Wczoraj na zajęciach, które prowadzę dla dzieci w jednej z rezydencji królów polskich, ubierałam dzieci w staropolskie stroje. Jedną z dziewczynek w suknię, chłopca...oczywiście w żupan.
Dzieci na widok kolegi dostały głupawki - "suuuukienkaaaa!!!!". A to przecież tradycyjny, staropolski strój.
Teraz możecie donieść na mnie do poseł Kempy, że deprawuję Wasze dzieci i zaburzam im role społeczne