ichi51e 11.06.14, 00:19 Jak sie okazalo pieczarkowa zupa niewskazana dla malych dzieci dlacZego w sumie? Pieczarka chyba bezpieczna? Ludzie oswieccie mnie czego sie takiemu prawie dwulatkowi nie daje - bo ja wszystko daje (z wyjatkiem alkoholu w duzych ilosciach moze) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kota_marcowa Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 00:27 Myślę, że chodzi o to, że grzyby są ciężkostrawne. Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 00:29 Pieczarki są tak samo ciężkostrawne jak wszystkie inne grzyby i w zasadzie nie mają żadnych witamin i wartości odźywczych. Takie trochę "puste kalorie". Więc teoretycznie lepiej dać dziecku zupę z warzyw niż z pueczarek. Ale dwulatkowi pieczarki rqczej nie zaszkodzą o ile są w świeżo przyrządzonej potrawie - w potrawie długo przechowywanej czy wielokrotnie odgrzewanej grzyby z ciężkostrawnych zmieniają się w niestrawne Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 00:32 E tam... Maja bialko i witaminy, jakies mineraly tez. Odpowiedz Link Zgłoś
e-kasia27 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 00:34 Kalorii to akurat nie mają za wiele, nawet pustych, za to inne cenne rzeczy już tak: "Pieczarki - wartości odżywcze Ceni się je głównie za wyborny smak i aromat. Mało kto wie, że dostarczają także wielu cennych składników odżywczych. W pieczarkach znajdziemy: witaminy z grupy B (głównie wit. B1, B2 i B3), a także witaminę D, której brak jest w warzywach (bardzo ważnej dla zdrowia kości). Ponadto pieczarki zawierają też znaczące ilości minerałów i pierwiastków śladowych, np. fosforu, selenu, żelaza i miedzi. Ponieważ zawierają również kwas foliowy, polecane są kobietom w ciąży i osobom cierpiącym na anemię. Jak wykazały badania, jedzenie pieczarek może też obniżać poziom lipidów we krwi, zwiększać odporność i poprawić trawienie. Ze wszystkich grzybów to właśnie pieczarki (a oprócz nich prawdziwki) dostarczają najwięcej łatwo przyswajalnego białka. Dzięki temu z powodzeniem mogą zastępować w diecie mięso. " Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 07:34 Tez mi sie wydawalo ze ostatnio czytalam ze "grzyby nie maja zadnych wartosci poza smakiem" to mit i ze wlasnie sa super zrodlem witamin i mineralow Odpowiedz Link Zgłoś
dankaimirek Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 09:57 e-kasia27 napisała: > Kalorii to akurat nie mają za wiele, nawet pustych, za to inne cenne rzeczy już > tak: > > "Pieczarki - wartości odżywcze > Ceni się je głównie za wyborny smak i aromat. Mało kto wie, że dostarczają takż > e wielu cennych składników odżywczych. W pieczarkach znajdziemy: witaminy z gru > py B (głównie wit. B1, B2 i B3), a także witaminę D, której brak jest w warzywa > ch (bardzo ważnej dla zdrowia kości). Ponadto pieczarki zawierają też znaczące > ilości minerałów i pierwiastków śladowych, np. fosforu, selenu, żelaza i miedzi > . Ponieważ zawierają również kwas foliowy, polecane są kobietom w ciąży i osobo > m cierpiącym na anemię. Jak wykazały badania, jedzenie pieczarek może też obniż > ać poziom lipidów we krwi, zwiększać odporność i poprawić trawienie. Ze wszystk > ich grzybów to właśnie pieczarki (a oprócz nich prawdziwki) dostarczają najwięc > ej łatwo przyswajalnego białka. Dzięki temu z powodzeniem mogą zastępować w die > cie mięso. " szczególnie dziecko 2 letnie wie co to smak i aromat. Je to co się da, nawet mało smaczne. spróbowałam tych słoiczków królik czy brokuły, zrzygac sie mozna a dziecko to jada (współczuje tym dzieciom co to jedzą) bo moje nie chciało nigdy tej obrzydliwej papy, nie otwierał ust jak próbowałam raz na wyjeżdzie dać. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 10:21 to wez sie zdecyduj, czy nie mają smaku i jedza co sie da, czy mają smak i nie chcą jesc obrzydliwej papy Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 10:41 Wiadomo, kubki smakowe wyrastają człowiekowi po 18rku życia Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 10:47 To danka i mirek. Pół postu pisze danka, drugie pól mirek. W dyskusji o dziecku zostawionym w samochodzie tez pisali razem, ale naprzemiennie, jeden post danuśka drugi mireczek. Zajefajnie się to czyta, jakbyś z uposledzonym botem miała do czynienia Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 17:02 Chyba chodzi o to, że WSZYSTKIE dzieci są gupie i się nie znają na smakach. A akurat jej dziecko to smakosz i wielki znawca smaków i aromatów. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 16:40 run_away83 napisała: > Pieczarki są tak samo ciężkostrawne jak wszystkie inne grzyby i w zasadzie nie > mają żadnych witamin i wartości odźywczych. Takie trochę "puste kalorie". To są właśnie ciągle powtarzane bzdury. Pieczarki wcale nie są specjalnie ciężkostrawne, wbrew powszechnej opinii mają bardzo wiele cennych składników (w postaci witamin, soli mineralnych ) oraz są właśnie bardzo mało kaloryczne. Ja dzieciom pieczarki podawałam odkąd skończyły rok - może nie w formie zupy pieczarkowej ale jako dodatek do pizzy czy smażone z cebulą jako jeden z głównych składników tostów. Odpowiedz Link Zgłoś
e-kasia27 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 00:30 Nie słuchaj głupot. Pieczarki - nie, za to parówki, kabanosy i szyneczkę niemowlakom już dają, bo to zdrowe i potrzebne jest niesłychanie. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 00:32 Pieczarki dawałam miej więcej od skończonego 2 roku życia. Oczywiście nie codziennie, ale jak gotowałam dla rodziny zupę pieczarkową, to małe też ją jadło. Pieczarkowa, to przecież nie same pieczarki, ale włoszczyzna, koperek, makaron czy kluski lane, śmietana. Odpowiedz Link Zgłoś
dankaimirek Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 09:58 misterni napisała: > Pieczarki dawałam miej więcej od skończonego 2 roku życia. Oczywiście nie codzi > ennie, ale jak gotowałam dla rodziny zupę pieczarkową, to małe też ją jadło. Pi > eczarkowa, to przecież nie same pieczarki, ale włoszczyzna, koperek, makaron cz > y kluski lane, śmietana. ale wywar to jeszcze a nie same pieczarki Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 00:37 Podawalam, podaje i bede podawac. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 06:42 a gdzie sie okazalo? pieczarki to troche inny gatunek niz grzyby lesne o ile dobrze pamietam sa w skladzie sloiczkow niemowlecych bobovity czy gerbera zalecanych juz okolo roku inna sprawa ze male dzieci raczej za pieczarkami nie przepadaja wartosci natomiast ma duzo wieksze niz lesny grzyb niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że są one źródłem wielu odżywczych wartości. I tak, niepozorna pieczarka zawiera w sobie spore ilości białka, błonnika, witamin i mikroelementów. Znajdziemy w niej więc witaminy z grupy B, wit. D, a także fosfor, potas, żelazo i miedź. Bogata w kwas foliowy polecana jest kobietom ciężarnym i anemikom. Ze względu na spore ilości przyswajalnego białka, pośrednim w strukturze między zwierzęcym a roślinnym, może śmiało zastępować mięso i być głównym składnikiem diety każdego wegetarianina. Dodatkowo spożywanie pieczarek przyczynia się do obniżenia poziomu tłuszczu we krwi, zwiększenia odporności, lepszego trawienia, a także przeciwdziała tworzeniu się toksycznych złogów w organizmie. i w sumie jest lekkostrawna Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 07:35 W watku o zlej tesciowej kira karmi dziecko nalesnikami i kopytkami z cukrem ktore sa oczywiscie lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 10:52 Dlaczego pieczarka ma większą wartość niż leśny grzyb? Tu na przykład borowik: W zestawieniach porównawczych wartości odżywczych popularnych produktów[21] borowik suszony zajmuje pierwsze miejsce pod względem zawartości fosforu, witaminy B2, witaminy B3, pod względem zawartości żelaza ustępuje tylko kaszance, jest też stosunkowo bogatym źródłem magnezu i witaminy C. Odpowiedz Link Zgłoś
lusitania2 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 07:46 z pieczarkową jest wszystko o.k, natomiast jak widać z wiedzą o odżywianiu u niektórych - kiepsko. Tezy o "bezwartościowych" grzybach od dawna są nieaktualne, ale jak widać jedzeniowe przesądy trzymają się mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 08:15 Zgodnie z zaleceniami naszego pediatry moja corka je juz wszystko od ukonczenia pierwszego roku zycia (uwazalam tylko z przyprawami) wiec nie wiem skad ta nagonka. Odpowiedz Link Zgłoś
inez21 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 08:31 Zdrowsze niz pieczarkowa są: parówki, danonki i soczki Kubuś ) Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 08:36 uwielbiam pieczarkową i nie wyobrażam sobie, że z jakiś przyczyn miałabym jej nie podać mojej córce, (bo ktos tak na forum napisał ) zupy nie tylko są pyszne, pożywne, ale też zdrowe, jest to super pomysł na dużą ilość warzyw w jednym daniu a że sa niezdrowe/ bezwartościowe? pierwsze słyszę niech te mamy, które się w ten sposób wypowiedziały dadzą ryż z cukrem czy naleśnik z cukrem czy te kopytka i wszyscy będą zadowoleni Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 08:58 E tam. Ja swojemu też dawałam i daję. Nie daję za to wszelkich "dziecięcych" produktów, wiec myślę że bilans zaniedbywania dziecka wychodzi na zero Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 09:08 Bez przesady, o ile pieczarki nie stanowią podstawy dziecięcej diety, ja nie widzę problemu. Moje dzieci bardzo szybko przechodziły na dorosła dietę, i jak w potrawie były pieczarki, to jadły. Maja sie niezle, a problemy zoladkowe nigdy ich nie dotyczyły. Jeśli dieta dziecka jest zdrowa i różnorodna, to nie padnie ani od pieczarki ani od monte czy parowki zjedzonych od czasu do czasu. Nawet chips czy frytki nie zasieja spustoszenia, jeśli sa spożywane kilka razy w roku. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Grzyby! 11.06.14, 09:24 Mają wiele cennych wartości odżywczych (koleżanka pisała na ten temat prace naukową), nie podaje się ich dzieciom ze względu na możliwość zatrucia, łatwo niewprawnej osobie pomylić jadalne z trującymi, a wystarczy JEDEN grzyb aby doszło do tragedii - organizm dziecięcy reaguje na toksyny z trujących grzybów dużo gorzej niż organizm dorosłego. Jednak pieczarki pochodzące z hodowli (nie z łąki) trujące raczej nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 09:30 Chyba ugotuję, smaka mi narobiłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
dankaimirek Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 09:55 ichi51e napisała: > Jak sie okazalo pieczarkowa zupa niewskazana dla malych dzieci dlacZego w su > mie? Pieczarka chyba bezpieczna? Ludzie oswieccie mnie czego sie takiemu prawie > dwulatkowi nie daje - bo ja wszystko daje (z wyjatkiem alkoholu w duzych il > osciach moze) nie daje się ciezkostrawnych rzeczy tak maemu dziecku. Co mu z pieczarek? pomoga w czymś? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 10:31 Jesli yntelygentne po tobie,to nic mu nie pomoze" "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie? Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie, Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?... Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni" Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 18:10 Kapustki fasolki i grochu tez nie dajesz bo ciezkostrawna? Wieprzowiny? Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 10:17 ichi51e napisała: > (z wyjatkiem alkoholu w duzych ilosciach moze) W małych ilościach dajesz? Odpowiedz Link Zgłoś
sitniczek Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 10:19 Moje dziecko na widok pieczarek, czy innych grzybów w jedzeniu zrywa, więc jakoś nie stosuję. Sam sobie wkręcił, gdy 6letnie dziecko w Polsce się potruło i przeszczepiane miało nerki... Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 10:20 Nie to, co pyszne, zdrowiutkie sztuczne paróweczki i słodziutkie barwione jogurciki A na poważnie, to swoim dzieciom pieczarki i boczniaki dawałam, daję i będę dawać, są źródłem wit.B, mikroelementów i białka. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_z_polnocy Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 10:37 Nie dojdziesz. Okazuje sie, ze kluchy odsmazane na masle i nalesniki na slodko to jest pozywny obiad, ale juz nad zupa pieczarkowa sie trzesa, jakby to niemal byly grzybki marowane w occie. Serio, ten watek naprawde mnie zaskoczyl, bo nie sadzilam, ze mozna tak zywic dzieci. Na szczescie tam jest to raz na jakis czas, ale widze, ze sporo osob karmi tak niemal na co dzien i jeszcze wmawia sobie i innym, ze brokuly to znienawidzone warzywo dla osob ponizej trzydziestki.. W takiej sytuacji naprawde doceniam kopenhaskie placowki. Tutaj juz od zlobka jest dieta 0 cukru (dodawanego, bo rzecz jasna w owoce dzieciaki jedza), za to posilki maja naprawde ciekawe. Wczoraj byla zupa kalafiorowa, innego dnia pseudo-indyjskie danie z ziemniakami, jeszcze innego zupa paprykowa. Maluchy jedza az im sie uszy trzesa, bo jest to smaczne (wiem, sama probowalam) i pozywne. A co do twojego pytania, co jesc. Moja 13-miesieczna corka je w zasadzie to co my, tylko w mniejszych kawalkach i poza miodem, alkoholem oczywiscie, slodyczami (poza okazjonalnym skubnieciem loda czy herbatnika), wiekszymi orzechami. Uwazamy tez na smazone, bo jest dosc ciezkostrawne. Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 10:54 Oczywiście, zupy kalafiorowej w polskich przedszkolach nie zobaczysz ))) Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 11:28 kobieta_z_polnocy napisała: > Nie dojdziesz. > Okazuje sie, ze kluchy odsmazane na masle i nalesniki na slodko to jest pozywny > obiad, ale juz nad zupa pieczarkowa sie trzesa, jakby to niemal byly grzybki m > arowane w occie. > > Serio, ten watek naprawde mnie zaskoczyl, bo nie sadzilam, ze mozna tak zywic d > zieci. Na szczescie tam jest to raz na jakis czas, ale widze, ze sporo osob kar > mi tak niemal na co dzien i jeszcze wmawia sobie i innym, ze brokuly to znienaw > idzone warzywo dla osob ponizej trzydziestki.. No tez mi rece opadly, jak poczytalam w tamtym watku, ze dziecko nie ma prawa lubic brokulow, albo ze zupa to nie jedzenie. Jak bylam mala to lubilam pory, w kazdej postaci. Surowka, zupa z pora czy z porem to byly rarytasy. Dzieki niebiosom, ze rodzinie nie wpadlo do glowy przestawiac mnie na kopytka i nalesniki z cukrem... Pozwolili mi jesc warzywa (uwielbialam jeszcze pomidory i buraki, i wlasciwie wszystkie warzywa), ulubione zupy i surowki. Nnigdy nie rozwinelam smaku na maczne, slodkie. A teraz jeszcze biedna pieczarkowa jest gorsza od macznych potraw Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 10:42 Syna po pieczarkowej boli brzuch, wiec nie jada. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 11:05 Ot, zwykłe czepianie się i tyle ). Mój 5-latek wprost uwielbia pieczarki, więc jak mam, to nie waham się ich użyć. Nawet dzisiaj je zakupiłam celem wykorzystania na jutrzejszy obiad. Naprawdę są znacznie gorsze dania niż te zawierające pieczarki. Akurat ja nie jestem jakaś szczególnie nakręcona na to, aby wszystko co moje dzieci jadły było super zdrowe, bo wszystko w odpowiednich ilościach jest ok i nie ma sensu popadać w jakąś paranoję, choć pewnych wytycznych należy się trzymać. Mojego syna ulubione dania to te zawierające brokuły, szpinak, czerwoną paprykę, pomidory i właśnie pieczarki, za to nie cierpi ziemniaków i mięso też unika. Moim zdaniem ogólnie to bardzo zdrowo się odżywia, chociaż czasem i dostaje naleśniki posypane cukrem czy ryż z cukrem i cynamonem i pieczarek też mu nie odmówię. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 12:14 Dla mnie zbyt ciężkostrawna. Odpowiedz Link Zgłoś
leyla76 Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 16:32 Na forum naprawdę ciekawych rzeczy sie można dowiedzieć i cieszę sie ze moje dzieci jeszcze żyją bo ja im pieczarki dawałam już ok 8 mies, a może obrocie wcześniej. Rozszerzając dietę opieralam sie wyłącznie na książce Annabel Karmel i o a w przedziale wiekowym 6-9 mies podaje przepis na sos pieczarkowym do makaronu. Gotowalam i dzieci wcinaly chociaż muszę przyznać, ze moje dzieci obecnie pieczarek jeść nie chcą w żadnej postaci. Zupę pieczarkowa zjedzą zostawiając pieczarki na talezu. Dodam jeszcze, ze syn mojej znajomej wszystkorzerny i pieczarki zjadal tez na surowo i tez żyje i ma sie bardzo dobrze. Dopisze jeszcze, ze leśnych grzybów bym nie dała. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 17:05 Mój pieczarki zawsze lubił. Ale ma uczulenie na grzyby i pleśnie, po pieczarkach go czyści. Odpowiedz Link Zgłoś
minimikro Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 17:42 Ja swojemu tez a tym etapie dawalam wszystko, co jedliśmy sami (teraz ma 3 lata). Ale chyba nie jest to norma - ostatnio kolezanka (mama 4-latki) zapytala mnie, czy syn JUŻ je to samo co my, czy gotuję mu oddzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Ta zla pieczarkowa! 11.06.14, 18:25 Mojemu dziecku daje wszystko,o zgrozo nawet pomaczal palec w winie i piwie,nie mowiac o tym,ze jada miesa podlewane tymze Odpowiedz Link Zgłoś