Dodaj do ulubionych

Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy!

09.05.14, 19:14
Pomazałam rzęsy tuszem, chociaż wiedziałam, że nie wolno. Tusz był jakiś superturboultrahipoalergiczny, ale najwyraźniej moje oczy o tym nie wiedziały i zareagowały jak zwykle: pieką, łzawią i raźno maszerujemy w kierunku zapalenia spojówek. Niestety ten rodzaj poprawiania urody nie dla mnie na wieki wieków; z większością kosmetyków tak mam, ale przeżyję.
Okulistę mam w poniedziałek, już się zapisałam. Do tego czasu muszę jakoś się ratować, tylko jak? Od razu mówię, że przemywać roztworem soli kuchennej nie będę, bo i taką radę znalazłam. Herbata? Rumianek w końcu wolno czy nie? Jakieś krople bez recepty?
Obserwuj wątek
    • oqoq74 Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 09.05.14, 19:18
      A może waciki nasączone przegotowaną i schłodzoną wodą? Tylko tyle.
    • marzeka1 Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 09.05.14, 19:29
      Kawko, zawsze mam w domu kilka ampułek z solą fizjologiczną- do przemywania w takich wypadkach. Słowo "sól" niech Cię nie przeraża- pomaga, czyści, przynosi ulgę. + może jakieś krople bez recepty, ale ze świetlikiem?
      • arwena_11 Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 09.05.14, 19:33
        zrób napar ze świetlika lub jak nie masz to zwykłej herbaty. Okłady gorące ( ale nie parzące ) co 2-3h. Działa świetnie na oczy. Ja tez alergiczka na tusze, chociaż pokochałam miłością wielką Armaniego, bo mogę mieć ten tusz na oczach nawet 4h i nie łzawie. Dłużej nie próbuję nawet.
        • bei Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 09.05.14, 19:39
          Krople ze świetlika, jeśli podrażnione powieki to żel ze świetlika.
          są tez krople z arniki, kojąco działa kompres z rumianku (jeśli nie jesteś na rumianek uczulona!)
      • burina Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 10.05.14, 01:59
        marzeka1 napisała:

        > Słowo "sól" niech Cię nie przeraża-

        Gdyż albowiem następluje po nim inne słowo. Fizjologiczna!
    • zuwka Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 09.05.14, 19:38
      Przeszłam półtoramiesięczną niemal walkę z zapaleniem spojówek, i ostrym wirusowym zapaleniem rogówek. Powiem tak: jak najmniej świetlików, rumianków okładów. Sól fizjologiczna wypuszczana do worka spojówkowego to najlepsze wyjście
    • kawka74 Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 09.05.14, 19:55
      Sól fizjologiczną powinnam mieć.
      Na razie przemyłam przefiltrowaną wodą.
      Co za szajs.
    • asia_i_p Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 09.05.14, 19:56
      Sól fizjologiczna i jałowe gaziki - rumianek jest zdecydowanie nie dla alergików.
      Potem ewentualnie okład z czarnej herbaty.
      • oqoq74 Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 09.05.14, 20:00
        Herbata też może uczulać. Tym bardziej, jeśli to jakaś ekspresówka.

        Ja bym została albo przy soli, albo przy samej wodzie.
    • vivaluna Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 09.05.14, 22:04
      Krople Homeoptic, okłady z wapna (wapnia cacium) musującego rozpuszczonego w wodzie. Też mam takie alergie, krople świetnie pomagają, w zasadzie po jednym dniu schodzi opuchlizna i zaczerwienienie oczu. Kiedyś też biegłam do okulisty bo oczy puchły i bolały, od kiedy stosuję te krople to mam z głowy. U mnie niestety często podrażniona jest skóra wokół oczu - swędzi i się łuszczy a na to jedynie maść na alergie.
      Trzymam się z dala od herbat, świetlików, rumianków - tylko pogłębiają alergię a szczególnie świetlik
    • run_away83 Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 09.05.14, 22:07
      Kup w aptece sól fizjologiczną w ampułkach po 1.5 ml i zakrapiaj oczy kilka razy dziennie (jak czesto potrzebujesz). Jak masz jakiś lek przeciwalergiczny typu zyrtec to moźesz zażywać.
    • myelegans Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 09.05.14, 22:09
      Wez cos przeciwalegicznego, antyhistamina (Benadryl u nas), albo odpowiednik Zyrtec, czy Clarithin u nas bez recepty. Idz do apteki poradz sie pan aptekarek, co mozesz dostac bez recepty doraznie.
    • ida_listopadowa Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 10.05.14, 01:24
      od wielu lat mam nawracające zapalenie spojówek na tle alergicznym (olbrzymiobrodawkowe zapalenie spojówek), więc się podzielę, tym co działa na mnie
      - nic zimnego na oczy; trochę to dziwne, ale jeżeli już okłady, to ciepłe, nie zimne. dla mnie super jest mocno gorący świetlik. zaparzam w torebkach i tak kładę na oczy. może być wilgotny gorący wacik, ale konkretnie gorący
      - krople Zuma ze świetlikiem, delikatne, a nawilżają i działają. ja sbie nimi oczy płuczę (nie jedną kroplą, ale leję tego i wycieram)
      - krople Oculosan - ciężko dostępne ale genialne, działają ochronnie na przyszłość
      - w ostatecznosći visine

      lekarstw doustnych nie biorę, po tym jak po jednym (w aptece bez recepty) przespałam 48 godzin, aż przestał działać
      lekarka przepisuje mi maść, waciki do przecierania oczu, krople z antybiotykiem Tobrex
      działają tak sobie

      zdrowia życzę. Wacik na oko!
    • koralik12 starazolin bez recepty 10.05.14, 07:12
      www.doz.pl/leki/p2497-Starazolin
    • barefoot_duck Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 07.08.14, 17:10
      Krople Sterazolin, najlepiej z lodówki i zimne kompresy.
    • eliszka25 Re: Zgubne skutki poprawiania urody - pomocy! 07.08.14, 17:23
      mozesz przemywac oczy herbatka z szalwii. zdecydowanie lepsza na oko niz rumianek. zwlaszcza dla alergikow, bo rumianek moze wywolywac wlasnie podraznienia (tez jestem alergiczka i z tuszami do rzes musze uwazac).

      poza tym jeszcze jedna rada, moze troche kontrowersyjna, ale wyprobowana "wlasnoocznie" i skuteczna. otoz, kiedy bylam w ciazy i dostalam zapalenia, to okulista kazal mi traktowac oczy szamponem dla dzieci, takim nieszczypiacym w oczy. najpierw przez 10 minut trzeba polezec z cieplym okladem na oczach (najlepiej wlasnie waciki namoczone w szalwii), potem oko przemyc wacikiem umoczonym w szklance cieplej wody z dodatkiem kilku kropel szamponu dla dzieci. mozna tak 3x dziennie. na mnie podzialalo bardzo szybko i obylo sie bez antybiotyku, ktorego lekarz ze wzgledu na ciaze chcial uniknac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka