Drogie kociary,
Ostatnio jedno futro miewa senne koszmary (chyba). Śpi nerwowo (drgawki, rzuca się przez sen), wydaje dziwne (agresywno-cierpiące) odgłosy. Czasami budzi się w stresie, zrywa się przerażony i chowa w najciemniejszą dziurę. W domu wszystko po staremu. Ostatnia zmiana 4 miesiące temu gdy młodzian (koci) dołączył do stada. W domu spokój - nikt się nie stresuje, nie mamy problemów. Wszyscy zdrowi

. Jedyne co mi przychodzi do głowy to stres na tle dojrzewania młodziana (umówiony na kastrację na piątek) - możliwe?
I jak pomóc? Budzić w trakcie koszmaru, czy zostawić? Próbować pocieszyć i uspokoić jak ucieka w trakcie snu? Szkoda zwierza.
Jakieś doświadczenia i pomysły?