Znana jest przyczyna katastrofy samolotu

21.04.10, 11:44
Znana jest juz przyczyna katastrofy samolotu - w Smoleńsku zginął
pilot z załogi, gdzie był "pilot-tchórz". To chyba wystarczy,
prawda? Chcielibyscie byc drugi raz nazwani tchorzami, i to w
dodatku nazwani tak przez najjasniejsze slonce?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7796230,W_Smolensku_zginal_pilot__ktorego_Kaczynski_kiedys.html
    • anina-1 No i gdzie tu jest przyczyna? 21.04.10, 11:56
      Co za bzdura. Co ma nazywanie pilota tchórzem do wyjaśnienia wyników
      dochodzenia? Nadal nic nie wiadomo. Tyle tylko, że pilot był ostrożny i nazywany
      kiedyś tchórzem.
      O wynikach śledztwa nic tam nie pisze, ani nie mówi.
      • saburova Re: No i gdzie tu jest przyczyna? 21.04.10, 12:00
        Dajcie spokój tym nieszczęsnym pilotom...

        Pierwszy pilot z tego lotu wtedy był drugim.
        I to nie on zebrał wtedy od lk tylko inny zupełnie pilot!

        • natalia_sankowska1 Re: No i gdzie tu jest przyczyna? 21.04.10, 12:13
          Chodzi o psychologiczna przyczynę decyzji na upartego lądować.
          Kapitan był świadkiem skandalu, leciał z VIPem najwyższej rangi,
          brakowało czasu (zaspanie pasażera)na lądowanie chociażby w
          Witebsku. Po prostu miał już zakodowane, że musi... A byłby to
          lotnik cywilny, postąpiłby inaczej, bo cywilne procedury są
          nastawione na zupełnie inne działania.
          • anina-1 Re: No i gdzie tu jest przyczyna? 21.04.10, 13:10
            Ale nadal nie wiadomo jak było w tym przypadku. Łączenie tych dwóch spraw jest
            bezsensu.
            • podwojne_widzenie Niestety, ale taka jest prawda.Po histerii z lotem 21.04.10, 13:13
              do Gruzji było wiadomo, co się moze dziać gdyby była zmiana lotniska. TTO NIE
              WCHODZIŁO W RACHUBĘ!
              • anina-1 Re: Niestety, ale taka jest prawda.Po histerii z 21.04.10, 13:28
                podwojne_widzenie napisał:

                > do Gruzji było wiadomo, co się moze dziać gdyby była zmiana lotniska. TTO NIE
                > WCHODZIŁO W RACHUBĘ

                a co się może dziać?
                • olektrolek Re: Niestety, ale taka jest prawda.Po histerii z 21.04.10, 13:33
                  Rok wczesniej po domowieniu ladowania pilot mial nieprzyjemnosci -
                  przeszperaj forum to znajdziesz gdzies linki do interpelacji
                  poselskiej nt temat.


                  Zauwazam, ze dzisiaj gazeta zaczyna serwowac jedyna i sluszna wersje
                  ze to przez pilota.
                  Jest to bardzo niskie kupczenie domyslami, jako ze pomawiany nie ma
                  szansy sie bronic.
                  Oddalajac jakby wszystkie inne mozliw przyczyny.
                  • anina-1 Re: Niestety, ale taka jest prawda.Po histerii z 21.04.10, 13:54
                    Ale ten pilot sprawę wygrał w sądzie. Przyznano mu racje.I po tej sprawie
                    wiadomo było, że nikt nie ma prawa zmuszać pilota do lądowania. Więc nadal nie
                    rozumiem co wg. ciebie się mogło dziać?
            • jot9 Re: No i gdzie tu jest przyczyna? 21.04.10, 17:38
              anina-1 napisała:

              > Ale nadal nie wiadomo jak było w tym przypadku. Łączenie tych dwóch spraw jest
              bezsensu.

              Oczywiście, że nie wiadomo. Po prostu w Gruzji zdarzyło się coś absolutnie
              skandalicznego.

              NIGDY NIE WOLNO ZARZUCAĆ PILOTOWI TCHÓRZOSTWA W SYTUACJI, GDY ODMAWIA LĄDOWANIA
              ZE WZGLĘDU NA BEZPIECZEŃSTWO PASAŻERÓW.

              Tak samo jak np. nie wolno mówić kierowcy "powinieneś był zaryzykować, udałoby
              się". Jeśli pilot/kierowca ma obawy, to należy to uszanować i podziękować, że
              nie ryzykował życia pasażerów!

              Kpt. Pietruczuka niesłusznie shańbiono a świadkiem tego był kpt. Protasiuk,
              wtedy drugi, od wtedy - pierwszy. Co niby miał zrobić w Smoleńsku - powiedzieć,
              że się boi wylądować i oczekiwać pochwały?

              Długo czekałem na ten artykuł. To naprawdę ważne, powiedzieć te kilka słów,
              które w tym artykule padły.
    • oszolom.z.radia.maryja prawda o smoleńskiej katastrofie jest tu! 21.04.10, 13:55
      www.elblag24.pl/index.php?m=376&id=384

      www.youtube.com/watch?v=frgKTW3jm_Y

      www.youtube.com/watch?v=11LpvGjd9RU

      www.youtube.com/watch?v=SHEHSfTd ... r_embedded

      www.dailymotion.pl/video/xcxpvt_ ... of-
      • kzet69 Re: prawda o smoleńskiej katastrofie jest tu! 21.04.10, 16:27
        weź pigułkę, weź pigułkę, weź pigułkę, weź pigułkę, weź pigułkę, weź
        pigułkę, weź pigułkę, weź pigułkę, weź pigułkę, weź pigułkę,
      • imponeross Re: prawda o smoleńskiej katastrofie jest tu! 23.04.10, 20:08
        oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > www.elblag24.pl/index.php?m=376&id=384
        >
        > www.youtube.com/watch?v=frgKTW3jm_Y
        >
        > www.youtube.com/watch?v=11LpvGjd9RU
        >
        > www.youtube.com/watch?v=SHEHSfTd ... r_embedded
        >
        > www.dailymotion.pl/video/xcxpvt_ ... of-

        E tam, taka prawda jak radxziecka Prawda.
    • pipoluszka Moja znana przyczyna znajniejsza niz twoja 21.04.10, 16:36
      moja najznaniejsza
      najbardziej znnaniejsza ze znanych
      prawda taka, ze forumowgo buraka pustata czeka domowa draka
      bo ma w domu druciaka i stado ogonów od flaka
      do szkołchodzicnie chcial etata wfabryce wyczerpujący
      • imponeross Re: Moja znana przyczyna znajniejsza niz twoja 23.04.10, 23:41
        pipoluszka napisał:

        > moja najznaniejsza
        > najbardziej znnaniejsza ze znanych
        > prawda taka, ze forumowgo buraka pustata czeka domowa draka
        > bo ma w domu druciaka i stado ogonów od flaka
        > do szkołchodzicnie chcial etata wfabryce wyczerpujący

        No rzeczywiscie znajniejsza...
    • jot9 Czekałem na to. Dzięki. 21.04.10, 17:32
      GAZETO.

      CZEKAŁEM NA TO. DZIĘKI.

      (do krytykantów: nikt nigdy nie będzie wiedział, co działo się w głowie pilota -
      ale ten artykuł wreszcie przedstawił oficjalnie kilka faktów, które do tej pory
      były bardzo skrzętnie ukrywane).
      • imponeross Re: Czekałem na to. Dzięki. 23.04.10, 20:04
        jot9 napisał:

        > GAZETO.
        >
        > CZEKAŁEM NA TO. DZIĘKI.
        >
        > (do krytykantów: nikt nigdy nie będzie wiedział, co działo się w
        głowie pilota
        > -
        > ale ten artykuł wreszcie przedstawił oficjalnie kilka faktów,
        które do tej pory
        > były bardzo skrzętnie ukrywane).

        Miller tez mowil w wywiadzie, ze takie sa procedury w przypadku
        trudnych warunkow pogodowych - pilot konsultuje sie z najwazniejsza
        osoba na pokladzie.
      • gruda Re: Czekałem na to. Dzięki. 24.04.10, 20:26
        www.spiski.pl/fakty-i-mity-niekonczace-sie-hipotezy/
        dopoki nie skocza sledztwa nigdy sie nie dowiemy,
    • sabriel Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 21.04.10, 18:34
      Potrafisz czytać ze zrozumieniem? W podanym przez ciebie linku nie ma słowa o
      przyczynach katastrofy,a Gen Czaban mówi wręcz "wyjaśnienie przyczyn
      katastrofy jest sprawą specjalnej komisji".
      Jeśli chodzi o powoływaną tu sprawę Tbilisi to też wyraźnie napisane jest że
      "załogi nie spotkały żadne przykre konsekwencje".


      • jot9 Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 21.04.10, 18:47
        sabriel napisała:


        > Jeśli chodzi o powoływaną tu sprawę Tbilisi to też wyraźnie napisane jest że
        "załogi nie spotkały żadne przykre konsekwencje".

        orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9
        Przeczytaj to sobie. Zwłaszcza pkt. 3

        Dla mnie te słowa są hańbiące. Zwłaszcza dla człowieka honoru, w którego są
        skierowane, bo kpt. Pietruczuk, ówczesny pilot samolotu Prezydenta RP takim być
        musiał. Nie pytam już o samopoczucie kogoś, kto takie pytania zadaje, świeć
        Panie nad jego duszą. Kpt. Protasiuk, następny kapitan samolotu Prezydenta RP
        też z pewnością był człowiekiem honoru - nie mógł sobie pozwolić, żeby usłyszeć
        takie słowa. Przynamniej nie bez podjęcia wszelkich, nawet pozaregulaminowych
        prób wypełnienia zadania. Jeśli mówimy o bohaterstwie - to bohaterem tego lotu
        jest dla mnie kpt. Protasiuk. Niestety - stracił życie dla obrony dobrego imienia.

        • vobo7 Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 21.04.10, 19:04
          jot9 napisał:

          > Kpt. Protasiuk [...] pewnością był człowiekiem honoru - nie mógł sobie
          > pozwolić, żeby usłyszeć takie słowa. Jeśli mówimy o bohaterstwie - to
          > bohaterem tego lotu jest dla mnie kpt. Protasiuk. Niestety - stracił
          > życie dla obrony dobrego imienia.


          Problem niestety w tym, że śp. kpt. Protasiuk odpowiadał za zdrowie i życie wszystkich pasażerów, a nie za swój honor. Ja mam nadzieję, że jeśli lądował, to nie w obronie własnego honoru.
          • kzet69 Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 21.04.10, 19:08
            Ja mam nadzieję, że jeśli lądował, to n
            > ie w obronie własnego honoru.


            I dlatego loty pasażerskie powinni realizowac piloci cywilni a nie
            wojskowe orły czujące sie jak podczas lotu bojowego: efekt 5
            katastrof , w tym 3 ze skutkiem śmiertelnym w ciagu 6 lat, prawie
            130 osób nieżyje w tym 1/6 polskich generałów w służbie czynnej,
            jesli chodzi o generalicje to straty osobowe cięższe niz podczas
            wojen
            • kicikicituptuptup Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 21.04.10, 22:32
              Jeżeli pilot lądował w takich warunkach, bo chciał coś udowodnić (że nie jest
              tchórzem czy cośtam, cośtam), to oznaczałoby tylko, że był deilem, który
              ryzykuje życiem 95 osób. Ergo - nie bylby odpowiednią osobą na tym miejscu.
              Gdyby był nie wiem jak prowokowany przez Prezydenta, generałów czy inne osoby na
              pokladzie jego obowiązkiem był mieć ich wszystkich w danym momencie w dupie i
              polegać na swojej wiedzy.
              Pisząc o możliwych zachowaniach Kaczki tak naprawdę pogrążacie pilota, który
              jeżeli byl pod ich wpływem to byl po prostu amatorem. A przecież to był
              'najlepszy pilot, jakim dysponował 36 pułk' - to jak to jest wreszcie?
              Tutaj nie ma przeproś - odpowiedzialność spoczywała tylko i wyłącznie na nim.

              kzet69 napisał:

              > Ja mam nadzieję, że jeśli lądował, to n
              > > ie w obronie własnego honoru.
              >
              >
              > I dlatego loty pasażerskie powinni realizowac piloci cywilni a nie
              > wojskowe orły czujące sie jak podczas lotu bojowego: efekt 5
              > katastrof , w tym 3 ze skutkiem śmiertelnym w ciagu 6 lat, prawie
              > 130 osób nieżyje w tym 1/6 polskich generałów w służbie czynnej,
              > jesli chodzi o generalicje to straty osobowe cięższe niz podczas
              > wojen
              • szerszen0 Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 22.04.10, 01:27
                > (...)Tutaj nie ma przeproś - odpowiedzialność spoczywała tylko i
                wyłącznie na nim<
                po przeczytaniu większości postów na forum rozumiem powyższą
                argumentację,
                ale jedna rzecz nie daje mi spokoju (proszę o krytykę, może nawet
                wysłanie mnie do psychiatry)
                wina pilota była brana pod uwagę od początku - to rozumiem
                natomiast nie rozumiem przecieków do mediów, które potwierdzały tę
                teorię -
                1.kontroler twierdził, że pilot nie znał cyfr - dementi, ponoć
                świetnie znał rosyjski,
                2.nagranie pilota mówiącego po rosyjsku- okazało się, że nie ten
                pilot, nie ten lot
                3.ilość wylatanych godzin przez kapitana i zastępcy kapitana-bałagan
                4.jedyne informacje z czarnej skrzynki, to te, że kapitan był bardzo
                zdeterminowany (przeciek ze strony rosyjskiej) i krzyki z salonki -
                dementi
                5.samolot sprawny, jest paliwo, elektronika działa - rozważania
                dyletanta -teoretycznie powinien trafić w punkt nawet autopilot
                (znana wysokość i odległość od pasa startowego), jest kontakt z
                wieżą przerwany przez polską załogę
              • andrzej_32 Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 22.04.10, 09:49
                kicikicituptuptup napisał:

                >...... A przecież to był
                > 'najlepszy pilot, jakim dysponował 36 pułk' ....

                Wydaje mi się, że należy dodać: .... na jakiego zgodę wyraziła
                kancelaria prezydenta, albo coś w tym stylu.

                ;-)
        • sabriel Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 21.04.10, 19:09
          Ja nie usprawiedliwiam Gosiewskiego/prezydenta za naciski na pilota. Wręcz
          przeciwnie.Postąpili obaj karygodnie i wg mnie to oni powinni za to wtedy
          odpowiadać.
          Pilotowi włos z głowy na szczęście nie spadł,prokuratura odmówiła wszczęcia
          postępowania,a on sam został odznaczony przez MON.Gdzie tu więc jakieś przykre
          konsekwencje dla pilota? Prokuratura i MON potwierdziły tylko to, co jest
          oczywistą oczywistością- w kokpicie pierwszy po Bogu jest pilot.Amen.
          Nie można tego co się stało w Tbilisi łączyć z tym co się zdarzyło w Smoleńsku.
          Na razie nie ma żadnych dowodów aby ktoś na pilota teraz naciskał.Zresztą
          prezydent i Gosiewski po Tbilisi wiedzieli już, że naciski nic nie dadzą.
          • jot9 Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 21.04.10, 19:18
            sabriel napisała:

            > Zresztą prezydent i Gosiewski po Tbilisi wiedzieli już, że naciski nic nie dadzą.

            Mylisz się. To pilot wiedział, że po kolejnej awanturze już nawet medalu nie
            dostanie, tylko 'joby'. Pietruczuk na pocieszenie dostał medal i odsunięcie od
            funkcji. Po raz drugi jednak już nikt głowy nie nadstawiałby za pilota. Kpt.
            Protasiuk dostał to stanowisku "po Pietruczuku" i wiedział, że ma tak latać,
            żeby awantur nie było. Był zresztą człowiekiem honoru, wiedział, że na pokładzie
            ma pasażerów ceniących tę cechę najwyżej i jadących z misją uczczenia tych,
            którzy poświęcili swoje życie w imię Ojczyzny. Nie mógł "nie spróbować". Gdyby
            poinformował, że rezygnuje z podjęcia próby lądowania, byłby nazwany "kolejnym
            tchórzem" niegodnym pilotowania samolotu Prezydenta RP.
            • vobo7 Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 21.04.10, 19:44
              jot9 napisał:

              > Był zresztą człowiekiem honoru, wiedział, że na pokładzie ma pasażerów ceniących tę cechę najwyżej

              Trochę się chyba zagalopowałeś. A skąd rzekomo wiedział, co pasażerowie cenią najwyżej? Bo lecieli do Katynia?! A może zapytał przez głośniki: "Szanowni Państwo, czy wyżej cenicie Państwo honor, czy też lot na lotnisko zapasowe?"

              Nie mówiąc już o tym, że być może, winien by był przy takim pytaniu, dodać dla wyjaśnienia o czyj honor chodzi.
              • jot9 Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 21.04.10, 19:50
                vobo7 napisał:

                > Trochę się chyba zagalopowałeś. A skąd rzekomo wiedział, co pasażerowie cenią
                najwyżej?

                To proste. z incydentu gruzińskiego i z programu partii Prawo i Sprawiedliwość,
                którego jednym z punktów jest przywrócenie tzw. "wartości najwyższych".

                ---
                pilot powinien być mniej lękliwy
                • vobo7 Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 21.04.10, 20:09
                  jot9 napisał:

                  > z incydentu gruzińskiego i z programu partii Prawo i Sprawiedliwość

                  Jot9, nie wiem jak to należy (o ile można) rozumieć.
                  Gdyby to była jakaś osobista wycieczka przeciw mnie, domniemanemu
                  zwolennikowi PiS'u, to może jeszcze... choć i wtedy byłoby trudno.
                  • jot9 Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 21.04.10, 20:18
                    vobo7 napisał:


                    > Jot9, nie wiem jak to należy (o ile można) rozumieć.
                    > Gdyby to była jakaś osobista wycieczka przeciw mnie, domniemanemu
                    zwolennikowi PiS'u, to może jeszcze... choć i wtedy byłoby trudno.

                    Proszę bardzo. Przykład PIERWSZY Z BRZEGU:
                    Program PiS na rok
                    2005
                    , strona 22:
                    "Policja. Dalsze posunięcia muszą objąć: Przywrócenie znaczenia rozkazowi
                    (komendant główny jest teraz pierwszym wśród równych członków korporacji),
                    dyscyplinie i honorowi."
                    Mam szukać dalej i udowadniać Ci, że honor jest wartością ważną w programie PiS?
                    To nie jest żaden przytyk, bo dla mnie honor też jest wartością ważną.
                    • vobo7 Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 21.04.10, 20:31
                      Jot9, Ty chyba trollujesz.

                      Między tym jak PiS rozumie honor, jak go rozumiesz Ty, jak Ty rozumiesz PiS, jak
                      pilot rozumie honor, jak pasażerowie rozumieli honor a pilot - pasażerów, itd.
                      mogą i zapewne były znaczne różnice, przy czym to wszystko nie ma nic do rzeczy.

                      Nie ma nic do rzeczy także fakt, że jakkolwiek by PiS nie pojmował honoru, oraz,
                      być może za PiSem pojmował go pilot, to nie wszyscy pasażerowie byli z PiSu albo
                      z Kancelarii Prezydenta.

                      Zresztą dobra, daję już spokój. Zamierzałem Ci tylko lekko zwrócić uwagę na
                      fakt, że się zagalopowałeś. Nawet nie chciałem Cię krytykować. Ale to już się
                      robi absurdalne.
            • zuzka111 Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 21.04.10, 19:56
              > Nie mógł "nie spróbować". Gdyby poinformował, że rezygnuje z podjęcia
              próby lądowania, byłby nazwany "kolejnym tchórzem" niegodnym pilotowania
              samolotu Prezydenta RP.<

              :-> i z tego powodu, bo nie mógł już żyć z tą myślą, że jego honor
              zostanie skalany postanowił popełnić samobójstwo zabierając w zaświaty
              również swego prześladowcę. Za karę...
              ...

              Czy wy ludziki potraficie choć na chwilę włączyć myślenie???
              To był DOROSŁY człowiek, nie 13 latek. Wersja z załamaniem psychicznym
              pilota jest nierealna.
              • jot9 Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 21.04.10, 20:04
                Jakie załamanie psychiczne? Po prostu postanowił spróbować, nic więcej... Nic
                więcej!

                Ludzie codziennie ryzykują na drogach "bo może się uda". I żyją. Prawda?
    • you-know-who eee.. to wszystko bylo wiadomo. 21.04.10, 19:19
      wyjasnienia psychologiczne zawsze pozostana niejasne: przeciez w koncu minister
      dal medal itd.

      ciekawostka dla zainteresowanych konkretami: jedyne, co odebralo im szanse to za
      duza szybkosc opadania, nie latanie po omacku nad ziemia.

      forum.gazeta.pl/forum/w,1157,110170217,110375196,lacuszek_przyczyn_opadali_za_szybko_nie_za_nisko.html
      • jot9 Czyli 'lataj nisko i powoli' 21.04.10, 19:37
        Czyli jak w starym dowcipie o mamusi pilota, która nakazuje synkowi "lataj nisko
        i powoli".

        To wyjaśnienie ma sens. Niemniej pilot nie powinien w ogóle próbować. Jestem
        absolutnie pewny, ze nie próbowałby, gdyby nie precedens gruziński.
        • you-know-who Re: Czyli 'lataj nisko i powoli' 21.04.10, 19:52
          jasne, ze nie powinien; jego wina prawna byla jasna w 10 min. po katastrofie.
          jesli z jakichkolwiek powodow technicznych musial ladowac, powinien byl
          zadeklarowac emergency.

          dopiero dzis jednak dotarlo do mnie, ze nawet tak powazny blad jak vfr in imc
          conditions (lot wizualny w warunkach meteo intrumentalnych, nie zwracanie uwagi
          na wysokosciomierze i gps) nie musial koniecznie skonczyc sie tak jak sie
          skonczyl. over and out, pora wyjsc az psem na spacer, albo... moze polatac.
          pogoda ok,
          METAR CYKZ 211700Z 18007KT 15SM FEW065 BKN270 18/01 A2974 RMK CU1CI1 SLP075=
      • igor_uk Re: eee.. to wszystko bylo wiadomo. 21.04.10, 19:53
        you-know-who,z duzym zainteresowaniem czytalem twoi posty,wiele nowego sie
        dowiedzial,dzieki cie za to,ale to co ty napisales teraz,nie moge nie
        skomentowac.Calkowicie sie myliszn piszac ze jedna szansa dla nich bylo by
        mniejsza szybkosc opadania.Otoz TU-154 jest jednym z najszybszych samolotow
        pasazerskich swiata (dodzwiekowych),a to dzieki miedzy innymi,temu ze ma
        Skrzydla o skosie +35°,a co za tym idzie ,nie nadaje sie do polotow na niskim
        pulapie i przy malej predkosci.Pilot tego samolotu powinien wiedziec o tych
        charakterystykach tego typu samolotow.To tak ,jak by ty wjechal na cieki lod
        czolgiem i pozniej stwierdzil,ze twoja jedyna szansa na uratowanie byla by
        mniejsza przedkosc kryszenia lodu.Twoja jedyna szansa byla nie wjezdzac na ten
        lod.Tak i w tym przypadku.Sa procedury,pisany krwia wielu ofiar wypadkow
        lotniczych.o ile jest tak,ze dla ladowania na lotniskach op takim wyposazeniu
        minimalna widacznosc MUSI wynosic 1000 m ,to jedyna szansa uaratowania jest nie
        nie ladowanie na tym lotnisku, w tych warunkach.To nie jest glupi wymysl
        jakiegos urzednika z wyboru,a tylko zapis ludzka krwia.Ktos juz to probowal i
        jakas komisja od wypadkow lotniczych ,to stwierdzila.Dla tego podsumuje to co
        chcialem tobie powiedziec.Nie bylo jedyna szansa wolniejsze opadanie,a bylo ta
        ostatnia szansa zaniechanie ,nawet, proby ladowanie.
        • you-know-who Re: eee.. to wszystko bylo wiadomo. 21.04.10, 20:00
          wszystko sie zgadza, igor, ale ja pisalem nie o predkosci podejscia (do przodu,
          ok 270 km/h) tylko o *predkosci opadania* rzedu metrow na sekunde, ktora powinna
          byc mniejsza.
          • igor_uk Re: eee.. to wszystko bylo wiadomo. 21.04.10, 20:10
            Alez ja nic nie pisalem o predkosc podejscia.J atylko zwrocil uwage na pewne
            mankamenty skrzydla o takim skosie.I o tym trzeba pamjetac pilotu.
            • vobo7 Re: eee.. to wszystko bylo wiadomo. 21.04.10, 20:43
              igor_uk napisał:

              > I o tym trzeba pamjetac pilotu.

              Ee, tam. Wszystkiemu winien Klich. Należało kupić dla naszych VIPów samolot
              pasażerski ze zmienną geometrią albo skrzydłem pasmowym ;)

              Też uważałem od początku, że pilot podchodzić nie powinien i mam nadzieję, że
              następny na pewno nie podejdzie.
              :(

              p.s. Czytałem kiedyś, że i w Stanach mają problem z tym, że co bardziej
              doświadczeni piloci wojskowi odchodzą do linii cywilnych, bo im tam
              najnormalniej w świecie, znacznie więcej płacą za umiejętności oraz doświadczenie.
              • igor_uk Re: eee.. to wszystko bylo wiadomo. 21.04.10, 20:50
                czesc "prowokator"! Mam nadzieje ze dzis nie "sprowokujesz" mnie do spekulacji.
                • vobo7 Re: eee.. to wszystko bylo wiadomo. 21.04.10, 20:56
                  Właśnie Cię prowokuję, ale się nie dajesz, nauczony doświadczeniem ;)

                  Ja przecież, jak to prowokator, najpierw prowokuję, a potem chyłkiem znikam,
                  żeby i mnie się nie oberwało:)
                  • jot9 Re: eee.. to wszystko bylo wiadomo. 21.04.10, 20:58
                    Hehe. Nieco wyżej jest dowód, że to ja uciekłem Tobie :)
                    • vobo7 Re: eee.. to wszystko bylo wiadomo. 21.04.10, 21:11
                      Na szczęście uciekłeś. Bo wyżej, to ja już straciłem pewność odnośnie tego, kto
                      tam kogo prowokuje;)

                      /jak widać, niestety, czasem lepiej po prostu uciec.../
            • you-know-who Re: eee.. to wszystko bylo wiadomo. 21.04.10, 21:24
              > Alez ja nic nie pisalem o predkosc podejscia.J atylko zwrocil uwage na pewne
              > mankamenty skrzydla o takim skosie.I o tym trzeba pamjetac pilotu.

              aha, to przepraszam, w takim razie zgadzamy. myslalem ze zle sie zrozumielismy,
              bo faktycznie tu-154 musi ladowac szybko (duza predkosc przeciagniecia) i nigdy
              bym nie proponowal mniejszej predkosci podejscia. w istocie, mysle ze niechcacy
              taka wlasnie mieli i to spowodowalo za szybkie opadania.

              tak, zauwazylem to co piszesz o tu-154; obecnie w ogole takich konstrukcji sie
              nie robi do lotow pasazerskich, lataja wolniej i laduja wolniej. ale to byl
              chyba zaadaptowany do cywila projekt wojskowy.
        • hamburg162 dlaczego nie bylo lotnisko zamkniete ? 21.04.10, 21:00
          dlaczego lotnisko nie bylo zamkniete ? bylo otwarte wiec mozna
          ladowac... piszesz jakby piloci glupsi od ciebie byli...a fakt jest,
          ze nie byli.
          • vobo7 Re: dlaczego nie bylo lotnisko zamkniete ? 21.04.10, 21:24
            hamburg162 napisał:

            > bylo otwarte wiec mozna ladowac...

            Z tego, że było otwarte nie wynika, że można lądować. To czy można, zależy od
            minimów, a te są opisane na karcie podejścia. Mogą być różne dla różnych
            samolotów. Np. rosyjski z wyposażeniem na SP-50 być może mógłby wylądować (choć
            tego Iła odesłali, a żaden inny samolot chyba tam już nie leciał).

            > dlaczego lotnisko nie bylo zamkniete ?

            Myślę, że ten kontroler to jakoś, w miarę wiarygodnie, wyjaśnił. Bali się
            afrontu dyplomatycznego; liczyli na to, że przekonają załogę, że tam się tym
            samolotem w takich warunkach lądować nie da i że to załoga podejmie decyzję o
            locie na lotnisko zapasowe, a nie oni. Taka decyzja, o zamknięciu lotniska,
            byłaby nie tylko techniczna, ale - w tych okolicznościach - również polityczna.
            W jakimś stopniu podobna była prawdopodobnie decyzja pilota o próbie podejścia.

            Oczywiście, gdyby zamknęli, nie byłoby (raczej) tego lądowania. I pewnie sami
            teraz sobie plują w brodę, że nie zamknęli. Ale to łatwo po fakcie stwierdzać.
            • igor_uk Re: dlaczego nie bylo lotnisko zamkniete ? 21.04.10, 22:22
              vobo7 ,mala korekta,tam tego ILa nikt nie odprawial,pilot po przejsciu nad
              lotniskiem sam zrezygnowal z proby ladowania.
              • vobo7 Re: dlaczego nie bylo lotnisko zamkniete ? 21.04.10, 23:22
                Dzięki, Igor.
                Całkiem możliwe, że mi się pomieszało z inną kwestią. Czytałem, że w wypadku
                rosyjskiego samolotu wojskowego kontroler (zapewne też wojskowy) może
                załodze wydać rozkaz i ta musi go posłuchać. Zaś, że w wypadku NATO, procedura
                jest odmienna, tzn. decyzja należy do kapitana samolotu, przy założeniu, że
                lotnisko nie jest zamknięte. Czy tak jest, w sumie nie wiem.
                • igor_uk Re: dlaczego nie bylo lotnisko zamkniete ? 21.04.10, 23:40
                  vobo7,caly problem z tym lotniskiem,jak rowniez z obsluga,polegal na tym,ze bylo
                  ono w stadium przejsciowym.Juz nie bylo wojskowe,ale jeszcze nie cewilne w
                  pewnym znaczeniu tego slowa.Na nim juz nie stacjonowala zadna jednostka
                  wojskowa,ale i nie przyjmowali sie zadne pasazerskie rejse.Tak jak wspominalo
                  sie,to lotnisko urochomialo sie okazjonalnie,kiedy byla taka potrzeba.Dla wladz
                  polskich ,chociaz by.Ostatnio tam ladowali samoloty transportowe,poniewaz tam
                  jest ich baza remontowa.Status tego lotniska na dzien dzisiejszy nie jest
                  okreslony.Ja cie powiem,ze nigdzie w internetie nie znalazlem podtwierdzenia
                  tego,ze kontroler lotow Pawel Plusnin jesty wojskowym.O nim pisze sie tylko
                  to-"уководитель полетов аэродрома Северный Павел Плюснин" czyli Pan kierownik,w
                  przypadku jak by byl wojskowym,to pisali by o nim-"komandzir polotow".
            • zuzka111 Re: dlaczego nie bylo lotnisko zamkniete ? 22.04.10, 08:57
              > Myślę, że ten kontroler to jakoś, w miarę wiarygodnie, wyjaśnił. Bali
              się afrontu dyplomatycznego; liczyli na to, że przekonają załogę, że tam
              się tym samolotem w takich warunkach lądować nie da i że to załoga
              podejmie decyzję o locie na lotnisko zapasowe, a nie oni. Taka decyzja, o
              zamknięciu lotniska, byłaby nie tylko techniczna, ale - w tych
              okolicznościach - również polityczna.<

              Może i tak myślał, ale nie wydaje mi się to prawdziwe. Gdyby warunki były
              aż tak dramatycznie złe, lotnisko powinno zostać zamknięte.
              Jakoś przy okazji chmury pyłu nikt się nie zastanawiał nad dyplomacją i
              pozamykał wszystkie lotniska i przestrzeń powietrzną zagrożone problemem.
              Więc sugerujesz, że z powodu strachu przed afrontem kontroler, obsługa
              lotniska pomyśleli: "a leć, jak chcesz się zabić, to się zabij"?
              Dla mnie najmniej wiarygodny w tej dramatycznej historii jest własnie
              kontroler.
              • vobo7 Re: dlaczego nie bylo lotnisko zamkniete ? 22.04.10, 11:43
                zuzka111 napisała:

                > Dla mnie najmniej wiarygodny w tej dramatycznej historii jest własnie
                kontroler.


                Jeśli w tym sensie, że ewentualne błędy naprowadzania (czy inne) są przedmiotem
                śledztwa, wobec czego on sam może mieć problemy - to tak. Konkretnych zarzutów
                czy podejrzeń, jak dotąd jednak nie mamy. Dla mnie, jeśli już, to trochę
                podejrzane wydawały się te jego dywagacje o liczebnikach. Ale też to będzie
                widać po zapisie rejestratora.

                > Więc sugerujesz, że z powodu strachu przed afrontem kontroler, obsługa
                > lotniska pomyśleli: "a leć, jak chcesz się zabić, to się zabij"?


                Bez przesady. Niczego takiego nie sugerowałem. Oni pilotowi mówili, żeby nie
                lądował, ale leciał na lotnisko zapasowe. Nie wiemy, ile razy, w którym momencie
                - co może mieć znaczenie, a będzie widoczne w zapisie.

                > Gdyby warunki były aż tak dramatycznie złe, lotnisko powinno zostać
                zamknięte.


                Tu jest kilka kwestii.
                To nie kontrola lotów zamyka lotnisko. Robi to właściciel czy ktoś, kto
                odpowiada za zarządzanie tymże lotniskiem. Nie wiem, kto by to był w wypadku
                tego lotniska. Kontrola może zapewne taki proces zainicjować, zaproponować.

                Jeśli chodzi o zamykanie i jego warunki, to zapewne istnieją stosowne rosyjskie
                przepisy. Strona formalna na pewno jest wyjaśniana i ją poznamy. Ja tych
                przepisów nie znam.

                "Dramatyczność" też może różne rzeczy oznaczać. Jeśli np. w tym jarze, w który
                pilot wleciał, była nisko zalegająca mgła, to kontrola niekoniecznie musi o tym
                wiedzieć, a to mogło być dramatycznie istotne. Ponadto, patrząc od strony
                pilota, rzecz może wyglądać nieco inaczej, niż od strony wieży. Stąd, ogólnie,
                tę decyzję pozostawia się pilotowi.

                Zuzka, tak czy inaczej, to są moje raczej luźne dywagacje.
                Trzeba poczekać na wyniki śledztwa, a przede wszystkim prac komisji.
                • zuzka111 Re: dlaczego nie bylo lotnisko zamkniete ? 22.04.10, 14:21
                  > Bez przesady. Niczego takiego nie sugerowałem. Oni pilotowi mówili,
                  żeby nie lądował, ale leciał na lotnisko zapasowe. Nie wiemy, ile razy, w
                  którym momenci e - co może mieć znaczenie, a będzie widoczne w zapisie.

                  Wiem, że nie sugerowałeś wprost. To taka moja nadinterpretacja.
                  Widzisz, my tak na prawdę dalej nic nie wiemy. Bo każdy medialny przekaz,
                  a za taki należy uznać również rozmowę z kontrolerem, jest niestety mało
                  wiarygodny.
                  Ludzie sie mylą, zachowują sie emocjonalnie, lub celowo podają półprawdy,
                  albo wybrane informacje. Może po prostu kłamią.

                  A ja dalej nie wiem dlaczego 4 osoby prowadzące ten samolot aż tak się
                  miałyby pomylić. Z wysokością i odległością.
                  Przecież jak wypuścił podwozie, to na jakiejś podstawie. Przecież zapewne
                  jest to określone, w jakim momencie wypuszcza się podwozie.

                  > Trzeba poczekać na wyniki śledztwa, a przede wszystkim prac komisji.
                  Właśnie.
                  Ciała miały być zwęglone, kadłub spalony, a na tych wczoraj
                  udostępnionych strasznych zdjęciach kompletnie nie widać śladu ognia na
                  kadłubie. Kompletna dezinformacja.
          • you-know-who Re: dlaczego nie bylo lotnisko zamkniete ? 21.04.10, 21:35
            > dlaczego lotnisko nie bylo zamkniete ? bylo otwarte wiec mozna
            > ladowac...

            nie. to drugie zdanie nie jest sluszne. pilot jest ostateczna instancja, bo
            tylko on zna warunki widocznosci na podejsciu (wieza jest pare kilometrow dalej;
            zdarza sie ze wieza nie ma widocznosci poczatku pasa, a ladujacy pilot ma).
            rowniez tylko pilot wie czy jego samolot da czy nie da rade wyladowac w
            warunkach, o ktorych czesciowo informuje wieza, a czesciowo zna sam.

            tu w toronto francuski airbus zjechal po niedokladnym ladowaniu z pasa i
            rozbil/spalil samolot tuz kolo zatloczonej autostrady.
            lotnisko nie bylo zamkniete, tylko informowalo o bardzo trudnych warunkach, byla
            burza, winy kontrolera nie bylo.
            • vobo7 Re: dlaczego nie bylo lotnisko zamkniete ? 21.04.10, 22:06
              you-know-who napisał:

              >> dlaczego lotnisko nie bylo zamkniete ? bylo otwarte wiec mozna
              >> ladowac...
              > nie. to drugie zdanie nie jest sluszne. pilot jest ostateczna instancja


              Do tego dochodzą jeszcze przepisy zwłaszcza, jeśli ktoś potem formalnie ocenia
              decyzje pilota. A tych pewnie nie znamy. Ja nawet nie wiem, jakie się tu
              stosują, przy takim locie i takim lotnisku.
      • imponeross Za duza szybkosc opadania 23.04.10, 20:06
        you-know-who napisał:

        > wyjasnienia psychologiczne zawsze pozostana niejasne: przeciez w
        koncu minister
        > dal medal itd.
        >
        > ciekawostka dla zainteresowanych konkretami: jedyne, co odebralo
        im szanse to z
        > a
        > duza szybkosc opadania, nie latanie po omacku nad ziemia.
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/w,1157,110170217,110375196,lacuszek_przyczyn_opadali_za_szybko_nie_za_nisko.html

        Za duza szybkosc opadania byla wlasnie wynikiem lądowania po omacku.
    • pusiek8 Wiadomść z wczoraj 21.04.10, 19:43
      Marek Szenborn (byłego dziennikarza GW) we wczorajszej audycji radia Fakty i Mity powiedział, że dotarły do niego głosy niezależne z Niemiec, jakoby tamtejsi dziennikarze dotarli do zapisu czarnej skrzynki, z którego wynika, że obsługa naziemna lotniska miała polskim lotnikom stanowczo odradzać lądowanie: "to jest niewykonalne", na co jest tam jakoby zapisana odpowiedź z polskiego samolotu:
      "Samolot Polskiego Prezydenta ląduje tam, gdzie chce!"
      Podać tak miała jakaś tamtejsza poważna stacja radiowa.



      To oczywiście są tylko pogłoski, ale możliwe do sprawdzenia.
      • kzet69 Re: Wiadomść z wczoraj 21.04.10, 19:44
        sorki ale w powagę tej rozgłośni jakoś nie wierzę
      • imponeross "Samolot Polskiego Prezydenta ląduje gdzie chce 22.04.10, 18:43
        pusiek8 napisał:

        > Marek Szenborn (byłego dziennikarza GW) we wczorajszej audycji
        radia Fakty i Mi
        > ty powiedział, że dotarły do niego głosy niezależne z Niemiec,
        jakoby tamtejsi
        > dziennikarze dotarli do zapisu czarnej skrzynki, z którego wynika,
        że obsługa n
        > aziemna lotniska miała polskim lotnikom stanowczo odradzać
        lądowanie: "to jest
        > niewykonalne", na co jest tam jakoby zapisana odpowiedź z
        polskiego samolotu:
        > "Samolot Polskiego Prezydenta ląduje tam, gdzie chce!"

        To i wyladowal tam gdzie chcial...

      • sabriel Re: Wiadomść z wczoraj 22.04.10, 18:51
        Tyle się już plotek pojawiało, że ja raczej w te doniesienia nie wierzę.
    • imponeross Re: Znana jest przyczyna katastrofy samolotu 24.04.10, 18:19
      jkle napisał:

      > Kto rozpostarł mgłę nad Smoleńskiem 10 kwietnia? Kto odpalił wulkan na
      > Islandii? Kto nas rozbierał, tłumił i wciąż knuje przeciwko nam?
      > Dowiedz się z tekstu:
      >
      > www.lewica.pl/?id=21491

      Pan Bog?..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja