wyznawczyni_wielkiego_czerwia
17.05.14, 18:47
Właśnie się dowiedziałam od matki, że kuzyn z żoną chcieli wysłać starszą ciocię do szpitala pod jakimś pretekstem na czas wyjazdu na wakacje- tyle, że im się to nie udało. Rodzina zbulwersowana, a mnie dosłownie wgięło. Do tej pory myślałam, że takie rzeczy tylko w wiadomościach. Ciotka mogłaby zostać u kogokolwiek z nas, ale po co zawiadamiać rodzinę, jeszcze by ktoś złe słowo powiedział, czy co- lepiej było udawać, że ciotka ma poważne problemy zdrowotne. Co za kołtuństwo i... brak słów.
Ciocia synkowi jedynakowi i jego żonie dom przepisała w zamian za dożywotnią opiekę.
I od razu uprzedzę komentarze: ciocia z takich naiwnych, co własnemu dziecku wszystko by oddała, niewymagająca i pozwalająca na wszystko całe życie, kochająca bezgranicznie- no i ma efekty.
Może i jestem chamska, wredna i w ogóle, ale nawet mojej okropnej matki bym tak nie potraktowała.
Rodzice zamierzają pojechać do cioci i zabrać ją do siebie- o ile będzie chciała.
Ja też zaproponowałam- u mnie mniej ludzi, miejsca więcej.