konwalka
28.02.14, 18:33
"(...)Kiedys podpowiedziała mi uczciwy sposób na zerwanie. Wyznała, że raz, gdy jeden gość pieprzył ja od tyłu, zrobiła im komórką zdjęcie przez ramię od góry, od razu wysłąła je facetowi, z którym była związana i wykasowała jego numer. Wszystko w jednej operacji"
Taki sposób na dobre,uczciwe zerwanie związku znalazłam u jo Nesbo.
Czy myslicie, że w ogóle jest mozliwe ładne zerwanie? W miare bezbolesne?
A jakie jest najgorsze z mozliwych?