Dodaj do ulubionych

Gwałt w RPG

28.03.14, 18:14
Wiem, że są tu dziewczyny, które grywały lub grywają w RPGi. Spotkało was kiedyś coś podobnego lub słyszałyście kiedyk9olwiek o czymś takim na sesji czy LARPie??
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15704575,Burza_w_internecie_po_publikacji__Duzego_Formatu__.html#MT
Jak da mnie kosmos, a środowisko mi znane od lat. Czyżby nowa odmiana żelaznego wilka, czyli po czarnej wołdze / wszechobecnym seksie / brutalnych grach komputerowych / promujących się homoseksualistach / rozpasanym genderze przyszedł czas na RPG jako kandydata na nowego wroga społeczeństwa i moralności? wink A może to faktycznie problem, o którym prawie nikt z graczy i MG nie słyszał? Albo... spisek??
Obserwuj wątek
    • sueellen Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 18:27
      czego to baby nie wymyślą! Można zabijać, okradać, ale gwałcić nie można. No matko... grywałam w RPG dawno temu, zawsze byłam "kolesiem" więc nikt mnie nie gwałcił, ale parę razy zostałam zabita i jakoś to przeżyłam big_grin
    • triismegistos Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 18:32
      Serio? Pieprzenie...
    • melmire Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 19:00
      Raz trafilam na grupe mocno rozerotyzowana, gdzie co seans cos/ktos kogos gwalcilo, wymienuialo info/uslugi za seks i tak dalej. Bardzo szybko zwialismy, w wykonaniu 35-40 latkow takie klimaty wydaja mi sie dosc glupie i obrzydliwe.
      Wiem ze takie rzeczy sie zdarzaja, widzialam artykuly w roznych jezykach,(ostatnio francuski, mistrz gry bral dziewczyne na strone i kazal jej "odgrywac" scene, przy czym nigdy tego ie robil z graczami-mezczyznami), zazwyczaj jednak seksizm RPG-owcow wyraza sie inaczej, na szczescie(?).
    • lauren6 Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 19:04
      Przecież tych pań nikt przemocą nie zmusza do uczestnictwa w sesji RPG. Zawsze może wstać i wyjść. Nigdy się nie spotkałam z sceną gwałtu na sesji. Jedyne co mnie zastanawia to czemu kobiety z omawianego artykułu nie zachowały się normalnie, tzn. jeśli dana rozrywka mi nie odpowiada, jest dla mnie upokarzająca to w niej nie uczestniczę. Jakaś potrzeba zaistnienia w grupie? Przypodobania się na siłę facetom, którzy ich nie szanują?
      Odnoszę wrażenie, że niektóre panie na siłę starają się pchać do męskiego świata. Manifestują to pogardą dla wszystkiego co kobiece i zbyt wysoką pobłażliwością dla męskiego chamstwa. Jak widać na załączonym obrazku nie takie straszne to kobiece towarzystwo. Panie przynajmniej nie gwałcą w grach innych pań big_grin
      • melmire Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 19:19
        Jak wstaniesz i wyjdziesz to okazesz sie zimna suka bez poczucia humoru, "hihihihi".
        Jak nie wstaniesz, nie wyjdziesz, a zarzniesz gwalciciela tepym nozem, rujnujac scenariusz, to tez jestes zimna suka.
        Do gry nikt nie zmusza, ale to zaden powod zeby wypychac kogos w sytuacje dla niego niemile i niezreczne.
        Dziewczyna z artykulu ktory czytalam dosc dobrze to opisala : po pierwsze na poczatku nie wierzysz w to co sie dzieje, i nie jestes pewna czy to naprawde przegiecie, czy tylko tobie tak sie wydaje (bo jestes zimna suka). Czy tylko ciebie to spotyka, czy moze postacie wszystkich graczy. Jak postrzegaja to inni , czy ja aby nie przesadzam. I co wlasciwie zrobic, i jak zrobic?
        • bloopsar Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 19:49
          > Jak wstaniesz i wyjdziesz to okazesz sie zimna suka bez poczucia humoru

          O ile to spojrzenie jeszcze mogę do pewnego stopnia zrozumieć (presja grupy, zakładam, że w mało zgranej grupie i przy MG, który nie jest zafanym znajomym/przyjacielem), to już to:

          > Jak nie wstaniesz, nie wyjdziesz, a zarzniesz gwalciciela tepym nozem, rujnujac
          > scenariusz, to tez jestes zimna suka.

          wprost kłóci się z ideą RPG. Jak to 'zrujnujesz sesję'?? Przecież o ile w ogóle możesz (jako twoja postać) zabić gwałciciela tępym nożem, to czemu niby miałabyś tego nie zrobić? Toż na tym polega RPG - odgrywasz rolę gwałconej postaci, która się broni tępym nożem. Co tu niby rujnuje fabułę? Że MG założył że ma być gwałt, bo tak ma w notatkach? No proszę cię, to jakiś dupa nie MG, nie warto z nim w ogóle grać, równie dobrze innym graczom może wytknąć, że chciał żeby weszli w lewe drzwi a nie w prawe itp. W takiej sytuacji (gdyby MG zgłaszał pretensje) to jak najbardziej wstać i wyjść i najlepiej zabrać innych graczy ze sobą.

          Jedyną sytuacją, w której widzę 'fabularny sens' poddania się gwałtowi, to jeśli twoja postać, cóż, lubi był gwałcona, ale u licha co to za postać (!) i kto ją robił - chyba ty jako gracz, prawda? wink Także ten przypadek raczej pomińmy jako absurdalny.

          Zupełnie inna sprawa byłaby gdyby wyglądało to tak, że MG mówi ci, że twoja postać jest poddawana gwałtowi i ty (jako postać) nie możesz z tym nic zrobić, ale wtedy wracamy do dylematu z początku - naprawdę warto z takim MG i na takich sesjach grywać? Chyba już lepiej być tą 'zimną suką bez poczucia humoru', a może okaże się, że tak naprawdę wielu graczy czuje to samo i też wstanie i wyjdzie? Bardzo wątpię, aby większość graczy siedziała i słuchała opisu gwałtu koleżanki z uśmieszkami na twarzy, a jeśli tak, to znowuż - zmiana grupy natychmiast. I traktować to jako zysk a nie stratę wink

          Naprawdę problem wydaje mi się nie tylko rzadki, ale też, hmm, egzotyczny. Jasne, na pewno są 'gdzieś tam' dewianci i/lub idioci, których podkręci taka sytuacja, gdy choćby poudają macho gwałcicieli (czy to jako 'gwałcący' czy jako MG), ale nie wierzę żeby to było aż tak częste, by warto o tym pisać artykuły i nazywać problemem. No i jeśli już się zdarzy, to wstanie i wyjście z takiej sesji to proste i jedyne słuszne rozwiązanie. Zresztą takie coś może się zdarzyć chyba tylko na konwencie i w tego typu okolicznościach? Bo jednak 'swoją' stałą grupę zazwyczaj zna się na tyle dobrze by wiedzieć czy to tego typu ludzie czy nie.
          • melmire Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 20:03
            Dla mnie z MG ktory bazuje w sesjach na gwlacie,bandage'u, zapasach w kisielu i innych seksualnych sztuczkach - absolutnie nie warto bo ewidentnie niewiele ma do powiedzenia smile
            Ten opisywany MG w koncu zostal spacyfikowany przez chlopaka ofiary i innych graczy, ale technike mial niezla : jej postac byla w scenariuszu izolowana od grupy, wiec szli "grac" scene do pomieszczenia obok, w cztery oczy.
            Co do tego czy "dozwolone" jest zarznac drania w RPG, to trudno nie zauwazyc jak wielu MG i graczy sie dziwi kiedy do tego dojdzie (a dochodzi rzadko bo "dobrzy" maja zdupywziete opory). Znam osoby grajace tylko postacie skrajnie zle, absolutnie przy tym niezdolne do pojecia ze nie tylko paladyn, ale zwykly porzadny czlowiek nie bedzie z nimi chodzil pod reke, a wlasciwie to powinien od razu leb odrabac a nie czekac jakie nowe swinstwo wykombinuja smile
            Mnie bardziej wkurza soft maczyzm, ale takiego MG tez znam tylko jednego, i juz z nim nie gram. U niego postac grana przez kobiete musi byc kobieca, mieciutka, slaba (nawet jesli gra faceta). Gralam rogue'a,morderce, czekalam na specjalnie wymyslony, dawno obiecany personalizowany przedmiot, cud mjut i orzeszki. Dostalam...leczacy krysztal. Dla porownania faceci mieli odjechane luki, miecze i inne cuda wystarczajace de eksterminacji stad smokow i niwelacji terenu poprzez zrownywanie gor z poziomem morza. To byl chyba jedyny moment kiedy mialam ochote rzucic komus czyms ciezkim w twarz smile
            • bloopsar Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 20:24
              > MG ktory bazuje w sesjach na gwlacie,bandage'u, zapasach w kisielu i
              > innych seksualnych sztuczkach

              ...chyba szuka na sesji czegoś innego niż to co zazwyczaj rozumie się przez RPG wink

              > postac byla w scenariuszu izolowana od grupy, wiec szli "grac"
              > scene do pomieszczenia obok

              A to akurat technika też często stosowana w moich grupach, ale nigdy nic więcej się za tym nie kryło - MG brali graczy na stronę (i facetów i dziewczyny) po prostu po to żeby przekazać im informacje nieznane dla reszty postaci, odegrać scenkę rozmowy z jakimś tajemniczym NPCem itp. Podtekstów nigdy w tym nie było.

              > zarznac drania w RPG, to trudno nie zauwazyc jak wielu MG i graczy sie dziwi
              > kiedy do tego dojdzie

              Rozumiem, że piszesz o sytuacji, gdy 'draniem' jest inny gracz z grupy? To fakt, że walki wewnątrz grupy zdarzają się rzadko i nie są lubiane (bo to faktycznie potrafi rozwalić fabułę), ale konflikty (w skrajnych przypadkach do puntu nie-śmiertelnego spacyfikowania problematycznej postaci) jak najbardziej się zdarzały i były rozwiązywane. Inna sprawa, że z moich doświadczeń wynika raczej taka pewna 'solidarność' graczy - w końcu oni niejako jednoczą się przeciw złośliwej kreatywności MG i wspominam raczej (czasem niechętną) współpracę niż tak drastyczne starcia. Jasne, postaci mają swoje własne motywy i cele, ale dobry (albo choćby przyzwoity) MG powinien potrafić je zjednoczyć.

              > postac grana przez kobiete musi byc kobieca, mieciutka, slaba

              Ha, a ja mam dokładnie odwrotne doświadczenia big_grin U nas to babki zawsze 'wymiatały' - potężne magiczki lub wojowniczki, pełne cyberwszczepów super-agentki albo najstarsze (ale oczywiście zabójczo piękne heh) wampirzyce wink A panowie jakoś tak chętnie na to przystawali big_grin

              > czekalam na specjalnie wymyslony, dawno obiecany personalizowany przedmiot,
              > cud mjut i orzeszki. Dostalam...leczacy krysztal.

              big_grin big_grin big_grin
              Nie dało się odwrócić w nim zaklęcia albo spaczyć go czarną magią żeby w zamian wysysał życie z ofiary? tongue_out Oj u nas taki 'mistrzunio gry' to by miał ciężkie życie hehe
              • melmire Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 20:40
                Leczacy krysztal to nic. Zmienilismy gre na Star Wars, nauczona doswiadczeniem z krysztalem poprosilam o postac meska, przemytnika wyspecjalizowanego w sabotazu i srodkach wybuchowych, uzbrojonego po zeby. Pierwsza sesje " wiesz melmire, mnie sie wydaje ze byloby lejpiej gdybys grala to, jak myslisz?" To co mialam grac to byla mistrzyni klonowania z Kamino, uzbrojona w pistolet na strzlki ze srodkiem usypiajacym! Druga graczka dostala byla gwiazde holonetu, tez uzbrojna w pistolecik za to zupelnie bez zadnych przydatnych umiejetnosci. Spojrzalam zimno, powiedzialam "nie" i z radoscia rozwalilam scenariusz wysadzajac co sie tylko dalo na lewo i prawo smile
                • bloopsar Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 22:01
                  > mistrzyni klonowania z Kamino, uzbrojona w pistolet na strzlki

                  Trzeba było zagrać super-naukowca jak ta suka, która wdrukowała w klony program szybszego starzenia się w książkach Karen Travis i upichcić super-morderczy wirus tongue_out
      • cherry.coke Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 20:46
        No toc RPG to nie jest meski swiat tylko mieszany to i nie ma co towarzyszy gwalcic czy torturowac.
        Nie wiem na ile ten problem jest wydumany, ale problem w sieciowkach online nie jest, sprobuj wejsc na czat z damskim nickiem i zobacz co ci beda przysylac, grozic namierzaniem itp.
        • triismegistos Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 21:43
          Dla mnie egzotyka, serio...
    • ichi51e Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 19:29
      Ojp. Z df mielismy z tz niezla polewke. W zyciu sie nie spotkalam nie wyobrazam sobie - aczkolwiek teoretycznie jest to mozliwe (aczkolwiek mniej niz w realu bo dochodzi rzut kostka i mg musialby na to pojsc) najlepsze ze 99% grajacych to faceci - faceci nawzajem sie gwalca?
      • semihora Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 19:57
        Pewnie nie, ale skoro mają kobietę pod ręką, to chętnie korzystają. Dla mnie żenada i tylko jedno w pustych głowach.
    • triss_merigold6 Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 20:04
      Trzeba mieć dobrze naptane w głowie, żeby przejmować się jakąś akcją w świecie wirtualnym i porównywać to do realnego wykorzystania seksualnego.
      • ichi51e Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 20:30
        Tez mnie to zastanowilo - 16latka grajaca z 26latkami w rpg i jeszcze gosc zazenowany ze ja zgwalcil? Pojebow nie brakuje.
      • miliwati Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 20:51
        triss_merigold6 napisała:

        > Trzeba mieć dobrze naptane w głowie, żeby przejmować się jakąś akcją w świecie
        > wirtualnym i porównywać to do realnego wykorzystania seksualnego.

        Ale za to jakim się można poczuć postępowym i empatycznym! Jakie +15 ma się do wyższości nad plebsem który nie rozumie histerii smile

        • triss_merigold6 Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 20:55
          To w ogóle zakazać fantasy, i literatury i gier w oparciu o scenariusze fantasy, bo one b. daleko stoją od poprawności politycznej. uncertain
      • rosapulchra-0 Re: Gwałt w RPG 29.03.14, 08:03
        triss_merigold6 napisała:

        > Trzeba mieć dobrze naptane w głowie, żeby przejmować się jakąś akcją w świecie
        > wirtualnym i porównywać to do realnego wykorzystania seksualnego.
        100/100
    • cherry.coke Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 20:38
      Daawno juz nie gralam, nie spotkalam sie z gwaltami, ale z torturami (na facetach akurat) owszem, ten MG byl przez jakis czas bojkotowany, ale gra do dzis i podobno sie lubuje w wylupianiu oczu itp. wiec komus sie to podoba.
      Jak gralysmy dawno, to pamietajmy, ze doroslo juz pokolenie 4chana i nieograniczonego porno online... Jak oni widza swiat gier kto to wie.
      • melmire Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 20:41
        Moi najbardziej porno byli starsi odemnie, gralam z mlodszymi i bylo spoko. Sa ludzie i taborety, a raczej krzesla do bondage'u smile
    • liu-liu Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 21:29
      Troche mi zajęło zanim pozbierałam szczękę z podłogi. Myślę, że to jednak - nowa odmiana żelaznego wilka - jak to napisałaś. Gram ( teraz już bardziej -grywam) od 15 lat, często jako jedyna dziewczyna w grupie i pierwszy raz słyszę o czyms takim.
      Nie twierdzę, że takie sytuacje nigdy i nigdzie nie miały miejsca. Odnoszę jednak wrażenie, że cały artykuł jest jakby na wyrost. Bardzo marginalne zjawisko a z tekstu wynika, że na większosci sesji dochodzi do masowych gwałtów. Na razie na wymyślonych postaciach, a za chwilę się okaże że rownież w realu na sesjach.
      Całe uderzenie pewnie pójdzie w RPG, a tu do zweryfikowania raczej "dziwne" znajomości.
      • bloopsar Re: Gwałt w RPG 28.03.14, 22:07
        > Bardzo marginalne zjawisko a
        > z tekstu wynika, że na większosci sesji dochodzi do masowych gwałtów. Na razie
        > na wymyślonych postaciach, a za chwilę się okaże że rownież w realu na sesjach

        O to to! Ja nie wątpię, że takie rzeczy się mogą zdarzać, ale a. bardzo rzadko i b. to nie problem zaprotestować i wyjść jeśli mi to nie pasuje. To najwyżej materiał na artykuł-ciekawostkę w fandomowym zinie, a nie na takie grzmienie o problemie w wielkiej poważnej gazecie uncertain
    • raohszana Re: Gwałt w RPG 30.03.14, 20:48
      O karwia, pójdzie człowiek na sesję, chwilę gazet nie czyta, a tu takie rzeczy! W związku z onymi muszę się zastanowić, czy nie mam traumy, bo mnie prawie zmora technokracji pocięła, a to przecież traumatyczna rzecz i nieważne, że u nas nie ma!

      Dobra, śmiechutki na bok - ma ktoś link do artykułu pani Łojkowskiej? Bo chętnie przeczytam.
      Uważam, że problem wydumany i na siłę rozdmuchany. Zakładam, że jak ktoś nie chce być gwałcony to ma język w buzi i misia gry opiernikuje tak, że mu się odechce kretyńskich pomysłów, względnie zaciuka gwałciciela i potem opiernikuje wyżej wymienionego sprawcę zamieszania. RPG to rozrywka, na którą się trzeba zgodzić i czasem szukać drużyny/misia gry dłużej, a idioci/zbole trafiają się wszędzie.
      • raohszana Mam artykuła 30.03.14, 20:50
        Spalenie FP pomogło i artykul się znalazł wink
        Dramatyczny jest.
      • ichi51e Re: Gwałt w RPG 30.03.14, 21:11
        Mowisz masz
        m.wyborcza.pl/wyborcza/1,132748,15691884,Gwalt_w_grze.html
        Komentarze wylaczyli uncertain
        • raohszana Re: Gwałt w RPG 30.03.14, 21:33
          Dziękju i tak smile
          Ciekawe bardzo czemuż to komentarze wyłączyli, skoro temat chodliwy.
          • feel_good_inc Re: Gwałt w RPG 30.03.14, 21:37
            raohszana napisał:
            > Dziękju i tak smile
            > Ciekawe bardzo czemuż to komentarze wyłączyli, skoro temat chodliwy.

            Zresetują, albo wrzucą artykuł jeszcze raz pod innym linkiem, żeby generować liczbę odsłon.
            Robią tak prawie z każdym chodliwym artykułem.
            • raohszana Re: Gwałt w RPG 30.03.14, 22:35
              No tak, najważniejsza ilość odsłon. Ciekawe, czy te niewygodne komentarze i kawałki dyskusji usuną. To osobny temat - takie manipulowanie wpisami dla uzyskania odpowiedniego efektu.
    • alienka20 Re: Gwałt w RPG 31.03.14, 00:07
      Babcie i księża będą mieli używanie....
      I zgadzam się z Rao, jak się coś nie podoba, to otwiera się buzię i protestuje, tudzież rozwala scenariusz durnemu zbolowi zwanemu MG.
      Grałam ze swoim byłym w różnych światach - najczęściej klimat fantasy, ale jakoś nie właził na temat seksu, chociaż czasem się różne dziwne skojarzenia przyplątywały ale jakoś zawsze na poziomie. Nigdy nie było scenariuszów stricte seksualnych.
      Bosz, jak nasrane we łbie trzeba mieć, żeby tylko na tym opierać grę?
      Jak chcą pofantazjować z fabułą to niech na czat erotyczny wejdą, chętne się na pewno znajdą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka