Dodaj do ulubionych

testy psychologiczne dla dzieci zdolnych

28.04.14, 13:13
Wiecie może gdzie w Krakowie można zrobić dziecku taki test, żeby potwierdzić, że jest zdolne?
Obserwuj wątek
    • jdylag75 Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 13:16
      W PPP na Zakątku ( w budynku szkoły), z resztą chyba każda PPP przeprowadza takie testy.
    • mx3_sp Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 13:17
      a dlaczego akurat psychologiczne? W jakim sensie zdolne te dzieci?
      • megurka Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 13:26
        Nie wiem czy psychologiczne. Chodzi mi o takie testy, które potwierdzą, że mam wybitnie zdolne dziecko smile Takie zaświadczenie pokazane w szkole podobno powoduje, że może być "inaczej" traktowane, w sensie zajęć dodatkowych, przyspieszenia trybu zaliczania klas itp
        • verdana Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 13:28
          Chyba nie ma testów specjalnie dla dzieci zdolnych...
          • mx3_sp Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 13:33
            są są tylko one niewiele mają wspólnego z psychologią. Mniemam, że tu chodzi o konkretną dziedzinę. Poradnie się w tym specjalizują.
          • jdylag75 Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 13:42
            W Poradchach Psychologiczno Pedagogicznych są prowadzone badania w kierunku stwierdzenia, ze dziecko jest zdolne, zawierające m in testy psychologiczne. Na stronach MEN sporo się wywnętrzają na ten temat.
            Z resztą, żeby szkoła uznała takie orzeczenie powinno być zrobione w poradni rejonowej, do badania potrzebna jest opinia wychowawcy dziecka.
            • verdana Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 13:44
              Owszem, są testy IQ. Tylko inteligencja i zdolności nie są tożsame. W każdym razie nie muszą być.
              • slonecznik1981 kolejny casting do Mam Talent 28.04.14, 13:54
                wink
              • jdylag75 Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 13:56
                Jest spotkanie z psychologiem, około 2 h, podczas którego jest m. in. robiony test na IQ. NIe jest to jedyne badanie psychologiczne przeprowadzane w celu stwierdzenia zdolności. Nikt nie twierdzi że wysokie IQ jest równe posiadaniu wybitnych uzdolnień.
                Poza tym w badaniu dziecka uzdolnionego jest też długie spotkanie z pedagogiem, badanie jest wszechstronne. Wytyczne można znaleźć na stronie MEN, nie trzeba gdybać.
            • love_stasinek Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 14.03.17, 09:41
              my zrobiliśmy w poradni rejonowej a szkoła i tak ma to w nosie
          • naplaze Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 13:50
            Ja nie wiem, czy są testy dla dzieci wybitnych (pewnie są), ale wiem na pewno, że test Weissa (powszechnie w Polsce stosowany) ma to do siebie, że nie nadaje się ani dla osób ponadprzeciętnie zdolnych, ani dla osób z deficytami, taka jego specyfika.
            • mx3_sp W jakim wieku jest dziecko? 28.04.14, 14:00
              czytałam, że niektóre już wybitność w kilkumiesięczniakach dostrzegają.
              • megurka Re: W jakim wieku jest dziecko? 28.04.14, 14:03
                mx3_sp napisała:

                > czytałam, że niektóre już wybitność w kilkumiesięczniakach dostrzegają.

                Niee... Kończy 1 klasę teraz
                • slonecznik1981 Re: W jakim wieku jest dziecko? 28.04.14, 14:05
                  A w czym się jego "zdolności" objawiają?
                  • megurka Re: W jakim wieku jest dziecko? 28.04.14, 14:09
                    slonecznik1981 napisała:

                    > A w czym się jego "zdolności" objawiają?

                    Nie będę pisać, bo się zaraz okaże, że połowa dzieci ematek też tak ma i że przesadzam smile
                    • mx3_sp Re: W jakim wieku jest dziecko? 28.04.14, 14:10
                      ale tak z ciekawości, artystyczny czy ścisły? Mój 7 latek mnoży i dzieli, a słabo czyta.
                      • megurka Re: W jakim wieku jest dziecko? 28.04.14, 14:14
                        mx3_sp napisała:

                        > ale tak z ciekawości, artystyczny czy ścisły? Mój 7 latek mnoży i dzieli, a sł
                        > abo czyta.

                        Na pewno nie artystyczny smile Biegle czyta już od kilku lat, bardzo sprawnie liczy
                        • verdana Re: W jakim wieku jest dziecko? 28.04.14, 14:15
                          Najlepszy do diagnozowania dzieci zdolnych był kiedyś Uniwersytet dla Rodziców - mieli specjalne zajęcia dla zdolnych dzieci, bardzo dobre.
                        • mamma_2012 Re: W jakim wieku jest dziecko? 28.04.14, 14:17
                          Co to znaczy, ze sprawnie liczy?
                          Biegle czytanie nie jest równoważne z równie biegłym rozumieniem tekstu.
                        • mamma_2012 Re: W jakim wieku jest dziecko? 28.04.14, 14:19
                          Czy pod hasłem " na pewno nie artystyczny" nie kryje sie słaba sprawność manualna?
                        • princesswhitewolf Re: W jakim wieku jest dziecko? 29.04.14, 16:20
                          ) Biegle czyta już od kilku lat, bardzo sprawnie licz
                          > y


                          o ile nie zaczal czytac w wieku 3 lat to wszystko w normie.

                          A w ogole po co ci potwierdzenie czy zdolny czy nie zdolny?

                          Mama mnie nauczyla czytac w wieku 5 lat. No i co z tego? Co to zmienia ? Nic.
                        • taki-sobie-nick Re: W jakim wieku jest dziecko? 14.03.17, 20:14
                          megurka napisała:

                          > mx3_sp napisała:
                          >
                          > > ale tak z ciekawości, artystyczny czy ścisły? Mój 7 latek mnoży i dzieli
                          > , a sł
                          > > abo czyta.

                          Też w tym wieku biegle czytałam, a inteligencję mam wysoką, a nie wybitną. tongue_out
                    • slonecznik1981 Re: W jakim wieku jest dziecko? 28.04.14, 14:10
                      Aha, można się było spodziewać big_grin
                      • mx3_sp Re: W jakim wieku jest dziecko? 28.04.14, 14:13
                        jak same ścisłe w rodzinie. geny geny
                    • memphis90 Re: W jakim wieku jest dziecko? 29.04.14, 18:29
                      Uważaj! Ja napisałam, że moja dwulatka robi fikołki i mało mnie nie zjadły z zazdrości big_grin Ale spokojnie- już się oduczyła i teraz za nic fikołka nie zrobi.
                      • ichi51e Re: W jakim wieku jest dziecko? 14.03.17, 09:36
                        Phi mije dziecko jak mialo 2 lata to rozpoznawalo caly alfabet big_grinDd
                        • ichi51e Re: W jakim wieku jest dziecko? 14.03.17, 09:37
                          A jak napisalam ze jako 3 latek wie jak zrobic pizze (i robi)to forum uznalo ze mowie o takiej zabawkowej...
                • verdana Re: W jakim wieku jest dziecko? 28.04.14, 14:05
                  W tym wieku trudno jest jeszcze powiedzieć, czy dziecko jest wybitne, czy tylko rozwija sie szybciej niz rówieśnicy.
                  • myelegans Re: W jakim wieku jest dziecko? 29.04.14, 16:20
                    Cytat W tym wieku trudno jest jeszcze powiedzieć, czy dziecko jest wybitne, czy tylko
                    rozwija sie szybciej niz rówieśnicy.

                    DO-KLA-DNIE
                    • ichi51e Re: W jakim wieku jest dziecko? 14.03.17, 09:41
                      No ale co to w sumie szkodzi? Ja bylam dzieckiem wybitnym (i nie nie na poziomie podstawowki tylko pozniej) i z punktu widzenia nauki - same plusy zalatwienia opinii a najwiekszy taki ze krocej sie czlowiek meczyl.

                      Z perspektywy jako rodzic skupilabym sie na stosunkach miedzyludzkich i umiejetnosciach spolecznych dodatkowo.
                • mx3_sp Re: W jakim wieku jest dziecko? 28.04.14, 14:06
                  myślę, że najszerszej odpowiedzi udzieli pedagog szkolny, w sensie jakiegoś adresu.
                • mamma_2012 Re: W jakim wieku jest dziecko? 28.04.14, 14:15
                  W sytuacji dzieci bardzo zdolnych diagnozę w PPP powinien zalecic nauczyciel czy pedagog/ psycholog szkolny.
                  Przeskakiwanie klasy to nie tylko sprawa liczenia i czytanie na poziomie np. trzeciej klasy, ale także szereg innych spraw, jak np. dojrzałość emocjonalna, sprawność manualna czy fizyczna, a nawet cechy fizyczne dziecka.
                  Napisz czym wyróżnia sie Twoje dziecko, jak Twój pomysł diagnozy ocenia nauczyciel, czego konkretnie oczekujesz po uzyskaniu diagnozy i czy jesteś gotowa usłyszeć, ze masz fajne dziecko, ale nie wybitne
                  • ichi51e Re: W jakim wieku jest dziecko? 30.04.14, 12:52
                    Jako osoba ktora przeskakiwala klasy napisze - nie zrobilabym tego swojemu dziecku. Jest duzo mozliwosci zeby rozwijac zainteresowania po za szkola. Po co robic z dziecka dziwadlo i samotnika?
                    • ichi51e Re: W jakim wieku jest dziecko? 14.03.17, 09:42
                      O patrzcie! Ewoluowalam w pogladach big_grinDD
              • noemi29 Re: W jakim wieku jest dziecko? 14.03.17, 13:10
                Tak na marginesie - mam wybitne dziecko, potwierdzone testami, mam papierek i to naprawdę widać było w niemowlęctwie.
                • stillgrey Re: W jakim wieku jest dziecko? 14.03.17, 14:35
                  Czytał Szekspira w oryginale siedząc na nocniczku w wieku 6 miesięcy, gaworzył po łacinie czy po czym było widać tą wybitność w niemowlęctwie? big_grin
            • stillgrey Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 14:03
              Powszechnie do badania iq stosuje sie raczej test Wechslera.
              • verdana Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 14:04
                Tylko on zdolności nie bada, tylko inteligencję. Można mieć bardzo inteligentne dziecko, ale nie wybitnie uzdolnione, i bardzo przeciętnie inteligentne i wybitnie uzdolnione - np muzycznie czy plastycznie.
            • bazylea1 Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 14:04
              poradnia przeprowadzała test na inteligencję WISC-R.
              • bazylea1 Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 14:15
                a opinia na temat zdolności kierunkowych, zainteresować głównie na podstawie opinii od wychowawcy i wywadu z rodzicem.
                nie warto się z tego naśmiewać, nie jest to rzecz jasna żaden papier, że się ma geniusza, ale po prostu sposób aby wyegzekwować ciut więcej zaangażowania od szkoły.
                • mx3_sp Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 14:18
                  myślisz, że jeśli dziecko przyniesie do szkoły papiery na zdolność to nauczyciele poświęcą więcej czasu? Do tej pory matka nie wie gdzie zrobić te papiery więc albo szkoła niczego nie zauważył ( choć powinna) lub te papiery niczego pożądanego nie wykażą.
                  • bazylea1 Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 14:21
                    mx3_sp napisała:

                    > myślisz, że jeśli dziecko przyniesie do szkoły papiery na zdolność to nauczycie
                    > le poświęcą więcej czasu?
                    tak, bo muszą. moje dzieci np mają dodatkowe zajęcia z matematyki.
                    • mx3_sp Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 14:22
                      ale to właśnie nauczyciel powinien pokierować rodziców w jaki sposób postępować z uzdolnionym dzieckiem. Tutaj autorka sama szuka.
                      • bazylea1 Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 14:24
                        w klasach 1-3 niekoniecznie. nauczyciele koncentrują się na słabszych dzieciach a te zdolne to często kłopot bo się nudzą, rozrabiają.
                    • mamma_2012 Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 14:28
                      Zwykle nauczyciele chętnie pracują z dziećmi zdolnymi i bez papierów. Jak nie będą mieli ochoty, to żaden papier ich nie zmusismile
                  • eo_n Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 14:23
                    A to nie nauczyciel w pierwszej kolejności kieruje na takie badania (i mówi, gdzie, co i jak) - w końcu ma i porównanie i wiedzę i doświadczenie?
                    Dla mnie trochę dziwne, że po roku nauki mama musi dopytywać o coś takiego na forum, ale ja się nie znam smile
              • stillgrey Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 14:33
                To jest wlasnie test Wechslera. Poza tym przeprowadza sie badanie pedagogiczne.
                Moj 7-latek mial je robione niedawno. Bez opinii poradni, na ktora wciaz czekam ma dodatkowe 2h w tygodniu z matematyki. Klasy nie przeskakuje mimo, ze bez problemu w 15 minut robi bezblednie trzeciotescik z matmy i bardzo plynnie czyta. Pomijajac juz kwestie spoleczne to jednak czegos sie te dzieciaki przez te trzy lata ucza i bez sensu byloby gdyby dziecko z uwagi na taki przeskok mialo pozniej jakies braki w podstawach. Poza tym do czego tu sie spieszyc? Jak sie dzieciak nudzi na lekcjach to niech mu nauczyciel daje trudniejsze zadania, niech sobie nawet ksiazke poczyta jesli skonczyl zadania wczesniej niz reszta klasy. U mojego syna tak wlasnie to funkcjonuje, wiec da sie.
                • gaga-sie Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 14.03.17, 09:54
                  Dokładnie, nie chodzi o skracanie etapu edukacyjnego i przerabianie materiału w szybszym tempie, ale o dostosowanie wymagań na lekcjach- wyznaczanie rozszerzonego zakresu zadań, zajęcia rozwijające uzdolnienia itp.
            • mamma_2012 Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 14:26
              Test weissa to chyba jakaś nowinkasmile
              Raczej chodziło ci o wisc-r, który bada inteligencje.
              Taki test wykorzystuje sie jako element zestawu testów przy diagnozie z jakiej chciałaby skorzystać Autorka.
              Sam ten test nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie stawiamy w takiej sytuacji
              • megurka Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 15:00
                Tak właśnie czułam, że zaraz zostanę zjechana, że przesadzam, że fakt, że między innymi biegle czyta od dawna to nic takiego, że to nauczyciel powinien to wychwycić a nie ja (a skoro nie wychwycił to przesadzam, bo wcale zdolny nie jest i powinnam czekać na wniosek nauczyciela, a nie sama działać) i że jak mogę jeszcze nie wiedzieć do jakiej poradni się udać..
                • mx3_sp Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 15:05
                  ale co się dziwisz. Skoda, że tak potrzebnych info nie uzyskałaś od nauczyciela. Idź do szkolnej pedagog i zapytaj.
                • mamma_2012 Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 28.04.14, 15:23
                  Widzisz, często sa duże różnice miedzy tym jak widza swoje dzieci rodzice, nauczyciele i w końcu tym co wychodzi w trakcie diagnozy.
                  Jako rodzic widzisz swoje dziecko w szczególny sposób i nie ma w tym nic złego. Napisz jak dziecko widzi nauczyciel? Szkoły sa przypisane do PPP, nauczyciel wie do której.
                  Sam fakt opanowania pewnych umiejętności wcześniej nie dowodzi jeszcze szczególnych zdolności. Nawet zwykły Wechsler moze wyjść bez szczególnych rewelacji, bo np. nabyte umiejętności sa wynikiem treningu, a test bada coś więcej.
                  U maluchów na tym etapie kształcenia, próbuje sie osiągnąć tez inne cele niż opanowanie czytania i pisania, które dla rodziców często sa wyznacznikiem poziomu dziecka.
          • arwena_11 Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 14.03.17, 09:24
            Są testy - czy psychologiczne, to nie wiem. Syn miał jak był w podstawówce. Po nich PPP wystawiła zaświadczenie o wybitnych zdolnościach matematycznych i zalecenie do indywidualnego programu z tego przedmiotu.
            Córka koleżanki miała w podstawówce zaświadczenie z PPP o zdolnosciach jezykowych i dodatkowe chyba 2 godziny indywidualne z angielskiego.
        • stillgrey Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 14.03.17, 09:10
          megurka, wszystko zależy od szkoły. Mój syn przechodził takie testy w PPP po pierwszym semestrze I klasy, z uwagi na to, że w parę dni, w ramach rozrywki opanował zakres materiału z matematyki z klas I-IV . Testy wypadły rewelacyjnie, IQ 146, szkoła dostała zalecenia jak z nim pracować. Na przeniesienie do wyższej klasy się nie zgodziłam. Skończyło się na tym, że mógł podczas lekcji czytać książki po skończeniu przerabianego materiału, miał zadawane dodatkowe zadania, nosił dodatkowe ćwiczenia. Szkoła zorganizowała mu zajęcia dodatkowe z matematyki... z wychowawczynią, która z matematyki jest kompletną nogą i tylko mieszała mu w głowie. W kolejnym roku nawet na te dodatkowe zajęcia szkoła nie dostała dotacji z gminy, zajęcia karciane były wykorzystywane na zajęcia wyrównawcze, a obecnie w IV klasie syn nie chodzi nawet na żadne kółko matematyczne, bo szkoła takowego nie organizuje. Uroki wiejskiej szkoły.
          • stillgrey Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 14.03.17, 09:12
            shit, znowu ktoś wywlekł odgrzewanego kotleta, a ja się bez sensu naprodukowałam uncertain
    • wielkanocnaniespodzianka tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 28.04.14, 15:39
      • mamma_2012 Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 28.04.14, 15:45
        Przecież dokładnie to wszyscy tu doradzająwink konkretnego adresu nikt nie poda, bo obowiązuje coś w rodzaju rejonizacji.
        PPP jest miejscem, gdzie mozna usłyszeć opinie na temat swojego dziecka oparta na pewnych w miarę obiektywnych "pomiarach" i dostać ja na papierze.
        PPP prowadzą tez odpowiednie zajęcia dla zdolnych dzieci.
        • saszanasza Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 28.04.14, 16:03
          Ja swoją corkę "diagnozowalam" w PPP w swoim mieście. Zależało mi właśnie na obiektywnej opinii psychologicznej dotyczącej jej poziomu wiedzy, intelektualnego a zwłaszcza "deficytów".
          Psycholog bazowała częściowo na teście wechslera ( tyle że one są zalecane od 6 r.ż., córka jeszcze nie osiągnęła tego wieku) i na innych testach sprawdzających poziom wiedzy.

          Mniej więcej wiem co będzie w opinii, natomiast cały czas zastanawiam się czy przedłożyć ją w szkole i niejako zaszufladkować córkę, ukierunkowując nauczycielkę, czy poczekać aż ta sama dojdzie do wlaściwych wnioskówbig_grin
          • aguar Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 28.04.14, 17:43
            Mój też od dawna biegle czyta. I świetnie liczy, m.in. mnoży, dzieli. I też żaden nauczyciel tego nie wychwycił...bo syn dopiero we wrześniu zacznie zerówkę. I też się zastanawiam jak postąpić w kwestii jego edukacji. Czy są szkoły, którym zależy na takich zdolnych dzieciach?
            • mamma_2012 Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 28.04.14, 18:14
              Zbadaj jego całościowy rozwoj. Jesli będziecie chcieli prawie nic nie stoi na przeszkodzie, zeby zaczął edukację nawet i od 4 klasywink

              A ja dla odmiany napisze, ze jedno z najinteligentniejszych dzieci, jakie widziałam zgłosiło sie na badanie, bo po pierwszej klasie potrafiło tylko głoskowac (i w dodatku, o zgrozo, głoskowane teksty swietnie rozumialo).
              Natomiast widziałam wiele dzieciaczkow, ktore zostały wyuczone umiejętności szkolnych we wczesnym wieku, a w badaniach wychodziły bez większych rewelacji. I nie raz jest to informacja, ktora rodzice przyjmują gorzej niż to, ze dziecko jest poniżej normy.
              • aga_sama Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 28.04.14, 19:09
                Czy w poradni trzeba przedstawiać opinie ze szkoły? Na ile musi byc aktualna (mam z lutego). Bo mam w domu gagatka ze 140 w skali wechslera, matematyczne predyspozycje widzę ja i nauczycielki, w teście akurat ten element skali wyszedł średnio. Zastanawiam sie, czy coś robić i czy w ogóle robić. Syn ma aspergera oprócz wysokiego Iq.
                • stillgrey Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 28.04.14, 20:15
                  W mojej poradni opinia nie byla potrzebna, wystarczylo wypelnic formularz zgloszenia do poradni i uzasadnic w jakim celu badania maja zostac przeprowadzone.
                  Mojemu 7latkowi wyszlo 146, ale uwazam, ze to wynik sporo zanizony, bo syn nie odpowiedzial na wiele pytan, na ktore znal odpowiedz. Chcial na kazde pytanie odpowiedziec jak najszybciej i jesli odpowiedz nie nasuwala mu sie w pierwszej chwili, to nie analizowal pytania tylko odpowiadal, ze nie wie.
                  Matematyka tez mu wyszla srednio, mimo, ze mocno powyzej przecietnej, wynikalo to chyba z tego, ze jest wzrokowcem, a zadania musial rozwiazywac bez zobaczenia ich na papierze.
                  Najwyzszy slupek byl przy slownictwie wink reszta tak jak matematyka powyzej przecietnej.
                  • mamma_2012 Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 29.04.14, 09:43
                    To, ze dziecko odpowiadało szybko, niedokładnie, nie analizowalo odpowiedzi nie zaniża wyniku. Wszystkie dzieci sa badane w podobnych warunkach, także te na ktorych określano normy. Gdbyby dzieciom tym pozwolić odpowiadać spokojnie, poprosić o powtórne przemyślenie, pokazac przejść zadania, to normy byłyby juz inne.
                    Poza tym wynik liczbowy, to wynik surowy, a samo IQ uzyskane w ten sposob pokazuje funkcjonowanie człowieka w danym momencie życia i to niedokładnie, wiec odchodzi sie od podawania tej cyferek rodzicom, m.in wlasnie dlatego, ze za bardzo sie do niej przywiązuja, a ona nie do konca znaczy to co powszechnie sie uważa.
                    W opisie badania masz napisane jakie obszary jak wypadaja u Twojego dziecka. Powinien byc tez podzial na skale slowna i wykonaniowa. Znaczne różnice miedzy nimi moga wynikać z kilku czynników.
                    Moje wlasne dziecko miało robiony wisc-r, chociaz bardzo mnie korciło, nie poprosiłam o wyniki surowe, zadowalając sie opisem, wlasnie dlatego, ze tak trudno oderwać sie od tej cyferki i pokladac w niej wielkie nadziejewink
                    • stillgrey . 29.04.14, 10:34
                      Pewnie masz racje i wiekszosc dzieciakow tak odpowiada, co tym bardziej swiadczy na niekorzysc takich testow. Jak do tego dziecko jest niesmiale, wstydzi sie odpowiadac, to juz w ogole wynik wychodzi zupelnie oderwany od rzeczywistosci.

                      Opisu badania jeszcze nie dostalam, widzialam tylko tabelke i Pani psycholog w skrocie opisala przebieg badania. Znacznych roznic nie bylo, rozwija sie harmonijnie, jedynie wynik ze slownictwa dochodzil niemalze do konca skali w tabelce. Syn faktycznie ma bardzo bogate slownictwo, na co juz od przedszkola zwracali wszyscy uwage i co wazniejsze rozumie znaczenie uzywanych slow wink
                    • marianna72 Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 29.04.14, 12:00
                      mamma_2012 napisała:

                      >. Po
                      > winien byc tez podzial na skale slowna i wykonaniowa. Znaczne różnice miedzy ni
                      > mi moga wynikać z kilku czynników.
                      A mozesz cos wiecej napisac u nas wlasnie duza roznica miedzy skala slowna a wykonaniowa na niekorzysc slownej wiec jesli masz jakies informacje chetnie sie czegos wiecej dowiem dzieki

                      • marminia Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 29.04.14, 12:55
                        To może ja spróbuję odpowiedzieć. Skala słowna jest związana z tzw. inteligencją skrystalizowaną, czyli taką, którą doskonalimy całe życie, skala bezsłowna zaś z tzw. inteligencją płynną, czyli taką, która stanowi o naszych biologicznych skłonnościach do bycia "inteligentnymi". Możemy więc powiedzieć, że skala słowna mierzy te umiejętności, które doskonalimy np. poprzez zajęcia rozwijające, obcowanie z literaturą, uczenie się na doświadczeniach w sytuacjach społecznych. Skala bezsłowna pokazuje zaś nasze możliwości "wrodzone", takie jakby predyspozycje do bycia inteligentnymi. Jeśli wyniki obu tych skal są w normie (czyli II słownej i II bezsłownej są pomiędzy 90-110) to nie mamy czym się martwić (jak wyniki są wyższe to też nie smile ) nawet jak są one nieco nieharmonijne (jeden z nas ma umysł ścisły, dobry poziom wyobraźni przestrzennej, świetną percepcję wzrokową, drugi - potrafi świetnie operować słowami, ma dużą wiedzę o świecie, potrafi korzystać z doświadczeń) . Wyższe wyniki w skali słownej ma też np. dziecko, które dobrze radzi sobie w sytuacjach społecznych, interesuje się światem (np. sporo czyta), ma dobrą pamięć długotrwałą etc.
                        Pamiętajcie, że chociaż ten test jest jednym z najbardziej "pewnych" testów, to i tak jego wyniki obarczone są 5% błędem, to znaczy u 95% badanych wynik jest prawdziwy. No i że mówi on o aktualnym poziomie inteligencji, nie bada też np. zdolności twórczych.
                        • marianna72 Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 29.04.14, 13:14
                          Dziekuje bardzo za obszerne wyjasnienie u nas ta dysproporcja jest spora bo skala slowna to 82 a skala wykonaniowa 134 czyli ehh roznica 52 .Syn jest niesmialy ale nie chorobliwie dluzej sie rozkreca ale pewnie wyszlaby srednio tez ta wykonaniowa .Testy byly robione z powodu padaczki , ktora u niego wystapila, byly robione 4 miesiace po pierwszym ataku kedy zapis eeg byl jeszcze dosyc zaburzony mimo ze nie mial atakow , moze to tez wplynelo .Po ataku byl doysyc rozkojarzony czesto wpadal na rozne przeszkody np zagapial sie i wpadal na slup itp .Neuropsychiatra raczej podchodzi lekcewazaca do tematu mowiac zeby sie nie przejmowac takim wynikiem reszta opisu na 2 strony pozytywna.Moze faktycznie nie powinnam wiedziec o tych numerkach sad((
                          • marminia Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 29.04.14, 13:38
                            Te wynik nie jest wcale zły! 82 to tylko "poniżej przeciętnej" czyli naprawdę nic strasznego, zwłaszcza, jeżeli miał miejsce atak epilepsji (pamięć długotrwała, bardzo ważna dla wyniku skali słownej, mogła przejściowo ucierpieć). Różnica nie wynosi 52, tylko najwyżej 8 (a nawet jeszcze mniej), bo tyle mu "brakuje" do 90wink ze 134 w skali wykonawczej możesz za to się cieszyćsmile To zresztą też może świadczyć, że łatwiej było mu wykonywać zadania niż mówić (typowe dla dzieci nieśmiałych!!!). Podsumowując: neurolog ma rację, nie martw się! Numerki dają tylko podstawę dla interpretacji psychologicznej, więc jeśli psycholog nie widzi nic złego (ja, jeśli można to stwierdzić "na odległość" też nie) to nic niepokojącego tam nie ma.
                            • marianna72 Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 29.04.14, 14:49
                              Dzieki za mile slowa . Moze za jakis czas powtorzymy test i wtedy zobaczymy czy cos sie od tego czasu zmienilo narazie syn nie ma specjalnych problemow w szkole ale od przyszlego roku idzie do gimnazjum i duzo sie moze zmienic .Pozdrawiam serdecznie
                  • myelegans Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 29.04.14, 16:26
                    Cytat ale uwazam, ze to wynik sporo zanizony, bo syn nie odpowiedzial na wiele pytan, na ktore znal odpowiedz. Chcial na kazde pytanie o dpowiedziec jak najszybciej i jesli odpowiedz nie nasuwala mu sie w pierwszej chwili, to nie analizowal pytania tylko odpowiadal, ze nie wie. i tu masz odpowiedz, moze byc zdolny, genialny, utalentowany, ale brakuje motywacji, determinacji, za to jest szybka frustracja, zniechecenie i zaniechanie. Moze byc niewiadomo jak zdolny, ale te ww cechy beda go hamowaly. Przyjmij na klate, ze calosciowo masz dziecko zupelnie przecietne.
                    • stillgrey Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 29.04.14, 23:32
                      Przyjmuje na klate smile Cieszy mnie jednak, ze tkwi w nim potencjal, ktory daj 'borze' wykorzysta w przyszlosci wink
                      btw. pozwolisz, ze wysle Ci za chwilke maila na gazetowego w sprawie karykatur/komiksow?
                • mamma_2012 Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 29.04.14, 09:44
                  Skierowanie ze szkoły nie jest potrzebne. Opinia jest przydatna, bo dostarcza wielu ważnych informacji.
                  Sa oddzielne testy psychologiczne i pedagogiczne do badania uzdolnien kierunkowych, także matematycznych.
                • bazylea1 Re: tu cię zaszczują, idź do p psych-ped. 29.04.14, 09:49
                  u nas wymagano opinii ze szkoły.
    • attiya Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 29.04.14, 09:44
      jezus maria....
    • chipsi Uważaj 29.04.14, 10:52
      Przepraszam że odejdę od tematu, bo nie doradzę specjalisty ale rzucę że ze zdolnymi dziećmi bywają kłopoty, jeśli rodzic, lub ktoś z otoczenia nadmiernie się ekscytuje geniuszem dziecka (nie twierdze że Ty). Koleżanka córki taka właśnie jest, wyjątkowo uzdolniona dziewczynka, której matka na każdym kroku to podkreśla. W ten sposób wywołuje niechęć u innych rodziców, która przenosi się potem na dzieci. Do kompletu dziewczynka utwierdzana w przekonaniu o własnej wyjątkowości potrafi innym dzieciom dokuczać, mówiąc "nie dasz rady bo jesteś ode mnie głupszy". Dodatkowo nauczyciele wymagają od niej więcej - może i dobrze bo się rozwija ale ja mam mieszane uczucia.
      Sama byłam takim dzieckiem i bardzo szybko zniechęciłam się do nauki sad
      • myelegans Re: Uważaj 29.04.14, 14:01
        Przeczytajcie "Nurture Shock" jest tam rozdzial poswiecony dzieciom szczegolnie uzdolnionym i utalentowanym, takich, co byly przetestowane, i na tej podstawie przydzielone do klasy dla takich malych geniuszy od zerowki "gifted ans talented". Male klasy, inny program,
        Niektore szkoly robia test Weschlera WPPSI, niektore Otis-Lennona, niektore przy naborze kieruja sie wynikami testu na IQ, niektore takich testow nie uwzglednija, a robia tylko pod katem uzdolnienia.
        Sa fajne opracowania jak postepuje dalsza nauka i kariera tychze wybitnie uzdolnionych zerowkowiczow. I zaskakujaco, a moze nie
        1. Wczesne czytanie, pisanie, liczenie NIE jest zadnym wykladnikiem pozniejszych postepow
        2. Na 100 zerowkowiczow (6 latkow) zaklasykikowanych wg testow jako uzdolnionych, w 3 klasie 27 utrzymuje sie w klasyfikacji, reszta wyrownuje ze srednia i tymi, mniej uzdolnionymi jako 6 latki.
        3. Testy te baaaardzo slabo przewiduja te rzekome uzdolnienia, dzieci rozwijaja sie skokowo i w tym wieku norma rozwojowa jest bardzo szeroka, do 3 lat na nauke czytania, matematyki itd. 0.04 wspolczynnik korelacji z pozniejszymi osiagnieciami w zyciu, na podstawie 44 badan roznych szkol dla gifted and talented na przestrzeni 20 lat.

        Reszte dopisze jak wroce, bo to bardzo ciekawe
        • marianna72 Re: Uważaj 29.04.14, 14:50
          napisz cos wiecej jak bedziesz miala chwile
        • myelegans cd. 29.04.14, 14:53
          Nastepne badanie na 34,000 , dzieciach ze Stanow, Kanady i UK, opracowane i opublikowane w 2007 przez Grega Duncana, mialo na celu pokazac, ktore i jakie cechy koreluja z pozniejszym zyciowym sukcesem mierzonym m.in. jakie rangi uniwersytetow konczyli. 11 autorow opracowywalo wyniki prez 3 lata biorac pod uwage wszystko: inteligencje, zdolnosci (mierzone kilkoma testami), cechy osobowosciowe, umiejetnosc koncentracji, rozwoj spoleczny, na podstawie rozmow z nauczycielami i rodzicami.

          I znowu sie okazalo, ze testy IQ i te mierzace szczegolne uzdolnienia w wieku 5-6-7 lat sa bardzo slabym czynnikiem korelujacym z pozniejszymi akademickimi osiagnieciami. Najlepszym czynnikiem przewidujacym pozniejszy postep akademicki jest..... motywacja, pozniej IQ, nie umietnosci spoleczne, ani nie szczegolne cechy osobowosciowe.
          wnioski byly takie verbatum "No current test of teacher ratings system, wheteher used alone or in combination on young kids (5-10) meets a resonable standard of confidence to justify a long-term decision. huge number of great kids simply can't be "discovered" so young"

          Testy IQ nie sa miarodajne, az do wieku 11-12 lat i to wtedy nalezaloby robic testy i klasyfikowac dzieci jako szzczegolnie uzdolnione, nie wczesniej.

          Byly jeszcze badania nad tym jak dzieci zaklasyfikowane jako te zdolne radza sobie z wyzwaniami. Otoz, nie najlepiej, bo jako te zaszufladkowane jako "zdolne" obawiaja sie stracic szufladke i szybciej porzucaja wyzwania, niz probuja sie z nimi zmierzyc.
          Zrobiono test: uczniowie szczegolnie uzdolnieni i sredniacy mieli wybrac jakies tam zadanie matematyczne, test logiczny itp. jeden zestaw byl trudniejszy, drugi latwiejszy, wiec wybierajac trudniejszy bylo ryzyko gorszego wyniku. O wiele wiecej tych uzdolnionych wybralo testy latwiejsze, bojac sie po prostu porazki, jako ci zdolni, natomiast sredniacy podejmowali sie wyzwania i wybierali testy trudniejsze.

          Jeszcze raz. Czytanie w wieku 4 lat, biegle liczenie do 100 i z powrotem, mnozenie, dzielenie, nie jest wykladnikiem zdolnosci, tylko nieco szybszego rozwoju kory mozgowej i polaczen synaptycznych, ktore rozwijaja sie nierowno i skokowo od 3 do 10 roku zycia. Dokladnie tak samo jak dzieci rosna, skokowo, moga niewiele rosnac przez lata, a pozniej w 7 klasie urosna 12cm na rok, vide ja.
          Mozna dziecku wyrzadzic wieksza krzywde utrzymujac go w przekonaniu, ze jest tym zdolnym, bo mama go na testy IQ poslala, a pedagog szkolny ocenila na 2 klasy do przodu. Idzcie z tym dzieckiem na te same badania w 5 klasie i zobaczycie jaki na prawde bedzie mialo wynik. Bo w wieku 6-10 lat wynik IQ moze sie zmienic rozwojowo o .... 20 punktow w gore lub w dol.

          w wielu szkolach dla gifted i talented, po naborze do zerowki, na etapie 3 klasy, uczniowie Ci spadaja z 90 centyla, do 50 centyla, czyli staja sie sredniakami, czesto dyrektorzy szkol, zeby nie stracic programow gifted and talented, organizuja dla tych "nieprzecietnych" ..... korepetycje, zeby utrzymaly status i to jest juz paranoja.....
          • myelegans Re: cd. 29.04.14, 15:18
            Acha, zeby nie byc goloslowna. Syn wlasny tez nauczyl sie czytac jako 4 latek, sam, przez osmoze, w wieku 1.5 roku znal caly alfabet. byl oceniany przez pedagogow i psychologow, tez jest do przodu rozwojowo, poza tym ma duze zdolnosci artystyczne, jest niezlym karykaturzysta.
            Jest obciazony genetycznie, bo od 3 pokolen po mieczu absolwenci MIT w rodzinie.
            Kwalifikowal sie do gifted and talented, poslalismy do zwyklej rejonowki, w dodatku z duzym odsetkiem dzieci emigrantow, tacy zwykli middle class, za to wszyscy prawie dwujezyczni big_grin

            W szkole przeczytal mnostwo ksiazek w tzw. miedzyczasie, narysowal mnostwo komiksow, zrobil kilka ksiazek, pomaga w nauce czytania tym, ktorzy slabiej czytaja, a my bardzo uwazamy, zeby nie chodzil w glorii tego "szczegolnie uzdolnionego".
            Jak pozostanie uzdolniony to na etapie gimnazjum czy liceum jest duzo mozliwosci rozwoju w szkole i poza szkola. Jak wyrowna do sredniej, to bedzie szedl takim torem jak wszyscy.
            Znam kilku licealistow, ktorzy w 2 klasie liceum sami przeszli na nauczanie domowe, dochodzac do wniosku, ze szkola juz ich nauczyla co miala nauczyc, wiec biora jakies kursy na uczelniach w kierunku, w ktorym chca isc. Egzaminy standartowe, typu matura zdaja, bo sie przygotowuja pod tym katem, a rozwijaja sie w kierunku, ktory ich ciagnie. Poza tym maja czas na swoje hobby i sporty: jeden jest szermierzem, drugi szachista i ten drugi po prostu chce wiecej czasu poswiecic szachom, a szkola mu ten cenny czas marnuje wink , a trzeci jest liderem harcerskim i poswieca temu ogromna ilosc czasu
            Na takie podejscie do edukacji mozna sobie pozwolic na tym etapie dojrzalosci neurologicznej.

            Acha, i jeszcze jedne badania jakiegos naukowca z University of Chicago, ktorego nazwiska nie pomne, pokazaly, ze sukces edukacyjny koreluje sie bardzo dobrze z edukacja.... matki i obecnoscia ksiazek w domu ;D ze statystyka sie nie kloce, bo sama jestem z nia za pan brat, i nikt na razie niczego lepszego nie wymyslil na opracowanie duzych danych.
            Cheers.
            • szeera Re: cd. 14.03.17, 05:02
              "Kwalifikowal sie do gifted and talented, poslalismy do zwyklej rejonowki, w dodatku z duzym odsetkiem dzieci emigrantow, tacy zwykli middle class, za to wszyscy prawie dwujezyczni"

              Czytałyśmy te same książki smile Też wysłałam do szkoły która nie wyodrębnia gifted, ani nie przeprowadza egzaminów dla pięciolatków, co robi większość szkół prywatnych. Moje bardzo mocne przekonanie jest takie, że najważniejsze o co powinien zatroszczyć się rodzic to o zdrowy rozwój psychiczny dziecka. Bez tego nawet wybitne zdolności intelektualne niewiele znaczą. Nabrałam tego przekonania obserwując naprawdę zdolnych absolwentów, ze świetnych uczelni w dalszym życiu.
          • stillgrey Re: cd. 29.04.14, 15:27
            Bardzo ciekawe jest to co piszesz. Z tym, ze polemizowalabym czy faktycznie osiagniecia akademickie sa dobrym miernikiem. Czesto jednostki wybitnie uzdolnione w ogole nie studiuja, nie musza takze odnosic sukcesow na polu edukacji szkolnej.
            Najczesciej takze to do jakiego uniwersytetu dziecko sie dostanie jest uwarunkowane pozycja spoleczna rodzicow.
            • myelegans Re: cd. 29.04.14, 15:54
              jakis miernik byc musi, to sa badania, ale za to przeprowadzone na 34 tysiacach dzieci w 3 roznych krajach rozwinietych, pewnie jak sie dogrzebiesz do orginalnego artykulu, bedzie wytlumaczone co jeszcze sie kryje pod tzw. sukcesem zyciowym.

              Pieniadze? dobry hydraulik, elektryk, budowlaniec, po zawodowce majacy swoja firme zarabia pewnie kilkakrotnie wiecej niz profesor uniwersytecki, uwaga, i jeden i drugi moga miec ten sam poziom IQ. I ten po zawodowce moze osiagnac wiekszy sukces zyciowy mierzony skala ekonomiczna, niz ten wybitnie zdolny profesor. Z drugiej strony wybitnie zdolny profesor akadaemicki rozwinie skrzydla poza akademia, siegnie do przemyslu, siegnie do pozauczelnianych zrodel, bedzie pisal ksiazki, wykladal, patentowal, zostanie zalozycielem start-up, udzialowcem w spolce, albo konsultantem w wielu firmach. widze to na codzien.

              Najwyzszy stopien naukowy? niespecjalnie, bo sens robienia doktoratu, dla tych ktorzy na uczelniach nie chca pozostac jest malo praktyczny, a zabiera cenny czas, ktory mozna poswiecic na szlifowanie kariery.

              szkoly podyplomowe? jak wyzej

              Ukonczenie DOBREJ uczelni, albo prestizowego kierunku jest jakims statustycznyum wykladnikiem, nawet jezeli wiaze sie z pozycja spoleczna rodzicow. Trzeba byloby mierzyc skokiem od pozycji spolecznej rodzicow do pozycji spolecznej pierwszego pokolenia, chociaz i tu bym polemizowala, bo dzieci szczegolnie zdolne, sa w stanie nie tylko dostac sie, ale i ukonczyc prestizowa uczelnie, bo sa po prostu dobre, zdolne, zmotywowane, wiec sa w stanie otrzymac porzadne stypendium zrobia taki quantum leap pokoleniowy, jaki dzieci z wyzszym poziomem socjo-ekono moga nie zrobic. Pewnie, ze Jobs, i ze Gates, ale ilu mamy Jobsow i Gatesow, ktorzy rzucili Harvard i zostali bilionerami i liderami nowej techniki, medycyny, technologii, i ogolnego postepu ludzkosci?
              • alyeska Re: cd. 29.04.14, 17:43
                Odnosnie tego co Myelegans napisala. Moj syn( 11 lat ) jest w programie gifted and talented /advanced academic program/ w USA. Ma bardziej wymagajacego nauczyciela i program jest bogatszy od rownoleglej zwyklej klasy. Jest zadowolony i radzi sobie doskonale. Mlodszy /8 lat/ tez sie zakwalifikowal i zacznie ten program od nastepnego roku, chyba, ze wyjedziemy z USA. Tutaj takie testy sie przeprowadza w kazdej szkole i jest ich od groma, moje dzieci uzyskaly wyjatkowe wysokie w nich wyniki, rowniez wyniki z poprzednich klas sa brane pod uwage przy kwalifikowaniu dzieci do specjalnego programu.
                W mojej skromnej opinii wymagania testowe sa za niskie, moje dzieci wczesniej edukowane w innych krajach dawaly sobie swietnie rade ale wybitne nie byly. Przylecielismy do USA i wybitne sa smile. Do autorki watku, ja jako dziecko w Polsce poszlam rok wczesniej do szkoly gdyz poradnia psychologiczna po testach wystawila takie zaswiadczenie. Radzilam sobie swietnie, nie wiem czy teraz jest taka mozliwosc ale jak syn emocjonalnie jest gotowy to moze to jest opcja.
    • memphis90 Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 29.04.14, 18:27
      Ale zdolne do czego...? Bo są różne testy na różne odchylenia big_grin

      Ogólne IQ- to w tym wieku tzw. ocena rozwoju psychomotorycznego, ale IQ niekoniecznie musi przekładać się np. na zdolności szkolne (Albert Einstein został na przykład wydalony ze szkoły....) czy talenty w różnych dziedzinach.
    • wszystkiekobietyswiata Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 14.03.17, 00:47
      Dziecko zdolne nie musi robic testów, np. może w rozmowie czy zadaniach wykazać się ogromną inteligencją.
      W zależności od wieku i uznania doświadczonego psychologa PPP wykona test odpowiedni dla wieku dziecka lub znacznie go przekraczający- moje 2 lata, test dla 4, 5 latków- bo psycholog uznała po wstępnej rozmowie z dzieckiem że jest tak bardzo inteligentne że można spróbować. Mogą być zakłamane i do podważenia jeśli testy robi niedoświadczony psycholog i dziecko zgaduje a nie wie- to testy przecież- a,b,c możliwość wyboru. W naszym przypadku psycholog z ponad 20- letnim stażem, badania potwierdziły tez się póżniej.
      Mam nadzieje że pomogłam. Wybitnie zdolne czyta w wieku 2 lat itp.
      Pozdrawiam.
      • madame_edith Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 14.03.17, 09:40
        "Mam nadzieje że pomogłam"

        Na pewno pomogłaś! Wprawdzie autorka wątku już tu nie pisuje (chyba), a swój problem zapewne rozwiązała 3 lata temu, ale co tam.
    • ichi51e Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 14.03.17, 09:31
      Wszystkie dzieci sa zdolne (a przynajmniej wiekszosc) wink
      • little_fish Re: testy psychologiczne dla dzieci zdolnych 14.03.17, 14:39
        O właśnie! Mojemu poradnia nawet ostatnio papiery dała na to, a sama nie wpadłam😁

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka