cytrynamalina
15.04.14, 10:39
Od pazdziernika, czyli jeszcze pol roku wiec mnostwo czasu bede wynajmowala kawalerke. Rok temu wynajmowalam mieszkanie od cioci czyli placilaqm praktycznie za czynsz, jednak mieszanie sprzedane. I teraz zastanawiam się jak to bedzie wygladac czy dam rade. Moze macie dzieci- studentow w moim wieku i ile wystarcza im zeby sie utrzymawac w kawalerce? Miesiecznie do dyspozycji będę miała 3 tys zł plus/ minus 500zł. Czyli od 2,5-3,5 tys. Wynajęcie kawalerki to koszt około 1200-1300zł, jedzenie tez około tysiaca zł czyli dam radę ale tak od pierwszzego do pierwszego bo zawsze mogą jakieś dodatkowe wydatki wyskoczyć(pomoce naukowe, jakas ksiazka, ksero). Czy myślicie, ze dam rade? czy rozsadniej wynajac mieszkanie z innymi studentami? tyle, ze ja lubie sobie sama gospodarzyc, lubie ludzi jednak czasami chce miec po prostu swiety spokoj, a jednak z kolezankami to tak ciezko i miec swoj jakis azyl, wiec naprawde wolalabym sama wynajmowac. Chociaz nie wiem czy dam rade. Moge nadal mieszkac z rodzicami i miec 3 tys na wlasne przyjemnosci jak do tej pory- czyli fryzjer, ubrania, sama oplacam kursy jezykowe..wiec tez sie boje jak z tego zrezygnuje na rzecz mieszkania, jednak dobrze mi bylo samej mieszkac i do tego tez sie przyzyczailam. Co byscie zrobily? mieszkaly same, z kolezankami czy nadal z rodzicami?