny, dojrzaly, kilkuletni.
      Generalnie- duzo roboty, co najmniej pol dnia z glowy, wiec pieke rzadko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka