Dodaj do ulubionych

co byscie zrobily?

02.04.14, 09:31
Taka sytuacja:

Podstawowka, II klasa, przychodze po dziecko, dopada mnie jego kumpel i mowi, ze moj syn pozyczyl od niego nozyczki na lekcji (w klasie sa szkolne nozyczki do dyspozycji dzieci) i zamiast oddac jemu te nozyczki to podal innemu dziecku no i nozyczki, ze tak powiem, wcielo.

Mama kumpla powiedziala, co z reszta potwierdzila ze mna osobiscie, ze chce zebym odpukila mu te nozyczki. Byly wypasione. I ze ona ciagle kupiuje synowi nowe rzeczy a syn je pozycza albo gubi i ze ona ma dosc.

Syn powiedzial, ze nie pamieta czy pozyczal te nozyczki od kumpla. Wiec nie potwirdzil i nie zaprzeczyl. Powiedzial tyko, ze tych szkolnych nozyczek nie starcza dla wszystkich.

Powiedzialam tej mamie, ze jestem gotowa odkupic te nozyczki. Jedak szukam juz ktorys dziec nozyczek z jej opisu (z jakas linijka na ostrzach..) i nie moge znalezc. Zloszcze sie sama na siebie, ze w ogole podjelam sie tego. No ale obiecalam i teraz musze sie tego trzymac.

Pytania sa dwa:

1. Co byscie zrobily w sytuacji tej mamy? Zabronic dziecku pozyczac?
2. Co byscie zrobily w mojej sytuacji? Odkupic?
Obserwuj wątek
    • sueellen Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 09:36
      Powiedziałabym bardzo grzecznie, że tym razem odkupię te nożyczki, ale na przyszłość kolega ma sam pilnowac swoich rzeczy bo następnym razem już nie odkupisz. Jednocześnie zadbałabym aby moje dziecko miało wszystkie potrzebne przybory.
      • czar_bajry Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:11
        dokładnie tak jak sueellen.
      • nowi-jka Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:18
        sueellen napisała:

        > Powiedziałabym bardzo grzecznie, że tym razem odkupię te nożyczki, ale na przys
        > złość kolega ma sam pilnowac swoich rzeczy bo następnym razem już nie odkupisz.
        > Jednocześnie zadbałabym aby moje dziecko miało wszystkie potrzebne przybory
        >
        .

        swietna rada
      • minor.revisions Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 14:14
        > Jednocześnie zadbałabym aby moje dziecko miało wszystkie potrzebne przybory
        >
        .

        no, tamta matka też wlaśnie "zadbala".
        Poruszylabym sprawę na zebraniu, być może lepiej, żeby rodzice zrobili małą składkę na więcej klasowych nożyczek.
    • melancho_lia Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 09:38
      Odkupiłabym zwykłe nozyczki i nie bujała się z szukaniem linijki na ostrzu.
      A Twoje dziecko nie ma własnych nozyczek?
      Ale z tymi nozyczkami to jest coś na rzeczy- ja swojemu przez dwa lata to ciagle nozyczki kupuję bo gubi.
      • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 10:47
        Jak gubi to niech znajdzie. Z dziećmi taj jest, że zgubione i machnięcie ręką. Jak poszuka z sercem smile to się zawsze znajdą. Tylko musi poszukać... Komu zależy na czyiś nożyczkach?
    • mx3_sp Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 09:39
      no faktycznie wypas nożyczki z linijką Granda za niecałe 3 zł. Słabo szukałaś - w każdym sklepie papierniczym znajdziesz. Taki dylemat za 3 zł.
    • gryzelda71 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 09:40
      Nożyczki odkupić, syna uczulić, żeby po pozyczeniu zwracał.
    • atena12345 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 09:45
      jeju...odkupiłabym te nożyczki.
      A ta linijka to pic na wodę, ale często w tych dziecięcych jest
    • koralik12 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 09:45
      Odkupilabym nozyczki. Szukałabym takich jak opisała mama ale bez przesady, jakbym nie umiała znaleźć kupiłabym jakieś inne solidne nożyczki. A synowi powiedziała ze musi uważać jak pożycza żeby to wróciło do właściciela. Synowi tez kupiłabym nozyczki zeby nie musiał pozyczać.
      W sytuacji tej mamy nie kupowałabym wypasionych przyborów. Zresztą jestem w sytuacji takiej mamy bo mój syn tez wszystko gubi i rozpozycza. Zgubił pióro parker to ma inne tańsze. Zgubił ręcznik na basen z mikrofibry to ma zwykły
    • atena12345 tu masz 02.04.14, 09:48
      1,75 zł smile
      ale w każdym sklepie papierniczym tez są
      • lucerka Re: tu masz 02.04.14, 09:50
        Nie mieszkam w Polsce, Te nozyczki kosztowaly wg. tej mamy okolo 8 EUR
        • neffi79 Re: tu masz 02.04.14, 09:52
          to oddaj jej 8 Euro i bedzie spokój
          • mx3_sp Re:masz: 02.04.14, 09:56
            www.colourbox.com/image/red-scissors-with-a-ruler-on-a-white-background-image-1913980?utm_expid=22365066-34.fcazlHfCSC-Yd0O3uzsCHQ.0&utm_referrer=http%3A%2F%2Fwww.google.pl%2Furl%3Fsa%3Di%26rct%3Dj%26q%3D%26esrc%3Ds%26source%3Dimages%26cd%3D%26docid%3DuhJC74Ybpk3ZqM%26tbnid%3DZkMiHO5uHrS1hM%3A%26ved%3D0CAUQjRw%26url%3Dhttp%253A%252F%252Fwww.colourbox.com%252Fimage%252Fred-scissors-with-a-ruler-on-a-white-background-image-1913980%26ei%3DasI7U72xEYivOY_vgfAE%26bvm%3Dbv.63934634%2Cd.ZWU%26psig%3DAFQjCNE9jbBpYsM7roHeBa-QWrqYvRAX7w%26ust%3D1396511715383991
            • notting_hill Re:masz: 02.04.14, 10:36
              Ale wiesz, że zalinkowałaś ZDJĘCIE nożyczek, to to zdjęcie kosztuje 9,50 EUR, a nie nożyczki...
              • neffi79 Re:masz: 02.04.14, 10:40
                naprawde tak cięzko uwierzyć, że nozyczki mogą kosztowac więcej niż 3zł?
                linkuję bez miarki, (pewnie z miarka też są i będą droższewink ):
                allegro.pl/fiskars-999251-nozyczki-dzieciece-muminek-13cm-i4071608829.html
                • daleko_o_d_szosy Re:masz: 02.04.14, 10:44
                  neffi79 napisał(a):

                  > naprawde tak cięzko uwierzyć, że nozyczki mogą kosztowac więcej niż 3zł?
                  > linkuję bez miarki, (pewnie z miarka też są i będą droższewink ):

                  Tylko, że ja mam zalinkowane nożyczki z miarką. Cena w linku 9,5 euro. Ja zapłaciłam za nie 3 zł. Fakt, to super nożyczki. Służą mojemu dziecku już... Niech policzę... 8 lat.
                • atena12345 Re:masz: 02.04.14, 10:47
                  neffi79 napisał(a):

                  > naprawde tak cięzko uwierzyć, że nozyczki mogą kosztowac więcej niż 3zł?
                  > linkuję bez miarki, (pewnie z miarka też są i będą droższewink ):
                  > allegro.pl/fiskars-999251-nozyczki-dzieciece-muminek-13cm-i4071608829.html

                  ale te są na licencji i dlatego drogie
                • ichi51e Re:masz: 02.04.14, 14:26
                  O jakie ladne te z muminkiem!

                  Dajcie spokoj 8e nie fortuna. Podzielam zdanie sueellen. Dziecku kupilabym przybory zeby nie musialo sie prosic.
                  • slawekopty Re:masz: 02.04.14, 14:33
                    ichi51e napisała:

                    >
                    > Dajcie spokoj 8e nie fortuna.

                    Równowartość jednego kotka wink
              • peggy_su Re:masz: 02.04.14, 10:41
                big_grin taki drobiazg
              • mx3_sp Re:masz: 02.04.14, 10:46
                nie ważne. Zajęło mi to chwilę, autorka zaś naszuuuuuukała się. Po zdjęciu chyba dojdzie gdzie kupić.
    • lafiorka2 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 09:54
      Nozyczki z miarka sa wypasione???
      • neffi79 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 09:56
        różne są nożyczki, znaczy sie rózne ceny ja ostatnio kupiłam całkiem niepozorne nozyczki fiskarsa za 129zł. tyle że kuchenne a nie szkolne
        • lafiorka2 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 10:27
          No dobra.Ty sie juz pochwaliłas...ale nadal zastanawia mnie fakt"wypasionych" nozyczek za 2zł?
          • neffi79 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 10:33
            pochwaliłaś? nozyczkami? big_grin
            przecież napisała, że za 8 euro, a nie że za 2 złote
          • ichi51e Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 14:30
            Nozyczki sa rozne. Czasem cena jest za licencje a czasem za wykonanie. Papier jest jedna z najgorszych rzeczy do ciecia - nozyczki bardzo szybko sie tepia (mozna naostrzyc btw tnac folie aluminiowa) dlatego czasem takie za 8e sa lepsza inwestycja niz te za 2zeta. Oczywiscie nie wtedy kiedy dzieciak ma je w nosie i nie szanuje.
            Swoja droga jako matka wlasciciela nozyczek nie dopominalabym sie o zwrot. Pretensje do wlasnego dziecka ze nie pilnuje.
    • naomi19 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 09:55
      odkupiłabym
      • daleko_o_d_szosy Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 10:02
        Mam te zalinkowane nożyczki z miarką. Kupiłam je w wiejskim sklepiku za jakieś... 3 zł.
        • lucerka Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 10:18
          A ja oblecialam 3 ogromne supermarkety + sklepy papiernicze w jednym z najwiekszych miast w Europie no i nie znalazlam! Wkrzurza mnie to.
          • solaris31 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 10:28
            oddaj 8 euro i po sprawie.

            a synowi zabroń pozyczania - będzie kłopot z głowy.
          • lafiorka2 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 10:29
            Wejdz w neta i kup.
    • jdylag75 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 10:26
      Skoro zobowiązałaś się odkupić to musisz to zrobić.
      Moje dziecko ma oznakowane w wybrany przez siebie sposób przybory szkolne, jak ktoś pożycza i nie chce oddać oznakowanie nie budzi wątpliwości. Uczulam, żeby dbał o stan piórnika i ew. zgłaszał braki. Miałam zastrzeżenia do jednego ekspansywnego chłopca który ciągle czegoś nie miał a potem zapominał oddać, zgłosiłam je wychowawczyni i ona już sprawę załatwiła ( kilka razy wink )
      • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 10:38
        U nas w szkole nic z piórników nie ginie. Znaczy nie zmienia właściciela. Bo niby czemu miało by? Nożyczki wszyscy maja takie same nawet. Na miejscu mamy tego chłopca przykazałabym aby pilnował swoich rzeczy. Skoro jednak tamta mama zażądała odkupienia to bym odkupiła. Dla świętego spokoju i zabroniła pożyczać czegokolwiek od tamtego chłopca.
    • kagrami Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 10:37
      Od mojego dziecka nauczycielka pożyczyła wypasione nożyczki do wycinania wzorków za ok.30 zł i nie oddała. Robiła ultra zdziwiona minę. Nie robiłam afery, dziecko nie powinno zabierac droższych rzeczy do szkoły.
      W ogóle moje dzieci dużo rzeczy gubią przynoszą jakieś ołówki, kredki nie swoje, jakoś nie ma z tym problemu.
      Normalnych nożyczek kupuję ok.5 sztuk przed rokiem szkolnym a potem znowu zapas na następny rok szkolny. Wielkie rzeczy.

      Nie odkupiłabym tych nożyczek.
    • mayaalex Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 10:55
      Odkupilabym (a jesli nie mozesz znalezc takich samych, to zaproponuj jej kase, niech sama szuka), poprosilabym syna, zeby od tego chlopca nie pozyczal niczego i uczulilabym, ze trzeba uwazac, bo czasem sa rzeczy szkolne, czasem czyjes i ktos moze sie zloscic jak do niego wlasna rzecz nie wroci. Nastepnym razem powiedzialabym matce, ze mowilam synowi, ze nie ma brac rzeczy od jej syna a skoro on sam ich nie potrafi upilnowac to nie bede za kazdym razem ponosic konsekwencji jego braku dbalosci o swoje rzeczy.
      Na miejscu tej matki bym sie nie czepiala cudzych dzieci tylko kupila wiecej tanich nozyczek/przyborow i juz. I oczywiscie prosila syna, zeby uwazal - ale bez przesady, takie rzeczy sie dzieciom zdarzaja, no trudno - sa egzemplarze superdbajace o wszystko, sa takie, ktore nie zwracaja uwagi na nozyczki i inne drobiazgi. Troche to mozna korygowac ale nie ma co przesadzac.
    • kota_marcowa Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 10:55
      Po pierwsze zadbała o to, żeby dziecko miało wszystkie potrzebne przybory.
      Po drugie, nauczyła dziecko, że rzeczy pożyczone oddaje się bezpośrednio do rąk własnych właściciela.
      • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 10:58
        W życiu nie przyszło by mi do głowy męczyć rodzica, bo moje dziecko nie przypilnowało swoich rzeczy. A mam dziecko, które często szuka swoich rzeczy i pożycza. I jak się przyłoży to znajduje. I nie w cudzym piórniku.
        • kota_marcowa Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 11:03
          A ty do mnie piszesz? Bo nie wiem gdzie pisałam o męczeniu rodzica?
          A fakt jest taki, że pożyczone rzeczy się oddaje w nienaruszonym stanie, o czym wielu dorosłym również zdarza się zapominać.
          • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 11:06
            On nawet nie pamięta, że pożyczył... Co innego pożyczona oficjalnie gra, czy książka.
            • franczii Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 11:45
              Wszystko pozyczasz za pokwitowaniem? A jak bez to mozna zapomniecsuspicious
              • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 11:52
                Nie usprawiedliwiam tych co pożyczają i nie oddają, ale może jako jedyna przeczytałam pierwszy post big_grin
                • franczii Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:07
                  no ale co to znaczy ze nie pamieta?suspicious
                  To ja tez tak moge napozycz<ac od ludzi a potem sie bede tlumaczyc, ze nie pamietamtongue_out tak jak piszesz: od przybytku glowa nie boli
                  • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:12
                    Ty wiesz pewnie lepiej, ze kłamie i pamięta, prawda? smile Bo w końcu nie pamięta nie ma swojej definicji, ale ciesze się, że doczytałaś. Good for you!
                    • franczii Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:17
                      jak sie dziecko od poczatku uczy szanowac cudza wlasnosc to na pewno zapamieta czy pozyczalo czy nie
                      • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:20
                        Typowa ematka. Wie lepiej i wie na pewno.
                        • franczii Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:24
                          tak, akurat to wiem na pewno bo wpoilam ze pozyczone jest swiete i to dziecku, ktore jest bardzo roztrzepane i niedbale
                          • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:27
                            To wpój mu tez aby nie był gapą. Czemu tego nie zrobiłaś?
                            • franczii Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:31
                              Wpajam mu i sa postepy ale z tym jest wiecej roboty bo swoich przedmiotow ma wiecej, pozyczone tylko jedno.
                              • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:37
                                No to roboty! Szacunek do własnych rzeczy rzecz święta.
    • afro.ninja Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 10:59
      Niech ci rodzina kupi z 20 nozyczek w Polsce, bedziesz miala na cala edukacje. Nawet z wysylka to sie oplacie. smile
    • chipsi Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 11:08
      > Jedak szukam juz ktorys dziec nozyczek z jej opisu (z jakas linijka na ostrzach..)

      big_grin Nie wiesz czy były czerwone? Pojawiły się takie u mnie w domu, córa w II klasie... big_grin
    • heca7 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 11:23
      Nożyczki, nożyczki... mój syn wrócił niedawno z cudzym plecakiem do domu big_grin
      • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 11:28
        Moja córka poszła do szkoły z przykazem znalezienia swoich okularów tongue_out
    • kawka74 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 11:34
      > 1. Co byscie zrobily w sytuacji tej mamy? Zabronic dziecku pozyczac?

      Podpisałabym wszystko, co się da podpisać, żeby w razie czego nie było wątpliwości i żeby łatwo było znaleźć te nożyczki, linijkę czy cokolwiek innego.

      > 2. Co byscie zrobily w mojej sytuacji? Odkupic?

      Tak. I spróbowałabym wbić synowi do głowy, że skoro od kogoś coś pożycza, to powinien to oddać właścicielowi do rąk własnych i niech on decyduje, co dalej.
      Dzieciaki w tym wieku mają z pożyczaniem i oddawaniem kłopoty, nie pilnują swoich rzeczy, przekazują z rąk do rąk, nie pamiętają, co do kogo należy - podpisanie pomogłoby uniknąć chociaż części tych kłopotów.
    • franczii Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 11:52
      odkupilabym a swoje dziecko upomniala ze pozyczone sie oddaje.
      Moj syn jest taki wlasnie ze wszystko gubi lub niszczy, nie przywiazuje wagi do przedmiotow, nie dba, musielismy go tego nauczyc i coraz lepiej mu idzie pilnowanie swoich rzeczy ale wbilismy mu do glowy, ze cudze jest swiete i jak bierze cudze to ma dbac bardziej niz o swoje. I moje roztrzepane dziecko nigdy nie zgubilo cudzej wlasnosci.
      • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 11:55
        Moje tez nikomu nic nie zgubiło, ale może ja powinnam znaleźć jakiegoś łosia co by nam kilka drobnostek odkupił big_grin Taki problem, ze te drobne rzeczy zawsze się znajdowały. Od nadmiaru jednak głowa nie pęka. wink
        • kawka74 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:10
          Ja mam lepszą metodę - będę zapominać, że pożyczyłam. Skoro nie pamiętam, to nie pożyczyłam, prawda?
          • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:15
            A może nie pamięta, a może tamto dziecko ma problem, bo nie pilnuje swoich rzeczy, co też zostało napisane. No a może to bujda na resorach. Phi...
            • kawka74 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:18
              Czyli zakładasz, że jeden nie pamięta i w związku z tym nie pożyczał, natomiast właściciel nożyczek to z pewnością kłamczuch?
              I od kiedy pożyczanie komuś czegoś jest tym samym, co niepilnowanie swoich rzeczy?
              (Mam dopisać 'phi'?)
              • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:26
                Nie, ja przeczytałam pierwszy post. I do niego się odnoszę. Mając sama dzieci w szkole wiem, ze takie drobne rzeczy giną i się znajdują. Tylko trzeba je poszukać. Ile razy już słyszałam, pożyczyłam koleżance, na pewno jest w domu, a znajdywało się w boksie w szkole. Dzieci to nie złodzieje i na nożyczkach nikomu nie zależy. Dzieciaki po prostu mają tendencje do gubienia. To oczywiście moje zdanie. I proszę przeczytać pierwszy post.
                • franczii Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:29
                  A ja tez mam dzieci w szkole i wiem, ze nie trzeba sie zadowalac odpowiedzia "nie pamietam" bo jak dobrze poszpera w pamieci to sobie przypomnitongue_out Podobnie jak z szukaniem zgubionych przedmiotow, jak dobrze poszuka to najprawdopodobniej znajdzietongue_out
                  • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:39
                    Dobrze, brnijmy. I co niby z tymi nożyczkami ten 9 latek zrobił?
                    • kawka74 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 13:02
                      Przeczytałaś ten pierwszy post?
                  • minor.revisions Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 14:27
                    franczii napisała:

                    > A ja tez mam dzieci w szkole i wiem, ze nie trzeba sie zadowalac odpowiedzia "n
                    > ie pamietam" bo jak dobrze poszpera w pamieci to sobie przypomnitongue_out

                    mmmmhm
                    u nas problemu z gubieniem/pożyczaniem przyborów nie ma, bo rodzice na początku roku kupują przybory i zostawiają je W SZKOLE, nie nosi się tego w te i wewte, ale z tym "jak się poztarasz, to sobie przypomnisz" itd - no jak dla mnie te dziecięce nożyczki to odpowiednik zapalniczek u dorosłych. Sama nie palę, więc mnei to nigdy nie dotyczyło, ale setki razy widzialam przyokazji przerw na papierosa drobne sprzeczki o zapalniczki, które zawsze jakoś miały tendencje do zmieniania właścicieli, więc albo ktoś się nagle orientował, że nei ma swojej, bo kto inny miał taką samą i omyłkowo pomyślał, że to jego, albo ktoś wyciągał zapalniczkę, na co kto inny mówił "aaa to ty mi podpieprzyłeś zapalniczkę", albo ktoś notoryczie i odruhcowo chował wszystkie do kieszeni itd.
                    Zakup nożyczek szkolnych dla całej klasy ZAMIAST noszenia ich z domu do szkoły (to ważne, bo inaczej część tych szkolnych by dzieci zabierały, nawet omyłkowo), by rozwiązał problem.
                • kawka74 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 13:01
                  > Nie, ja przeczytałam pierwszy post.

                  Ja też, i co?

                  Ile razy już słyszałam, pożyczyłam koleżance, na pewno jest w domu, a znaj
                  > dywało się w boksie w szkole.

                  Chcesz wiedzieć, ile razy słyszałam: nie pamiętam? A potem odnajdywało się w piórniku tego, co zapomniał, albo jego sąsiada z ławki, który doskonale pamiętał, od kogo nożyczki czy linijkę wziął.

                  Dzieci to nie złodzieje i na nożyczkach nikomu ni
                  > e zależy. Dzieciaki po prostu mają tendencje do gubienia.

                  Mają. W związku z tym nie można wierzyć chłopcu, który twierdzi, że pamięta, komu pożyczył?

                  >I proszę przeczytać pierwszy post.

                  Ale ja przeczytałam, psze pani.
                  • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 13:15
                    > Mają. W związku z tym nie można wierzyć chłopcu, który twierdzi, że pamięta, ko
                    > mu pożyczył?

                    W związku z tym, prze pani, trzeba było znaleźć nożyczki. Skoro pamięć dobra i widziało się nożyczki. Miłego...
                    • kawka74 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 13:27
                      > W związku z tym, prze pani

                      Nie prę.

                      >trzeba było znaleźć nożyczki.

                      Nie, psze pani. Trzeba było te nożyczki, skoro się je pożyczyło, oddać właścicielowi.
                      • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 13:39
                        Nauczycielka... big_grin

                        Pomyśl, skoro on widział, co się dzieje z nożyczkami to czemu nie odebrał? Drugi twierdzi, ze nie pamięta aby w ogóle pożyczał.
                        • kropkacom Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 13:46
                          Już mi się nie chce ciągnąc, ale zanim ktoś napisze, że coś tam, coś tam kropka...Kropka by oddała pieniądze, bo spokój jest bezcenny. Pouczyłaby dzieciaka i stanowczo zabroniła pożyczania od tego chłopca. Córka kropki przyniosła ze szkoły okulary, czyli koleżanki, które może je przymierzały nie ukradły. I kropka się cieszy, że nie biega do szkoły z pierdołami i nie zawraca głowy rodzicom.
    • kamunyak Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:13
      powiedziałabym, żeby sama kupiła nożyczki a ja oddam pieniądze, zamiast latać po sklepach i szukać.
      Dlaczego syn pożycza? nie ma swoich? to kup.
      Zabranianie pozyczania 9 -latkowi raczej mija się z celem, i tak zapomni. Chyba, że będzie powtarzać sie każdego dnia, wtedy jest duza szansa, że wyrośnie na nielubianego sobka i egoistę, bo te słowa zapadną mu w pamięć na stałe. A tego byśmy nie chciały raczej, jako mamy.
      • lucerka Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 13:04
        Dzieci nie musza do szkoly nosic nozyczek, poniewaz szkola nimi dysponuje.
        Sa jednak rodzice, ktorzy dzieciom kupuja dodatkowe rzeczy, drogie i ladne, czy bardzij funkcjonalne niz te szkolne. Ja wyszlam z zalozenia, ze skoro szkola ma przybory to uczniowie powninni z tych przyborow korzystac.

        Nie wiem co kieruje rodzicami, ze kupuja dzieciom drogie rzeczy i daja im je do szkoly. Przeciez nie tylko inne dzieci ale nawet ich wlasne nie sa w stanie zapanowac nad kazdym (w ich mniemaniu) drobiazgiem. Dzieci w tym wieku nie znaja jeszcze wartosci tych drogich rzeczy.
        • kamunyak Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 14:18
          > Dzieci nie musza do szkoly nosic nozyczek, poniewaz szkola nimi dysponuje.

          no, ale sama napisałaś, że tych nożyczek jest za mało. Co za problem włożyć je do piórnika.
          Poza tym, niemal chyba każdy wychowaca uprzedza, żeby tak małym dzieciom nie dawać do szkoły drogich rzeczy bo dzieci nad nimi nie panują a potem są problemy, jak sama piszesz.
          Moze warto poruszyć ten temat na zebraniu? Pomijajac te nieszczęsne nozyczki, które kosztowały 2 razy tyle co zwykłe, czyli zamiast 1,50 - 3 zł, jak czytam.
    • lelija05 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:27
      Czytam i nie wierzę, że z takiej pierdoły można zrobić tak duży problem.
      • majenkir Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 14:01
        lelija05 napisała:
        > Czytam i nie wierzę, że z takiej pierdoły można zrobić tak duży problem.


        Prawda? Moje dzieciaki gubia rzeczy na okraglo, a ja po prostu dokupuje nowe.
        Za kazdym razem jak ide do szkoly to podziwiam "zgubione-znalezione". Nie do wiary, co dzieciaki sa w stanie zgubic big_grin.

        A taka malostkowa matka domagajaca sie odkupienia nozyczek, stracilaby w moich oczach na zawsze uncertain.
    • anika772 Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 12:36
      Zapytałabym o kwotę i dała kobiecie pieniądze. I tak, odradziłabym dziecku pożyczki na przyszłość.
    • slawekopty Re: co byscie zrobily? 02.04.14, 14:38
      lucerka napisała:


      > 1. Co byscie zrobily w sytuacji tej mamy? Zabronic dziecku pozyczac?
      > 2. Co byscie zrobily w mojej sytuacji? Odkupic?

      Ja bym się kazał tej drugiej matce wypałować wink jej dziecko pożyczyło i niech pilnuje żeby do niego wróciło wink
      czy ty byłabyś na tyle bezczelna żeby żądać od innej kobiety odkupienia "wypasionych" nożyczek ?? A ponieważ sprawa się działa na lekcji to najdalej po lekcji możnaby zgłaszać jakiekolwiek żądania. Co innego gdyby twoje pożyczyło cokolwiek do domu po lekcjach, wtedy odpowiadasz i odkupujesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka