beataj1 02.03.14, 22:43 Tak wygląda najnowszy styl ubierania biegaczy? Koturny i skórzane spodnie. Matko już sobie wyobrażam jak jej się du..a spociła. Pamiętacie kultową scene z "Przyjaciół" z Rossem i skórzanymi spodniami na randce - tak mi sie skojarzyło.? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piwnicapelnagratow Re: Emamy biegaczki 02.03.14, 23:03 Moment. To nie żadne bieganie, tylko nordic walking, sportowe przechadzki dla grubasów, emerytów, kobiet w ciąży i ogólnie ludzi, którzy nie bardzo mogą naprawdę ćwiczyć. Z bieganiem nie ma to wiele wspólnego. Musiała się polansować na imprezie w służbowej koszulce, więc zrobiła sobie parę zdjęć z kijkami. Powątpiewam, czy w ogóle chodziła. Inna sprawa, że w tym zestawie wcale nie wygląda dobrze, wygląda jakby miała grube i krótkie nogi. Poza tym nie wiem, czy to skórzane spodnie, czy takie poliestrowe leginsy "z efektem skóry". W tym się jej d..pa aż tak nie spoci. Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: Emamy biegaczki 02.03.14, 23:17 Piwnico, biegam, ale kijków do nordic też używam i możesz mi wierzyć lub nie, ale jeśli się wie, jak z nimi chodzić aktywnie, zamiast je za sobą ciągnąć jak to robi większość,to można się z kijkami nieźle zmęczyć Odpowiedz Link Zgłoś
piwnicapelnagratow Re: Emamy biegaczki 02.03.14, 23:32 Można się zmęczyć, co nie zmienia faktu, że nie jest to wymagająca fizycznie aktywność. Technicznie tak, bo większość chodzi z tymi kijami jak z trekkingowymi. Ale wydolności szczególnej mieć to tego nie trzeba. Chodziłam w ciąży (tak, wiem jak to robić) i z ulgą wróciłam do normalnego, wysiłkowego sportu. Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: Emamy biegaczki 03.03.14, 10:20 Hłe, hłe... Podpatrzyłam kiedyś na plaży technikę chodzenia z kijami u jednego faceta wielkości szafy i ogólnym wyglądzie komandosa. Powtórzyłam. Zmachałam się jak przy bieganiu a dodatkowo bolały mnie ramiona Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Emamy biegaczki 03.03.14, 10:23 Mojej grupce biegającej instruktorka kiedyś zrobiła zajęcia z kijkami, nigdy w życiu nie byłam taka zjechana. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Emamy biegaczki 02.03.14, 23:15 Figury z panią Tadlą mamy z jednej sztancy, jeno bardziej utyta jestem. Mam strój do biegania z lidla, cały czarny i poliestrowy, przymały oczywiście, bo przecież chudnę, rodzina twierdzi, że wyglądam w nim jak zdychająca z przeżarcia pijawka. Biegam podobno tak pokracznie, że uroda stroju traci jakiekolwiek znaczenie... To mam z lansującej się Tadli nabijać? Poczekam jeszcze, może jak więcej schudnę... Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emamy biegaczki 02.03.14, 23:20 Jogging uprawiam od prawie pol wieku i przyznam, ze tak naprawde najwazniejsza czescia ubioru kobiety biegajacej jest stanik, na drugim miejscu majtki, na trzecim buty - reszta to detale Jesli wiec ta pani ma wygodny stanik i wygodne majtki, to let her run Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Emamy biegaczki 02.03.14, 23:30 O majtkach nie wiedziałam, może nigdy nie trafiły mi się niewygodne. Ale raz poszłam biegać w kiepskich butach i dzień później, kuśtykając, byłam w sklepie po nowe, naprawdę dobre, teraz najchętniej chodziłabym tylko w nich. Shock Absorbera kupiłam dopiero po kilku tygodniach urywania sobie cy.ków i w pełni odczułam różnicę jaka daję dobra bielizna. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Emamy biegaczki 03.03.14, 00:27 O co chodzi z tymi majtkami? Bo rozumiem, że można się spierać o stanik - tu w grę może wchodzić np. wielkość biustu. Albo o buty - podłoże do biegania/wiek biegaczki/jej waga/doświadczenie w bieganiu. Ale majtki? Majtki na drugim miejscu? Dla mnie od majtek ważniejsza jest koszulka. Mogę mieć zwykłe bawełniane gatki, ale w joggingu nie ma nic gorszego nic mokra szmata na plecach. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emamy biegaczki 03.03.14, 03:26 menodo napisała: > O co chodzi z tymi majtkami? > Ale majtki? > Majtki na drugim miejscu? > Dla mnie od majtek ważniejsza jest koszulka. Mogę mieć zwykłe bawełniane gatki, > ale w joggingu nie ma nic gorszego nic mokra szmata na plecach. Koszulke mozesz zdjac, zawiazac w pasie i biec dalej w staniku, buty mozesz zdjac i biec na bosaka (sa tacy, ktorzy tylko tak biegaja - crazy, zgadzam sie ) ale majtek nie zdejmiesz a jak Ci sie, nie daj boze, zaczna wciskac miedzy posladki (weggy - wrrr!) albo z jednej (tylko jednej!) strony gdzies podginac przy posladku to szlag Cie bedzie trafial na poprawianie co chiwla i nici z przyjemnego biegania. Wlasciwie wszystko mozna zdjac procz majtek (u mnie, w Ontario, bycie topless na ulicy jest legalne) dlatego one takie super wazne Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Emamy biegaczki 03.03.14, 11:36 Ale przecież niewygodne majtki też możesz zdjąć - i biec dalej w samych spodenkach czy co tam sobie zakładasz do joggingu Możliwe, że to jednak kwestia różnic indywidualnych i osobistych wrażliwości - ja bez dobrego stanika i starannie dobranych butów nie wyobrażam sobie biegania, a uczucie mokrej szmaty na plecach doprowadza mnie do szału. Natomiast majtek do biegu używam zwykłych, codziennych, bawełnianych albo takich "bezszwowych" z jakiegoś mikrowłókna. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Emamy biegaczki 02.03.14, 23:35 A założenie było takie, że będę wygladać jak druga Robin Wright Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emamy biegaczki 02.03.14, 23:56 mary_lu napisała: > A założenie było takie, że będę wygladać jak druga Robin Wright > > > ] Zalecenie "avoid anything neon" budzi moj zdecydowany sprzeciw. Biegam o swicie, czesto przed switem - neon na jakiejkolwiek czesci ciala to gwarancja przezycia I jako kierowca serdecznie nienawidze joggers i/lub cyclists, ktorzy nie maja zadnego neon na sobie, kocham tych ktorzy sa cali w czyms neon Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Emamy biegaczki 03.03.14, 00:00 Biegam po plaży albo po całkowicie pustej ścieżce rowerowej (wydzielonej z chodnika, nie z jezdni), mam sporo odblaskowych pasków, od samochodów trzymam się z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emamy biegaczki 03.03.14, 00:04 mary_lu napisała: > mam sporo odblaskowych pasków, od samochodów trzymam się z > daleka. Ufff ... ulzylo mi Keep running. Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Emamy biegaczki 02.03.14, 23:41 Nie chodzi mi o to czy modne czy nie - bo to nie jest istotne w bieganiu (zakładam bo sama nie biegam). Nawet nie chodzi mi o to czy dobrze czy źle się wygląda. CHodzi mi o to że kurcze skóra zupełnie nie koresponduje mi z uprawianiem sportu. A już buty na koturnie to chyba żart - tu przemawia przeze mnie fakt że miałam skręcone kostki (raz nawet dwie na raz) i pomysł biegania w takim obuwiu wydaje mi się nieco ryzykowny... Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Emamy biegaczki 02.03.14, 23:53 No dobra przyznaje się. Zasugerowałam się tytułem artykułu na pudlu i nie wzięłam pod uwagę że A) słabo się znam, B) pudel to średnie źródło informacji. Ale tego że koturny średnio się nadają do sportu, nawet jeśli to tylko chodzenie będe bronić Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emamy biegaczki 02.03.14, 23:53 A myslisz, ze ona modelka faktycznie przeszla w tych koturnach jakies power walking chociaz ze 100 metrow? Dziwnie mi sie wydaje, ze popozowala do zdjecia i poszla sie przyczesac Aczkolwiek osobiscie znam taka pania, ktora od 30 lat z okladem chadza na bardzo demanding hikings (takie prawdziwe ontaryjskie wilderness) w pantofelkach na obcasie, najczesciej plastikowych i w dodatku w crazy colours, bo tak lubi i tak jej najwygodniej. Cos w tym rodzaju, tyle ze kolory zdecydowanie mniej pastelowe Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Emamy biegaczki 03.03.14, 07:56 Ale ona nie biega, nie obrażaj biegaczek pffff Ona se chodzi z kijkami a tu wersje ubrań sa naprawdę rożne-wczoraj widziałam babeczkę na kijkach-w skórzanych kozaczkach Odpowiedz Link Zgłoś