Dodaj do ulubionych

Przycinanie drzew

15.05.14, 12:16
Wróciłam do domu właśnie i ciężka cholera mnie trafiła. Mój dom i dom sąsiadów stoją bardzo blisko siebie - odległość może 20 m, pomiędzy nimi rosną drzewa, m.in. wielka sosna (po mojej stronie płotu). Mój dom jest piętrowy, a sąsiadów parterowy. Sąsiadka wezwała pana do przycięcia drzew i właśnie odkryłam, że wycięli wszystkie gałęzie mojej sosny, skierowane w stronę działki sąsiadki! Piękne wcześniej drzewo wygląda teraz jak wiecheć. Sąsiadki oczywiście nie ma w domu, jest tylko robotnik, który twierdzi, że tak kazali mu zrobić, i nie miał nic do gadania. Sąsiadka podobno zaniedbuje oczyszczanie rynien i wilgoć wchodzi jej do domu. Fakt, że sosna dużo śmieci, ale czy można tak obcinać czyjeś drzewo bez chociażby poinformowania o takim zamiarze? Czy mam jakieś możliwości zareagowania na tę sytuację?
Dodam, że sąsiadka jest z gatunku niekomunikatywnych, nawet nie raczy powiedzieć dzień dobry, bardzo nieprzyjemny typ i nie utrzymujemy żadnych kontaktów.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 12:24
      Wspolczuje okaleczenia drzewka. Teraz to tylko specjalista ci uratuje zeby jakos to wygladalo. Niestety sasiad mogl i to jeszcze moze obciazyc kosztami
      prawo.rp.pl/artykul/464411.html
    • yotsukaido Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 12:33
      Niszczenie drzew też jest karalne. Art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie przyrodynakazuje /.../ prezydentowi, burmistrzowi lub wójtowi wymierzanie administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie spowodowane niewłaściwą pielęgnacją terenów zieleni, zadrzewień, drzew lub krzewów.
      Więc tutaj rozstrzygające jest to czy było to cięcie pielęgnacyjne czy jednak zniszczenie korony.
      • rozamund Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 12:56
        Tylko jak to rozstrzygnąć? Pewnie musiałabym wezwać jakiegoś specjalistę od drzew.
        Już nawet nie chodzi mi o sam fakt przycięcia, skoro prawnie jest to możliwe, ale niech chociaż zrobią to w miarę estetycznie, nie niszcząc drzewa, i można by chociaż słowo na ten temat powiedzieć wcześniej!
        • yotsukaido Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 13:12
          Zapewne musiałabyś wystąpić na drogę sądową. Co chyba nie miałoby sensu, bo z tego co się orientuje to, jeżeli drzewo przeżyje, sąsiadka nie poniosłaby większych konsekwecji. Ale na wszelki wypadek warto porobić zdjęcia, wziąć namiary do pana wykonującego usługę. Kary za zniszczenie drzew są ogromne - płaci się za każdy cm obwodu na wysokości 130cm. W przypadku sosny jest to około 90zł/cm, ale zależy tez to od wieku drzewa i jeżeli np. drzewo ma od 50-100cm pierśnicy, to maksymalnie można policzyć 740zł za każdy cm.
          • rozamund Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 13:27
            Ta sosna jest potężna i ma już prawie 40 lat, bo sadziła ją pierwsza właścicielka tego domu zaraz po wybudowaniu. Mam nadzieję, że drzewo nie ucierpi, chociaż wygląda dość żałośnie sad
        • przystanek_tramwajowy Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 13:16
          Sąsiadka zastosowała doskonałą metodę na flejowatych sąsiadów, którzy mają w nosie, że gałęzie drzew rosnących na ich działce przełażą na sąsiednią działkę. Teraz będziesz pamiętać, żeby przycinać. Siedź cicho, bo jeszcze ci każe ci zapłacić część rachunku.
          • rozamund Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 13:26
            Tylko że drzewa były tu pierwsze, a nikt nie kazał sąsiadom budować domu tuż przy granicy działki. Ja swoje rynny regularnie oczyszczam i nie mam problemu z wilgocią, a drzewa mam praktycznie z każdej strony domu.
            Ciekawe zresztą, jak miałabym wejść na działkę sąsiadki i obcinać gałęzie wiszące nad jej dachem?
            • ichi51e Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 13:30
              Notmalnie. Dzwoniac do drzwi i stawiajac drabine. Niestety o drzewa trzeba bardzo dbac.
            • oqoq74 Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 13:33
              Normalnie powinno się to odbyć tak, że dostałabyś pismo od sąsiadki z wezwaniem do usunięcia tych gałęzi.
              Inna sprawa, że obowiązkiem właściciela działki jest dbanie o to, by drzewa odpowiednio przycinać.
            • irima2 Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 13:47
              > Tylko że drzewa były tu pierwsze, a nikt nie kazał sąsiadom budować domu tuż pr
              > zy granicy działki.

              Położenie domu nie ma tu nic do rzeczy. Mógłby stać nawet 10m od drzewa, ale jeżeli gałęzie Twojego drzewa sięgają na cudzy teren, to sąsiadka ma prawo od Ciebie żądać usunięcia gałęzi (albo wysłać Ci rachunek).
              • naomi19 Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 13:51
                może jeszcze wyśle tongue_out
                • rozamund Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 14:24
                  No to w takim razie będę musiała wezwać kogoś, żeby obciął mi gałęzie od 20-metrowej jodły, która rośnie u sąsiadki i skutecznie zacienia mi trawnik, a potem możemy z sąsiadką wymienić się rachunkami wink
                  Mnie już nawet nie chodzi o to, kto co komu obciął i dlaczego. Tylko drzewa mi żal, bo strasznie nie lubię, jak się coś drzewom złego dzieje.
                  • ichi51e Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 15:27
                    A bardzo ci okaleczyli ta sosne? Nie ma ryzyka ze poleci teraz jak jest nierowno dociazona? Moze warto podeprzec?
                    • rozamund Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 17:58
                      Właśnie byłam popatrzeć. Najgorsze jest to, że wycięli mi te gałęzie przy samym pniu, chociaż pień stoi metr za moim płotem i właściwie mogli obciąć tylko końcówki gałęzi, które zachodziły na dach. Drzewo raczej nie poleci, bo jest grube i solidne, a poza tym raczej chronione od wiatru - stoi między domami, a wieje u nas przeważnie z zachodu, więc dom zasłania trochę - ale wygląda to bardzo nieładnie sad
              • gazdzinazdaleka Re: Przycinanie drzew 16.05.14, 09:41
                Jeżeli drzewa rosły na terenie, który nie był podzielony na działki, i to wcześniej, niż postawiono tam dom, to nie wiem, czy postawiono ten dom (sąsiadki) zgodnie z prawem.
              • peonka Re: Przycinanie drzew 16.05.14, 15:43
                Niestety, ja się kiedyś tym interesowałam, bo mam sąsiada, który sadzi drzewa na granicy naszej działki, i mimo naszych uprzejmych i spokojnych próśb nie interesuje się gałęziami po naszej stronie, a my mamy tylko grabienie liści i kłujące gałęzie... z tego co znalazłam wynika, że możesz wezwać sąsiada do usunięcia gałęzi (np. poleconym), a jeśli nie zareaguje, to możesz sama usunąć gałęzie nie niszcząc drzewa. Rachunku wysłać nie możesz.
    • naomi19 Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 13:43
      część drzewa, która znajduje się za płotem jej jej własnością i jak najbardziej może ją przyciąć, szczególnie jeśli drzewo 'śmieci' czy powoduje wilgoć
      • jola-kotka Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 13:54
        Sąsiadka zapłaciła za to za co ty powinnaś zapłacić. Zamiast sie ciskać idź i zapytaj ile masz jej kasy oddać za przycięcie twojego drzewa.
    • lady-z-gaga Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 13:55
      Niestety, Twoje drzewa nie mają prawa wchodzić na teren sąsiadów smile w dodatku Twoim obowiązkiem jest pilnowane, aby granic nie przekraczały
    • misterni Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 14:01
      rozamund napisała:

      Sąsiadka podobno zaniedbuje oczyszczanie rynien i wilgoć wchodzi jej do domu. Fakt, że sosna dużo śmieci, ale czy można tak obcinać czyjeś drzewo bez chociażby poinformowania o takim zamiarze?

      Właśnie sosna dużo śmieci i szybko rośnie. Sadząc ją, trzeba zrobić to w takim miejscu, żeby była pewność, że nikomu nie będzie przeszkadzać w przyszłość. A takie igły z sosny potrafią być bardzo upierdliwe przy czyszczeniu rynien, nie mówiąc o tym, że znacznie częściej trzeba to robić.
    • mamusia1999 Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 14:17
      art. 150 kc. sasiad moze galezie przechodzace na jego dzialke obciac. nalezy to jednak wykonac w sposob wlasciwy, bo galezie sa twoja wlasnoscia . czyli zapewne powinien od ciebie wczesniej zarzadac wyregulowania drzewa w wyznaczonym terminie. o ile jednak drzewo po obcieciu nie usycha (zly termin, za duzo galezi usunietych) to twoja szkoda jest nieznaczna w sensie prawnym. wszak na zadanie tez bys te galezie obciac musiala i drzewo i tak straciloby urok.

      szkoda ze w PL nie ma jasnych przespisow o sadzeniu drzew na posesjach. u mnie 8m od granicy, w niektorych przypadkach 6.
      ale w PL sa przepisy o rodzinnych ogrodach dzialkowych, wg ktorych taki orzech wloski musi byc posadzony 5m od granicy, inne drzewa 2m. ponoc sady posilkuja sie tymi przepisami wlasnie w sporach sasiedzkich dot. posesji budowlanych.

      innymi slowy sasiadka nieco naduzyla swoich praw, ale podstaw do sporu parwnego raczej nie ma.
    • aneta-skarpeta Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 16:36
      poczytaj w necie
      mój mąz tematem sie ineteresował i sasiad ma prawo przyciac gałezie które mu wchodzą na posesje etc, ale musi cie powiadomic

      jak tego nie zrobi to możesz na drodze sadowej ubiegac sie o odszkodowanie-ludzie potrafią wygrac spore pieniadze

      natomiast bywa tez tak, ze sasiad moze wyciac twoje gałezie gdy w znacznym stopniu mu przeszkadzają i może cie nawet obciazyc kosztami, ale tez musi to poprzedzic poinformowaniem Cię etc

      dużo tego jest w necie
      • misterni Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 19:58
        Z tymże w sytuacji, kiedy i tak ona sama musiałby wyciąć te gałęzie, to pozywanie sąsiada że zrobił to bez uprzedzenie, trochę idiotyczne jest, a przede wszystkim wbrew poprawnym relacjom sąsiedzkim.
    • mynia_pynia Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 19:31
      Są ludzie którzy wynieśli się na wieś z nieznanych mi powodów. Koleżance sąsiad podlał kilka drzew w ogrodzie jakimś syfem i padły.
      A sąsiad z tych co ma same tuje na działce wink
      • jak_matrioszka Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 19:47
        A czym mozna podlac drzewo zeby padlo???
    • inguszetia_2006 Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 19:51
      Witam
      To ty powinnaś ponieść koszty czyszczenia rynien sąsiadki, skoro twoje drzewo zrzuca igły na jej posesję. Bardzo miłą masz sąsiadkę. Ja bym wezwała cię (być może nawet sądownie, jak byś nie chciała po dobroci) do wycięcia gałęzi, i oczyszczania rynien. Poza tym przy granicach działek nie sadzi się tak ekspansywnych gatunków jak sosna, topola etc.
      Pzdr.
      Ing
      • rozamund Re: Przycinanie drzew 15.05.14, 20:37
        Kiedy ta sosna została posadzona, to działka nie była jeszcze podzielona na dwie, a domu obok jeszcze nie było. Myślę, że jeśli ktoś buduje dom parterowy w otoczeniu wysokich drzew, to powinien liczyć się z utrudnieniami. Ja np. co roku grabię i utylizuję liście, które spadają na moją posesję od sąsiada z drugiej strony, i do głowy mi nie przyszło, żeby żądać od niego pokrycia kosztów tegoż grabienia smile Nawiasem mówiąc, mieszkam prawie w lesie, więc jeśli ktoś decyduje się na budowę domu w tych warunkach, powinien liczyć się z niedogodnościami typu spadające igliwie, szyszki, liście, itd.
        • jamesonwhiskey Re: Przycinanie drzew 16.05.14, 16:31
          no sasiad/sasiadka mial utrudnienie w postaci przymulonego sasiada ktory nie kontroluje swoich drzew no to przyciol galezie

          a budowę domu w tych warunkach, powinien liczyć się z niedogodnościami typ
          > u spadające igliwie, szyszki, liście, itd.

          moze sie liczy ale z tym co spada zjego dzew ktore moze sobie wyciac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka