erica_fade 16.05.14, 23:21 Skąd tyle wątków o Monice Richardson ( czy jak ją się tam pisze ), już chyba z trzy naliczyłam, kobieta się pewnie w grobie przewraca Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mary_lu Re: E-matko! why? 16.05.14, 23:24 Jak mawiało się u mnie na wsi: żeby gupi miał zagadkę. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: E-matko! why? 16.05.14, 23:28 z troski o jej szczęście szczęście Jusi i Marysi itp jednym słowem... z dobroci Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: E-matko! why? 16.05.14, 23:35 Najwyżej cierpi na uporczywą czkawkę. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: E-matko! why? 17.05.14, 02:41 Bo zdradziła bo rozbiła rodzine bo mówi o tym głośno. Jak moze ? powinna cicho siedzieć a za to co zrobiła do Częstochowy na kolanach iść. Bardzo dobrze ze mówi moze tym wszystkim kobietom, które sa nieszczęśliwe w swoich związkach, które siedzą z facetami bo szkoda dzieci, którym nawet tutaj na forum wmawia sie ze trzeba ratować,terapie itd. Otworzy oczy i pokaże ze nie musza tak żyć,ze maja prawo odejść i zacząć od nowa. Jest niszczona za odwagę bo większość kobiet zasłania sie np. Dziećmi a tak naprawdę sie boja zmienić swoje życie i udają święte one to nigdy nie zdradza sory zwykła tchurzliwosc bo tylko ona powoduje ze niszczą sobie życie u boku nie odpowiednich facetów. Monika jako jedyna mówi publicznie o tym co dla większości jest wstydliwe jesli w ich życiu do czegoś takiego dojdzie zrywa z tabu a u nas to raczej nie jest lubiane. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: E-matko! why? 17.05.14, 09:19 jola-kotka napisał(a): > Bo zdradziła bo rozbiła rodzine bo mówi o tym głośno. A moze, bo dzieci nie akceptuja i sa wplatane w publiczne goowno? Jakby akceptowaly, to by okladek z wyszczerzona paszcza nie bylo, ani 3 watkow na ematce, ani tematu tej pani. Malo to celbow sie rozwodzilo i zenilo po kilka razy i kulturnie w mediach bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: E-matko! why? 17.05.14, 09:07 No nie ma już Moniki Richardson. Teraz jest Monika Zamachowska.`A w ogóle nie rozumiem czego tak jej zazdroszczą, bo ten jej mąż wg mnie ani piękny, ani młody, najlepsze lata kariery ma już za sobą, obarczony duuużymi zobowiązaniami... Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: E-matko! why? 17.05.14, 09:23 Bulwarowka przezywa to i ematka tez. Niby slub roku? Slub Tuskowny to bedzie slub roku. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: E-matko! why? 17.05.14, 09:39 Nie rozumiem. Zalozycielka watku napisala ze Richardson sie w grobie przewraca, to tak sie teraz mowi o tych kobietach, ktore wyszly za maz? Kiedys sie tak mowilo o zmarlych :o Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: E-matko! why? 17.05.14, 09:24 Na fali listu M. zamachowskiej. Jak zwykle czlowiek chcial uciac gadanie a dolal oliwy do ognia. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: E-matko! why? 17.05.14, 09:42 Bo najprzyjemniej obrabiać jest tyłek innej osobie. Ematki są rozsiane po całym świecie, wspólnej sąsiadki lub kuzynki nie mają, coby rozłożyć na czynniki pierwsze jej życie osobiste, romans i plany małżeńskie. Pozostają celebryci, a Richardson sama się pięknie podkłada latając do gazet ze swoim porannym orgazmem. Podejrzewam, że na innych forach jest dokładnie to samo, ale wśród osób młodszych niż ematka wdzięczniejszym tematem będzie np. Eliza i Trybson. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: E-matko! why? 17.05.14, 10:34 >kobieta się pewnie w grobie przewraca to zupełnie jak Ty Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: E-matko! why? 17.05.14, 10:37 niestety, ematka to jednak tłuszcza co się cudzym życiem podnieca. Też mnie to zdziwilo. Wątek za watkiem. Nie wypowiadam się tam. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: E-matko! why? 17.05.14, 10:55 Napisało dziewczę, które przeżywa każde kichniecie członków rodziny męża. : D Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: E-matko! why? 17.05.14, 10:58 za to ematka przezywA moje i pamięta wszystko co napisałam nawet 2 lata temu Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: E-matko! why? 17.05.14, 12:26 sueellen napisała: > za to ematka przezywA moje a czy nie po to piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: E-matko! why? 17.05.14, 12:28 no pewnie, że po to Nic tak nie bawi jak niezdrowa ciekawość tłuszczy Odpowiedz Link Zgłoś