Dodaj do ulubionych

Mam ochotę mu zrobić awanturę!

    • 18lipcowa3 Re: Mam ochotę mu zrobić awanturę! 12.02.14, 12:44
      Coraz bardziej Ci wspolczuje, mimo tej cudnej pogody.
      Wiesz co ci powiem. Wracaj do tego Lądka.
      Jak to czytam to mysle ze chłop twój niezle się ustawił a ty jesteś udupiona na całego.
      • sueellen Re: Mam ochotę mu zrobić awanturę! 12.02.14, 12:49
        Wracaj do tego Lądka.

        Absolutnie nie chcę! Dobrze mi tu smile
        • 18lipcowa3 Re: Mam ochotę mu zrobić awanturę! 12.02.14, 13:10
          I dont believe it.
        • afro.ninja Re: Mam ochotę mu zrobić awanturę! 12.02.14, 13:39
          sueellen napisała:

          > Wracaj do tego Lądka.
          >
          > Absolutnie nie chcę! Dobrze mi tu smile

          Bo masz maly kontakt z mezem na co dzien? smile Nie oczekuj po takim stylu zycia, ze maz bedzie poswiecal tyle uwagi mlodszej co starszej kiedys. Skoro nie chcesz go w ciagu dnia, wieczorem gdy przychodzi dzieci spia, a nastepnego dnia rana ogarnia starsza, to dla kolejnego dziecka czasu zostaje naprawde niewiele. Gdyby oczywiscie chcial, to by zrobil wszystko, ale ze nie musi, to po co sie wysilac...?!
        • guderianka Re: Mam ochotę mu zrobić awanturę! 12.02.14, 13:43
          Absolutnie nie chcę! Dobrze mi tu smile

          rany -nie chcę znać Twojej definicji szczęścia-skoro po tym co napisałaś, twierdzisz, że jest Ci tu dobrze i nie widzisz związku który być może istnieje między zachowaniem M a miejscem
          • araceli Re: Mam ochotę mu zrobić awanturę! 12.02.14, 13:52
            guderianka napisała:
            > nie widzisz związku który być może istnieje między zachowaniem M a miejscem

            Hiszpanie z definicji olewają młodsze córki?
    • xxe-lka Re: Sueellen!!! 12.02.14, 13:50
      Przepraszam, ale ubawiłam się wątkiem i mocą z jaką emamy próbują cię przekonać jak to masz beznadziejnie w życiu wink Na pewno robią to z czystej troski wink oraz ta zaciekłość w pokazywaniu ci jak dodupny masz żywot wynika na 100% z tego, że emamy są duuuuużo lepiej ustawione big_grin

      A teraz do MERITUM. Problem jest chyba poważny. Co w ogóle mąż mówi na to wszystko? Jakoś to tłumaczy kiedy mówisz mu jak to wygląda, że zupełnie nie dba o nawiązanie kontaktu z młodszym dzieckiem? Może w ferworze tych wszystkich życiowych zmian jakoś mu to umyka? i wydaje mu się, że jest ok? To trochę słabe tłumaczenie mimo wszystko bo tak być nie powinno niezależnie od okoliczności. Ale póki co odradzałabym większą chryję a za to polecam bardzo poważną rozmowę i pokazanie mu z całą mocą i przekonaniem jak przykre jest to co robi i jakie może mieć to konsekwencje
      • kanna Re: Sueellen!!! 12.02.14, 14:02
        A, bo już się pogubiłam - to Twój mąż pracuje 7 - 21, i tylko w weekendy jest w domu?

        Bo on przecież nawet nie wie,ze ma drugiego dzieciaka :p Nie zdążył go poznać.
        • sueellen Re: Sueellen!!! 12.02.14, 15:01
          pracuje od około 10:00 - 10:30 do 20:30. Rano wyprawia starszą do szkoły, odwozi, wraca po teściową i jedzie do pracy. Najczęściej rano jeszcze mamy szansę wypić razem kawę. Wraca około 21:00, czasem wczesniej czasem później (wczoraj np wrócił wcześniej) ale średnio około 21:00. Tak jest o poczatku stycznia. Wczesniej mieszkalismy w Londynie, pracowal z domu i tez zajmowal sie tylko Starsza.
          • xxe-lka Re: Sueellen!!! 12.02.14, 15:43
            a wy tu ciągle o tych roboczogodzinach
            mam wrażenie, że uporczywie wzbraniasz się przed odpowiedzią na pytanie - co na to główny bohater tej sytuacji czyli twój małżonek. Bo chyba go pytałaś? Gadaliście o tym? Czy takie konsultacje tylko z emamą? Gdzie 99,9% emamć udowodni ci migiem, że masz beznadziejny żywot, za to one mają usłany różami smile
          • 3-mamuska Re: Sueellen!!! zrozum 12.02.14, 18:05
            sueellen napisała:

            > pracuje od około 10:00 - 10:30 do 20:30. Rano wyprawia starszą do szkoły, odwoz
            > i, wraca po teściową i jedzie do pracy. Najczęściej rano jeszcze mamy szansę wy
            > pić razem kawę. Wraca około 21:00, czasem wczesniej czasem później (wczoraj np
            > wrócił wcześniej) ale średnio około 21:00. Tak jest o poczatku stycznia. Wczesn
            > iej mieszkalismy w Londynie, pracowal z domu i tez zajmowal sie tylko Starsza.

            Rano zajmuje sie strsza. Potem praca od 10-21 i tobie pasuje ze go nie ma.
            Ale kiedy on ma czas dla mlodszej??

            Nikt nie kaze wam zmieniac stylu zycia chodzi o to ze on nie ma czasu dla mlodszej niechcianej corki ( bo to nie syn niestety)
            • kanna Re: Sueellen!!! zrozum 12.02.14, 18:42
              Dokładnie sad jak się ma zajmować dzieciakiem, jak go nie zna?
              Zostawiać go trzeba z małą w weekendy, starsza i teściową zabierasz, a on niech się gimnastykuje smile
    • obrus_w_paski Re: Mam ochotę mu zrobić awanturę! 12.02.14, 19:09
      Do autorki:
      Gdzie mieszkanie teraz w Hiszpanii?
      Mieszkam tu od 10 lat i w wielu miejscach odchodzi sie ku od tych sławnych siest... Czy to południe kraju?

      Znam sporo rodziców, dla których to nie problem dojeżdżać do rodziny, na, wielu moich dzieciatych znajomych z pracy wykorzystuje właśnie te sjesty, zeby pobyć z dziećmi.
      Czytałam wybiórczo twoje poprzednie wątki dotyczące życia w ahiszpanii i z Hiszpanem. O ile tutejsze teściowe zazwyczaj wchodzą na głowę, o tyle bardzo łatwo jest sie przed tym uchronić- musisz byc na maksa asertywna.
      Nie czytałam wszystkich twoich wątków wiec nie wiem dlaczego inne forum mi robią z twojego męża conajmniej taliba, zapewniam, ze hhiszpanie, zwłaszcza ci z dużych miast (których w Hiszpanii jest niewiele), to zupełnie normalni ludziewink
      Ukróc jakoś te toksyczne kontakty z mamuśka (tu blogoslawie mojego faceta, który uważa mnie za boginie, która ma zawsze racje zwłaszcza w porównaniu z teściowa), bądź asertywna, ucz sie szybko języka i nie daj sie.
      Jeśli chodzi o mała- dlaczego nie porozmawialiś z mężem o tym przy pierwszej/ drugiej niezmienionej pieluszce?
      • obrus_w_paski Re: Mam ochotę mu zrobić awanturę! 12.02.14, 19:11
        Acha, jeszcze odnośnie Hiszpanii jako trzeciego swiata i sugestii, ze autorka zostaniesz dzieciaków (jeśli nie padło to w tym wątku to w jakimś innym):
        Hiszpania jest jednym z niewiem krajów europejskich gdzie matka moze wywieźć dzieci za granice bez pozwolenia ojca. Nie ma podstaw do oskarżenia o porwanie itp.
      • sueellen Re: Mam ochotę mu zrobić awanturę! 12.02.14, 19:42
        Południe, południe, bardziej na południe już się nie da smile Sjasta i corrida rzecz święta smile

        > Znam sporo rodziców, dla których to nie problem dojeżdżać do rodziny, na, wielu
        > moich dzieciatych znajomych z pracy wykorzystuje właśnie te sjesty, zeby pobyć
        > z dziećmi.

        Hiszpania to duży Kraj. Barcelona czy choćby Madryt to zupelnie co innego niż niewielkie miasteczko na samym południu kraju. Oni tam nawet inaczej mówią smile

        O ile tutejsze teściowe zazwyczaj wchodzą na głowę, o tyle bardzo łatwo
        > jest sie przed tym uchronić- musisz byc na maksa asertywna.

        Na początku, zwłaszcza gdy urodziła sie Starsza, miałam niezłe jazdy z teściową. Teraz, po 4 latach jest super - zero problemów. W dodatku teściowa nie słucha nikogo, a mnie słucha. Wczoraj na przykład wygoniłam ją do lekarza. Weszłam akurat na sam koniec awantury z meżem i jej siostrą którzy próbowali ją przekonac by poszła na badania. Jutro i jutro, manana, manana. Pogadałyśmy sobie chwilę o sprawach ostatecznych, zadzwoniła do lekarza, pół godziny później jechali z teściem do przychodni.

        > Jeśli chodzi o mała- dlaczego nie porozmawialiś z mężem o tym przy pierwszej/ d
        > rugiej niezmienionej pieluszce?

        To bylo skomplikowane, cięzki okres. Najpierw była w Londynie tesciowa, więc M czuł si e zwolniony, poza tym zaczał poświęcac znacznie wiecej czasu Starszej - bo tego potrzebowała. Ja przez pierwszy miesiac nie czułam się najlepiej, ciągle pojawiały się coraz to nowe problemy, gorączka i bóle. Potem przeprowadzka. Musiał ogarnąć Starszą, przeprowadzkę i pracować jednocześnie. Nie zawracałam mu głowy Młodszą. Ja skupiłam się na Młodszej i bieżących sprawach domowych. Starszą zabierałam po szkole na spacery do parku, dawałam obiad, czytałam jej bajki, ale już wieczorem przekazywałam jemu -on ją kąpał, dawał kolację, kładł spać. Młodsza była "cała" moja. Wyszło to naturalnie. Potem wyjechałam do Polski, a od stycznia jesteśmy w Hiszpanii. I wtedy do mnie dotarło, że on i Mlodsza właściwie się nie znają. Kiedy o tym wspominałam, wykręcał kota ogonem.
    • nanuk24 Re: Mam ochotę mu zrobić awanturę! 12.02.14, 19:54
      Czytam i oczy przecieram ze zdziwienia. Ojciec ma kompletnie w rzyci mlodsze dziecko. Nie interesuja go nowe umiejetnosci zdobywane przez niemowlaka, nie skala sie przewinieciem ani ponoszeniem, a matki uznaja to za cos normalnegobig_grin
      Ojciec wykapac nie moze, bo matka piersi karmi?big_grin Od kiedy to niemowlaka kapie sie z piersia w buzi.
      I dwa, najwazniejsze, czy uwazacie, ze matki obowiazkiem jest tylko zajmowanie sie niemowlakiem i nie ma potrzeby spedzac czasu sam na sam ze starsza corka? I starsza corka takiej potrzeby nie ma? zEby starsza corka nie czula sie pokrzywdzona potrzebuje tyle samo spedzc czas z tata jak i mam. Nie tylko z ojcem.
    • ada1214 Re: Mam ochotę mu zrobić awanturę! 12.02.14, 20:16
      A po co Twojemu mezowi sjesty skoro pracuje dla klientow w Londynie? Bo wyglada ze tylko po to, zeby za wczesnie do domu nie wracac, skoro upaly tez nie sa w tej chwili aktualne.
      • sueellen Re: Mam ochotę mu zrobić awanturę! 12.02.14, 20:32
        Akurat największych dwóch klientów ma w Hiszpanii i w Afryce, w Londynie tez oczywiscie ale nie sa jedyni. Poza tym w tej chwili pracuje razem z siostrą i kuzynem. Wczesniej robili projekty zdalnie - teraz siedza wszyscy w jednym pokoju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka