baniza
17.05.14, 13:23
"Jeżeli dziecko nie mówi albo mówi mało po drugim roku życia, to należy skontaktować się z logopedą po wskazówki, jak ćwiczyć i ustalić gdzie tkwi problem. " To chyba przesada. Mój syn mówił bardzo mało. Kiedy szedł do przedszkola w wieku 3 lat, bałam się, że opiekunka nie zrozumie, że np. chce siku. Teraz jest 1,5 roku starszy i tak nawija, że czasami tęsknię za tamtymi czasami. Mówi non stop, śpiewa w kąpieli, opowiada sobie coś na sedesie, nawet jeśli nikt go nie słucha. Często nie można porozmawiać w domu, bo on jest pierwszy i ZAWSZE ma coś do powiedzenia.
Do dzieci przede wszystkim trzeba mieć cierpliwość, nie wszystkie są od razu geniuszami, które przesypiają całą noc, robią w nocnik, kiedy mają rok i mówią pełnymi zdaniami, kiedy mają 2-3 lata. Przynajmniej nie moje, chociaż za głupie lub opóźnione ich nie uważam.
Z małymi dziećmi często bywa się u pediatry z okazji szczepionki lub bilansu i myślę, że na początek wystarczy zapytać lekarza.