Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety ?

01.03.14, 20:49
Przeczytałam wątek o tym jakim problemem jest wychodzenie z psem. Śnieg, wicher, ulewa, a tu trzeba dzieciaki pod pachę i na spacerek bo pieskowi chce się siku. problem z pracą, wyjściem, wyjazdami itd. Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł, że są małe psy, które bez problemu mogą załatwiać swoje potrzeby do kuwety i nie trzeba z nimi w ogóle wychodzić, żyje sobie taki pies tak jak kot, tylko i wyłącznie w domu. Moja szwagierka ma maltańczyka. Od maleńkiego załatwia się na chłonne podkłady dla psów, które ma w łazience. Może zostać na cały dzień sam w domu bo wie gdzie ma się wysikać. W ogóle nie jest wyprowadzany. Nie ma żadnych problemów żołądkowych bo je tylko suchą karmę a nie zjada śmieci na spacerach. Jest czyściutki i zadbany. Do tego ta rasa prawie w ogóle nie linieje. Naprawdę super wygoda z takim psem. Dlaczego nikt z was nie wpadł na pomysł, że można mieć takiego niewymagającego psa, niewychodzącego, nieliniejącego i
załatwiającego się do kuwety? Sama radość dla domowników. Aha, weterynarz nie widzi absolutnie żadnego problemu w tym, że pies w ogóle nie wychodzi i prowadzi koci, domowy tryb życia.
Obserwuj wątek
    • ailia Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 20:52
      Wszystko ok do momentu: ...i nie trzeba wychodzic.

      Pies to stworzenie wymagajace ruchu.
    • opium74 Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 20:53
      W sumie po co chodzić z dziećmi na spacery, do parku, posyłać do szkół i przedszkoli - przecież można posadzić przed TV, karmić - to takie bezproblemowe dziecko.....
      • przystanek_tramwajowy Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 20:54
        Można też trzymać za szafą.

        ---
        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
        • mid.week Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:18
          Charty nawet trzeba, inaczej nie wyjdą takie cieńkie. Ważne aby ustawić wzdłóż, a nie w poprzek bo może wyjść mops, buldog lub bokser w zalezności od czasu formowania. Jamniki za to pod szafą koniecznie.
          • aneksis85 Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:26
            padłam big_grin
        • jehanette Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 20.05.15, 09:48
          Albo w piwnicy uncertain
          Można też sobie kupić pluszowego pieska, to chyba najlepszy zwierzak dla kogoś o takim podejściu uncertain
    • lisek.chytrusek Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 20:54
      Yhhhyyy, z całą pewnością pies niewyprowadzany to pies niezwykle szczęśliwy.

      Spacer to nie tylko zrobienie kupska przed blokiem i powrót. To czas wspólnych zabaw, aportowania, spotkań z innymi psami, biegania i takich tam.

      Ale co ja będę z trollem dyskutować.
      • landora Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 02.03.14, 11:16
        Uwierzysz, że mojego psa przez całe jego życie musiałam zmuszać do spacerów? Ten pies rzeczywiście byłby najszczęśliwszy, gdyby mógł sikać do kuwety. Zwłaszcza w okresie około Sylwestra, kiedy debile odpalali petardy.
        • ichi51e Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 02.03.14, 11:41
          A Sylwester to jak wiadomo dobre 75% roku trwa big_grin
          • landora Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 02.03.14, 12:12
            Się śmiej, mnie nie było do śmiechu, kiedy musiałam wyciągać spanikowanego psa zza szafy i dosłownie wynosić na spacer, po to tylko, żeby mi natychmiast próbował zwiać do domu. O zrobieniu siku nawet mowy nie było, żeby psa wysiusiać musieliśmy wsiąść w samochód i pojechać do lasu uncertain
    • ichi51e Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 20:57
      Znecanie sie. Pies potrzebuje ruchu jak jedzenia. Chcialabys cale zycie w domu przesiedziec?
      • 3-mamuska Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:00
        Oj jakaś ty mądra ja od lat slysze o psach, ktore wlasnie korzystają z kuwety.

        Sa psy ktore w deszcze nie wyjdą za próg zwłaszcza takie malutkie chude .
        Na spacery chodzą tylko latem wizja i jesienią gdy jest jeszcze ciepło.
        • 3-mamuska Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:04
          A z reszta niektóre psy nie załatwia sie na swoim terytorium (dom,ogród) musza wyjsc dalej insczej psychicznie sie męczą i fizycznie.
          Zreszta spacery z psem to przyjemny obowiązek
          • wiktoria-111 Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:11
            Ale ja mówię o sytuacji gdy dla kogoś przymus wychodzenia na siku i spacer jest nie przyjemnością a katorgą i z tego względu nie decyduje się na psa, a nie bierze pod uwagę, że można w ogóle nie wychodzić i pies może funkcjonować pod tym względem dokładnie tak jak kot. I nie jest to dla niego żadną krzywdą. Dlaczego psa załatwianie do kuwety ma niby męczyć a kota nie? Chyba sobie to wymyśliłyście.
            • morgen_stern Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:15
              yyyy bo pies to nie kot? Nie możesz być tak głupia.
            • zofijkamyjka Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 02.03.14, 09:41
              wiktoria-111 napisał(a):

              >Dlacze
              > go psa załatwianie do kuwety ma niby męczyć a kota nie? Chyba sobie to wymyślił
              > yście.
              taka natura psa, pies ma wyczulony zmysł zapachu, wiec zapach swoich odchodów czułby cały czas i źle by sie czuł. Mój pies jak czasem załatwi sie w ogródku to widac że mu to kompletnie nie pasuje bo ogródek tez traktuje jako swój teren. Natomist w domu nie załatwi się za nic! taka natura psia.
              a jesli chodzi o spacery to oprócz załatwienia się, oprócz ruchu jest jeszcze jedna wazna rzecz: pies potrzebuje do zycia nowych bodźców, nowych zapachów. Pies trzymany w jednym miejscu głupieje.
      • verdana Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:00
        Nie uczę psa. Mimo to wczoraj, nieszczęsny pies, który na spółkę z kotem ukradł nogę od indyka i zeżarł, poczuł pilna potrzebę. Poleciał do kuwety kota, wypiął tyłek i prawie w 100% trafił.
        Tyle, ze robienie kupy nie zastępuje spaceru, o ile wiem.
      • wiktoria-111 Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:06
        Widzę, że nikt nie doczytał: Weterynarz (bardzo dobry i prawdziwy pasjonat zwierząt !!!) absolutnie nie widzi najmniejszego problemu w tym, że pies w ogóle nie wychodzi. Potraktował to jak normalną rzecz.
        • niutaki Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:09
          tiaaa
        • beatulek Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:10
          Zmieniłabym weterynarza.
          • wiktoria-111 Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:15
            Ale ja sama będąc u niej widzę, że dla tego psa nie stanowi to żadnego problemu. Jest wesoły, radosny, jak się załatwi na matę biegnie do pani po nagrodę. To funkcjonuje już od kilku lat. Po co ma zmieniać weterynarza skoro facet wie co mówi, jest naprawdę super specjalistą, a poza tym gołym okiem widać ,że dla psa ta sytuacja nie jest najmniejszym problemem. To nie jej pierwszy pies i każdego w ten sposób wychowywała.
            • vi_san Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 02.03.14, 10:53
              Pies po prostu nie zna innego życia, to się cieszy z tego co ma.
              Wet ewidentnie jest super specjalistą... od zadowalania właścicieli. big_grin
              Twoja koleżanka, skoro wyjście na spacer z psem to dla niej taaaaki problem - powinna zrezygnować z posiadania zwierząt jako takich [skoro przedkłada własną wygodę nad potrzeby zwierzęcia].
            • iwles Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 02.03.14, 11:32
              Serio, za kazde kupsko pies dostaje nagrode? big_grin
        • opium74 Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:14
          Bo z większości weterynarzy są tacy behawiorysci jak z koziego zadka waltornia.
          Chyba nawet jednego pełnego semestru z tego nie maja.
          • verdana Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:15
            Cóż, widocznie weterynarzowi zależy na kasie właściciela, a nie na psie.
            • wiktoria-111 Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:18
              Tak big_grin szczególnie że zaznaczył, że skoro pies nie wychodzi to można go rzadziej odrobaczać i nie trzeba z nim tak często przychodzić na kontrole bo i tak niczym się nie zarazi od innych psów.
              • klamkas Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 23:05
                A może mądry wet wie, że paniusia, która z psa robi chomika czy inną świnkę morską, przyleci na każde pierdnięcie i zarobi więcej niż na normalnej właścicielce wychodzącego psa i jego odrobaczeniu?
        • ichi51e Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 02.03.14, 11:42
          Daj nazwisko tego weta (moze buc na priva) dobrze wiedziec na wszelki wypadek...
    • beatulek Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:25
      No cóż - jak mnie dzieci prosiły o psa to od razu zaznaczyłam, że ja będę wychodziła z nim na 10 min by się załatwił a ich obowiązkiem będzie zabieranie go dłuższe spacery. Nie wyobrażam sobie inaczej mimo tego, że pies jest mały. Sama też nie chciałabym połowy życia spędzić w mieszkaniu.
      • wiktoria-111 Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 21:32
        Ale koty mogą być niewychodzące i jakoś nikt nad nimi szat nie rozdziera, że biedaczek po drzewach połazić nie może, ptaszka nie upoluje , na panienki nie pójdzie a przecież taka jego kocia natura. Miłośniczki trzymają koty całe życie w domu i każą sikać do kuwety.
        • ichi51e Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 22:40
          Mow za siebie. Moj kot wychodzil :p
        • wioskowy_glupek Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 22:43
          Kot to inne stworzenie niż pies. Są takie które nie wychodzą w ogóle, takie które się na smyczy wyprowadza i takie które wychodzą na cały dzień a na noc wrócą wink
          Nad psem też się nikt nie lituje, że nie może zapolować, bo raczej na osiedlu nie ma okazji, on się ma pobawić, wybiegać, zobaczyć co tam w krzaczkach słychać - kot nie musi.

          Piesek, generalnie potrzebuje ruchu i od tego mu spacer. Natomiast uważam, że z kuwety można psa nauczyć korzystać, bo może się okazać że zajdzie awaryjna potrzeba zostawienia psiaka na 1 czy 2 dni i wówczas on nie zasra całego domu.
          Ale obawiam się, że może być problem z nauczeniem psa, że generalnie ma się załatwiać na polu ale czasem może w domu. Mój poprzedni np. za cholerę nie narobił w domu, choćby miał 12 godzin czekać. Obecny też generalnie nie zrobi ale jakby już wytrzymać nie mógł, to na pewno by klocka postawił. Ostatnio znalazłam na kredensie uncertain
        • memphis90 Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 20.05.15, 17:02
          Kot również nie jest zwierzęciem stworzonym do leżenia na kanapie.
    • heca7 Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 23:01
      Już widzę takiego bernardyna jak się zalatwia do kuwetki big_grin
      Biedny pies, on po prostu nie zna innego świata.
    • katriel Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 01.03.14, 23:57
      Ja się na psach nie znam.
      Ale nawet zakładając, że faktycznie istnieją rasy/odmiany psów, którym ruch na świeżym powietrzu nie jest jakoś bardzo potrzebny, to sugerowanie psiarom, że przecież mogą sobie mieć takiego domowego psa, jest trochę bez sensu, nie uważasz? One (te psiary) już mają psy, i to są na ogół inne psy. Mają wymienić posiadane bernardyny i husky na maltańczyki? Czy jak?
    • majenkir Re: 02.03.14, 04:13
      Kup szwagierce sztuczna trawe z hydrantem
      https://i01.i.aliimg.com/photo/v0/104569655/The_Pet_Patch.jpg
      Ale musisz wiedziec, ze to nie jest normalne big_grin.
      To napisalam ja, ktora wlasnie kupila pieluche dla kury, hahaha big_grinbig_grinbig_grin
      • kai_30 Re: 02.03.14, 09:01
        O! Właśnie miałam pisać, że dla psa (płci pies znaczy) kuweta na nic, bo będzie lał na ścianę za kuwetą, a tu prosz! Ktoś pomyślał, trawka z hydrantem, genialne big_grin Jeszcze kawałek krzaczka by się przydał, bo mój przy defekacji wpycha tyłek w krzaki, tak na otwartym terenie się wstydzi big_grin

        A na poważnie - kuweta jako awaryjne miejsce, gdzie pies ma prawo się załatwić, jak go przypili a właściciele np. są w pracy czy śpią, to nie jest takie głupie rozwiązanie. Mój w takich sytuacjach leci do kibla i... sika na muszlę, serio big_grin Tzn. zdarzyło mu się ze dwa razy, to nie jest nic stałego, ale jednak szczęka mi opadła smile

      • konwalka Re: 02.03.14, 10:03
        > To napisalam ja, ktora wlasnie kupila pieluche dla kury, hahaha big_grinbig_grinbig_grin

        czy możesz rozwinąć mysl, proszę?
        moja wyobraźnia działa, działa, ale nie daje rady jednak
        • majenkir Re: 02.03.14, 15:14
          Nie jestes sama, nikt nie rozumie big_grin
          No, pielucha, co by sie kurka nie zes.rala w domu
          • panidemonka Re: 20.05.15, 14:54
            Pieluszka urocza, prze chwil myślałam, ze to fartuszek tylko zle założonywink
    • naomi19 Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 02.03.14, 08:08
      dla mnie większą zbrodnią i znęcaniem nad zwierzęciem to trzymanie kota w mieszkaniu. Koty moich rodziców biegały po łąkach, drzewach, polowały, zwiedzały okolicę. Zuzia ma już chyba 15 lat, staruszka, to coraz mniej wychodzi. Akurat mops czy maltańczyk w mieszkaniu mniej mnie kuje.
    • boo-boo Eeee....tam do kuwety 02.03.14, 09:39
      Ja bym od razu tresowała żeby z kibelka korzystał i sam się karmił.
      Psa się wyprowadza.
      Jak komuś się nie chce bo deszcz, bo śnieg, bo nie ma czasu to sobie trzeba było kupić wypchanego i problem z głowy.
      • konwalka Re: Eeee....tam do kuwety 02.03.14, 10:04
        współczuję temu psu

        weterynarza, właścicielki, kuwety
        i życia
        • schnupfchen Re: Eeee....tam do kuwety 02.03.14, 10:23
          Zgadzam sie, ten biedny pies nie ma zycia... Decydujac sie na psa trzeba sobie zdawac sprawe z jego potrzeb, natury, to nie jest zabawka, ktora bedzie ladna, slodka dekoracja. Az mnie skreca jak cos takiego czytam. Mam 2 psy, wiedzialam co mnie czeka. Dla mnie szczesliwy pies to ten, ktory sie wybiegal, wybawil na zewnatrz, wraca do domu zmeczony.
          Mialam sasiadow, ktorzy mieli 9 duzych psow w domu i uwazali, ze maly ogrod im wystarczy. 5 z tych psow NIGDY nie byly na spacerze, przez prawie 3 lata ich zycia. Szczekaly na wszystko, bo niczego nie znaly.
        • wiktoria-111 Re: Eeee....tam do kuwety 02.03.14, 12:11
          Jestem zaskoczona jak bardzo obstajecie przy tym co sobie ubzdurałyście. Zero logiki w waszym myśleniu . Kota, zwierzę które w naturze wspina się po drzewach i poluje trzymacie całe życie w małym mieszkaniu gdzie jego jedynym zajęciem jest łażenie po firankach, drapanie mebli i drapaków, strącanie wazonów i s....e do kuwety. I spanie, spanie, spanie. Bo co innego ma do roboty. Ani sobie nie zapoluje, ani nie zazna smaku wolności, mimo, że to jest wpisane w jego kocią naturę i to jest dla niego najważniejsze a nie kontakt z pańcią. I uważacie ,że wszystko jest ok. i że wasze koty mają raj na ziemi. A jak ktoś próbuje wychowywać psa na takich zasadach to jest znęcanie się nad zwierzęciem, nie respektowanie jego potrzeb, ogólnie skandal i zgroza, mimo że pies w przeciwieństwie do kota nie ma takiej potrzeby wolności, niezależności i polowania , za to ma potrzebę bycia w stadzie, z ludźmi . Zdanie weterynarza też się nie liczy, wy wiecie lepiej a weterynarz to łakomy na kasę konował bo ośmielił się mieć inne zdanie niż wy. W suche fakty, że pies jest wesoły i szczęśliwy i nie ma traumy z powodu kuwety też nie wierzycie. Nie on na pewno cierpi ,że musi robić do kuwety i biedny nigdy nie zaznał innego życia . A wasze koty zaznały? Nie cierpią drapiąc drapak a nie drzewo, polując na firankę a nie ptaszka, jedząc trawę z doniczki a nie chodząc po łące, zakopując kupsko w kuwecie a nie na wolności poza swoim terytorium? Kompletny brak logiki w waszym myśleniu i kompletny brak znajomości kociej i psiej natury.
          • iwles Re: Eeee....tam do kuwety 02.03.14, 12:22
            Nie unos sie tak, bo nie masz racji.
          • sumire Re: Eeee....tam do kuwety 02.03.14, 12:29
            Zero logiki w twojej interpunkcji toże.
          • boo-boo Co ty pierniczysz... 02.03.14, 14:25
            Jakie koty ?- nie mam żadnego kota.
            To, że weterynarz coś takiego powiedział mnie baardzo dziwi- i nie oznacza to, że pan jest wyrocznią bo raczej on na "ciele", a nie na umyśle zwierzaka się zna.
            • schnupfchen Re: Co ty pierniczysz... 02.03.14, 15:28
              Nie moge sie bardziej zgodzic, ten weterynarz nie ma pojecia o psach, moze o anatomii tak,ale nie o psychice. Pies potrzebuje codziennych spacerow i tyle w temacie. Trzymanie psa w domu 24/7 to okrucienstwo.
            • konwalka Re: Co ty pierniczysz... 02.03.14, 15:39
              wypowiadam sie o psach, nie o kotach
              zrozum, zanim zaczniesz zarzucac brak logiki wszytskim, jak leci
              pies to nie stara baba ani Al Bundy, którzy potrzbują miekkiej kanapy i sprawnego kibla
              pies to zywe stworzenie, społeczne jak cholera
              potrzebuje: spacerów, powietrza, trawy, drzew
              peka z dumy kiedy przegoni z terytorium potwornego gołebia
              patrzy zzachwytem, bo przyniósł pani piłeczke
              ma sympatie i antypatie w stosunku do innych psów
              uwielbia wyciagać z miski najlepsze kąski, ogryzać kości, delektować się szpikiem

              ten biedny pies z opisu dostaje suche zarcie (choćby to była złota jakość, to nie ma frajdy z jedzenia), okno, za którym biegaja inne psy i ma nieskonczona miłóść pani
              pani, której nie chce sie ruszyc tyłka, żeby psiakowi dać to, co mu sprawi radość

              po wuja bierzecie te psy?
              • aka10 Re: Co ty pierniczysz... 02.03.14, 15:52
                www.psy24.pl/971-Siedem-podstawowych-potrzeb-Kochany-pies.html
                • corka.bossa Re: Co ty pierniczysz... 02.03.14, 16:08
                  Ja rozumiem ! papugi nie puszczę na dwór,żeby polatała,ale z psem nie wyjść? to po co pies? lalkę mogę kupić niech siedzi,i nie je do tego za dużo..
                • malwa51 Re: Co ty pierniczysz... 19.05.15, 23:47
                  Bardzo ciekawa stronka, mam zapewniona lekture na najblizsze dni smile
              • schnupfchen Re: Co ty pierniczysz... 02.03.14, 16:47
                Psy potrzebuja rutyny, spacery, zabawy... Ja nie wiem,ale w glowie mi sie nie miesci jak ktos moze wziac psa do siebie i nigdy z nim nie wychodzic. Ech, az plakac sie chce jak o tym pomysle, biedny piesek. Wychowalam sie z psami, sama mam 2, nie wyobrazam sobie trzymac ich tylko w domu.
          • klamkas Re: Eeee....tam do kuwety 02.03.14, 16:02
            Jasne, cały świat od wieków żyje złudzeniami, tylko nie twoja koleżanka, jej wet i ty.

            To nie jest dyskusja o kotach, ale jak już poruszasz ten temat - tak, najlepiej dla kota jeśli biega wolno na zewnątrz, chyba, że to zewnątrz to środek wielkiego miasta, gdzie kot nie dożywa roku, bo przejechał go samochód, zjadł mysz, która nażarła się trutki, zabił je małolat, który jakoś musi sobie udowodnić, że jest mężczyzną, zabił go stary dziad, który ma pier..ca, albo stare wstrętne babsko, które nienawidzi świata.

            Dla takich kotów lepszym miejscem jest bezpieczny dom, w którym ma duży drapak, pełno półek do wspinania, zabawki, na które poluje i miękką kanapę. Nawet w naturze koty przesypiają do 22h na dobę.

          • hema14 Re: Eeee....tam do kuwety 20.05.15, 11:14
            Logika jest, ponieważ każdemu oswojonemu zwierzęciu człowiek/właściciel musi zapewnić bezpieczeństwo. Dlatego niektóre zwierzęta trzymamy w klatkach, terrariach czy luzem w mieszkaniu, bo inaczej ich życie byłoby zagrożone, choć na pewno wolałyby mieć więcej wolności, gdyby jej zaznały. Są to takie zwierzęta jak króliki, chomiki, ptaszki, żółwie, węże (! ie popieram trzymania ich w mieszkaniach ale bywa prawda), wreszcie koty. Dlaczego nie powinniśmy wypuszczać kotów na zewnątrz? Oczywiście, że chciałyby wdrapywać się na drzewa, łapać ptaszki i tak dalej, ale niestety są zwierzętami płochliwymi, samotnikami, przywiązują się do swojego miejsca i nie zaufają na podwórku obcym ludziom, przestraszą się ich, uciekną, mogą wpaść pod samochód albo zostać pożarte przez jakiegoś dużego psa, bezdomnego czy takiego który uciekł komuś. Wypuszczanie kota luzem jest ryzykowne, choć wiele z nas to robi, również ja, pozwalam mojemu kotu z balkonu (parter) skoczyć na trawkę bo przekonałam się, że ona obserwuje uważnie otoczenie i robi te wypady tylko jak nikogo żywego wokół nie ma, wraca szczęśliwie, ale liczę się z tym, że kiedyś może z tego wyniknąć problem... Albo koty wsiowe - chadzają własnymi ścieżkami, do domu przychodzą jak zgłodnieją, jak myszki sobie ie upolują, ale na pewno ich średnia długość życia jest krótsza bo jak nie zginą śmiercią tragiczną to mogą zatruć się czymś co zjadły, zachorować i zdechnąć. Wyprowadzanie kota na smyczy? Bardzo niewielu osobników daje się do tego przyuczyć, sama przyznasz. Jest to problem dla kota, mój np. w młodości był tak wyprowadzany, ciągał mnie po krzakach, przy nodze nie chodził. A potem już nie chciał w tej formie wychodzić.
            A teraz uwaga - pies.
            Czemu nie jest korzystnym dla jego rozwoju i szczęścia trzymać go tylko w domu? Bo pies jest w stanie prowadzić aktywne i bezpieczne życie ze swoim panem również poza domem. Można łatwo go przyuczyć do chodzenia na smyczy nawet w tłumie obcych ludzi, dzięki czemu pies może zaznać poznawanie wielkiego terenu, wyjazdów, kąpania w jeziorze, biegania po lesie, polach, spacery miejskie, ruch i kontakt z otoczeniem, pies jest zwierzęciem społecznym, dobrze ułożony będzie czerpał przyjemność ze spotykania innych ludzi i psów. Zabieranie mu tej możliwości, która jest na wyciągnięcie ręki - to jest jednak okrutne. Ponadto - bo jest więcej argumentów - pies jest hodowany od wielu lat z człowiekiem jako jego pomocnik, pies wykonuje pracę, chce i powinien mieć zadanie. Nawet zwykły wydawałoby się spacer przy nodze opiekuna jest dla psa jakąś tam pracą, ćwiczeniem, które trudno wykonać w mieszkaniu.
            Zdecydowanie lepiej dla psa aby mógł chodzić na regularne spacery każdego dnia.
    • niebopodsufitem autorko 03.03.14, 09:13
      To ,że duża część ludzi Cie otaczających zgadza się z Tobą (szwagierka i wet) nie znaczy ,że masz rację a nawet potwierdza,że tej racji u Ciebie nie ma . Jak większość odpowiadających na Twój post jestem zniesmaczona taką postawą, niestety ostracyzm to wszystko co możemy dla Ciebie i Tobie podobnych zrobić , naprawdę przykro mi , osobiście ,że komuś przekazujesz takie widzenie świata ,żeby było wygodnie aale wyłącznie Tobie a feee
    • antychreza Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 03.03.14, 09:38
      Nie wiem kto durniejszy, ty, szwagierka czy ten wet (podaj nazwisko, będziemy przed nim przestrzegać). Jeśli posiadanie psa i dbanie o jego potrzeby jest problemem, to nie należy sobie sprawiać psa. Biedne zwierzę, jest zadowolone z życia bo nie zna innego. Pies potrzebuje ruchu i socjalizacji z innym psami.
    • zakonna Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 03.03.14, 19:09
      abstrahując od totalnego pozbawienia psa niezbędnych bodźców to już sobie wyobrażam rozmiar kuwety do której miałby szansę zmieścić się mój pies...
    • awemaria Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 19.05.15, 23:40
      Moim zdaniem, singielki pracującej mieszkającej na wysokim piętrze w bloku w dużym mieście, właścicielki małego pieska seniora taka kuweta to REWELACYJNY pomysł. Rozwiązuje większość z moich problemów z częstymi spacerami, czekaniem na windę, spotykaniem na zewnątrz agresywnych psów, odpadkami wyrzucanymi przez okno. A uwagi typu nie masz czasu dla psa uważam za kretyńskie! Chcę mieć psa i mam go już od 14 lat, w tym czasie moje życie uległo radykalnej zmianie, muszę też pracować. A może powinnam się pieska pozbyć? Co proponujecie schronisko, drzewo w lesie, a może eutanazję? Wybieram kuwetę - właśnie kupiłam i mam nadzieję, że piesek będzie z niej korzystał. A na spacerki też chodzimy, tylko rzadziej.
      • berdebul Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 20.05.15, 09:29
        A ile miałaś lat decydując się na psa? 5? Psy żyją tyle ile żyją, naprawdę nie jest sztuką przewidzieć ze kiedyś zaczniesz pracować. Mimo pracy moj pies ma 4-5 spacerów dziennie. Tak mam ustawione godziny pracy zeby się dało.
    • jola-kotka Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 20.05.15, 01:56
      Ja majac cztery male psy i jednego duzego wpadlam na to,ze male psy i kuweta sie sprawdza tyle tylko,ze absolutnie nie zwalnia to wlasciciela ze spacerow.pies musi miec odpowiednia ilosc ruchu.
    • kamunyak Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 20.05.15, 12:03
      do mojej kuwety nie mieści się drzewo.
    • kanna Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 20.05.15, 12:10
      Ja mam głębokie przekonania, ze nawet niewychodzące koty są biedne...

      Choć moja znajoma kupiła swoim - starszym, schorowanym - rodzicom małego psa, który korzystał z kuwety, kiedy rodzice nie mogli wyjść. Podobno wszyscy byli szczęśliwi.
    • panidemonka Re: Dlaczego nie uczycie psów korzystać z kuwety 20.05.15, 14:51
      Albo nic nie wiesz o psach, albo jesteś trollem. Ewentualnie jesteś niezbyt mądrym trollem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka