Dodaj do ulubionych

rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają gorze

22.03.14, 21:25
Nie bardzo rozumiem politykę szkoły. Kolejny semestr zajęcia dodatkowe są układa na odwal się, tak żeby były, ale większego przemyślenia. W poprzednim semestrze zajęcia pokrywały się, tak że dzieciaki miały do wyboru tylko jedne z nich. W tym nie pokrywają się, ale są zaraz po lekcjach i to jedne po drugich. Pierwszaki mają najpierw 5 godzin lekcji, a potem 3 zajęć dodatkowych. A kiedy maja zjeść obiad?
Wkurza mnie to, że o tych zdolnych i tych którym się cos więcej chce niż tylko to co przewiduje rama programowa, nikt się nie martwi. Ale już zajęcia wspomagające są grzecznie wpisane w rozsądne godziny w plan lekcji. Uważam, ze to jest nie fair.
Z dyrekcją już rozmawiałam, ale niestety nic się w tej kwestii nie zmienia.
No to się wygadałam.
Obserwuj wątek
    • annakate Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 22.03.14, 21:38
      Ta polityka ma się dobrze na wszystkich etapach edukacji - moje dziecko na studiach ma w ramach wf kilkanaście możliwości (dyscyplin) do wyboru, super, nic tylko się cieszyć. Pierwszeństwo w zapisie mają ci, którzy kontunuują - efekt taki, że pierwszoroczni, którzy mają zajęcia w cały świat rozplanowane, w pięcu odległych miejscach w mieście, z okienkami mają wybór ograniczony do minimum. Finał taki, że młoda chodzi na wf w sobotę na 8 rano na nordic walking - bo tylko to było realnie do pogodzenia z innymi zajęciami. Dobrze, że w sobotę o 7 rano jak ona wychodzi to jeszcze śpię, bo to, co mamrocze pod nosem pod adresem organizacji na uczelni nie nadaje się dla uszu damy...
      • klamkas Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 04:05
        A co to za uczelnia (pytam, bo nie mieści mi się w głowie taki system)? Większość owszem, ma zapisy podzielone na tury, ale w każdej kolejnej turze otwiera się nowa pula miejsc na każde zajęcia. I większość znanych mi daje pierwszeństwo właśnie tym "zdolnym" (powiedzmy wink), bo studenci są dzieleni na grupy zapisowe na podstawie średniej ocen w poprzednim semestrze.
    • andaba Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 22.03.14, 21:42
      Po pierwsze zdolni i tak maja lepiej, po drugie prawie w każdej placówce edukacyjnej tak jest, że lepszy plan jest dla starszych roczników.
    • soczek_bez_gazu Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 04:29
      Żałożę się że gdzieś tam siedzą rodzice pierwszaka z innej klasy i pomstują że dziecko musi siedzieć bezczynnie godzinę czekając na zajęcia dodatkowe.
      Albo i wyrównawcze.

      I też uważają że to nie fair.
      • chipsi Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 24.03.14, 08:35
        Dokładnie. Moja córka musiała zrezygnować z zajęć korekcyjnych przez prawie 2 godzinną przerwę po 7 lekcjach. Inne dodatkowe zajęcia córka ma na szczęście przed/po lekcjach i wszyscy zadowoleni. Nie rozumiem argumentu o obiedzie - od tego są przerwy obiadowe, nie znam szkoły w której dzieci mają lekcje codziennie do 12 i do domu na obiadek. No ale każdy powód by napisać "oh jakie mam wyjątkowe zdolne dziecko" jest dobry (chociaż narzekanie z tego powodu nadaje się do konsultacji ze specjalistą).
    • zakonna Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 06:52
      ale zdajesz sobie sprawę z tego, że ani budynek szkolny, ani nauczyciele, ani doba nie są z gumy? I nie da rady ułożyć tego planu tak żeby wszystkim dogodzić? Poza tym nauczyciele nie posiadają zdolności przebywania w dwóch miejscach jednocześnie.
    • 77kunda Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 06:57
      u nas też są po lekcjach i to prośbę rodziców
    • mamma_2012 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 07:03
      Dla mnie taki uklad jest najlepszy, dziecko szybciej jest w domu.
      A jesli dodatkowych zajęć w szkole jest duzo, to musza sie pokrywacsmile
      • k1234561 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 07:13
        A czy dziecko musi chodzić na absolutnie wszystkie zajęcia dodatkowe organizowane przez szkołę?
        Czy nie może też mieć czasu na pobawienie się samochodzikami/laleczkami w domu,ot tak,bo przecież oprócz tego,że jest dumnym uczniem klasy I,czy II czy III to tez jest DZIECKIEM.
        • agus-ka Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 12:08
          nie przesadzajmy, że tych zajęć jest tak dużo. Są dwa, jedno to kółko teatralne drugie to kółko matematyczne. Czy nie mogłyby być te zajęcia rozłożone na dwa dni, a nie wszystko jednego dnia?
          Teoretycznie dziecko nie musi chodzić na te zajęcia, ale jeśli chce, bo i tak siedzi na świetlicy do 17 to czemu nie? Zajęcia uzupełniające są w różne dni to czemu zajęcia dodatkowe już nie mogą być?
          • lily-evans01 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 15:10
            Bo tak akurat w tym roku pasuje nauczycielom prowadzącym te kółka? Wy chcecie teatr i matematykę, a ktoś inny może angielski i sks, i też pomstuje, że jest to jednego dnia, np. w piątek nieźle po południu.
            Szkoła nie jest wyłącznie dla jednego dziecka wink.
          • asia_i_p Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 15:13
            Ale tylko te trzy są w szkole, czy właśnie te trzy odpowiadają twojemu dziecku? Bo u nas w szkole multum jest do wyboru (jakoś trzeba te karciane wykorzystać) i też sobie wyobrażam, że dziecko mogłoby tak wybrać, żeby się zrobił sajgon.
    • awidyna Re: dlatego, że 23.03.14, 07:49
      Bo za zajęcia z uczniem mniej zdolnym - tak to nazwę typu rewalidacja czy indywidualne nauczanie nauczyciel dostaje pieniądze. Za pracę z uczniem zdolnym już nie. Więc każde zajęcia dodatkowe np w naszej szkole są z własnej dobrej woli nauczyciela, który musi swój czas już prywatny poświęcić. Poza tym jak jest w pracy to nie może tych zajęć zrobić w czasie trwania swoich lekcji, więc najczęściej są one po lekcjach. Ja np. dopiero po 14.00 robiłam zajęcia z Auto Cada, a chętnych było niewielu, mimo, że uczą się architektury. Dla mniej zdolnych zajęcia muszą się znaleźć w planie lekcji i to tak, aby uczeń nie miał okienek. Przykre, prawda?
      • agus-ka Re: dlatego, że 23.03.14, 14:35
        dzięki. Dużo mi wyjaśniłas. Masz rację, przykre to, że za tych zdolnych państwo jednak nie chce płacić. Szkoda, bo myślę, że sporo talentów się marnuje po drodze.
        • lily-evans01 Re: dlatego, że 23.03.14, 15:12
          A można wiedzieć, jakimi TALENTAMI przez wielkie T dziecię wykazało się do tej pory?
          W naszej szkole np. teatr po angielsku i zajęcia plastyczne są oblegane przez dzieci - ale nie zakładam, że skoro moje dziecko chce na to chodzi to od razu jest przyszłą aktorką (w języku obcym!) i Pisassem w jednym wink.
        • kanna Re: dlatego, że 23.03.14, 20:59
          Bo za zajęcia z uczniem mniej zdolnym - tak to nazwę typu rewalidacja czy indywidualne nauczanie nauczyciel dostaje pieniądze. Za pracę z uczniem zdolnym już nie

          To akurat nie prawda. Uczeń zdolny jest uczniem ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, tak sama jak np.dyslektyk. Zajęcia dla niego są płatne.

          To raz. Dwa: poza godzinami pensum (18) nauczyciel ma dwie dodatkowe, które musi wykorzystać na prowadzenie dodatkowych zajęć. czy wybierze dzieci zdolne, czy rewalidację - płaci mu się tyle samo.
          • lily-evans01 Re: dlatego, że 23.03.14, 21:30
            Ano właśnie, za moich czasów korzystałam z czegoś takiego jak indywidualny tok i program nauki - zrobiłam 4 lata LO w 3. Miałam swoje godziny, nauczyciela tylko dla siebie - nikt tego nie robił gratis.
            Jeśli dziecko jest nadprzeciętnie uzdolnione, nauczyciel może wnioskować o dodatkowe godziny do rady pedagogicznej na dodatkową pracę z tym dzieckiem.

            A z treści dalszych postów autorki jasno wynika, że chodzi o... kółka zainteresowań wink.
          • awidyna Re: dlatego, że 24.03.14, 09:00
            Tak, tylko że tych mniej zdolnych jest więcej o 90% przynajmniej w naszej szkole i my sobie nie wybieramy komu pomagamy tylko mamy już narzucone "z góry". Plan ustalany jest w dużej mierze pod nich. A jak chcesz przygotować do olimpiady, nauczyć czegoś poza lekcjami to już nie ma na to czasu z godzin. Chyba, że u Was jest inaczej, ja jeszcze grosza nie dostałam za pracę z uczniem zdolnym, a za tę z mniej zdolnym wpisuje w kartę godzin do rozliczenia.
            • lily-evans01 Re: dlatego, że 24.03.14, 09:19
              Z własnego doświadczenia pamiętam, że w celu uzyskania godzin pracy z uczniem zdolnym potrzebna była procedura typu: badanie ucznia w poradni (miałam ubaw, rozwiązując prlowskie testy wiedzy o świecie w epoce dobrze już postkom., ale mniejsza o to), zaopiniowanie przez radę pedagogiczną, przyznanie godzin przez dyrektora. Podejrzewam, że papierkologia się nie zmieniła, i że rodzic dziecka, którego umiejętności wykraczają ponad poziom danej klasy, musi sam zainicjować procedurę - u nas wszystko co prawda robiła szkoła, ale mama formalnie pisała pismo do rady pedagogicznej. Nie było problemu z godzinami, choć nie było ich tyle, co ja chciałam wink.
              A że pierwsze w kolejności są zajęcia rewalidacyjne, to się nie dziwię, szkoła powinna wypuścić ludzi mających choćby minimum umiejętności i wiedzy, a nie tumanów, brzydko mówiąc. Rozwijanie zdolności to nie tylko odsiedzenie kolejnych 45 minut z uczniem, ale np. znalezienie mu ciekawych lektur, zadanie jakiejś pracy do napisania, zadanie dodatkowych zadań itp.

              Ale sprowadzając to do wątku, autorka wpędza nas w lekkie nieporozumienie - myślałam na początku, że chodzi o brak środków i możliwości na dodatkowe, indywidualne zajęcia z uczennicą, która przykładowo w I klasie łapie matematykę na poziomie III albo samodzielnie czyta np. Szklarskiego czy Montgomery wink. A tutaj afera z powodu zajęć dodatkowych i obiadu, który de facto w szkole jest...
              • lily-evans01 Re: dlatego, że 24.03.14, 09:24
                Btw, czy jesteś nauczycielką? Albo mamą dziecka zdolnego?
                Zastanawiam się nad źródłami finansowania tych dodatkowych godzin, wtedy za mnie płacił po prostu urząd miejski. Dyrekcja poszła i załatwiła ze śpiewem na ustach, choć też było gadanie, że nie ma na to, czy tamto. Ale może teraz jakieś programy unijne są dla dzieci zdolnych, różne tam kapitały, potencjały czy inne duperele wink ?
                • agni71 Re: dlatego, że 24.03.14, 11:32
                  Są zajęcia w ramach projektu "Indywidualizacja procesu nauczania" (jest to projekt unijny, z tego co sie orientuję), jednak nie sa to zajęcia indywidualne typu jeden uczeń - jeden nauczyciel. Działaja bardziej na zasadzie kółek zainteresowań, a chodza na nie dzieci, których rodzice wyrazili zainteresowanie, ale które tez musiały pozytywnie przejść test umiejętności/zdolności.
                • awidyna Re: dlatego, że 24.03.14, 13:34
                  Nauczycielką.A z kasą to tak wygląda, że każdy dodatkowy uczeń czy zdolny, czy mniej zdolny to dodatkowa kasa, która wg starostwa jest niepotrzebnie wydawana, bo gdyby był na poziomie innych to nie trzeba by było dla niego dodatkowych zajęć, a co za tym idzie nauczyciel nie miałby nadgodzin np. No cóż logiczne myślenie naszego państwa. Więc tych mniej zdolnych trzeba uczyć bo do egzaminu będą chcieli podejść a jak go nie zdadzą to wyniki szkoły lecą na łeb na szyję, więc się inwestuje w mniej madrego, który oczywiście, że ma wszystkie zaświadczenia załatwione przez pedagoga. Ten uczeń mądrzejszy, przecież na egzaminie da sobie radę więc... Gdyby napisał prośbę o indywidualny tok to by go zapewne dostał, ale on o tym nie wie najczęściej. Więc nauczyciele, którzy widzą potencjał w takim uczniu poświęcają najczęściej swój prywatny czas za free. A programy unijne pozwalają na dodatkowe zajęcia dla wszystkich chętnych. U nas np jest za darmo prawo jazdy, angielski, włoski, florystyka, decoupage ale to jest po 16.00.
                  • lily-evans01 Re: dlatego, że 24.03.14, 14:03
                    Dlatego warto mówić rodzicom o tym toku indywidualnym.
                    U nas moja polonistka to podsunęła mnie, pośrednio matce, no i argumentowała przed dyrekcją.
                    A jak napisałam już, dyrekcja błyskawicznie załatwiła godziny po uzyskaniu opinii z PPP, nawet jakoś tam zmuszono te panie, żeby wydały opinię w ekspresowym tempie. Podejrzewam, że od ludzi wszystko zależy, na ile im się chce.
                    A co do zajęć rewalidacyjnych - nie dziwię się, że mają pierwszeństwo, bo np. szkoła pozostająca w ramach obowiązku szkolnego (podstawówka, gimnazjum) jest dla wszystkich i ci słabsi powinni mieć możliwość wyrównania szans, jakich zapewne nie dało im zaplecze kulturowe domu rodzinnego. Może z perspektywy innowacyjności gospodarki lepiej jest kształcić geniuszy, ale z perspektywy ładu społecznego - lepiej jest wypuszczać ze szkoły ludzi z wyprostowanymi deficytami, samodzielnych i przygotowanych do szukania swojego miejsca na rynku pracy, zamiast do powielania złych wzorców domowych. Pracowałam bardzo krótko co prawda w zespole szkół - niespecjalnie ciekawe licea, jeszcze bardziej nieciekawe gimnazjum. I bardzo jaskrawo widziałam konieczność tzw. pracy u podstaw, takiej często niewdzięcznej, łopatologicznej, poczynając od zachowania, a kończąc na zastarzałej, poważnej dysleksji, nigdy nie poddawanej terapii.
                    A już w podstawówce, w układzie, gdy w klasach I-III nie ma praktycznie powtarzania roku - nauczyciel musi mieć czas i możliwość, żeby wszystkich doprowadzić choćby do tego minimum umiejętności z podstawy programowej, bo dalsza edukacja bez umiejętności czytania, działań arytmetycznych czy w miarę zrozumiałego formułowania wypowiedzi pisemnych będzie klęską ucznia.
                    • maksimum Re: dlatego, że 26.04.14, 19:40
                      lily-evans01 napisała:

                      > Dlatego warto mówić rodzicom o tym toku indywidualnym.
                      > U nas moja polonistka to podsunęła mnie, pośrednio matce, no i argumentowała pr
                      > zed dyrekcją.

                      Jak dla mnie to bez sensu bo najwazniejsze sa przedmioty scisle.

                      > Może z perspektywy innowacyjn
                      > ości gospodarki lepiej jest kształcić geniuszy, ale z perspektywy ładu społeczn
                      > ego - lepiej jest wypuszczać ze szkoły ludzi z wyprostowanymi deficytami,

                      A kto bedzie placil za te extra lekcje jak gospodarka lezy.

                      > I bardzo jaskrawo widziałam konieczność tzw. pracy u podstaw,

                      Praca od podstaw to wychowanie w domu.
                      Dlatego do kazdej szkoly powinno sie przyjmowac na podstawie egzaminow.


                • demonii.larua Re: dlatego, że 19.04.14, 21:43
                  Unijne programy się deko skurczyły, mój najstarszy się załapał na ostatni rok, przynajmniej w moim województwie. Natomiast Urząd Miasta dzielnie kontynuuje, to co unijnie się zaczęło i ma programy do wspomagania uczniów uzdolnionych, w tym roku już dwójka moich korzysta. Tylko zajęcia wszelkie odbywają się poza szkołą, ale to nauczyciele przedmiotowi kierują ucznia do takiego programu. Także to dla starszych dzieciaków. Nie wiem jak z młodszymi, bo zdolności moich wykluwały się jak dotąd pod koniec podstawówki, początkowo to były dzieciaki z zaburzeniami, więc korzystały z programów wspomagających big_grin
      • lily-evans01 Re: dlatego, że 24.03.14, 08:27
        Bzdura. W wypadku ucznia zdolnego można wystąpić o rozszerzony program lub tok nauki, uczeń wtedy dostaje indywidualne godziny sam na sam z nauczycielem. Założycielce wątku chodzi po prostu o kółka pozalekcyjne, zresztą strasznie kupy się nie trzymają te skargi.
    • gryzelda71 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 08:05
      W waszej szkole nie ma przerw, że obiadu nie ma kiedy zjeść?
      I czy zdolne dziecko musi uczęszczać na wszystkie zajęcia dodatkowe?
    • najma78 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 08:18
      agus-ka napisała:

      > Nie bardzo rozumiem politykę szkoły. Kolejny semestr zajęcia dodatkowe są układ
      > a na odwal się, tak żeby były, ale większego przemyślenia. W poprzednim semestr
      > ze zajęcia pokrywały się, tak że dzieciaki miały do wyboru tylko jedne z nich.
      > W tym nie pokrywają się, ale są zaraz po lekcjach i to jedne po drugich. Pierws
      > zaki mają najpierw 5 godzin lekcji, a potem 3 zajęć dodatkowych. A kiedy maja z
      > jeść obiad?

      W tej szkole nie ma przerwy na obiad? 3 godziny zajec dodatkowych? A co to za zajecia?

      > Wkurza mnie to, że o tych zdolnych i tych którym się cos więcej chce niż tylko
      > to co przewiduje rama programowa, nikt się nie martwi.

      A jakie to ma znaczenie, zajecia dodatkowe sa chyba dla wszystkich a nie tylko dla zdolnych? Jakiego rodzaju to sa zajecia?
      • dantonka Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 08:38
        Jasno wynika z treści wątku, że chodzi o zaj. dodatkowe dla grupy dzieci uzdolnionych.
        • mirmunn Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 08:50
          Ja nie widzę problemusmile

          Są to zapewne zajęcia dodatkowe, a więc dobrowolne- wybór należy do dziecka (czy tez rodzicasmile).
          Mało który rodzic czy nauczyciel chce orać pierwszoklasistą przez 8 godzin dziennie więc wybiera
          Sprawa grafiku też nie do przeskoczenia- po prostu zajęcia są dla wszystkich, choćby dla samych klas 1-3, to już są co najmniej 3 grupy, a nauczyciel zapewne często jeden- no i się nie sklonuje.
          Plastyk, muzyk, pani od tańca, informatyk- taki nauczyciel pewnie jest jeden na całą szkołę, a zajęcia mają też starsze klasy.
        • najma78 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 09:00
          dantonka napisała:

          > Jasno wynika z treści wątku, że chodzi o zaj. dodatkowe dla grupy dzieci uzdoln
          > ionych.

          Czyli to sa dodatkowe lekcje tyle ze dla okreslonej grupy dzieci ktora jest na okreslonym czyli wyzszym poziomie. I to ma trwac 3 godziny po normalnych lekcjach. A jaki problem aby podzielic dzieci na grupy o roznych poziomach i dac im zadania dostosowane do ich mozliwosci na lekcji?
          Ja rozumiem zajecia dodatkowe w szkole zupelnie inaczej. W szkole (podstawowej) moich dzieci sa to kluby np ogrodniczy, sportowe, teatralno-muzyczne, jezyka obcego (dzieci nie ucza sie go w podstawowce), rysowanie/malowanie itp. Te zajecia sa dostepne dla wszystkich chetnych i sa po lekcjach i trwaja 1 godzine. Zajecia dodatkowr np z matematyki (wlasciwie tylko) odbywaja sie raz w tygodniu i sa dla calej klasy i dotycza tylko klasy 6 czyli ostatniej.
          • andaba Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 09:08
            Szczerze mówiąc, to ja zrozumiałam, że autorka postu przez zajęcia dla dzieci zdolnych rozumie właśnie rozmaite kółka zainteresowań - matematyczne, czytelnicze, itp...

            Większość dzieci pewnie wybiera jedno, no ale te szczególnie uzdolnione muszą uczestniczyć we wszystkich wink
            • agus-ka Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 12:20
              a co jest złego w tym, ze dziecko chce chodzic zarówno na kółko matematyczne, bo lubi i na kółko teatralne, bo to ciekawe zajęcia. Poza tym jedna godzina jest poświęcona na zumbę.

              Możesz się podśmiewać, ze mam dziecko "szczególnie uzdolnione". Uwazam po prostu, ze jest pracowite. Do niczego nie zmuszam, a i tak co i raz wymyśla sobie nowe zajęcia i aktywności. Z każdych zajęć ma prawo zrezygnować w dowolnym momencie, a mimo wszystko jakoś póki co nie chce.
              • mirmunn Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 13:21
                No niestety, nie da się dostosować terminów dla wszystkich. Równie dobrze inni rodzice moga powiedzieć: a dlaczego mój Jaś ma czekać godzinę na zajęcia X, dlaczego nie są od razu po lekcjach?
                W przypadku dziecka, które uczęszcza na wiele zajeć/kółek trudno wykorzystać wszystkie.

                Zresztą zawsze można zapisać dziecko na niekolidujące dodatkowe zajęcia PŁATNE i SAMEMU DOWOZIĆ.

                Z tej darmochy się niektórym w tyłkach przewraca. Inne dzieci mają czekać godzinę na zajęcia, bo niuniusia obiadku nie zje i grafik jej nie pasuje.

                Akurat zajęć darmowych w ramach godzin nauczycieli jest do wypęku- pomnóż 2 godziny na tydzien przez minimum 10 nauczycieli w szkole (mniej chyba nie ma, licząc wszystkich).
                Trzeba wybrać i się dostosować do grupy- ot, cala filozofiasmile
                • agus-ka Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 14:31
                  mirmunn napisała:
                  > Z tej darmochy się niektórym w tyłkach przewraca. Inne dzieci mają czekać godz
                  > inę na zajęcia, bo niuniusia obiadku nie zje i grafik jej nie pasuje.

                  A gdzie wyczytałaś, ze ja chciałabym, żeby inni czekali na moje dziecko? Ja bym chciała tylko, żeby zajęcia odbywały się w dwa różne dni. Wtedy miała by czas i zjeść normalnie obiad i uczestniczyć w zajęciach

                  >
                  > Akurat zajęć darmowych w ramach godzin nauczycieli jest do wypęku
                  no faktycznie szał, całe 2 zajęcia dodatkowe skierowane dla tej konkretnej klasy. Całe mnóstwo!
                  • lily-evans01 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 15:21
                    Ale najwidoczniej nauczyciele prowadzący te 2 rodzaje zajęć mają taki grafik, który zmusza ich/sprawia, że jest im wygodnie mieć zajęcia akurat w tym danym dniu (zapewne mają też jakieś normalne godziny lekcyjne z mniej zdolnym pospólstwem, a może i kółka ze starszymi klasami, gdzie też zapewne sami wybitni i super uzdolnieni czekają ze 2 godziny, bo najpierw teatr mają małe niunie).
                    Ja osobiście bym wycałowała szkołę za taki grafik, gdzie zajęcia dla klas 0-I są zaraz po normalnych lekcjach. Bo mamy np. kółko wokalne, gałganek i taniec towarzyski w piątek późnym popołudniem - a wtedy moje dzieciątko przebywa daleko od szkoły, na zupełnie innych zajęciach dla szczególnie uzdolnionych z pewnym kierunku tongue_out. Ale nie przyszłoby mi do głowy zakładać z tego tytułu wątek na forum.
                    Tak więc jak widzisz, co Tobie pasuje, to niekoniecznie innym i vice versa. Z propozycji trzeba wybierać i tyle.
                  • klamkas Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 21:55
                    A wiesz, że nauczyciel też człowiek i też rodzic? I też musi odebrać dzieci, wrócić do domu, zrobić i zjeść obiad, nakarmić dzieci, a te dzieci też mają jakiś grafik zajęć? I że nie wszystko musi być ustawione pod twoje dziecko, bo oprócz niego jest pewnie kilkaset innych w danej szkole, z czego kilkanaście chce uczestniczyć w tych zajęciach, a oprócz dzieci jest nauczyciel, któremu za okienka i czekanie na to aż dzieci zjedzą obiad, nikt nie zapłaci?
              • gryzelda71 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 24.03.14, 09:15
                Tylko ematka może wpaść na pomysł,że chętnie uczestniczące w zajęciach dodatkowych dziecko to dziecko ZDOLNE. ojesu....
    • niktmadry Odpowiada mi taki ukad 23.03.14, 11:00
      Nie lubię za to jak mi dziecko wraca biegiem na 20 min, w biegu je obiad i leci znów do szkoły. Na dzień w którym ma zajęcia dodatkowe wykupuję obiad w szkole.
    • lily-evans01 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 11:54
      Nie ma przerwy obiadowej jako takiej? Ani stołówki?
      W Polsce mieszkasz?
      • agus-ka Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 12:22
        ma, tylko je obiad dłużej niż 15 min i jej przerwy nie starcza smile
        • andaba Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 12:33
          To radzę zamiast rozwijać liczne talenty skupić się na wyplenieniu guzdralstwa tongue_out
          • liliawodna222 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 14:17
            andaba napisała:

            > To radzę zamiast rozwijać liczne talenty skupić się na wyplenieniu guzdralstwa
            > tongue_out

            Popieram.
            Jezu, jak mnie denerwują te wszystkie mamuśki szukające dziury w całym! Kobieto, zajęcia dodatkowe są dobrowolne, nauczyciel nie będzie czekał do 17 aż twoje dziecko zaliczy te i tamte zajęcia, a na dodatek obiadek zje - może jeszcze w domciu? Nauczycieli w szkole jest masa - w szkole mojego dziecka 70 i wszyscy mają 2 godziny karcianych - policz ile to kółek? NIE MA SZANS, żeby dzieci mogły uczęszczać na wszystkie zajęcia, szkoła nie z gumy - gdzieś te zajęcia muszą się też odbywać. A poza tym na koła zainteresowań powinny chodzić dzieci, które NAPRAWDĘ interesują się daną tematyką, a nie dlatego, żeby "nie siedzieć w świetlicy" jak to określiłaś. W ten sposób blokują miejsca na kole innym, które naprawdę chciałyby na nie uczęszczać.
            • agus-ka Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 14:27
              Może prościej Ci napiszę, bo jakoś nie łapiesz
              zajęcia są dwa, nie cała masa, raptem dwa
              odbywają się w jednym dniu, a lepiej by było żeby odbywały się w dwóch różnych
              problem nie dotyczy tylko mojego dziecka, ale kilkorga uczniów z klasy. Zadziwiające wszyscy rodzice mają to samo zastrzeżenie.
              Zajęcia są bezpłatne i dziecko ma prawo z nich korzystać

              Moje dziecko interesuje się tym co jest na kółkach i nikomu nic nie blokuje. A skąd to wiem, od nauczycieli i od dyrektora szkoły, bo to dyrektor szkoły zaproponował, żeby moje dziecko dołączyło do kółka teatralnego. Nadal uważasz, że powinnam odmówić?
              Szkoła mojego dziecka to nie moloch, to jednozmianowa szkoła do której uczęszcza ok 400 uczniów (taka fajna nam się rejonówka trafiła). Jakoś zadziwiające, ale zajęcia uzupełniające nigdy nie są wpisywane w tym samym dniu i zawsze są dostosowane do planu lekcji. A kółka zainteresowań już nie.
              • liliawodna222 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 15:23
                Ja nie mówię, że masz odmówić. Ale wkurza mnie takie nastawienie, że wszystkie plany mają być dostosowane do wygody rodziców. NIE DA SIĘ WSZYSTKIM DOGODZIĆ. Może dla ciebie i lepiej, żeby odbywały się w różne dni, ale widocznie taki plan jest czymś spowodowany - np. zajęciami nauczyciela w innej szkole lub innymi. Kółka są to zajęcia dodatkowe NIEOBOWIĄZKOWE, czy ty naprawdę tego nie rozumiesz? Nauczyciel je realizuje, a że w czasie, który ci nie odpowiada - cóż tak bywa.
              • lily-evans01 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 15:31
                Akurat w I klasie jest TYLKO JEDEN rodzaj zajęć wyrównawczych, prowadzonych przez nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej, który może w tym czasie nadrabiać różne braki u różnych dzieci. Odbywają się JEDNEGO DNIA więc, pewnie raz w tygodniu.
                Jesli chodzi o klasy starsze, jak to sobie wyobrażasz, że uczeń mający problemy z angielskim i matmą przykładowo będzie w jednym dniu orał to wszystko? Skoro i tak jest słabszy, i wymaga pomocy szkoły?
                Nie radzę być tak zgryźliwą, skąd wiesz, czy i Twoje dziecko nie będzie potrzebowało w późniejszych latach skorzystać z tego rodzaju zajęć?

                BTW, w naszej szkole wszystkie dzieci nieobecne przez tydzień i więcej muszą się pojawić na następnych wyrównawczych z edukacji wczesnoszkolnej - pani sprawdza, czy nadrobiły braki w domu w stopniu wystarczającym. Ten system uzupełniania i kontroli mamy zapiany w regulaminie, żeby nie było kwasów. Dalej sądzisz, że to są zajęcie tylko dla słabych? wink
              • klamkas Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 22:00
                Wytłumaczę: zajęcia uzupełniające, czyli dla dzieci z jakimś problemem, wymagają od tego dziecka zdolności skupienia i przyswajania. Dlatego niezdrowo jest jeśli dziecko ma X lekcji, a potem Y zajęć "korekcyjnych", bo nic z nich nie wyniesie.

                Jeśli dziecko jest zdolne, to ma inne możliwości niż dziecko z problemami. A kółko zainteresowań, czy "rozwijanie talentów", nie wymaga 100% dziecięcych możliwości pojmowania i skupiania. A jeśli twoje dziecko nie ogarnia, a faktycznie jest uzdolnione w danym kierunku, to warto pomyśleć o zajęciach w dogodnym dla niego czasie, zindywidualizowanych, a nie takich dla "mas".
            • memphis90 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 17:18
              Chwała nauczycielom, którym chce się robić dzieciakom zajęcia dodatkowe za darmo/za małe pieniądze! Matko, spróbujcie posłać dziecko na zajęcia "komercyjne"- basen kilkaset zł za semestr, wspinaczka kilkaset zł za 6 spotkań, o szkołach językowych nawet nie piszę, taniec 25zł za półgodzinne czy godzinne spotkanie. Chciałabym zapisać dzieciaki na basen, plus córę na balet (taaa, Angelina Ballerina...), synka na taekwondo - i na razie nie bilansuje mi się ze stanem konta, więc czekają wink
          • lily-evans01 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 15:24
            No, ja też mam guzdrałę, która może żuć godzinę i dyskutować o wszystkim wink. Ale o ile mogę, to ją dyscyplinuję.
            Nie lubi szkolnych obiadów, dostaje termos obiadowy z porcją w rozsądnej ilości i ma zapowiedziane, że jak chce chodzić do 2 szkół, to ma zjeść obiad i tyle. Obiad wedle życzenia, więc nie ma już wykrętu, że niedobry, to nie zdążyła wink.
        • lily-evans01 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 15:08
          Tak z drugiej strony, wybacz, ale dziecko w klasie I, które ma 5 lekcji, a potem 3 następne kółka, jest zajeżdżone na śmierć. Niech chodzi na jedno, zaraz po lekcjach, a potem na obiad do domu.
          W przyszłym roku pewnie znowu będzie inny plan i załapie się na inne kółka.
    • misterni Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 15:30
      A musi chodzić na wszystko?
      Niech sobie wybierze na czym mu najbardziej zależy.
      W każdej szkole jest taki problem, nie ma szans, żeby ułożyć wszystko tak, żeby każdemu pasowało.
      Moja córka też musiała z 2 kółek zrezygnować, trudno się mówi.
      • annakate Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 17:43
        Oczywiście, że dziecko nie musi chodzić na wszystko i wszystko nie musi wszystkim pasować, i fanaberią jest, żeby siedmiolatka po pięciu lekcjach a przed 3 godzinami zajęć zjadła normalnie ciepły posiłek (niech się wprawia i zapycha batonikami) Najbardziej wkurzające jest to, że w ofercie szkoły jest że są zajęcia takie, śmakie i owakie, stołówka a tak w ogóle to szkoła jest super przyjazna, otwarta i dba o pierwszaki zwłaszcza - a potem okazuje się, że skorzystanie z tych wszystkich dobrodziejstw jest faktycznie niemożliwe, a jak ktoś chce to jak usiłujecie wmówić autorce wątku jest upierdliwą matką guzdrały o rozbuchanym ego.
        • mirmunn Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 20:46
          fanaberią jest, żeby siedmiolatka po pięciu lekcjach a przed 3 go
          > dzinami zajęć zjadła normalnie ciepły posiłek (niech się wprawia i zapycha bato
          > nikami)

          a kto tak twierdzi? wszak autorka napisała, że przerwa obiadowa dla dzieci jest, ciepły obiad takoż, tylko jej córka nie zdąży go zjeść w 15 czy 20 minut i dlatego zajęcia są za wcześniesmile
          co za problem, by spóźniła sie kilka minut ? a nie- cala grupa ma na niunie czekać

          Najbardziej wkurzające jest to, że w ofercie szkoły jest że są zajęcia
          > takie, śmakie i owakie, stołówka a tak w ogóle to szkoła jest super przyjazna,
          > otwarta i dba o pierwszaki zwłaszcza - a potem okazuje się, że skorzystanie z t
          > ych wszystkich dobrodziejstw jest faktycznie niemożliwe

          no cóż, takie zycie- jeśli na jednej godzinie jest rytmika, kółko mat. i teatrzyk oraz wyrównawcze prowadzone przez różne osoby, to wybrać trzeba- nikt (a przede wszystkim małe dzieci) nie będzie siedział w szkole do nocy, bo musi wszystko "Zaliczyć"

          co za problem zapisać dziecko jeszcze na cos? powtarzam...
          aha.... PŁATNE no i ponarzekać nie można... bo w życiu nie słyszałam, żeby jakaś płatna placówka np. dom kultury się na siłę dostosowywał do niuń, jesli jego oferta obejmuje nawet kilkadziesiąt propozycji.
        • lily-evans01 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 23.03.14, 21:24
          Hmm, moja córka też chciała mieć trzy godziny zajęć niemal pod rząd - 2 kółka w szkole, potem powrót w stronę domu na kurs tańca i nie zgodziłam się, bo uważałam, że to za dużo. Drugie kółko odpadło kategorycznie w tym samym dniu, a przed kursem tańca jemy w domu dodatkowo zupę i córka odpoczywa. A może mam się zacząć ciskać, żeby drugie kółko było w innym dniu, bo moja córka może być tym przeciążona?

          A odpowiadając na postawione kwestie:

          > Oczywiście, że dziecko nie musi chodzić na wszystko i wszystko nie musi wszystk
          > im pasować,

          A jak widzisz realnie możliwość dopasowania zajęć do każdego dziecka? Prawdopodobnie jest tam coś więcej niż tylko te 2 kółka i codziennie ktoś może przychodzić z pretensją, żeby mu te kółka przestawiać i zamieniać. Nie da się skorzystać ze wszystkiego, przerabiałam to, a mam szkołę z naprawdę bogatą ofertą wymyślnych kółek codziennie. I o zgrozo, niektóre z kółek ciekawych dla mojego dziecka pokrywają się - za to znowu inne dziecko jest w stanie wybrać sobie codziennie jedno.

          i fanaberią jest, żeby siedmiolatka po pięciu lekcjach a przed 3 go
          > dzinami zajęć zjadła normalnie ciepły posiłek (niech się wprawia i zapycha bato
          > nikami)

          Czytałaś? Jest stołówka, są ciepłe obiady. Notabene, wciśnięcie siedmiolatce 8 godzin zajęć dziennie jest lekką przesadą ze strony rodzica.

          Najbardziej wkurzające jest to, że w ofercie szkoły jest że są zajęcia
          > takie, śmakie i owakie, stołówka a tak w ogóle to szkoła jest super przyjazna,
          > otwarta i dba o pierwszaki zwłaszcza - a potem okazuje się, że skorzystanie z t
          > ych wszystkich dobrodziejstw jest faktycznie niemożliwe,

          A dlaczego tak właściwie jest niemożliwe?
          • ciri_77 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 24.03.14, 09:19
            Czasem zajecia specjalnie sa ta układane, żeby dzieci nadgorliwych rodziców nie miały szans chodzić na wszystkie możliwe zajęcia dodatkowe, bo sa potem zbyt zmęczone na normalne odrabianie lekcji. I gdy zajęcia są w blokach - to wybierzesz jedne a nie cztery.
            • lily-evans01 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 24.03.14, 09:22
              Też prawda wink.
              Ja mam inny problem, bo z kolei mam nadgorliwe i aż nadmiernie chętne na wszystko dziecko - ale tłumaczę, tłumaczę, tłumaczę, że nawet dorośli nie latają od rana do nocy z pracy na zajęcia hobbystyczne, tylko też czasem po południu siadają sobie z kawą i gazetą, i się po prostu muszą trochę polenić wink.
              • noname2002 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 20.04.14, 10:52
                Ja mam inny problem, bo z kolei mam nadgorliwe i aż nadmiernie chętne na wszyst
                > ko dziecko - ale tłumaczę, tłumaczę, tłumaczę, że nawet dorośli nie latają od r
                > ana do nocy z pracy na zajęcia hobbystyczne, tylko też czasem po południu siada
                > ją sobie z kawą i gazetą, i się po prostu muszą trochę polenić wink.

                Jak przyjemnie coś takiego przeczytać! zamiast tego owczego pędu, żeby od przedszkolaka zapisać dziecko na milion zajęć dodatkowych.
            • ewa_mama_jasia Zajęcia dla dzieci, czy dzieci dla zajęć? 24.03.14, 11:20
              > Czasem zajecia specjalnie sa ta układane, żeby dzieci nadgorliwych rodziców nie
              > miały szans chodzić na wszystkie możliwe zajęcia dodatkowe, bo sa potem zbyt z
              > męczone na normalne odrabianie lekcji. I gdy zajęcia są w blokach - to wybierze
              > sz jedne a nie cztery.
              A dlaczego zakładasz, że to rodzice są nadgorliwi a nie dzieci? I jesli utrudnisz dzieciom chodzenie na zajęcia (żeby wybrały jedno a nie cztery), to jaką te dzieci mają alternatywę? Siedzenie w głośnej, przeludnionej świetlicy?
              Mój syn co roku zapisuje się na 5 i to z własnej woli. Kiedy mu sie pokrywały, chodził na co drugie spotkania, ale z żadnego kółka z wybranych nie zrezygnował. Dlaczego mam mu utrudniać uczesnitctwo? W świetlicy i tak i tak siedzi do 17tej, bo ja też musze z pracy dojechać.
        • misterni Uspokój się 24.03.14, 10:03
          Zarówno siedmiolatka, jak i jedenastolatka może i powinna zjeść ciepły posiłek po lekcjach. Moja jakoś zjada. Tak jak pisałam, dziecko nie musi chodzić na wszystkie kółka, życie jest sztuką wyborów.
        • agus-ka Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 24.03.14, 11:48
          mam dokladnie takie samo podejście jak Ty. Niestety na tym forum jest duże grono specjalistek w wąskiej dziedzinie pracujących zdalnie, mających możliwości odebrania dziecka na obiadek, zawiezienia na inne zajęcia (płatne czy bezpłatne) organizowane w normalnych godzinach.
          Tylko te specjalistki nijak nie rozumieją, że te jak to zostalo okreslone "niunie" rodziców pracujących 8-16 + dojazd, też mają potrzeby edukacyjne, które najchętniej zaspokajałyby w godzinach kiedy są na świetlicy, bo wtedy mają jeszcze energię. I te niunie, choć i tak sobie poradzą, to mimo wszystko marzy im się, żeby ta olbrzymia oferta zajęć dodatkowych oferowanych przez szkołę w postaci dwóch kółek zainteresowań nie odbywała się wyłacznie jednego dnia, ale w dwa różne. Te specjalistki w wąskiej dziedzinie, tak bardzo się zawęziły w swojej specjalizacji, że nie są w stanie wyobrazić sobie sytuacji, że dziecko wracające po 17 do domu niestety nie ma juz checi pójścia na jakiekilwiek zajęcia dodatkowe, a rodzice owej niuni za coś żyć muszą.
    • ewa_mama_jasia Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 24.03.14, 09:36
      > Wkurza mnie to, że o tych zdolnych i tych którym się cos więcej chce niż tylko
      > to co przewiduje rama programowa, nikt się nie martwi. Ale już zajęcia wspomaga
      > jące są grzecznie wpisane w rozsądne godziny w plan lekcji. Uważam, ze to jest
      > nie fair.
      Bo - jak to określiła jedna nauczycielka - praca wyrównawcza z uczniem z deficytem spowoduje, że napisze on lepiej sprawdzian. Praca ponad podstawę z uczniem zdolnym nie spowoduje lepszego wyniku sprawdzianu, więc nie opłaca sie z nim pracowac.
      Co do tego obiadu, napisz jak to wyglada: nauczycielka nie schodzi z dziećmi na obiad? Nie pilnuje, żeby dzieci zjadły?
      U syna w zerówce klasa jadła sama w jadalni, kiedy inne klasy miały jeszcze lekcje. W I klasie tez miałam problem, syn nie mógł się pogodzić z tłokiem i hałasem w jadalni (jako pierwszaki już nie byli uprzywilejowani, razem jadły cztery klasy). Doszło do tego, ze przez 2 tygodnie nie chodził na obiad.
      Potem się przyzwyczaił, zaczął się wyrabiać jako - tako, nie mam problemu. Twoja też się pewnie przyzwyczai.
      Rozumiem, że skoro zajęcia zaraz po lekcjach, to pewnie niewiele dzieci chodzi na świetlicę. Bo tak nie byłoby problemu. Mój syn chodzi na 5 kółek, nie wszystkie zaraz po lekcjach, ale i tak i tak siedzi na świetlicy, więc nie mam z tym problemu.
      • agus-ka Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 24.03.14, 11:36
        Ewa, moja córka ma podobnie jak Twój syn. Też stopuję liczbe zajęć i tez niestety jest na świetlicy do 17. Pracuję, nie mam możliwości pracy zdalnej. Dzieci chodzacych na świetlice jest bardzo dużo.
        Z obiadem jest tak, ze na przerwach jedzą tylko te dzieci, które nie chodzą na świetlicę. Dzieci ze świetlicy jedza wtedy kiedy trwają lekcje. Nikt ich nie pogania. Nauczycielka prowadząca mówi, że jedza dlugo, bo nie ma po co poganiać grupy. I kółko się zamyka.
        Kółka zainteresowań mamy tylko dwa, więc nie bardzo rozumiem ataki (nie mówię o Tobie), że jestem roszczeniowa, albo że moje dziecko nie musi chodzić na wszystko. Tylko u nas to wszystko to dwa różne kółka. To chyba nie jest ponad możliwości zdrowego, pracowitego pierwszoklasisty, który lubi robić więcej niż minimum programowe.
        • ewa_mama_jasia Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 24.03.14, 11:50
          Na pewno możesz zainterweniować w kwestii żeby Twoje dziecko chodziło na obiad z dziećmi z klasy. Albo żeby pani świetlicowa zwróciła uwagę na Twoje dziecko, zeby szybciej zjadło i poszło na zajęcia. Tym bardziej że jak piszesz dotyczy to kilkorga dzieci z klasy. Wybierz, co bedzie dla córki lepsze.
          Podejrzewam, że kwestii ułożenia siatki nie przeskoczysz. Nalezy się dostosowac. Zostało Wam raptem 3 miesiące szkoły, po wakacjach córka bedzie starsza, bardziej doświadczona, myslę że nie bedzie problemu.
        • lily-evans01 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 24.03.14, 11:53
          Hmmm, jak ktoś zaczyna z wysokiego c, że dziecku UZDOLNIONEMU odmawia się możliwości rozwoju, a wychodzi w praniu, że chodzi o normalne kółko zainteresowań - to no cóż, ematka to istota ironiczna, bystra i lubująca się w wyszukiwaniu sprzeczności w zeznaniach wink.

          Należy chyba w pierwszej kolejności zwrócić się do wychowawczyni, żeby dziecko mogło dołączyć na obiady do tej grupy świetlicowej ze względu na zajęcia. No i niestety, musi nauczyć się jeść przez 20 minut, bo tyle mniej więcej trwa przerwa obiadowa, no i zaraz po lekcjach pędzić pod stołówkę.
          A jeżeli na zajęcia chodzi np. 15-20 pierwszaków i wszyscy rodzice są niezadowoleni z rozkładu godzin albo chętni do zmiany - zwrócić się pisemnie do dyrekcji z prośbą o zmianę grafiku.
          • ewa_mama_jasia Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 24.03.14, 12:51
            Oj się czepnęłyście tego dziecka uzdolnionego. Prawda jest taka, ze z dziecka zainteresowanego może wyjść uzdolnione w przyszłości.
            • lily-evans01 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 24.03.14, 13:53
              Wiesz, ja tam generalnie wierzę, że każdy jest uzdolniony do CZEGOŚ - choćby i do murowania czy kucharzenia, a może i układania ikebany wink - tylko problem w tym, żeby te predyspozycje odnaleźć, a kiedyś w życiu wykorzystać, może i na polu zawodowym. Stąd, jak słyszę matkę tokującą w stylu "jaki to mój pierwszak zdooolny", to się uśmiecham z lekkim pobłażaniem. Bo w wypadku oczekiwania zmiany planu zwykłych kółek zainteresowań ten akurat argument ma wartość zerową.
              • ewa_mama_jasia Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 24.03.14, 15:52
                Ok, masz prawo uśmiechać się z pobłażaniem mimo ze nie znasz ani matki ani dziecka. Ale załóżmy że dziecko ma opinię z poradni i tam stwierdzone czarno na białym ze zdolne, że zalecane zajęcia dodatkowe a poziom IQ przewyższa średni poziom dzieci w tym wieku. Dalej się będziesz uśmiechać z pobłazaniem?
                Poza tym tutaj nie chodziło o stwierdzone zdolności dziecka (czego się większość uczepiła) tylko o utrudnianie dzieciom korzystania z kółek. Mało które dziecko, które ciężko oarnia poziom szkolny, pójdzie chętnie na kółko. Więc już przez samo to, że kilkoro dzieci z klasy idzie chętnie na dodatkowe zajęcia mozna przypuszczac, ze odstają choćby zainteresowaniem jeśli nie zdolnościami od innych.
                • ichi51e Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 24.03.14, 15:55
                  Ale kolko to cos innego niz zajecia. Mozna nie lubic chemii jako takiej i nie umiec obliczac masy molowej czy co tam ale lubic doswiadczenia i budowe wulkanow na kolku. To naprawde moze isc w parze - wystarczy inny nauczyciel i brak presji.
    • kub-ma Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 24.03.14, 13:22
      Trudno stwierdzić, jakie są przyczyny takiego układu w Twojej szkole, ale powodów może być wiele: problemy z wolną salą w innych godzinach, nauczyciel prowadzący dane zajęcia pracuje w tej szkole tylko np. 2 dni w tygodniu, itd.
      W klasach 4-6 jest jeszcze gorzej. Dodatkowe zajęcia właściwie mogą być prowadzone dopiero na 7 lekcji, kiedy wszystkie klasy z danego poziomu skończą zajęcia, jest do dyspozycji tylko 5 dni w tygodniu, a kółek cały wachlarz: polonistyczne, matematyczne, historyczne, przyrodnicze, j. angielskiego, plastyczne, chór, sportowe, informatyczne, itd. Do tego jeszcze zajęcia wyrównawcze. Nie ma człowieka, który by to dobrze ułożył i wszystkich zadowolił.
      • kasia25251 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 07.04.14, 11:14
        Czy jeżeli dziecko samodzielnie czyta i w I klasie sobie samo przeczytało"W pustyni i w puszczy" siedząc koło mnie w łazience jak robiłam pranie mam je zgłosić do indywidualnego toku nauczania? Pytam powaznie,może jakiś nauczyciel mi odpowie bo nie wiem czy umiejetność wczesnego czytania bardzo sie przekłada na inteligencje.
        • adela38 Re: rozkład zajęć w szkole, zdolni i chętni mają 19.04.14, 16:27
          To niech czyta sobie rozne ksiazki... warto pokazac dzieciaowi jak korzystac z biblioteki... Ja tak robilam i mi nie zaszkodzilo, a wrecz przydalo sie... Dziecko zdolnie nie potrzebuje dodatkowych kolek, bo sam znajdzie sobie zajecie, a jesli jest w swietlicy to napewno przyda mu sie rozwijanie zdolnosci spolecznych poprzez relacje z rowiesnikami.Z moich obserwacji dzieci rodzicow bardzo przejetych ich rzekomymi zdolnosciami nie osiagaja zbyt wiele w doroslym zyciu, natomiast ci "sredniacy" ktorych zyciem rodzice nie zyli i ktorzy mieli duzo czasu na swobodna zabawe bez nadmiaru zabawek za to czesto same wymyslajace i zabawki i zabawy, odnosza potem sukcesy w zyciu zawodowym i osobistym...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka