Dodaj do ulubionych

Chrzciny tylko dla tradycji?

31.01.14, 11:51
Chciałabym zapytać o Wasze opinie w interesującym mnie temacie- nie znalazłam w wyszukiwarce ujęcia tematu od strony, która mnie interesuje.
A zatem - czy warto urządzać chrzciny tylko dla tradycji?
Mam już chrzestnych, bardzo dobre, sprawdzone osoby (chrzestna przebywa w Niemczech i dochodzi do siebie po listopadowym poronieniu wyczekiwanego, jedynego dziecka).
Moja sytuacja - właściwie jestem agnostyczką, do kościoła nie chodzę, bliżej mi do filozofii azjatyckiej. Nie obawiam się napiętnowania ewentualnego, bo zawsze była ze mnie outsiderka.
Ojciec dziecka ( z którym nie mam ślubu i nawet już nie jestem) - ateista zawołany, jak najdalej od kościoła.
Według mnie w tym momencie chrzest nie ma najmniejszego sensu, zwłaszcza, że nie uważam, by był tylko "dla tradycji". Jakoś jednak zobowiązuje. Wiem jednakże, że wiele osób nie specjalnie religijnych urządza chrzest.
Mój syn ma osiem miesięcy i jest nie ochrzczony. Ojciec wzrusza ramionami, nie będzie robił problemów, ale z kościołem mu nie po drodze. Zasadniczo chciałabym tylko dostać potwierdzenie, że w tej sytuacji chrzest jest bez sensu. Oczywiście dziecko nie chodziłoby na religię, do komunii, do kościoła itd. Ale co ze świętami? Traktować jako element tradycji?
Nie chciałabym go skrzywdzić ograbiając z czegoś wartościowego, skoro na razie sam nie może zdecydować.
Obserwuj wątek
    • agncwy Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 31.01.14, 11:58
      Dla samej tradycji...nie ma sensu bo i po co? Jak będzie starszy sam zadecyduje. A co do obchodzenia świąt? To nie rozumiem po co obchodzić te święta skoro się w nie nie wierzy.
      • beatrix_75 Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 31.01.14, 12:22
        Zyjemy jednakowoż w kraju katolickim , gdzie święta są wszechobecne .
        Ja na Twoim miejscu dziecko bym ochrzciła , posyłała na lekcje religii , wiesz jak nieraz takie dzieci sa traktowane ?
        Oczywiscie wszsytko zalezy jak duża miejscowość itp.
        Później cała klasa bedzie szla do I Komunii , jelsi Twoj syn bedzie z klasą zżyty , co mu powiesz , nie idziesz , bo cie nie ochchciłam ? Bo chciałam ,zebys później sam zdecydowal ?
        Nie liczyłabym na to .Chęć przynależnosci do danej religi pojawia się dosć późno.
        Ale zrobisz , jak uważasz .
        • boo-boo Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 01.02.14, 09:44
          No i co z tego ?
          Co mu odpowie jak dzieci będą szły do komunii ?- zgodnie z prawdą- że nie wierzą w boga i tyle.
          Nie dramatyzuj.
        • murwa.kac Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 01.02.14, 18:37
          jak niby sa traktowane?
        • jehanette Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 04.02.14, 09:39
          Taaa, jak wszyscy którym nie po drodze z KK będą tak myśleli, to za 20 lat będziemy mieć samych ochrzczonych ateistów. Bosko.
          Coraz więcej osób z naszego pokolenia nie zapisuje swoich dzieci do KK. Może się okazać, że za tych naście lat wreszcie dojdzie do sytuacji w której chcrzić dzieci brać śluby kościelne będą osoby wierzące na prawdę, a cała reszta będzie miała to w nosie smile
    • mika_p Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 31.01.14, 12:22
      Po pierwsze, na ematce było mnóstwo takich wątków:
      forum.gazeta.pl/forum/f,567,emama.html
      także w kontekście "ateiści a Boże Narodzenie"

      Jesli chodzi o temat chrztu, to zwracam ci uwagę, że jest to sakrament, czyli coś świętego dla wyznawcow tej religii. Nie chrzci się dla tradycji, jesli się nie wierzy w przesłanie chrztu, bo to zwyczajnie bluźnierstwo.
      Poszukaj w innych religiach, bliższych ci, może mają równie eleganckie obrzedy witania nowego członka społeczności.
      Bo po co rozważasz wprowadzenie dziecka do społeczności, ktora nie jest twoją?
      • bea-luz Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 31.01.14, 13:10
        Zgadzam się, jeżeli Tobie ani ojcu dziecka nie zależy głęboko na tym aby dziecko było ochrzczone to nie rób tego tylko dla rodziny. Jak Ci się zmieni pogląd w przyszłości to to zrobisz, jeśli nie to nie.
        Tyle rozum. Z drugiej strony niby chrzest należy się każdemu dziecku, niezależnie od wiary rodziców, bo dziecko nie jest "winne" temu jakie wyznanie oni mają. Ale jeżeli Ty osobiście nie wierzysz w przesłanie chrztu, nie uważasz, że jest on konieczny, nie wierzysz w to, że dziecko po chrzcie pójdzie do nieba (mówiąc łopatologicznie) a bez chrztu nie pójdzie to masz prawo wychowywać swoje dziecko zgodnie ze swoimi poglądami. Chrzest nie jest przecież gwarantem tego, że kiedyś nie będzie chciał zmienić wiary i odwrotnie - niechrzczony nie będzie chciał zostać jednak katolikiem.
        • mona1234567 Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 31.01.14, 15:56
          Dziękuję za odpowiedzi.
          I za linka. Przejrzę jeszcze wątki, zależało mi też na świeżej opinii, ale w większości chyba pokrywa się z moją.
          Mieszkam we Wrocławiu, więc w sumie środowisko to nie problem.
          Jestem przeciwna właśnie dlatego (inaczej niż parę znanych mi osób), że dla mnie to trochę hipokryzja - po co chrzcić skoro nie czuje się przynależna, ba, nawet świąt szczególnie nie obchodzimy. Ostatnio na wigilii była u mnie przyjaciółka innego wyznania i nie było wigilii w sensie stricte. Była tylko duża choinka - dla dziecka właśnie - ale na zasadzie tradycji.
          W Polsce jest trochę tak - osoby niewierzące mają pod górkę, bo potem komunia, roraty i dalej to samo. Ale męczy mnie właśnie to, że chrzcząc dziecko robie coś wbrew sobie. I raczej nie ochrzczę z tego powodu. Teraz jednak zastanawiam się nad dalszymi konsekwencjami i stąd moje pytania.
          • boo-boo Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 01.02.14, 09:46
            "...osoby niewierzące mają pod górkę, bo potem komunia, roraty i dalej to samo. "
            Nie widzę jak niby osoby nie idące do komunii etc. miałyby mieć pod górkę- co na studia czy do pracy nie można się dostać czy konta w banku założyć.......
          • olga727 Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 24.01.15, 12:48
            mona1234567 napisała: W Polsce jest trochę tak - osoby niewierzące mają pod górkę, bo potem komunia,
            > roraty i dalej to samo. Ale męczy mnie właśnie to, że chrzcząc dziecko robie co
            > ś wbrew sobie. I raczej nie ochrzczę z tego powodu. Teraz jednak zastanawiam si
            > ę nad dalszymi konsekwencjami i stąd moje pytania.
            Jeśli nie ochrzcisz dziecka,to automatycznie nie będzie chodziło na religię(może chodzić na Etykę),a jeśli nie będzie ochrzczone to też nie przystąpi do pozostałych sakramentów. Jeśli nie widzisz się w KK,to dlaczego chcesz chrzcić w tym Kościele dziecko ? Idź Tam,gdzie widzisz siebie,to będzie bardziej prawdziwe.
    • momoneymoproblems Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 31.01.14, 16:14
      rozumiem Cię - to również mój dylemat. Synek ma już 10 miesięcy, teoretycznie chrzcimy go na wiosnę. Nie widzę wewnętrznej potrzeby robienia tego. Jakiś czas temu myślałam nawet o apostazji. To odważny krok i nie wiem czy byłaby skłonna go uczynić w tym momencie życia. Chyba jednak nie jestem gotowa, nie jestem w 100% przekonana - od lat właściwie tkwię w zawieszeniu i moja ogólnie pojęta religijność to głównie celebrowanie świąt dla tradycji, taki obyczajowo - religijny konformizm, zamiatanie problemu pod dywan. A przecież określenie się w tym temacie jest niezmiernie ważne i cokolwiek się wybierze wymaga to żelaznej konsekwencji...
    • malgosiek2 Chrzciny tylko dla tradycji?Hipokryzja? 31.01.14, 17:01
      Bo dla mnie to JEST hipokryzja.
      Po co chrzcić w tej sytuacji dziecko?
      Trzymaj się wg,swoich zasad.
      • malgosiek2 Re: Chrzciny tylko dla tradycji?Hipokryzja? 31.01.14, 17:13
        Przestańcie demonizować, ze dzieci niewierzące są jakoś piętnowane czy szykanowane.
        Bo, tak nie jest.
        Nie mamy ślubu kościelnego, dzieci nie ochrzczone, starszy u komunii nie był i ma się dobrze, odtracony czy wyzywany przez kolegów nigdy nie był ani w podstawówce ani teraz jak kończy gimnazjum.
        Młodszy też nie pójdzie do komunii.
        Obydwaj na religie nie chodzą, nie narzekają i się nie wstydzą.
    • kjut Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 31.01.14, 17:29
      Poczytaj jeszcze tu:
      Www.swiadomychrzest.pl
      Znajdziesz informacje o tym co chrzest oznacza, czy rzeczywiście "przecież nie zaszkodzi", jak rozmawiać z rodziną i co potem w szkole będzie. Myślę że wiele ci może ten link pomoc i rozjaśnić.
      My nie chrzcimy. Czasem się tylko śmiejemy, jak chcemy coś kupić modemu a jest dość drogie, że chyba trzeba go ochrzcić i w prezencie sobie zażyczyć tongue_out chyba nie o to w tym chodzi co?
      • mona1234567 Bardzo dziekuję:) 31.01.14, 18:07
        Rozwiałyście wątpliwości.
        Nie lubię udawania, nie znoszę hipokryzji.
        Młody pozostanie świadomym poganinemsmile W każdym razie póki sam się nie określi.
        Jeszcze raz wielkie dzięki. Rozwiałyście moje wątpliwości.
    • chyba.ze Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 31.01.14, 19:22
      mona1234567 napisała:

      (chrzestna przebywa w Niemc
      > zech i dochodzi do siebie po listopadowym poronieniu wyczekiwanego, jedynego dz
      > iecka).

      Empatią widać nie grzeszysz...
      • mona1234567 Chyba ze 31.01.14, 19:46
        Masz jakieś prawo do takich insynuacji?
        Czy ja mówię, że problemem jest chrzestna?
        tak się składa, że po poronieniu do mnie zadzwoniła, ja z nią rozmawiałam godzinami, wspierałam i pocieszałam nadal to robię
        Tu chodziło również o to żeby jej nie robić przykrości
        Nie ma to jak osądzać kogoś po jednym zdaniu - gratuluję dobrego wychowania
        • olga727 Re: Chyba ze 24.01.15, 13:02
          mona1234567 napisała:
          Tu chodziło również o to żeby jej nie robić przykrości
          A co TO jest,jak nie robienie przykrości komuś,kto stracił chwilę wcześniej własne dziecko ? Chciałabyś być w jej położeniu ?
          > Nie ma to jak osądzać kogoś po jednym zdaniu - gratuluję dobrego wychowania
          Ja też:branie kogoś na chrzestną (po osobistej tragedii),do sakramentu,który praktycznie nie powinien zostać udzielony ze wzgl. na naukę Kościoła. Nie widzisz w TYM profanacji Sakramentu ?
    • malami115 Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 31.01.14, 19:39
      Większość robi to dla tradycji oraz by spotkać się przy tej okazji z rodzina.
    • judytka01 Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 31.01.14, 21:30
      A ja myślę, że powinnaś zapytać siebie dlaczego chcesz ochrzcić dziecko. Bo rozumie że jeżeli jest to dylemat, to po części z jednej strony chciałabyś ochrzcić.
      Bo chrzest i wiara katolicka to nie tylko święta, choinka, tradycja itp.
      To przede wszystkim pewien system wartości (i to zresztą całkiem mądry), sposób tłumaczenia świata, wiele aspaktów życia w Polsce się wiąże się z wiarą.
      Więc być może Ty obawiasz się tego ,że jeśli dziecka nie ochrzcisz to co mu dasz w zamian? czy nie bedzie odczuwać pewnej pustki, ktorej nie wiadomo czym zapełnić ?(biorąc pod uwagę fakt że nie masz teraz określonej wiary).
      • boo-boo Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 01.02.14, 09:51
        "To przede wszystkim pewien system wartości (i to zresztą całkiem mądry), sposób tłumaczenia świata, wiele aspaktów życia w Polsce się wiąże się z wiarą. "
        No zajebisty system wartości widząc co ostatnimi czasy KK w Polsce wyprawia.....

        "że jeśli dziecka nie ochrzcisz to co mu das
        > z w zamian? czy nie bedzie odczuwać pewnej pustki, ktorej nie wiadomo czym zape
        > łnić ?(biorąc pod uwagę fakt że nie masz teraz określonej wiary)."

        Pustki ? z jakiego powodu ? Takie brednie o "pustce" to chyba są tylko w głowach tych co "wierzą" i świata poza tym sobie nie wyobrażają.
        • judytka01 Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 01.02.14, 21:29
          boo-boo napisała:
          > No zajebisty system wartości widząc co ostatnimi czasy KK w Polsce wyprawia....

          nie słyszałam ostatnio żadnych nowinek.
          >
          > Pustki ? z jakiego powodu ? Takie brednie o "pustce" to chyba są tylko w głowac
          > h tych co "wierzą" i świata poza tym sobie nie wyobrażają.

          Jeżeli uważasz że człowiek nie posiadał od wieków wewnętrznej potrzeby tłumaczenia sobie świata, to powiedz, po co na całym świecie powstało tak wiele różnych systemów wiary?
          Odpowiedzi są dwie albo Bóg istnieje albo ludzie mieli taką potrzebę.
          >
          • boo-boo Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 02.02.14, 09:08
            No to posłuchaj nowinek na temat KK - zwłaszcza na temat tuszowania pedofilii, unikania płacenia mandatów przez duchownych, o księżach jeżdżących samochodami pod wpływem alkoholu, o stygmatyzacji dzieci z IVF etc. - i gdzie ten cudowny system wartości....

            "Odpowiedzi są dwie albo Bóg istnieje albo ludzie mieli taką potrzebę."
            Dla mnie świat nie jest czarno biały i odpowiedzi nie są tylko dwie.

            Nie mam nic do tych co wierzą i w co wierzą albo nie wierzą ale hipokryzji nie znoszę.
            • olga727 Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 24.01.15, 12:41
              boo-boo napisała:

              > No to posłuchaj nowinek na temat KK - zwłaszcza na temat tuszowania pedofilii,
              > unikania płacenia mandatów przez duchownych, o księżach jeżdżących samochodami
              > pod wpływem alkoholu, o stygmatyzacji dzieci z IVF etc. - i gdzie ten cudowny s
              > ystem wartości....
              A o ministrach/posłach/ aktorach i innych gwiazdach życia publicznego przyłapanych w godzinach rannych pod znacznym wpływem alkoholu i uchylających się od płacenia mandatów,zasłaniających się immunitetem poselskimsłyszałaś ? Bo ja TAK i to wielokrotnie . Natomiast złapani księża każdorazowo poddawali się każe. tongue_out
    • boo-boo O szmatko bosta..... 01.02.14, 09:42
      Chrzest dla tradycji ? Jakiej tradycji w tym przypadku bo nie kumam ? Dziecko nie może zadecydować ?- to poczekaj aż dorośnie i samo zadecyduje. W twoim przypadku chrzczenie dziecka to więcej niż duże nieporozumienie....
    • jugutka Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 01.02.14, 17:23
      jestem agnostykiem smile ale córkę ochrzciłam z uwagi na prośbę mojej mamy i babci.
      Nie wiecz czy coś jest czy nie po śmierci. Ale też nie widzę powodu dla którego miałabym nie ochrzcić smile) Jeśli będzie chciała chodzić do kościoła, to będzie, pójdzie do komunii itd.
      Zrobi co zechce smile)
      • boo-boo ??? 01.02.14, 21:03
        Prawie spadłam z krzesła...........
        No teraz to już nie będzie "zrobi co zechce" bo jednak ją ochrzciłaś mimo, że tak na dobrą sprawę nie wiesz czym chrzest jest.
        Teraz na prośbę mamy i babci poślesz ją do komunii- no bo jak nie, potem do bierzmowania, a jak przyjdzie do ślubu kościelnego to też nie będzie zlituj się.
        Hipokryzja pełną gębą.
        • jugutka Re: ??? 01.02.14, 22:21
          smile)) trolica smile czy ja cie pytam o komentarz? smile)))))
          • malgosiek2 Re: ??? 01.02.14, 23:02
            Boo boo nie jest trollem i w pełni ją popieram i ma rację.
            Też moja mama naciskała na chrzest, ba mało tego chciała mnie namówić abym to zrobiła po cichu bez wiedzy męża.
            I tak kilka lat mi truła.
            Aż w końcu nie wytrzymałam i wyjechałam z paroma tekstami.
            Od tej pory cisza i nie truje.
            Nie będę ulegać, bo babcia/ciocia/mama tak chcą, bo tak trzeba.
            Skoro nie jest to zgodne z moimi poglądami, to dlaczego mam pod wpływem nacisku ulegać ?
            Jak babcia/ciocia stwierdzą, że masz okraść kogoś, bo tak trzeba czy wypada to okradniesz?
            Mimo wbrew Twoim poglądom/zasadom ?
            Nie rozumiem tej presji wywieranych przez bliskich, bo tradycja, bo tak trzeba, bo tak wypada, bo jak tak można nie chrzcić etc......
          • boo-boo Re: ??? 02.02.14, 08:35
            Najpierw zapoznaj się z zasadami forum to może zrozumiesz na czym polega komentowanie postów- nikt nikogo prosić o to nie musi. Jak nie potrafisz psychicznie znieść krytyki to nie pisz na forum- unikniesz rozczarowania, że ktoś myśli inaczej niż ty smile
            Z określeniem "trolica" też się zapoznaj jeśli zamierzasz go używać.
      • aganieszkab Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 03.02.14, 21:05
        Od razu mi się skojarzyło: "jesteśmy z mężem niewerzący ale wzięliśmy ślub kościelny bo mama chciała"... żałosne.
        Wolę rozmiawiać z osobami zniechęconymi kościołem, zagubionymi, szukającymi swojego Boga, swojej wiary, niż z takimi hipokrytami typu "posyłam córkę do komunii bo wszystkie koleżanki z klasy idą, to co ona gorsza?".
        Szkoda fatygi z tymi chrzcinami, bo to na "szkolenie" trzeba iść, do spowiedzi z karteczkami, protokół u księdza spisać, ubrać się, dziecko, potem jeszcze szopkę w kościele odstawić, odprawić egzorcyzmy o których nie ma się pojęcia, czasem jeszcze zapłacić temu księdzu, potem jeszcze jakieś przyjęcie wyapdałoby dla rodziny odstawić... Gdyby mi osobiście na tym nie zależało to nie chciałoby mi się, za dużo zawracania głowy!
      • lidek0 Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 04.02.14, 12:52
        "córkę ochrzciłam z uwagi na prośbę mojej mamy i babci." żartujesz prawda? A czyje to dziecko? To nie tylko hipokryzja ale brak jakichkolwiek zasad w życiu. Tego chcesz uczyć dziecko?
    • murwa.kac Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 01.02.14, 18:36
      to nie chrzcij.
      tym bardziej, ze Wam obojgu nie po drodze z kosciolem.
      dziecko dorosnie, dojrzeje, bedzie chcialo - samo sie ochrzci.
      i wyedy bedzie to jego swiadoma decyzja, a nie przymuszenie.

      swieta - jak wolisz.
      u nas wyglada to tak, ze oboje z partnerem tez jestesmy niewierzacy, syn nie ochrzczony.
      swieta jako takie obchodzimy, ale bez katolickiego zadecia. ot, element folkloru, ktory lubimy i kultywujemy.
      choinka, prezenty, ozdabianie domu, malowanie jajek, zajaczek na stole, sniadanie swiateczne etc. ale do kosciola nie biegamy, jajek nie swiecimy, pisma nie studiujemy. wigilia jest jako taka w formie po prostu ladnej i przyjemnej kolacji plus mikolaj i prezenty.
      ja chce, zeby moje dziecko znalo ten element kultury, folkloru, zeby mialo po prostu wiedze, poglad i horyzont.
      co on w przyszlosci z tym zrobi - jego sprawa.
    • malinoweciacho Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 01.02.14, 23:34
      U mnie podobnie jesli chodzi o swiatopoglad, o chrzcie w zwiazku z tym nawet nie pomyslelismy. Jednak jesli lubisz i cenisz tradycje, a tata dziecka nie ma nic przeciwko... Swieta obchodzimy wlasnie ze wzgledu na tradycje, natomiast kwestie ewentualnego chrztu zostawiam dziecku, kiedy juz bedzie samo moglo podjac decyzje.
    • ladnyusmiech Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 03.02.14, 20:47
      Ja nie widzę w twoim poście żadnego dylematu. Naprawdę nie mam pojęcia o co ci chodzi. Ani jednego powodu za którym przemawiałby za ochrzczeniem dziecka. Jeśli nie jesteś katoliczką co chcesz dziecku przekazać chrzcząc je? Zupełnie nie rozumiem, poszłabyś do kościoła i co? Eeee proszę księdza jestem niewierząca ale chciałabym ochrzcić dziecko aaa tak żeby nie straciło czegoś wartościowego w co ja kompletnie nie wierzę... big_grinbig_grinbig_grin
      • mamatomika Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 03.02.14, 21:16
        smile Dobre!
    • jehanette Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 04.02.14, 09:36
      Dziwi mnie, że w ogóle rozważasz ten problem. Oczywiście że nie chrzcić "dla tradycji".
      A jak obchodzić święta BN i Wielkanocy? Tak jak to robicie teraz. Pewnie gotujecie mniej lub bardziej tradycyjne potrawy, spotykacie się z bliskimi.
    • zebra12 Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 18.01.15, 08:17
      Uważam, że większość (nie wszyscy) urządzają chrzciny dla tradycji, tak jak i biorą śluby kościelne z tego powodu. Świadczy o tym pozostałe ich życie sprzeczne z nauką KK
    • miligrama Re: Chrzciny tylko dla tradycji? 23.02.15, 13:25
      To nie ma sensu, jeśli nie będziecie wychowywać w wierze smile Jeśli kiedykolwiek dziecko uzna, już jako nastolatek albo dorosły, że jednak chce być katolikiem, to zawsze można chrzest nadrobić. Wtedy będzie to jego decyzja, a nie odgórnie podjęta przez rodziców. Dajcie mu wybór smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka