Dodaj do ulubionych

sprawa mojej ciotki

25.03.14, 09:58
wjechał cięzki sprzet na jej działkę, w celu naprawienia awarii wodociągowej. Wykopy trwały kilka miesięcy do dziś.
Zwracała się do wodociągów o naprawienie szkody i odszkodowanie, ponieważ na działce nadal sa wąwozy, wykopy i gruz.
Dodam że sami sobie wstawili rure na działkę, bez niczyjej zgody.
W związku z tym zaproponowali przeprosiny w pismie, że tak ciotka ma rację, ale przepraszamy, naprawimy szkody w najblizszym czasie.
co byscie zrobiły?
Obserwuj wątek
    • priszczilla Re: sprawa mojej ciotki 25.03.14, 10:00
      Skontaktowała się z prawnikiem.
    • filipianka Re: sprawa mojej ciotki 25.03.14, 10:15
      pismo z żądaniem odpowiedzi w sprawie ostatecznego terminu naprawienia szkody
      jeżeli termin będzie satysfakcjonujący to czekać i jeśli minie to pismo z ostatecznym wezwaniem do natychmiastowego (np 3 dni) działania z zastrzeżeniem wniesienia sprawy do sądu, jak bez reakcji to sąd, ewentualnie z pośrednictwem prawnika
      jak dadzą termin abstrakcyjnie bardzo odległy to pismo ze wskazaniem swojego terminu i dalej jak wyżej
    • tryggia Re: sprawa mojej ciotki 25.03.14, 10:20
      U moich rodziców pod działką biegnie rura ciepłownicza z zaworem. Co kilka lat jest tam awaria i co kilka lat również wjeżdża do nich ciężki sprzęt, ryjąc dziury na kilka metrów. Rodzice jż nawet przestali cokolwiek, poza trawą tam zasadzać.
      Ale za każdym razem składają pismo o odszkodowanie. Ciepłownia rytualnie się ociąga, odpisuje, a potem zawsze odszkodowanie wypłaca. Raz było ono w formie urządzenia ogrodu w części niezniszczonej. Da się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka