Dodaj do ulubionych

Kto chce mieć dzieci?

24.01.14, 21:56
Dzisiaj mimochodem slyszalam ogladany przez męża film, a może program, w którym byłam mowa o przeludnieniu , zużyciu energii itp. nie słuchałam, ale jeden fragment mnie zaciekawił - że to mężczyźni chcą miec dzieci, a kobiety nie i to one o dzietności powinny decydować.

No dobra, zgadzam się, że w krajach trzeciego świata tak jest. Ale jak sądzę programu nie oglądano w krajach trzeciego świata, tylko w Ameryce Północnej i w Europie, obszarach dość cywilizowanych, przynajmniej pozornie.

I moje obserwacje z tego pozornie cywilizowanego świata są takie, że to kobiety chcą dzieci, a faceci nie. I nie wynika to wyłącznie z obserwacji mojego prymitywnego środwiska, tylko również z wielce nowoczesnego i postępowego forum.

I tak sobie myślę, jakby wygladała dzietność w krajach wysoko rozwiniętych, gdyby decyzje zostawić wyłącznie facetom?
Z ich wygodnictwem, egoizmem i brakiem instynktu macierzyńskiego?


Jak było u was?
W ilu przypadkach inicjatywa spłodzenia potomka (spłodzenia, nie aktu seksualnego) wyszła od partnera? W ilu od was?

Wiem, poprawność polityczna każe wam pisać, że to była wspólna decyzja. Ale w takim razie skąd tyle postów "ja chcę dziecko, a mąż nie", "zaszłam w ciążę, mąż się wścieknie" i "jak namówić męża na dziecko". Wątek zatytułowany "Mąż chce kolejnego dziecka, a ja nie"!" pamiętam... jeden.

I, gdyby się ktoś czepiał, ja tez uważam, że decyzja powinna należeć do kobiety, bo to jednak na nia spada zarówno fizyczna strona rozrodu, jak i większość obowiązków (tak, wiem, nie u ematek).

Obserwuj wątek
    • verdana Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:00
      U mojego syna jest własnie tak - on chciałby dziecko, jego narzeczona nie. Z tym, ze jeszcze nie, a nie w ogóle nie.
      • bi_scotti Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:45
        verdana napisała:

        > U mojego syna jest własnie tak - on chciałby dziecko, jego narzeczona nie. Z ty
        > m, ze jeszcze nie, a nie w ogóle nie.

        I u mojej corki the same: boyfriend chetny byc tata any minute, moje corka jesli w ogole to na pewno nie zaraz-za chwile.
    • allatatevi1 Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:01
      No oczywiście, ze to w większości mężczyźni chcą mieć dzieci.

      W większości związków które znam tak jest. Facetowi marzy się już potomstwo, a kobiety nie są jeszcze na to gotowe.

      To normalne, bo nawet przy w miarę równym, podziale obowiązków okołodzieciowych to kobieta ponosi 90% "kosztu" posiadania dziecka - ciąża, poród, karmienie piersią itd.

      Jakbym była mężczyzną to też bym chciała mieć co najmniej trójkę dzieci.
      • tosterowa Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:09
        > Jakbym była mężczyzną to też bym chciała mieć co najmniej trójkę dzieci.

        Ja też, oraz niepracującą żonę i mogłabym zapieprzać na ten kram dnie i noce. I tak to byloby łatwiejsze niż zrezygnowanie z pracy zawodowej i wychowywanie dzieci. Dla mnie. No ale nie jestem mężczyzną, więc póki co nie planuję rodzeństwa dla mojego jedynaka. A szkoda.
    • kota_marcowa Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:02
      No ja długo długo długo nie chciałam, mój m konsekwentnie był za, ale nie namawiał, cierpliwie czekał, teraz oboje chcemy.
    • kkalipso Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:08
      Ja brałam pod uwagę bezdzietność ,mąż postawił ultimatum i mamy dziecko .

      Obecnie myślimy nad drugim i jak nam nie przejdzie to się zdecydujemy.
      Ale to oddzielny temat.
    • jak-nie-ja-to-kto Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:12
      Ja chciałam dwa razy i tyle też dzieci mamy. Teraz już nie chce żadne z nas.
    • sanciasancia Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:13
      > Wątek zatytułowany "Mąż chce k
      > olejnego dziecka, a ja nie"!" pamiętam... jeden.
      Mogłabym założyć, ale mi się nie chce. Udało mi się skończyć z pieluchami, mam dobrą pracę i to w zawodzie i miałabym to rzucić?
      Wśród moich przyjaciółek w wieku odpowiednim dużo większe parcie na dzieci mają ich mężowie.
    • klamkas Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:13
      Jak braliśmy ślub planowaliśmy trójkę - oboje bardzo chcieliśmy. Potem przeszłam przez piekielną ciążę (fizycznie było w miarę ok, ale depresja mnie dopadła, potem koszmarny poród, miesiące na psychotropach). I stanęło na jednym dziecku- mąż chciałby więcej, ale nie naciska, rozumie i chyba sam się boi powtórki z rozrywki. Nie chce, żebym ponownie przez to przechodziła, a nikt nie zagwarantuje, że tamte problemy nie wrócą w kolejnej ciąży.

      Poza tym - jak już uporałam się z depresją dałam z siebie bardzo dużo jako mama. Kolejnemu z jednej strony chciałabym dać to samo (bo niby czemu miałoby mieć "gorszą" mamę niż siostra), z drugiej - za skarby świata nie chcę rezygnować z pracy, stanowiska i tego spokoju i przewidywalności, która aktualnie panuje w naszej rodzinie.

      I raczej pozostanie jedynaczka - czas nam się zaczyna kończyć wink.
    • kropkacom Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:13
      Ja chciałam bardziej. W sumie nie znam żadnego faceta, który by naciskał partnerkę w temacie dziecko.
      • andaba Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:21
        kropkacom napisała:

        > Ja chciałam bardziej. W sumie nie znam żadnego faceta, który by naciskał partne
        > rkę w temacie dziecko.

        To tak jak ja.

        Ściślej mówiąc znam jeden przypadek, gdy mężczyzna bardzo chciał dziecka. Jak się łatwo domyślić, był to akurat ten przypadek, gdy żona nie mogła smile

        Znam tez inny - żona o słabym zdrowiu, obietnice przed slubem, że bedzie dziecko, najlepsi lekarze, stawanie na głowie, a po slubie stwierdził, że na ch...olerę mu to.
        • kota_marcowa Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:42
          > > Ja chciałam bardziej. W sumie nie znam żadnego faceta, który by naciskał
          > partne
          > > rkę w temacie dziecko

          Ja znam - mojegowink Choć nie naciskał, ale na pewno chciał bardziej niż ja.
        • ha-ya Re: Kto chce mieć dzieci? 25.01.14, 00:08
          Ja znam dwoch panow co to nogami przebieraja , zeby zostac ojcami. U nas na drugie mocno namawialam ja. Mezowi dojrzewanie do tej decyzji zajelo troche czasu. Sama chcialabym trojke, ale ze wzgledu na ryzyko urodzenia dziecka z powazna wada wzroku, raczej pozostaniemy przy dwojce ( aczkolwiek po urodzeniu dzecka nr 2 mezowi sie zamarzyla rodzina wielodzietna surprised
          Znam za to przypadki baaardzo mocnego parcia na kolejne dziecko ze strony pan - tu panowie mocno protestuja.
          Aha, i jeszcze mi sie przypomnialo - znajoma para - Polka i Irlanczyk - pan chce min. trojke, pani wystarcza jedno. I mocny kryzys z tego powodu przechodza.
          Czyli zdaza sie aczkolwiek rzadziej niz u pan ( chyba).
      • kkalipso Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:25
        To mój z pierwszym dopiął swojego teraz znów ględzi i ględzi i zaczyna mi się podobać smile

        Ale też znam parę ona starsza on dużo młodszy postawił -albo decydujemy się na rodzinę albo koniec z nami , bo ja chce mieć dzieci i rodzinę . Obecnie para z bliźniakami .
    • ruscello Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:16
      Mój ostatnio mówi, że by chciał niedługo, choć niedawno jeszcze nie chciał w ogóle. Ja może kiedyś to poczuję, na razie nie myślę o dzieciach.

      Znani mi mężczyźni w wieku ok.25 lat już myślą/myśleli o dzieciach, ale jakoś żaden z nich nie miał dłużej styczności z niemowlakiem, tylko z samodzielnymi 3-4-latkami i uważają, że dzieci takie fajne i samoobsługowe. Może dlatego nie widzieli przeszkód (oprócz finansowych), by dzieci mieć.

      Zresztą ja lubię dzieci z wzajemnością, więc gdyby ktoś za mnie przeżył ciążę, poród, karmienie, itd., to mogłabym mieć dużo dzieci wink
    • yeerba mąż chciał, marudził kilka lat n/t 24.01.14, 22:18
    • slonko1335 Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:19
      Mój mąż był gotowy znacznie wcześniej niż ja na posiadanie potomstwa ale czekał cierpliwie aż i ja dojrzałam do tej decyzji.
    • jolinka102 Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:23
      Na obecna chwile mamy jedno dziecko, pomysl sprawienia sobie potomka wyszedl ze strony partnera i zostal szybko zrealizowany. Moj maz chcialby miec wiecej dzieci, ja w jakims stopniu tez. Gdyby maz mial wiecej czasu dla pierwszego dziecka pewnie bysmy sie zdecydowali, ale na razie pracuje zdecydowanie za duzo, zeby wcielic plan w zycie. W rodzinach, ktore znam to wlasnie raczej faceci maja ochote na powiekszanie rodziny, ale nie oszukujmy sie w wiekszosci tych rodzin matka zostaje z dziecmi albo w domu albo pracuje na pol etatu, a facet widzi dzieci max 2 godziny dziennie.
    • wuika Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:25
      Aktualnie jesteśmy na etapie, że mąż się obawia, że ja się na kolejne nie zdecyduję, mimo uprzedniego przegadania tematu i wytypowania docelowej liczby dzieci. Ajm sorry, że się w przez Ciebie zaobserwowany trend nie wpisuję.
      • andaba Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:32
        Nie masz za co przepraszać, nie szukałam poklasku, tylko byłam ciekawa zdania innych. Widzę teraz, że jednak faktycznie jest to możliwe.

        Tylko w sumie po co facetom dzieci?
        Do tego, żeby sie nimi chwalić?
        • sanciasancia Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:35
          > Tylko w sumie po co facetom dzieci?
          > Do tego, żeby sie nimi chwalić?
          Do tego samego, co kobietom.
          • andaba Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:41
            sanciasancia napisała:

            > Do tego samego, co kobietom.

            E, chyba nie.
            U kobiet to jest instynkt.
            Istota, którą się kocha bezwarunkowo.

            U mężczyzn nie ma tej zależności, rozejrzyjcie się, ilu ojców rozwodząc sie z matką zapomina o dziecku. Pewnie, są sytuacje, że to matka odcina ojca od potomstwa, ale oni jakos nad tym nie boleja zbynio, a większość matek w analogicznej sytuacji stanęłaby na głowie, żeby dziecko było z nią. Nie tylko z tego powodu, zeby postawic na swoim, jak wielu uważa.
            • wuika Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:44
              Współczuję Ci tego, jakich facetów znasz. Fakt - te uczucia CZASEM się rodzą później, bo kobieta chodząc w ciąży szybciej odczuwa dziecko jako realne, facetom czasem przychodzi to dopiero po narodzinach, ale poza przesunięciem czasowym - nie odbierałabym im głębi uczuć.
            • sanciasancia Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:52
              > U mężczyzn nie ma tej zależności, rozejrzyjcie się, ilu ojców rozwodząc sie z m
              > atką zapomina o dziecku. Pewnie, są sytuacje, że to matka odcina ojca od potoms
              > twa, ale oni jakos nad tym nie boleja zbynio, a większość matek w analogicznej
              > sytuacji stanęłaby na głowie, żeby dziecko było z nią. Nie tylko z tego powodu,
              > zeby postawic na swoim, jak wielu uważa.
              Mam wrażenie, że to jest kulturowe. Tzn. to są akurat postawy akceptowane przez nasze społeczeństwo, zresztą tak, jak i siedmiominutowe ojcostwo. Ojciec, który zostawi swoje dziecko i odejdzie w siną dal, nie będzie potępiony. W przeciwieństwie do matki. (Polecam zrobienie eksperymentu myślowego i zbadanie swojej pierwszej reakcji na sytuację, w której mężczyzna wychowuje swoje dziecko i pozywa jego matkę o alimenty.)
              To się chyba trochę zaczyna zmieniać, moi koledzy spędzają daleko więcej czasu ze swoimi dziećmi, niż np. mój ojciec, który w niezwykle zaangażowany w moje życie porównaniu z ojcami moich kolegów i koleżanek ze szkoły.
              W krajach bardziej opętanych przez gender wychowywanie dziecka przez ojca jest jakoś tam w miarę powszechne i kontrowersje budziło chyba raczej w latach 70-tych.
              Oraz bardzo trudno jest odróżnić to, co jest uwarunkowane biologicznie od tego, co jest uwarunkowane przez środowisko, zwłaszcza, że środowisko może owe uwarunkowania biologiczne trochę zmienić.
            • belgijska.czekolada Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 23:47
              U mężczyzn nie ma tej zależności, rozejrzyjcie się, ilu ojców rozwodząc sie z matką zapomina o dziecku. Pewnie, są sytuacje, że to matka odcina ojca od potomstwa, ale oni jakos nad tym nie boleja zbynio, a większość matek w analogicznej sytuacji stanęłaby na głowie, żeby dziecko było z nią. Nie tylko z tego powodu, zeby postawic na swoim, jak wielu uważa.

              Ale są też tacy, co latami walczą o możliwość kontaktu z dzieckiem. Jak facet od początku był związany z dzieckiem, to po rozwodzie tak łatwo nie odpuści, a jak od początku był tatusiem z nazwy, to pewnie nierzadko czuje ulgę, że mu dziecko nad głową nie wisi.

              Dla mnie to co piszesz jest dziwne - to po co Twoim zdaniem faceci "godzą się" na posiadanie dzieci? Żeby im żona przestała marudzić? Bo tak wypada? nie wyszłabym za mąż za faceta, którego bym podejrzewała o to, że nigdy naprawdę nie zwiąże się z naszym dzieckiem, tylko wbrew własnym przekonaniom "pozwoli mi" mieć dziecko, bo ja chcę.
              • andaba Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 23:57
                belgijska.czekolada napisała:


                nie wysz
                > łabym za mąż za faceta, którego bym podejrzewała o to, że nigdy naprawdę nie zw
                > iąże się z naszym dzieckiem, tylko wbrew własnym przekonaniom "pozwoli mi" mieć
                > dziecko, bo ja chcę.


                Moge odwrócić te wypowiedź i powiedzieć, że nie wyszłabym za faceta, który uważałby mnie za inkubator. A z tego wątku taki obraz się wyłania smile

                Nie, nie napisałam tego zlośliwie, tylko na przekór - wszystko zależy od punktu widzenia.

                No i co ma sobie mysleć facet, jezeli jego kobieta nie chce dziecka? nie obawia się, że robi to tylko dla świętego spokoju?

                No dobra, perspektywa, ze się wypnie za 9 miesięcy i zostawi go z dzieckiem jest niewielka, może dlatego mają odwage naciskać smile Jednak pewnie wierzą (i słusznie) w instynkt.
                • belgijska.czekolada Re: Kto chce mieć dzieci? 25.01.14, 00:15
                  Moge odwrócić te wypowiedź i powiedzieć, że nie wyszłabym za faceta, który uważałby mnie za inkubator. A z tego wątku taki obraz się wyłania smile


                  Bez przesady. To, że facet chce mieć dzieci, nie oznacza, że chodzi i szuka inkubatora. Zazwyczaj chce spotkać fajną babkę, ożenić się z nią i mieć z nią dzieci. Facetom instynkt raczej nie przyćmiewa rozumu i nie każe żenić się jak najszybciej, żeby wreszcie mieć dziecko. Pod tym względem instynkt jest rzeczywiście silniejszy u kobiet i potrafi przejąć panowanie nad całym życiem.

                  > No i co ma sobie mysleć facet, jezeli jego kobieta nie chce dziecka? nie obawia
                  > się, że robi to tylko dla świętego spokoju?


                  Nie mam pojęcia, co myśli taki facet. Może łudzi się, że jego namowy żonę przekonały, a może tak rzeczywiście jest. Albo może myśli, że jak kobieta zajdzie w ciążę, to instynkt zadziała. Poza tym ciężko mi jest sobie wyobrazić, że jakakolwiek kobieta zachodzi świadomie w ciążę, wiedząc co ją czeka, a jednocześnie nie chcąc ani trochę tego dziecka.
                • sanciasancia Re: Kto chce mieć dzieci? 25.01.14, 00:31
                  > No i co ma sobie mysleć facet, jezeli jego kobieta nie chce dziecka? nie obawia
                  > się, że robi to tylko dla świętego spokoju?
                  Liczy na to, że pokocha, jak urodzi.
                  > No dobra, perspektywa, ze się wypnie za 9 miesięcy i zostawi go z dzieckiem jes
                  > t niewielka, może dlatego mają odwage naciskać smile Jednak pewnie wierzą (i słus
                  > znie) w instynkt
                  Jestem pewna, że ani kobiety, które naciskają na dziecko, ani mężczyźni, nie biorą pod uwagę tego, że partner/partnerka odejdzie odpowiednio po jej zajściu w ciążę albo urodzeniu dziecka.
        • klamkas Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:38
          A po co matce dzieci? Żeby się przed koleżankami chwalić?

          Nie każdy ojciec jest figurantem.
      • niutaki Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:33
        no u nas chce maz...
    • 3eneduerabe Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:30
      Mój mąż bardzo chciał mieć ze mną dzieci. Pamiętam juz, ze jako 16latkę wypytywał mnie, a ty chcesz miec dzieci? a ja na to no...jeszcze nie wiem, moze kiedyśsmile. Śmieję się z niego do dnia dzisiejszego, a on juz wtedy wiedział, że chce ze mna założyc rodzinę, mieć ze mna dzieci. Troszkę mu przeszło jak zaczeliśmy się naprawdę spotykać w wieku 23lat. I szczerze mówiąc w ogóle nie myślał o dzieciach wtedy. A, że ja juz przed ślubem zaczełam mieć obsesję na punkcie dzieci, oglądałam sie za każdym maluchem to wiedział, że po ślubie od razu zostanie tatą, czy az tak chciał? nie to bardziej dla mnie, a teraz kiedy jestem w ciąży bardzo się cieszy i nie może się doczekać. Pomaga we wszystkim, spełnia każdą ciążową zachciankę. Chodzi ze mną do lekarzy..i tak myślimy, że chcielibyśmy mieć nawet kilkoro dzieciaków. Wiec niby ja zainicjowałam ale on nie zapierał się nogami i rękami, że nie chce dziecka. Po prostu on lubi dzieci ale nie spieszyło mu się tak jak mi.
    • szalona_krycha Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:33
      U mnie pierwsze dziecko chcieliśmy oboje. A teraz mamy dokładnie sytuacje o ktorej piszesz (mąż bardzo chce 2, ja nie chcę).
      • bbuziaczekk Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:45
        Oboje chcielismy 2 dzieci i to z mala roznica wieku - 2 lata max. Wiec sie zgadzalismy w tej kwesti.
        Jak bylismy ze soba 6 m-cy (ja mialam lat 25 a facet 30) to moj kuzyn 3 lata mlodszy odemnie oznajmil ze wpadli z dziewczyna. I tak jakos mi sie zal zrobilo bo bylam dawno gotowa na dziecko, moj facet tez. I w tym czasie jak moj kuzyn oznajmil ze bedzie tata to my zaczelismy o tym rozmawiac. I oboje doszlismy do wniosku ze sobie zrobimy dzidzi smile
        Udalo sie po kolejnych 6 m-cach.
        Ja zawsze mowilam ze o 2 dziecko chce sie zaczac starac jak pierwsze skonczy 1 rok.
        Maz sie ze mna zgadzal. Jak mlody skonczyl rok to od razu po jego urodzinach zaczelismy sie starac zeby bylo 2 lata rocznikowo i mniej wiecej w tym samym czasie zeby dzieci mialy urodziny.
        Nie wzielismy pod uwage ze moze nam sie udac za 1 razem wink tylko bylismy pewni ze pare podejsc bedzie znowu smile
        Niestety okazalo sie ze udalo sie zajsc za 1 podejsciem.
        I takim sposobem rocznikowo miedzy dziecmi jest 1 rok a miesiacami 22 m-ce.
        Starszy styczen 2009 a mlodsza listopad 2010
        Chcielismy parke - mamy parke. Jestesmy spelnieni.
        Ja biore jeszcze pod uwage postaranie sie o 3 tak za 8 lat - przed 40-stka.
        Ale to wszystko zalezy od sytuacji.
        Raz chce a raz nie chce.
        Maz natomiast absolutnie mowi NIE
        On ma zdecydowanie dosc!
        Pozyjemy zobaczymy.
    • asia_i_p Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:42
      Nic nie poradzę, że zabrzmi to e-matkowo, decyzja była wspólna. Czyli w narzeczeństwie czy nawet trochę wcześniej omówiliśmy wizję rodziny i potem realizowaliśmy. Bezkonfliktowo, co częściowo wynikało pewnie z faktu, że naszym problemem nie była nadmierna płodność, raczej wręcz przeciwnie.
      • stacie_o Asia_i_p 24.01.14, 22:44
        przepraszam, za prywatę
        ale jak się czujesz??
        • asia_i_p Re: Asia_i_p 25.01.14, 09:44
          Dzięki świetnie. A ty?
      • eo_n Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:45
        Najpierw tylko ja chciałam. Musiałam trochę poczekać, żeby mąż dojrzał do decyzji. Teraz odwrotnie - mąż chciałby drugie, a ja zgłaszam veto smile
    • martha_marcy_may_marlene Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:44
      U nas oboje nie chcemy, ale ja bardziej. Z tym moim "wygodnictwem, egoizmem, brakiem instynktu macierzyńskiego"wink. A tak serio to ja wiem, że to po prostu nie moja bajka, choć dochodzenie do tego trochę czasu mi zajęło. Mój partner natomiast wiedział od wielu lat, że nie chce być ojcem. Za to bardzo lubi zwierzęta. Dziś mój kolega w pracy stwierdził, że my to z tymi swoimi zwierzakami jesteśmy jak Gucwińscywink.
      Chociaż mamy tylko 3 własne, jednego dochodzącego i jednego rozważanego.
      • bi_scotti Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 22:52
        Najstarszej pragnelam ja a maz "sie zgodzil" wink po czym natychmiast sie w niej zakochal i tak juz mu zostalo. Na obu chlopcow zdecydowalismy sie, jak u Asi_i_p, ematkowo=demokratycznie. Przy czym to tata byl z 3 w domu a ja bylam breadwinner wiec on dokladnie wiedzial na co sie pisze.
        Wsrod znajomych par w moim wieku, wiele pierwszych dzieci to byly wpadki wiec wlasciwie "niczyja" decyzja czy wielkie pragnienie wink A nastepne to juz roznie - u niektorych to bylo ulegniecie prosbom starszego dziecka albo naciski rodziny. Ale tak czy siak, dzieci sa kochane i chyba to jest najwazniejsze smile
    • totorotot Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 23:00
      U nas ja się zdecydowałam na dziecko, mąż uważal, że się nie nadaje na matkę i poniekąd miał rację. W pewnych aspektach zaś nie. Ja się zdecydowałam tylko dlatego, żeby nie być ciągle pszczola robotnica.


      Przy okazji ośmielę się zapytać, czy może trochę próbujesz zmodernizować swój związek pod kątem erotycznym, czy dasz radę się nam przekonać, ze z seksu i bliskości z mężem można czekać wielką przyjemność.
      Nie musisz odpowiadać, ja jednak namawiam do małej rewolucji smile
      • bi_scotti Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 23:06
        totorotot napisała:

        > Przy okazji ośmielę się zapytać, czy może trochę próbujesz zmodernizować swój z
        > wiązek pod kątem erotycznym, czy dasz radę się nam przekonać, ze z seksu i blis
        > kości z mężem można czekać wielką przyjemność.
        > Nie musisz odpowiadać, ja jednak namawiam do małej rewolucji smile

        Moi????
        • totorotot Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 23:21
          Chciałam się podpiąć pod Andabe smile przepraszam najmocniej!!
    • thegimel Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 23:07
      Mój chłop zdecydowanie chciał dziecka, bardziej niż ja. I gdybym powiedziała że chcę kolejne, to by podskoczył pod sufit. W moim otoczeniu chcą zazwyczaj obydwoje, a wśród par opóźniających rodzicielstwo głównym hamulcowym były właśnie kobiety.
      • marta_i_koty Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 23:12
        Obydwoje nie chcieliśmy, ale wpadłam. Później mąż chciał drugie, ja nie i jest jedynak.
    • solejrolia Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 23:14
      ja- chętnie. mąż- nie.
      każda z moich ciąż była po długich namowach z mojej strony
      • butterfly_33 Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 23:23
        Przy pierwszym dziecku to nawet nie pamaietam od kogo wyszla inicjatywa...ale napewno nie bylo.tak, ze ja naciskalamsmile przy drugim maz chcial wczesniej.
        Roznica miedzy naszymi chlopakami to.3,5 roku. I tylesmile

        Takze sa przypadki, ze to nie tylko kobieta naciskasmile
    • misterni Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 23:21
      Mój mąż ostatnio coraz częściej mówi o trzecim dziecku. Ja mam coraz mniej zapału (wiek 40 +)
      Ale nie wykluczam, może się jeszcze zdecyduję.
      • butterfly_33 Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 23:25
        Aha maz cos wspominal o 3big_grinbig_grinbig_grin CHhyba sie zagolopowal kolega....ja juz pasuje i wie, ze zdania nie zmienie. 2 ciaza i okres po dala mi tak do wiwatu, ze 2 to juz wersja pelnasmile
    • belgijska.czekolada Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 23:32
      U nas tak jest - mąż od zawsze wie, że chce dzieci najlepiej 2 lub 3, ja nie mogę się zdecydować nawet na jedno. Tzn. wiem, że jedno muszę mieć i powoli się z tym godzę, ale przeraża mnie właśnie to, że kobieta zawsze ponosi główny ciężar ciąży i wychowania dziecka, niezależnie od zaangażowania partnera. A w swoim otoczeniu znam pary takie i takie, przy czym tych, gdzie to facet chce dziecko, jest więcej, a kobiety są "egoistyczne" i generalnie przerażone tym, co je czeka. Może w domach, gdzie mężowie zarabiają dużo, mają sprzątaczki, nianie i różnoraką pomoc, to żony mają siłę mieć ochotę na kolejne dziecismile)
      • andaba Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 23:46
        Czyli jednak miałam pecha, nie dość, że mnie nie rozpieszcza, to jeszcze dzieci nie chce, no do kitu smile

        Mój mąż słowami, które padły w programi był jeszcze bardziej zdziwiony niz ja - on tez uważa, że dzieci to babski wymysł.

        Dzięki za odpowiedzi, musze przyznać, że zdziwiona jestem, jakoś to wokół inaczej wygląda.
        Myslę, że to w dużej mierze jest kwestia wykształcenia, ambicji i perspektyw życiowych - jak ktos ma do wyboru stać za ladą, albo bawic własne dzieci, to woli dzieci, jak ktos jest panią adwokat i wiedzie eleganckie życie, to woli pracę.
        Ja wprawdzie swoja prace lubiłam, ale dzieci lubię bardziej.

        Pytać, dlaczego nie chcecie dzieci, mimo ze was na to stac nie będę smile
        I tak bym nie zrozumiała.
        • belgijska.czekolada Re: Kto chce mieć dzieci? 24.01.14, 23:59
          Pytać, dlaczego nie chcecie dzieci, mimo ze was na to stac nie będę smile
          I tak bym nie zrozumiała.


          Jesteś najwyraźniej zafiksowana na idei, że każda kobieta chce mieć dziecko, a najlepiej więcej niż jedno i perspektywa macierzyństwa je cieszy. Wbrew pozorom, tak nie jest. Pewnie dlatego też trudno Ci zrozumieć, że istnieją faceci, którzy chcą mieć dzieci i to bardziej niż ich partnerki.

        • bei Re: Kto chce mieć dzieci? 25.01.14, 00:03
          Pierwszy związek - oboje chcieliśmy, ale później poznałam powody m- sądził, że to swietny pomysł by zonę usidlić w domu smile
          Drugi związek i usilne roczne starania by zainicjować ciążę.
          Wpierw badania robił on, by nie narażać mnie niepotrzebnie na bolesne diagnozowanie.

          Moj młodszy brat bardzo chciał drugie dziecko i skutecznie namówił żonę smile
          Moj starszy syn dlugo ńie chcial dziecka, gdy zaczął byc na tak, narzeczona zrezygnowala, zrezygnowała z niego.
          Szwagier decyzję kiedy zaczną starania oddał żonie, zdecydowała się na jedno po drugim ( w tym czasie jeszcze studiowała, urodziła drugie w rok zrobila magisterskie.
          PODZIWIAM JĄ smilesmile
        • kkalipso Re: Kto chce mieć dzieci? 25.01.14, 00:11
          > Myslę, że to w dużej mierze jest kwestia wykształcenia, ambicji i perspektyw ży
          > ciowych - jak ktos ma do wyboru stać za ladą, albo bawic własne dzieci, to woli
          > dzieci, jak ktos jest panią adwokat i wiedzie eleganckie życie, to woli pracę.
          > Ja wprawdzie swoja prace lubiłam, ale dzieci lubię bardziej.

          Odpisałam i skasowałam . Nie mogę nadal uwierzyć , że ktoś pisze takie farmazony .
        • naomi19 Re: Kto chce mieć dzieci? 25.01.14, 00:17
          on tez uważa, że dzieci to babski wymysł.
          o matko, a to dlaczego?
        • aandzia43 Re: Kto chce mieć dzieci? 25.01.14, 01:02
          To nie tak, Andabo, że spełniające się zawodowo kobiety mniej chcą dzieci, bo mają ciekawsze życie. Kobiety są różne, podział na te prodzieciowe i mniej dzieciowe nie przebiega wzdłuż osi wykształcenia i dobrej pracy. Te zaangażowane w pracę zawodową decydują się zazwyczaj trochę później na rozmnażanie od niezaangażowanych, bo się dłużej kształcą i ostro pracują przez pierwsze lata, ale jeśli mają mieć zapał do macierzyństwa, to go mają i robią sobie potem całkiem spore gromadki smile
          • solejrolia Re: Kto chce mieć dzieci? 25.01.14, 09:17
            aandzia43 napisała:

            > To nie tak, Andabo, że spełniające się zawodowo kobiety mniej chcą dzieci, bo m
            > ają ciekawsze życie.
            >
            DOKŁADNIE TAK! Kobiety są różne.Ja im bardziej jestem zawodowo spełniona, im lepiej nam się żyje i im lepsze mamy perspektywy, ty bardziej chcę dziecko, ponieważ uważam, że ten moment jest najlepszy, jak nie teraz to kiedy, itp...
        • 3eneduerabe Re: Kto chce mieć dzieci? 25.01.14, 09:28
          Ja mam dobrą i satysfakcjonujaca mnie prace, a i tak nie wole pracy od rodziny. Więc andabo nie uogolniaj, ze tylko pani adwokat dzieci nie chce bo woli prace, a pani za lada woli dzieci od pracy. Z tym roznie bywa. Jestem w pierwszej ciazy ale 4-5 dzieciakow bym chciała. Mezowi moja wizja nie przeszkadza chociaz on tak 2-3 uwaza za optymalna ilosc.
        • zolla78 Re: Kto chce mieć dzieci? 25.01.14, 12:27
          andaba napisała:

          > Myslę, że to w dużej mierze jest kwestia wykształcenia, ambicji i perspektyw życiowych - jak ktos ma do wyboru stać za ladą, albo bawic własne dzieci, to woli dzieci, jak ktos jest panią adwokat i wiedzie eleganckie życie, to woli pracę.
          Ja wprawdzie swoja prace lubiłam, ale dzieci lubię bardziej. >

          Dość niesprawiedliwe i co więcej bardzo nieprawdziwe. Już nawet odwołując się do tych pań adwokat, których znam masę, to wszystkie chcą mieć dzieci i je mają i zwykle co najmniej dwójkę. Tylko, że rzadko kwestię dzieci postrzegają jako wybór albo praca albo dzieci, jak chyba postrzegasz to ty. Zwykle mają i dzieci i pracują.
          Można oczywiście powiedzieć, że z jednej strony mają łatwiej bo nienormowany czas pracy, dość wysokie zarobki, itp. Ale z drugiej strony nie mają żadnych uprawnień typu macierzyński czy zwolnienia chorobowe i sądy i klienci mają w d..ie, że np. jej dziecko leży w szpitalu, bo apelację trzeba napisać i już.
          • aandzia43 Re: Kto chce mieć dzieci? 25.01.14, 12:45
            Z moich ososobistych obserwacji wynika, że dziewczyny z dużym apetytem na życie w aspekcie kształcenia się i wykonywania pracy, która jest wymagającą pasją, mają też duży apetyt ma pozostałe płaszczyzny aktywności. Więc życie uczuxiowe, seks i macierzyństwo również uprawiają z wielką energią. To są po prostu mocno aktywne, obdarzone wielkim apetytem i dużymi możliwościami realizacji kobiety. Mam takich wiele w otoczeniu.
    • puza_666 Re: Kto chce mieć dzieci? 25.01.14, 00:00
      Slubny chciał, ja nie.
      Dłuuuugo namawiał.
      Nie jestem typem Matki-Polki.
      Drugie dziecko jest mało prawdopodobne, pierwsze i na razie jedyne kocham ponad życie.
    • jusiakr Re: Kto chce mieć dzieci? 25.01.14, 00:02
      ja chciałam pierwsze, mąż drugie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka