eva999
24.02.14, 17:43
Witam , bardzo proszę o poradę prawną i z góry serdecznie dziękuję.
Taka sytuacja :
Dziewczyna lat 24 , obecnie bez pracy, mieszkająca z matką. Jej biologiczny ojciec, nigdy nie będący mężem jej matki przebywa obecnie w szpitalu i jest z nim źle. Został przywieziony w stanie zapaści alkoholowej, ma złe wyniki, zajechaną trzustkę i wątrobę i lekarz powiedział, że nieciekawie to wygląda.
Ojciec mieszkał z nią i matką przez 13 lat ale już od dawna nie mają ze sobą kontaktu ( córka z ojcem i jej matka z nim ). Mieszkają z jednym mieście.
On to alkoholik na najniższym szczeblu, menel mieszkający w melinie, rzebrzący codziennie od każdego po 50 gr na jabola czy cytrynówkę. Posiada bardzo dużo długów , w tym za alimenty syna z poprzedniego związku (małzeństwa). Dług jest rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych (z nieoficjalnych źródeł).
On nie przejmuje się niczym, żyje z dnia na dzień, nigdzie nie jest zameldowany, nie odbiera żadnych pism sądowych, komorniczych.
Generalnie dno.
Dziewczyna -jego biologiczna córka boi się, że jak ojciec kopyrtnie to jego długi przejdą na nią oraz , że będzie musiała wyprawiać mu pogrzeb. On żadnych świadczeń nie ma, kiedyś pracował ale z pewnością żadna emerytura i renta mu się nie należy. Nie pobiera żadnych zasiłków i z pewnością przepił już swój dowód osobisty.
Z tym spadkiem to wiem, że jest tak , że długi też wchodzą w skład masy spadkowej ale można się tego zrzec do pół roku ??. Ale co z pogrzebem>>?
On ma dużą , dość bogatą rodzinę. Z pewnością mogliby mu wyprawić pogrzeb i ostatnią pożegnalną imprezkę ale czy ona też będzie musiała partycypować w kosztach ??
Pewnie nasuwa wam się pytanie dlaczego mając bogatą rodzinę on żyje w takim alkoholickim ubóstwie? Bo nigdy nie dał sobie pomóc, wybrał taki styl życia mimo, że każdy wyciągał do niego rękę nie raz ale każdy też oczekiwał, ze przestanie chlać. Natomiast on nigdy alkoholu się nie wyrzekł i nie wyrzeknie dlatego żyje tak jak żyje.
Zrujnował zdrowiei życie swoje i innych.
Czy nie mając z ojcem już od dawna kontaktu trzeba spłacać za niego długi po jego śmierci ??
Dziękuję raz jeszcze za wszelkie pomocne odpowiedzi, pozdrawiam. Ewa