Dodaj do ulubionych

Cerujecie?

    • kikimora78 Re: Cerujecie? 01.03.14, 17:24
      Zaszywam (brzydko bo nie umiem) a potem na brzydkie zszycie naszywkami wyszydelkowanego przeze mnie zwierzaczka wg aktualnego zainteresowania córki i w obecnie pożądanym kolorze, przez co ubranko tym bardziej nabiera "wartości" - ale to tylko w nowych ubraniach, które maja jeszcze trochę posłużyć - te z których zaraz wyrośnie lub są ogólnie stachane wywalam.
      Swoich własnych i męża zazwyczaj nie naprawiam - ale my tak nie niszczymy, musiałaby sie naprawdę tragedia stać zeby któreś z nas zniszczyło ubranie.
    • guderianka Re: Cerujecie? 01.03.14, 18:57
      Teraz rzadziej-kiedyś bardzo często Córka jak kiepsko chodziła potrafiła mieć dziurę na kolanach w pierwszy raz założonych spodniach. Spodnie mimo że kupowane hurtowo , w second-handach i tak kosztowaly masę kasy (ponad 20 par w ciągu roku, to samo z butami)
      Teraz przyszywam jakąś łatke gdy spodnie są ulubione lub nowe i szkoda wyrzucić-ostatni hit spodnie drugi raz na tyłku , wywrotka i dziura uncertain
    • jematkajakichmalo Re: Cerujecie? 01.03.14, 22:45
      Mniejsze rzeczy typu skarpetki, majtki, koszulki wyrzucam, wieksze - zalezy jak dlugo noszone. Jak cos jest noszone juz dlugo to tez wyrzucam, jak to nowy ciuch (jak ostatnio sukienka, w ktorej mloda przejechala sie na rowerze i zsiadajac rozdarla) to staram sie to jakos "naprawic", albo cos naszywam, jak peklo w szewku to przeszywam i zazwyczaj nic nie widac.
    • beataj1 Re: Cerujecie? 01.03.14, 23:01
      Zszywam. Raczej nie ceruje bo nie umiem tego ładnie robić. Zszywam też skarpety. Mam jakąś taka dziwną budowę palców u nóg że bardzo często robią mi się dziurki. Często na skarpetach założonych pierwszy raz.
      Parę chwil dziurka zaszyta tak że nic nie widać.
      Majtek nie naprawiam ale tez nie przypominam sobie bym miała jakieś podziurawione smile
    • solejrolia Re: Cerujecie? 01.03.14, 23:15
      tylko naprawdę wyjątkowe rzeczy, coś ulubionego, czy nowego, co nie zdążyło się zniszczyć/znudzić, ale majty, skarpety czy rajstopy to wywalam- widać zużyły się.
      natomiast był czas, że nawet to cerowałam i łatałam.
    • zurekgirl Re: Cerujecie? 02.03.14, 10:17
      Nie lubie latek, ale zszywam chetnie ubrania, skarpetki. Gdybym nie zszywala legginsow corki, musialabym kupowac nowa pare co trzy zalozenia. Z finansowego punktu widzenia, moglabym te rzeczy wywalac i kupowac nowe, drogich rzeczy nie niszczy, zdziera uparcie te tansze, ale to czyste marnotrawstwo i niepotrzebna produkcja smieci.
    • undoo Re: Cerujecie? 02.03.14, 20:42
      Tak, a do tego przerabiam. To moje hobby. Sklepowe ciuchy sa nudne i powtarzalne. Artystyczne naszywanie lat na dzinsy to moja specjalnosc.
    • neffi79 Re: Cerujecie? 02.03.14, 20:42
      wyrzucam, chyba, że ciuch jest nowy, jest małe pęknięcie na szwie, tylko wtedy można zacerować niewidocznie, wszelkie ubrania z dziurami idą na szmelc,
      majtki i skarpetki szczególnie
      • eo_n Re: Cerujecie? 02.03.14, 20:51
        Nie.
        Wyjątek to kurtki zimowe, ale sporadycznie (nowa, małe rozdarcie, itp.)
        Dziecko mam takie, że też nie drze jakoś specjalnie. Chyba ze dwa razy zrobiła dziurę w rajstopach. Owszem, zszyłam. Czyli to drugi wyjątek smile
    • capa_negra Re: Cerujecie? 02.03.14, 23:04
      Mogę zaszyć pęknięcie na szwie czy przyszyć guzika - inne przypadki kosz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka