Dodaj do ulubionych

znajomi biją dziecko

22.04.14, 13:53
Ups- dają klapy.
Mała jest mega wkurzająca, ale od kiedy pochwalili się, że ją biją (tak, pochwalili się), spojrzałam na jej zachowanie inaczej...
Odpowiedzią na mój szok był szok koleżanki: "nie nie wierzę,że ciebie rodzicie nie bili".
No nie bili.

Aha- ja mam swoje metody, oni mają swoje. Tak usłyszałam.


Znajomych lubię.
Czy lubiłam...
Jakiegoś kaca moralnego mam, nie wiem co z tym zrobić...
Obserwuj wątek
    • priszczilla Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 13:57
      Kup im: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby, dzieci do nas mówiły"
    • totorotot Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 13:58
      Zgłosić. Ja bym zgłosiła do fundacji dzieci niczyje, oni by mnie pokierowali dalej
      • mia_siochi Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:07
        Nie tłuką jej. Dają nieraz klapsy. Tak była ciężka sytuacja, ojciec dziecka je porzucił, myślę,że zgłaszanie gdziekolwiek czegokolwiek pogorszyłoby sytuację.

        ps.dla mnie klapsy to też bicie. ALe z lektury forum wnoszę, że wiele osób nie podziela mojego dania.
        • moonshana Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:13
          nie podziela Twojego zdania ( większość forum na temat klapsów) bo to oni są oprawcami/biją a nie ofiarami/są bici. gwarantuję, że gdyby to im za każde przewinienie przy....ać w tyłek ( tylko klaps!) to bardzo szybko zmieniliby zdanie. oczywiście nie dostawaliby w tyłek od kogoś swojej postury. ot, np taki Pudzian złapałby jedną z drugą pańcię za łapsko i trzasnął w tyłek wychowawczo. ciekawe, jak szybko panie "To Tylko Klaps" pobiegłyby na policję składać skargę.
        • lelija05 Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:19
          Ojciec je porzucił, czyli kto poza matką daje dziecku klapsy?
          • melancho_lia Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:24
            ojczym?
          • mia_siochi Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:27
            Tak jest nowy partner. Bardzo fajny, ją też bardzo lubię. Z dzieckiem jest od jego niemowlęctwa, jedyny znany małej tatuś. To fajna rodzina (choć dziecka szczerze nie lubię), razem są fajni. Tylko te rewelacje z tym biciem...
            • lelija05 Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:32
              Biedne dziecko.
    • moonshana Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 13:59
      moja Mała też bywa mega wkurzająca. dzisiaj np. tak dała czadu że wydarłam się na nią oraz karnie spacerowała w wózku a nie siama.
      nigdy jej nie uderzyłam i nie uderzę.
      byłam bita. nie przyniosło mi to nic dobrego.
      a znajomi? mam radę: jak w rozmowie palną jakąś pierdułkę, jak zachowają się głupio bądź niestosownie - przywal jej/jemu od serca. normalnie odwiń się i rąbnij pala...ta. skoro preferują takie metody porozumiewania się , to powinni być zadowoleni.
      • 3-mamuska Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:25
        nie podziela Twojego zdania ( większość forum na temat klapsów) bo to oni są oprawcami/biją a nie ofiarami/są bici. gwarantuję, że gdyby to im za każde przewinienie przy....ać w tyłek ( tylko klaps!) to bardzo szybko zmieniliby zdanie. oczywiście nie dostawaliby w tyłek od kogoś swojej postury. ot, np taki Pudzian złapałby jedną z drugą pańcię za łapsko i trzasnął w tyłek wychowawczo. ciekawe, jak szybko panie "To Tylko Klaps" pobiegłyby na policję składać skargę.


        Pierdzielisz jak potluczona, nikt nie mowi o biciu za każda przewinienie.
        Zreszta znajomi pochwaliło sie ze biją młoda. A autorka najwidoczniej nigdy wczesniej nie widziała, czyli nie klapsuja młodej za byle co, a pewnie jak przegnie.
        Ja tez dostaje klapsy od męża, ale ja je lubietongue_out
        • moonshana Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:38
          ok. pierdzielę.
          życzę ci z całego serca aby ktoś dwa razy większy od ciebie tłukł cię po tyłku ( tylko klapsem) za niektóre przewinienia. nie, nie za wszystkie ( żebyś się nie czepiała) . za, powiedzmy co dwudzieste. w porządku? zgadza się to z twoim światopoglądem?
          potrącisz kogoś na ulicy - ok.
          najedziesz komuś na noge - ok
          zmienisz pas na ciągłej - ok.
          zetniesz się z sąsiadką - ok.
          rozlejesz sok - ok.
          itd itd itd
          i uwaga, dwudziesty raz
          zagapisz się i wjedziesz komuś w tyłek
          DOSTAJESZ W D...Ę.
          pasuje? przewinienia możesz se zmienić, każdy tłucze ( a, przepraszam Klapsuje) dzieci za co tam uważa. każdy z ... nie napiszę, bo mnie wytną.
    • to_ja_tola [...] 22.04.14, 14:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • antyideal Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:09
      mia_siochi napisała:

      > Aha- ja mam swoje metody, oni mają swoje. Tak usłyszałam.
      >
      >

      Z tym, ze Twoje pewnie nie sa zakazane prawem a ich tak. Ciekawe dlaczego.
      • bi_scotti Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:35
        antyideal napisała:

        > Z tym, ze Twoje pewnie nie sa zakazane prawem a ich tak. Ciekawe dlaczego.

        Spanking (klapsy) jest karalne w PL?
        • gazeta_mi_placi Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:39
          Niestety od kilku lat tak sad A u Was w Kanadzie?
          • bi_scotti Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:52
            www.parl.gc.ca/content/lop/researchpublications/prb0510-e.htm
            W skrorcie: rodzic lub dorosla osoba wystepujaca w roli rodzica moze uzyc tzw. "reasonable force" jako punishment; generalnie akceptowane jest spanking otwarta dlonia w pupe, karalne jest jakiekolwiek uderzenie w twarz lub glowe. Sa roznice w prowincjach, np. w Albercie wciaz legal jest corporal punishment stosowany przez nauczycieli ale to tylko na papierze - nikt juz z tego prawa nie korzysta w szkolach. Podobnie jest w niektorych stanach Stanow, prawo zachowane na papierze nie jest uzywane w zyciu.
            Dla przykladu, tu masz dyskusje z Nova Scotia: www.legalinfo.org/family-law/child-discipline.html
            A tu z New Brunswick: www.legal-info-legale.nb.ca/en/spanking_disciplining_children
    • blond_suflerka Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:34
      Kupiłabym odpowiednią lekturę, dała wydruk z paragrafem na bicie i zerwała/ochłodziła stosunki. Nie mogłabym się kumplować z kimś kto bije dzieci. Co do zgłoszenia-nie robiłabym tego jeśli miałabym pewność, że chodzi tylko o klapsy i nie często. Nie dlatego, że uważam, ze to nic złego-oczywiście uważam. Ale bałabym się większej tragedii dla tego dziecka. Gdyby prawo działało tak, że w takich sytuacjach wkracza psycholog-asystent rodziny i pomaga to byłoby fajnie ale w takich sytuacjach często wylewa się dziecko z kąpielą.
      Tym samym ci co katują dzieci wciąż to robią a ci, którzy czasem dają klapsa miewają ogromne kopoty zamiast wsparcia edukacyjnego.
      • mia_siochi Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:45
        No właśnie z tego powodu nigdzie nie zgłoszę.
        Ale to chyba będzie koniec znajomości, jakoś nie umiem się przełamać.
        Oni mają swoje metody, my swoje. To nie podlega dyskusji.

        Żal będzie o tyle mniejszy, że ich córka jest trochę za agresywna jak dla mnie, nasz spotkania/wyjazdy mnie męczą, bo muszę ciągle pilnować swojego dziecka. Bo młodszy jest i co rusz obrywa, to go szturchnie, to popchnie. A nie mogę przecież ciągle pokrzykiwać "Hania, nie kop go", "Hanie, nie popychaj", "Hania, nie bij", bo wychodzę na idiotkę (nie, rodzicie często tego nie widzą, bo mała ma do mistrzostwa opanowaną sztukę obserwowania, czy rodzice widzą. Jak nie widzą to łubudu... a ja widzę,bo obserwuję swoje dziecko żeby sobie czegoś nie zrobił)
        • gazeta_mi_placi Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:47
          Ja bym zapytała rodziców czy też mogę dać klapsa bachorowi jeśli trąca moje dziecko.
          • lelija05 Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:50
            A po co pytać, za każde uderzenie dziecka, rąbnięcie rodzica.
        • cherry.coke Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:54
          mia_siochi napisała:

          > nie, rodzicie często tego nie widzą, bo mała ma
          > do mistrzostwa opanowaną sztukę obserwowania, czy rodzice widzą. Jak nie widzą
          > to łubudu...

          Klasyczna reakcja na klapsowanie. Ja i moje rodzenstwo tez tak mielismy. Opanowalismy niesamowita wrecz umiejetnosc rozrabiania, gdy rodzice nie widza, w dodatku krylismy sie nawzajem.

          Bicie nie uczy "nie rob tego", tylko "nie rob tego, kiedy mama/tata widzi". Co jest dla mnie waznym powodem jego szkodliwosci - moze i dziecko nie wbiegnie na ulice czy nie sciagnie garnka z kuchenki przy mamie. Wbiegnie i sciagnie, jak tylko mama sie odwroci.
          • mia_siochi Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:56
            No dlatego pisałam wcześnie, że od kiedy o biciu wiem, na nieznośność małej spojrzałam inaczej.
    • gazeta_mi_placi Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:40
      Całkiem zgłupiałaś, a kiedyś byłaś całkiem do rzeczy i rozsądną e-mamą sad
      • jematkajakichmalo Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 15:04
        Gazeta ta dluga nieobecnosc dobrze Ci zrobila, bo zaczynasz powoli do rzeczy pisac wink
    • sitniczek Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:43
      Klaps to też jest bicie. Zapytaj znajomych, czy zdają sobie sprawę z tego, że za takie coś mogą nieźle beknąć? Życzliwy zadzwoni, mała w p.kolu/szkole powie... Są inne przecież metody wychowywania i ewentualnego karania dziecka. Nawet wrednego.
      Trzeba to nazwać jak należy, biciem. Wprost, prosto w oczy, zagrozić, że nie będziesz się wahać, żeby to zgłosić, jeśli oni nie widzą problemu. Widocznie mają jakiś problem, ale ze sobą.
      • gazeta_mi_placi Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:47
        Niby jak?
        • sitniczek Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:50
          Jak karać dziecko nie bijąc go? Nno, nie wiem..

          gazeta_mi_placi napisała:

          > Niby jak?
          • gazeta_mi_placi Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:52
            Jakie konsekwencje prawne dla rodzica? Paka raczej nie.
            • sitniczek Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:55
              Nadzór kuratora? Sąd rodzinny? Dziecko w pieczy zastępczej?
              • gazeta_mi_placi Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 14:58
                Jasne. Menelom nie zabierają dzieci a zabiorą normalnej rodzinie....
                • sitniczek Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 15:00
                  A mało takich przypadków? A postraszyć zawsze można... Na pewno nie zaszkodzi.
                  • gryzelda71 Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 15:03
                    Serio znasz RODZICÓW którym odebrano dzieci za klapsowanie? W Polsce?
                    • sitniczek Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 15:29
                      Nie znam, ale nie o to chodzi. Oni też na pewno nie znają. Ale chyba nie zaszkodzi spróbować? Lepiej postraszyć, niż udawać, że słonko świeci, prawda?
                      • gryzelda71 Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 15:36
                        Straszyć tez trzeba umieć.
                • sitniczek Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 15:01
                  Sorry, NORMALNA rodzina??
    • mondovi Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 15:07
      A co możesz zrobić? Realia są takie, że jeśli dziecko nie jest skrajnie zaniedbane, nic nie wskórasz (nomen omen). Dziecko jest bite regularnie? Za najmniejsze przewinienia? Czy wyłapało klapsa w skrajnej sytuacji?
      • wioskowy_glupek Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 15:35
        Nic nie robić, zająć się wlasnymi sprawami. Dziecku się żadna krzywda nie dzieje.

        "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
        • mondovi Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 16:14
          Realnie. Co może zrobić? Zgłosić służbom, że dziecko dostaje klapsy? Nie zareagują, coś mi tak mówi. Opowiedzieć znajomym, licząc na ostracyzm? Znowu coś mi mówi, że jednak większość klapsa nie uważa za wrota do piekieł.
          • mama.gucia Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 16:52
            Klaps to jedna z kar cielesnych. Kary cielesne sa ustawowo zabronione.Jednak ustawodawcy nie chodzi o sankcje wobec rodzicow, a doprowadzenie do sytuacji, ze rodzice zaprzestana dawac klapsy. Od klapsa latwiej pojsc krok dalej i walnac pasem, sznurem itepe. Mnie rodzice nie bili i ja tez nie wprowadzam takich metod w moim domu. W przedszkolu bylam bita linijka, stosowano rowniez inne metody zastraszania dzieci (pamietam to tylko wtedy bylo przyzwolenie spoleczne na takie wybryki). Wlasne dziecko traktuje jako podmiot a nie przedmiot moich wychowawczych poczynan. Stosuje nagrody i kary.
            Warto sie zorientowac czy w danej miejscowosci sa prowadzone warsztaty wychowawcze. Prawda jest taka, ze nikt nie ma wrodzonych umiejetnosci zwiazanych z wychowaniem dzieci. Gdy rodzi sie dziecko stajemy w obliczu czegos nowego, nowej sytuacji. Co robimy? Czesto stosujemy metody jakie sa nam najlepiej znane. Jesli nas bito, my tez czesto posuniemy sie do bicia. Tylko inaczej na bicie zareaguje taki 3-5 latek, inaczej starszy. No a nastolatek nauczony bicia od malego to nawet nie zdziwie sie jak odda.
    • misiu-1 Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 16:03
      mia_siochi napisała:

      > Jakiegoś kaca moralnego mam, nie wiem co z tym zrobić...

      Napij się wódki. To Ci powinno pomóc. Jak nie pomoże, to znaczy, że za mało wypiłaś. big_grin
      Po wódce też możesz mieć kaca, ale już takiego zwykłego, do wyleczenia kefirem, kawą i aspiryną.
    • slawekopty Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 16:23
      mia_siochi napisała:

      > Jakiegoś kaca moralnego mam, nie wiem co z tym zrobić...

      Najlepiej zająć sie swoimi dziećmi, nie wyłączając chłopa wink wszystkim bedzie się wtedy żyło łatwiej wink
    • dantonka Re: znajomi biją dziecko 22.04.14, 16:59
      Nic bym nie robiła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka