Dodaj do ulubionych

Plec dziecka

18.02.14, 10:53
Czy trudno jest wam odroznic plec dziecka (np na placu zabaw) czym sie kierujecie? Ubrankiem? Pysiem? Wlosami? Tak mnie zaciekawilo bo po raz kolejny moje ubrane totalnie neutralnie (tj szary dol czerwona kurtka i niebieska czapka) dziecko zostalo wziete za dziewczynke big_grin i za kazdym razem slysze ze to przez wlosy! Ma owszem loki ale nie do pasa a po prostu glowe w lokach - tak do brody powiedzny z odslonieta szyja ( tak sie dal obciac) w sumie nie widuje chlopcow z dlugimi wlosami... Po sa moim 11 letnim bratankiem ;p dzieciaki u nas na placu chyba maszynka rzniete...
Ja przyznam sie patrze po ubraniu i mordce. Przewaznie sie nie myle ;p
Obserwuj wątek
    • mag1982 Re: Plec dziecka 18.02.14, 10:59
      Ja po ubranku głównie, przy czym nie kieruję się "różowościami" tylko fasonem raczej. Moja córka jest b. często przez starsze osoby brana za chłopca mimo, że ciuszki ma dziewczęce ale niekoniecznie różowe czy fioletowe. Włoski ma marne mimo prawie trzech lat i już słyszałam propozycje, żeby jej uszy przebić to od razu byłoby widać, że dziewczyna (jak dla mnie wyjątkowo kiepski argument).
    • dziennik-niecodziennik Re: Plec dziecka 18.02.14, 11:03
      jak mi trudno to pytam jak ma na imie big_grin
      • mag1982 Re: Plec dziecka 18.02.14, 11:14
        O to teżsmile
    • mw144 Re: Plec dziecka 18.02.14, 11:12
      Staram się określić po ubraniu. Po mordce to się można zdziwić - mój brat jeszcze w wieku 12 lat był brany za kobietę, był szczupły, miał delikatne rysy twarzy i włosy równe, długie do pasasmile Nie raz go jakiś chłop w łapę cmoknął, bo myślał, że się z kobietą wita.
      • edelstein Re: Plec dziecka 18.02.14, 13:40

        big_grin dobre.
        Z mego syna nie sposob zrobic dziewczynke.Mimo,ze maly, ma twarz typowo meska.Czasem sie smiejemy,ze to bialy murzyn.Szeroki nos ma i duze uszytongue_out
        Staram sie po ciuchach,ale czasem mam problemy.

        "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
    • boo-boo Re: Plec dziecka 18.02.14, 12:17
      Różnie bywa- mojego syna jak był niemowlakiem zawsze brano za dziewczynkę- bo taki śliczniutki był- mimo, że ubrania typowo chłopięce nosił, córka mimo, że też śliczniutka i w kolorach raczej dziewczęcych to zawsze za chłopaka była brana smile
      Ja czasami mam problemy z odróżnieniem- ale przeważnie jak dzieć bardzo mały i neutralnie ubrany.
    • szamanta Re: Plec dziecka 18.02.14, 12:28
      A po co się zastanawiać nad obcym dzieckiem jakiejś płci? zerkam tylko na swoje, aby przewracało się tak czy upadało, bez potrzeby wizyty w szpitalu . Z cudzymi dziećmi przecież nie rozmawiam i nie interesuje mnie czy to Karolinka ,czy to Karol .
      Ja się nie integruje z pozostałymi dziećmi na placu zabaw ,czy w parku, pleć dziecka jest dla mnie zbędną informacją
      • ichi51e Re: Plec dziecka 18.02.14, 12:54
        Serio? Nie gadacie w ogole z zadnymi dziecmi na placu? Nawet poczekaj nie spychaj kolezanki/kolegi. Czy Nie krec karuzela bo dziewczynka/chlopiec chce wsiasc?
        Dziwne. Takiej matki-mruka w parku jeszcze nie spotkalam.
        • szamanta Re: Plec dziecka 18.02.14, 13:22
          ichi51e napisała:

          > Serio? Nie gadacie w ogole z zadnymi dziecmi na placu? Nawet poczekaj nie spych
          > aj kolezanki/kolegi. Czy Nie krec karuzela bo dziewczynka/chlopiec chce wsiasc?
          >
          > Dziwne. Takiej matki-mruka w parku jeszcze nie spotkalam.


          Czemu piszesz w liczbie mnogiej?? Co to znaczy nie gadacie?? Moje dziecko na placu zabaw, czy będąc w parku widząc towarzystwo dzieci jak najbardziej z nimi się integruje i bawi. Ja siedzę do zabaw z nimi nie przyłączam, bo w jakim celu? dzieci świetnie ze sobą się bawią, nie potrzebują do towarzystwa mnie .Radzą sobie same podczas zabawy. Oczywiście ,że powiem "Uważaj, nie przesadzaj, nie machaj tak tym bo kogoś uderzysz ,przestań"
          Ja zerkam na moje w celach bezpieczeństwa wiadomo i siedząc na ławce czytam gazetę, książkę, czy przez tel rozmawiam
          ichi51e NIE PISZ NA MNIE MRUK , BO JEST DO OBRAZLIWE PRZEZWISKO rozumiesz ? . Dziecko rozmawia z dziećmi na placu zabaw, mogę sobie w spokoju usiąść i zostawić je w spokoju wcale nie musząc z obcymi dziećmi w rozmowy wchodzić, a twoje nazewnictwa złośliwe są nie na miejscu w tym momencie
          • ichi51e Re: Plec dziecka 18.02.14, 14:02
            Hmm... Wydaje mi sie ze twoje dziecko jest pewnie starsze niz moje. Na razie o integracji nie ma mowy (chyba ze mamy na mysli spychanie ze zjezdzalni i walke wrecz o grabki) Mojego jeszcze samego nie puszczam i mowie za nas dwoje zeby modelowac ;p za mruka sory nie chcialam urazic.
          • capa_negra Gdzie tu obraza??? 18.02.14, 22:17
            Mruk to po prostu osoba która mało mówi i jest mało towarzyska
          • mdro Re: Plec dziecka 18.02.14, 22:22
            "NIE PISZ NA MNIE MRUK , BO JEST DO OBRAZLIWE PRZEZWISKO rozumiesz"

            Co jest obraźliwego w słowie mruk? Dlaczego tak emocjonalnie to określenie odbierasz? Przecież to taki sam kaliber jak np. "milczek". Co w tym złośliwego?
    • agnieszka77_11 Re: Plec dziecka 18.02.14, 12:49
      Po ubraniach. Po mordce można nie trafić. Mojego synka biorą często za dziewczynkę, twierdząc, że ma takie delikatne rysy twarzy. I gdybym ubrała go na różowo, a włosy nieco zapuściła to spokojnie mógłby był dziewczynką. Ale ja nie gender wink
      Dlatego w pierwszej kolejności stawiam na ubrania.
    • lookrecja83 Re: Plec dziecka 18.02.14, 18:59
      Zazwyczaj patrzę na ubrania i ogólnie całokształt.

      Moja córka notorycznie jest brana przez przypadkowych (zazwyczaj starszych) przechodniów za chłopca, gdy jest na laufradzie.
      Owszem, rower ma jasnoniebieski, ale do tego ma kurtkę w kolorowe kwiaty i fioletowy kask w niebieskie kwiaty i motyle.
      Bardzo często słyszę, że to bardzo dzielny chłopiecbig_grin
    • maja.london888 Re: Plec dziecka 18.02.14, 19:26
      A od kiedy to dzieci mają "mordki"?
      • ichi51e Re: Plec dziecka 18.02.14, 21:50
        Patrzaj drugie znacznie. U live and learn.
        sjp.pl/mordka
        • maja.london888 Re: Plec dziecka 19.02.14, 08:33
          Już "patrzam"
    • nanuk24 Re: Plec dziecka 18.02.14, 19:29
      Nieraz tak.

      Wszyscy mylili lec moich dzieci, ale prawda taka, ze wygladaja(li) jak dziewczynki.
      • andaba Re: Plec dziecka 18.02.14, 19:42
        Zawsze lepiej wziąć chłopca za dziewczynkę niz odwrotnie smile

        Pamietam taka babcię w piaskownicy, której wnusio chodził i dziewczęcych ubrankach i za każdym razem babcia cieszyła się, że go za dziewczynkę biorą, bo taki śliczny. No sorry, jak dziecię ma kurtkę z kokardą i różową czapeczkę z motylkiem, to każdy uważa że to panna.
        Ale to był jeden odosobniony przypadek.

        Natomiast znam kilka przypadków, że matkom było przykro, że dziecko (łysawe) biorą z chłopca, choć przecież ubrane jak dziewczynka - jak dziecko nie ma sukienki i spinek, to raczej nikt sie nie przygląda takim niuansom jak kolor portek czy falbanka przy bluzce.
    • attiya Re: Plec dziecka 18.02.14, 19:42
      zdarzało mi się, że dziecko było ubrane w neutralne kolory, włoski krótkie, które o niczym często nie świadczą a buźka też neutralnie dziecięca i nic nie mówiąca o płci - wiele razy tak bywało smile
      jeśli nie musiałam, nie pytałam, czasem wychodziło w rozmowie, czasem się sama myliłam
    • d.d.00 Re: Plec dziecka 18.02.14, 21:08
      Mój potomek wczoraj na placu zabaw ubrany był od stóp do głów na brązowo i kobita się mnie o jego płeć zapytała. Natomiast sama była z dziewczynką ubraną na wściekły róż.
      • annajustyna Re: Plec dziecka 18.02.14, 22:05
        Wychowuje elegantke od piaskownicy wink.
    • nangaparbat3 Re: Plec dziecka 18.02.14, 22:19
      teraz łatwo odrożnić, zapewne nie są to dzieci ematek, ale co widuję dziewcxynki rożowki i chlopcy błękitki, koniec kropka.
      Moją corke przez dwa lata brano za chlopca z powodu łysiny i chuligaństwa. Najpiekniejsze zdarzenie: staruszka siedząca na przyzbie kamieniczki w szydłowie na widok corki zawolała: A czyjez to pacholę?!
      • ichi51e Re: Plec dziecka 18.02.14, 22:28
        O to piekne big_grin bede korzystac
      • bi_scotti Re: Plec dziecka 19.02.14, 00:21
        nangaparbat3 napisała:

        > Najp
        > iekniejsze zdarzenie: staruszka siedząca na przyzbie kamieniczki w szydłowie na
        > widok corki zawolała: A czyjez to pacholę?!

        Moja matka byla niewielka kobieta w typie chlopczycy. Tak sie tez zeszta zawsze nosila, krotkie wlosy, spodnie, plaskie buty, papieros wink Opowiesc rodzinna niesie, ze gdy byla ze mna w jakims 5-6 miesiacy ciazy (miala na sobie luzna kurtke pozno-jesienna) jakas pani poprosila ja grzecznie w autobusie "czy mozesz mi, mlodziencze, skasowac bilet?". Mlodzieniec byl uprzejmy i skasowal big_grin
    • morekac Re: Plec dziecka 18.02.14, 23:56
      Swojego czasu moja 3 czy 4 -letnia wówczas siostrzenica , przebywająca z dziadkami nad morzem, relacjonowała telefonicznie swojej mamie przebieg dnia:
      - I budowałam zamek z dzieckiem
      - A z chłopcem czy dziewczynką?
      - Nie wiem, nie miało ubrania...
    • wredna1zmija Re: Plec dziecka 19.02.14, 09:40
      ja zupełnie nie potrafię rozgryźć jednego dziecka w wieku lat 4. Nosi typowo chłopięce lub nijakie ubrania, ale to można wytłumaczyć starszym bratem. Tak samo zestaw chłopięcych zabawek. Poza tym ma kwadratową szczękę i proste blond włosy do łopatek, taki zupełnie jasny blond. Włosy są puszczone samopas, nigdy nie strzyżone, nie są spinane, związywane.
      Dziecka nie mam jak zapytać o imię bo z gatunku tych wychowywanych tak by z obcymi nie gadać.
      • ichi51e Re: Plec dziecka 19.02.14, 09:44
        O to prawda! Jest taki typ slonecznie blond (prawie bialy) dziecka ktorego ja tez nie umiem rozgryc smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka