yeerba
30.01.14, 17:15
czy spotkałyście się z takim "łańcuszkiem" ciastowym? Przyświeca temu chyba idea, że daje się go dobrym ludziom (czy jakoś tak, ja nie dostałam, znaczy żem jędza).
Znajomy mi mówił, że kolega go zaczepił i dał mu ciasto surowe i przepis jak zrobić. Z tego ciasta wyrabia się nowe ciasto, odkłada się ileś tam części i daje kolejnym dobrym osobom a swoją część się wypieka.
Dostała któraś?