niktmadry
05.06.14, 15:37
Coraz bardziej skłaniam się ku temu, że szkoła jest dla dzieci a nie dla rodziców. Swoje szkolne problemy dziecko powinno rozwiązywać z nauczycielem samo. Może być naprowadzane przez rodzica np. idź porozmawiaj z panią od przyrody, zapytaj pana od historii przed lekcją ale taka sytuacja nawet w szkole niepublicznej nie mieści mi się w głowie.
nauka.trojmiasto.pl/Problemy-z-uczniem-Zawsze-winny-nauczyciel-n80213.html