Dodaj do ulubionych

Rodziła w domu - może usłyszeć zarzuty

12.06.14, 14:52
Osobiście jestem zwolenniczką rodzenia w szpitalach (bezpieczniej) ale przyznaję, ze zaskoczyło mnie to, że ta kobieta, która rodziła SAMA - może usłyszeć zarzuty

Aktualnie prokuratura bierze pod uwagę dwa scenariusze.

- Albo dziecko urodziło się martwe i tutaj nie będzie mowy o działaniu przestępczym, albo dziecko urodziło się żywe, ale zmarło z powodu niezapewnienia właściwej opieki. W tym przypadku mówilibyśmy mówić o nieumyślnym spowodowaniu śmierci - dodaje prok. Krzaczek-Śniegocka


hm.... jednak jest obowiązek rodzenia w szpitalu.
Obserwuj wątek
    • jdylag75 Re: Rodziła w domu - może usłyszeć zarzuty 12.06.14, 14:55
      > hm.... jednak jest obowiązek rodzenia w szpitalu.
      ?????
      w sensie? Są jakieś przepisy regulujące to?
      • niktmadry Re: Rodziła w domu - może usłyszeć zarzuty 12.06.14, 14:59
        Ja nie znam przepisów ale jak wynika z tej sytuacji teraz można ową kobietę oskarżyć - nie wiem czy w trakcie porodu była w stanie wezwać karetkę.
    • incubus_0 Re: Rodziła w domu - może usłyszeć zarzuty 12.06.14, 14:56
      albo dziecko urodziło się żywe, ale zmarło z powodu niezapewnienia właściwej opieki.

      No i w takim wypadku kobieta jak najbardziej powinna mieć postawione zarzuty, ponieważ świadomie i z premedytacją naraziła dziecko na niebezpieczeństwo i w konsekwencji zmarło.
      • mantis_after_dinner No patrz pan 12.06.14, 14:59
        incubus_0 napisała:

        > albo dziecko urodziło się żywe, ale zmarło z powodu niezapewnienia właściwej
        > opieki.

        >
        > No i w takim wypadku kobieta jak najbardziej powinna mieć postawione zarzuty, p
        > onieważ świadomie i z premedytacją naraziła dziecko na niebezpieczeństwo
        > i w konsekwencji zmarło.

        A niedawno, po tym jak jakis noworodek zmarl zaraz po porodzie w szpitalu, lekarz prowdzacy swtierdzil, ze "zdarza sie. takie ryzyko zawodowe". Jemu zarzutow nie postawia, za to tej pani a i owszem. Bo?
        • araceli Re: No patrz pan 12.06.14, 15:02
          mantis_after_dinner napisała:
          > A niedawno, po tym jak jakis noworodek zmarl zaraz po porodzie w szpitalu, leka
          > rz prowdzacy swtierdzil, ze "zdarza sie. takie ryzyko zawodowe". Jemu zarzutow
          > nie postawia, za to tej pani a i owszem. Bo?

          Bo czym innym jest jak dziecko umrze po udzieleniu fachowej, medycznej pomocy a co innego, kiedy umrze bo pomocy nie otrzyma.
          • brazowe_jej_oczy Re: No patrz pan 12.06.14, 20:07
            Widocznie ta pomoc nie była taka fachowa!
          • jowita771 Re: No patrz pan 12.06.14, 21:17
            A jeszcze czym innym jest sytuacja, gdy pomocy mógłby udzielić ojciec dziecka, nie udzielił, ale ma immunitet, znaczy sutannę.
        • incubus_0 Re: No patrz pan 12.06.14, 15:35
          A gdzie ja napisałam, ze jemu nie? Też, o ile dziecko zmarło wskutek zaniedbań.
    • niktmadry Zapomniałam wkleić link 12.06.14, 14:57
      wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/slupsk-urodzila-dziecko-w-domu-noworodek-nie-zyje/c6t1h
      • jdylag75 Re: Zapomniałam wkleić link 12.06.14, 15:04
        Z treści artykułu wynika, ze są poszlaki że kobieta nie zapewniła właściwej opieki dziecku, stąd postępowanie.
        Tutaj nie chodzi wyłącznie o - pojechała czy nie rodzić do szpitala.

        • niktmadry Re: Zapomniałam wkleić link 12.06.14, 15:08
          Karetkę wezwała po porodzie - czyli chciała pomóc dziecku a nie np. spuścić je w WC. Pytanie czy kobieta była w stanie wezwać karetkę w trakcie jak rodziła?
          • antychreza Re: Zapomniałam wkleić link 12.06.14, 15:11
            Z okoliczności wynika raczej, że wezwała już po żeby mieć alibi, że przecież chciała pomóc.
          • jdylag75 Re: Zapomniałam wkleić link 12.06.14, 15:14
            No ale poszlaki są że nie zapewniła.
            Nie chciałabym popadać ze skrajności w skrajność.
            Nie uważam, ze rodzenie dzieci w domu jest aktem skrajnej lekkomyślności, uważam, że nikomu nie powinno być nic narzucane.
            Inną sprawą jest fakt, że kobieta mogła właśnie nie być w stanie wezwać żadnej pomocy, gdyby wszystko odbywało się wg książkowych średnich żadne dziecko by się nie urodziło na przystanku czy ławce w parku smile
          • przystanek_tramwajowy Re: Zapomniałam wkleić link 12.06.14, 15:15
            Nie badała się w czasie ciąży, a gdyby to zrobiła to być może wiedziałaby, że coś nie jest w porządku z dzieckiem i będzie wymagało szybkiej interwencji lekarzy. Nie zapewniła sobie fachowej pomocy np. położnej, która czuwałaby nad przebiegiem porodu i ewentualnie wcześniej wezwała karetkę. Czyli nie zapewniła swojemu dziecku odpowiedniej opieki, ergo naraziła je na utratę życia i zdrowia, ergo powinna za to odpowiadać.
            • jdylag75 Re: Zapomniałam wkleić link 12.06.14, 15:21
              Jest obowiązek badania się w ciąży? Czy raczej są to zalecenia?
              • aneta-skarpeta Re: Zapomniałam wkleić link 12.06.14, 15:47
                nie ma obowiązku chodzenia do lekarza, mozna w sumie nawet nie dbać o siebie w ciąży

                co nie zmienia faktu, że jak dziecko umiera to trzeba sprawdzic dlaczego- a niechodzenie do lekarza działa na niekorzyść rodzącej, bo istnieje podejrzenie, że być może wcale jej nie zależało na urodzeniu zywego dziecka, a telefon na pogotowie to tylko alibi

                w XXW nie kontrolowanie ciąży swiadczy o głupocie, albo premedytacji
                • jdylag75 Re: Zapomniałam wkleić link 12.06.14, 16:14
                  Kobiecie nie musi zależeć w sposób szczególny na urodzeniu dziecka. Może mieć do tego stosunek naturalistyczny, ze tak powiem...
                  • aneta-skarpeta Re: Zapomniałam wkleić link 12.06.14, 16:20
                    no i moze miec tez stosunek neutralny czy przezyje czy nie

                    i to własnie chodzi, ze trzeba to zbadać, czy np nie pomogła dziecku nie żyć
                    • jdylag75 Re: Zapomniałam wkleić link 12.06.14, 20:45
                      No właśnie chodzi o ten stosunek neutralny. Urodziła w domu siłami natury, załóżmy że była sama, trudno powiedzieć w jakim stanie, być może świadomość konieczności zajęcia się dzieckiem nie zaskoczyła, to też jest naturalne, wiele kobiet twierdzi że informacja o konieczności zajęcia się dzieckiem nie przyszła do nich automatycznie.
                      Dziecko pani nie przeżyło, być może przez nieświadome zaniedbanie. Czy to podlega karze?
                      Dla ścisłości - ja się nie zżymam i nie kłócę tylko próbuję znaleźć granice bo sama nie znam odpowiedzi. Nie widzę niczyjej winy po przeczytaniu artykułu,
                      • aneta-skarpeta Re: Zapomniałam wkleić link 12.06.14, 21:29
                        a dla mnie to nie jest neutralna gdy czytam

                        Matka dziecka ukrywała ciążę i nie badała się u ginekologa. W trakcie porodu kobieta była sama,


                        i dla mnie to nie jest normalne i neutralne, kobieta nie jest powieszona za to na szubienicy, prokuratura sprawdza w jakich okolicznościach zmarło dziecko

                        dla mnie to normalna procedura, gdy nie było swiadków, kobieta nie chodzila do lekarzy i ukrywała ciąże, a pewnie nie wszystko wiemy
            • mozambique Re: Zapomniałam wkleić link 12.06.14, 15:42
              nie tak dawno bylo glosno o kobiecie ktora w szpitalu urodzila na zwyklym łóżku w sali, bez jakiejkolwiek pomocy poloznej , która w tym ogladala zdjecia sobie na fejsie ... i machala ręką na odczepnego

              i tez to dziecko chyba zmarło
    • cherry.coke Re: Rodziła w domu - może usłyszeć zarzuty 12.06.14, 15:01
      No to troche tak jak z ta historia o ksiedzu, co nie wezwal pomocy do rodzacej kochanki i dziecko zmarlo. Tylko tutaj sama rodzaca.
    • antychreza Re: Rodziła w domu - może usłyszeć zarzuty 12.06.14, 15:08
      Nie, jest obowiązek zapewnienia żeby dziecko w razie potrzeby otrzymało niezbędną pomoc. Obojętne czy dzięki temu, że poród będzie w szpitalu, czy dzięki temu że kuzyn ginekolog położnik będzie czekał z niezbędnym sprzętem w drugim pokoju.
    • fomica Re: Rodziła w domu - może usłyszeć zarzuty 12.06.14, 15:35
      No dobra, ale nie jest powiedziane że kobieta jutro idzie do więzienia, tylko że sprawa będzie zbadana pod kątem ewentualnych zaniedbań, zwłaszcza że ciążę ukrywała i nie kontrolowała stanu płodu. Jesli się okaże że zaniedbań nie było, to chyba nie ma o czym mówić.
      • aneta-skarpeta Re: Rodziła w domu - może usłyszeć zarzuty 12.06.14, 15:48
        dokładnie, ale sprawę trzeba zbadać
        • lauren6 Re: Rodziła w domu - może usłyszeć zarzuty 12.06.14, 20:20
          Pfff, nawet jeśli udusiła dziecko zaraz po porodzie to i tak sprawa zostanie umorzona ze względu na to, że działała w szoku poporodowym. Nikt nie udowodni, że nie badanie się w ciąży to planowanie zabójstwa dziecka.

          Skończy się tylko na tym, że pieniądze podatników zostaną wywalone w błoto.
          • aneta-skarpeta Re: Rodziła w domu - może usłyszeć zarzuty 12.06.14, 21:30
            w związku z tym policja powinna na miejscu zdarzenia wzruszyć ramionami i pójść scigać złodziei batoników?
    • woman_in_love żle to wygląda, to wina braku obowiązku badań w ci 12.06.14, 16:25
      ąży i braku obowiązku rodzenia w szpitalu. Takie matki to zabójczynie-bestie. Należy uchwalić jak najszybciej prawo nakazujące obowiązek takich badań i rodzenie w szpitalu, a te które tego nie zrobią do więzienia. Dodatkowo te, które są zwolenniczkami aborcji powinno się na czas ciąży ubezwłasnowolnić by nie zabiły dziecka poczętego.
    • 18lipcowa3 Re: Rodziła w domu - może usłyszeć zarzuty 12.06.14, 17:47
      UWażam że rodzenie w domu to świadome narażanie dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka