noname2002 15.06.14, 12:23 Tak sobie poczytałam wątek o alkoholizmie, któremu można łatwo zapobiec i mam jedno pytanie, która z was nigdy nie piła alkoholu? żadnego, nawet piwa czy wina? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nangaparbat3 Re: Alkohol 15.06.14, 12:40 Dobre pytanie. Dodalabym inne: kto pije z zamiarem uzależnienia się? Kto odmowił sobie jednego kileiszka dobrego wina wieczorem, kiedy zorientowal sie, że ten jeden kieliszek stal sie potrzebą? Albo kto powiedział sobie "stop", kiedy z jednej puszki piwa zrobiły się trzy? Ale nigdy sie nie zataczal, nie wymiotowal - po prostu znakomicie po tych 3 puszkach sie czul? Odpowiedz Link Zgłoś
incubus_0 Re: Alkohol 15.06.14, 12:46 Ja nie czekam na ten moment. Po prostu kontroluję ile i kiedy piję. Zdarzyło mi się w życiu upić, ale było to niemal jednorazowo. Umiem i chcę odmawiać, jeśli piję alkohol to świadomie. Wiem jakie stwarza zagrożenie i bardzo się pilnuję. Choć akurat zdecydowanie na wyrost - taka fobia. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Alkohol 15.06.14, 15:34 tak jakby rodzaj, ilość i fakt upijania się miały jakikolwiek wpływ na uzależnienie się pała, siadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Alkohol 16.06.14, 01:21 tak jakby rodzaj, ilość i fakt upijania się miały jakikolwiek wpływ na uzależnienie się pała, siadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
zielona.limonka Re: Alkohol 15.06.14, 12:55 Ja się bardzo pilnuję, bo w moim przypadku ryzyko jest duże (jestem z rodziny alkoholowej, mam skłonności do uciekania przed emocjami, mam mocną głowę - to wszystko zwiększa prawdopodobieństwo uzależnienia). Piję, owszem, ale jak mi się lampka alarmowa zapala albo mój mąż mówi coś w rodzaju - za dużo tego wina idzie ostatnio, to od razu wyhamowuję. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Alkohol 15.06.14, 12:56 Ja. Paręnaście lat temu miałam dość tragiczny okres w zyciu i zaczęłam spożywać po jednym sporym drinku co wieczór. Po dwóch tygodniach takiego codziennego picia, przy czym absolutnie się nie upijalam, tylko wyluzowywalam, doszłam do wniosku, że to nienormalne. I koniec historii. Teraz pijam w ilościach równie niewielkich, ale znacznie rzadziej i nie w sytuacjach stresujących. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Alkohol 15.06.14, 13:01 Ostatni raz piłam wino w święta BN 2012 od tamtej pory ani kropelki Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Alkohol 15.06.14, 22:22 nangaparbat3 napisała: > Kto odmowił sobie... Ja. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Alkohol 15.06.14, 22:32 Przeprowadzilam sie, zeby unikac alkoholu. Mialam taki czas w zyciu, ze prowadzilam niesamowicie ozywione zycie towarzyskie. Nienormowany czas pracy ulatwil przestawienie doby na tryb raczej nocny, wiec zycie towarzyskie toczylam glownie w knajpach. Nie wymiotowalam, nie zataczalam sie, nie przytylam, nikomu ani sobie nie zrobilam krzywdy. Ale co wieczor, przez okres czasu kilku miesiecy, spozywalam alkohol. I ta czestotliwosc mnie przerazila. Zmienilam miejsce zycia, zaczelam niepicia bardzo pilnowac. To bylo ponad 6 lat temu, do dzisiaj pije alkohol sporadycznie, raz na kilka miesiecy. Inna rzecz, ze cala wyrobiona kiedys tolerancja i mocna glowa zupelnie mi przez to przeszly, jak teraz wypije jedno piwo, to czuje ze wypilam i odechciewa mi sie wiekszych ilosci.. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Alkohol 16.06.14, 08:28 Miałam okres w swoim życiu, że zorientowałam się, coś za szybko schodzi butelka rumu. Bardzo długo nie piłam wcale, teraz zdarza mi się kieliszek nalewki lub likieru, ale dla odmiany przeraża mnie ich kaloryczność, więc używam od święta. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alkohol 16.06.14, 09:34 Nie rozumiem jak można pić rum, raz dostaliśmy i szybko butelka poszła w dalszy obieg. A likier dobry jest dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Alkohol 15.06.14, 12:48 Ja kiedy zorientowałam się, że mi jeden drink smakuje za bardzo i lubię sobie wieczorem usiąść ze szklaneczkę i się odprężyć, przestałam go kupować. Myślę, że jeszcze do uzależnienia brakowało, ale zaczęło mi się podobać i uznałam, że nie chcę ryzykować. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Alkohol 15.06.14, 12:51 nie rozumiem, co w tym alkoholu jest takiego, ze trzeba wogole nim zawracac sobie glowe. nie lubie wypic nawet lampki wina, nie lubie, jak kreci mi sie w glowie, nie lubie, po prostu, dla mnie to kosmos, jak komus leci slina na widok drinka, piwa lub wina i mysli o tym, jak o smakolyku...dla mnie wysilkiem jest lampka szampana podczas toastu. Odpowiedz Link Zgłoś
zielona.limonka Re: Alkohol 15.06.14, 12:57 Ty nie lubisz, inni lubią, co w tym dziwnego. Ja np. nie lubię chińskiego jedzenia, ale nie dziwię się, że innym to może smakować. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Alkohol 15.06.14, 16:13 tak, oczywiscie, bo w piwie, winie, wodce, wiekszosci chodzi jedynie o smak jasne... lubią, a jakze, rozluznienie i szmer, niektorzy lubia uwalic sie do nieprzytomnosci, rozumiem, ze w wyniku parcia na bukiet Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: Alkohol 15.06.14, 17:58 W winie zdecydowanie o smak. Przynajmniej mnie. Co do wódki i piwa nie wie, nie pijam. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alkohol 15.06.14, 19:07 Wódki smakowo nie cierpię i nie pijam. Lubię zimne piwo w upał, lubię jego smak. Niektóre wina. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alkohol 15.06.14, 21:46 To tak samo jakby zaproponować czekoladę gorzką bo ktoś lubi mleczną i dziwić się, że nie smakuje w ogóle mimo, że za mleczną przepada a przecież to czekolada i to. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Alkohol 16.06.14, 14:13 Chybabym na głowę upadła, żeby pijać przemysłowe popłuczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Alkohol 15.06.14, 21:46 kietka napisała: > tak, oczywiscie, bo w piwie, winie, wodce, wiekszosci chodzi jedynie o smak o smak też, oczywiscie. Niektóre alkohole smakuja inne nie...ja np. bardzo lubię smak whiski i koniaku, wódka tez mi smakuje. Natomist nie znosze piwa i wina. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Alkohol 16.06.14, 22:02 > tak, oczywiscie, bo w piwie, winie, wodce, wiekszosci chodzi jedynie o smak No niestety - gdyby alkohol nie był smaczny, byłabym abstynentką Lubię wina i likiery, ale w największej desperacji nie wypiłabym koniaku czy whisky. Odpowiedz Link Zgłoś
miruka Re: Alkohol 15.06.14, 12:57 Mnie przeszkadza że sie po tym głupoty gada, jak sobie siebie wyobraze w takiej sytuacji to .... Kieliszek wina do niektórych potraw to tak albo bardzo słodki likier jako słodycz Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Alkohol 15.06.14, 12:59 sugerujesz ze jedno piwo raz na jakis czas uzaleznia? Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Alkohol 15.06.14, 14:55 Takich co w życiu nawet kropelki to chyba nie ma. Ja alkohol pije codziennie,wino albo jakiś drink i co w tym niby złego. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Alkohol 15.06.14, 15:35 dziś nic w tym złego, a kiedyś pisałaś, że jestes uzależniona, nie nadążysz Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Alkohol 15.06.14, 21:24 Bo ja zdaje sobie sprawę z tego że jeżeli muszę przed snem coś wypić to już nie jest to w towarzystwie tylko muszę a to oznacza to samo co muszę zapalić bo jak nie to będę wściekła. Uzależnienie ale niegroźne bo w niczym nie przeszkadza.ale jednak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Alkohol 15.06.14, 21:34 Taki drobiazg: jeśli np. wylądujesz w szpitalu i będziesz musiała zostać tam kilka dni, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że bez wieczornej rytualnej lufy dostaniesz regularnej delirki tj. ataku delirium tremens. Całkiem sporo jest takich przypadków wśród tych pijących lampkę wina codziennie wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Alkohol 15.06.14, 21:37 Przez lata pijalam lampke wina co wieczór (no, moze nie każdego wieczora, ale co drugi na pewno), w weekendy wiecej. Od prawie roku nie wypilam nic i jakos nie odnotowalam delirki Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Alkohol 15.06.14, 21:41 Całkiem sporo jest t > akich przypadków wśród tych pijących lampkę wina codziennie wieczorem. zwłaszcza na filmach google odpowie Ci, ile faktycznie jest takich przypadków i kogo najczęsciej dotyka dt Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Alkohol 15.06.14, 21:48 Po co mi google skoro mój facet ma 3/4 rodziny w warszawskich szpitalach, w tym na sor-ach? Różne cuda wianki przez lata pracy mieli okazję oglądać, eleganckie nobliwe starsze panie z delirką również. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Alkohol 15.06.14, 21:55 Niech przypadkiem nie przyjdzie im do głowy (tym lekarzom z Twojej rodziny) szukac pracy w Francji, Hiszpanii, albo we Włoszech. Tam w szpitalach wszyscy muszą mieć delirkę. A może mają wino w szpitalnym menu i nie ma efektu odstawienia? Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Alkohol 15.06.14, 22:54 Piszę ze słonecznej Hiszpanii i obalam ten mit. Tak, alkohol jest, ale najczęściej mocno rozcieńczony np w formie tinto de verano czy sangria - alkoholu tyle co kot naplakał, równie dobrze możnaby sie upić tortem z kremem ze spirytusem albo kukułkami. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Alkohol 16.06.14, 09:22 I dokładnie o to mi chodzi. Bo dla mnie lampka wina do obiadu powodująca alkoholizm, a potem delirkę to tez mit. Damy, ktore w szpitalu opowiadają o swojej cowieczornej lampce wina, prawdopodobnie opróżniały codziennie butelkę. A wtedy faktycznie nietrudno o zespół odstawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Alkohol 16.06.14, 23:55 > I dokładnie o to mi chodzi. > Bo dla mnie lampka wina do obiadu powodująca alkoholizm, a potem delirkę to tez > mit. Ale by uzbierała się ta pelna lampka, trzeba wypić ze cztery drinki. Tak więc bzdurą jest twierdzenie, że Hiszpanie codziennie piją lampke wina do obiadu. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Alkohol 16.06.14, 09:28 Ten mit dotyczy wszystkich krajów, gdzie powszechne są spotkania poza domem, posiłki w knajpkach, wieczorne posiadówy na mieście. Oczywiście nigdzie nie dotyczy to stu procent ludności, ale ci, ktorzy wieczorami wychodzą, nie zamawiają herbaty. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Alkohol 16.06.14, 23:21 I myslisz, ze w tych krajach nie ma alkoholikow? Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Alkohol 16.06.14, 08:55 Uzależnienie ale niegroźne bo w niczym nie przeszkadza Dobrze, że masz świadomość uzależnienia, to już całkiem sporo. A wiesz Jolu, że choroba alkoholowa to choroba postępująca? Czyli., że nie jest coraz lepiej, ba nie jest wciąż tak samo, a coraz gorzej? Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Alkohol 15.06.14, 16:07 To dlatego o wysłaniu paczek nie pamiętasz Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Alkohol 15.06.14, 17:03 jola-kotka napisał(a): > Takich co w życiu nawet kropelki to chyba nie ma. Z racji adresu, znam sporo religijnych ludzi, ktorzy ze wzgledu na ich wiare nigdy w zyciu nie pili alkoholu choc sa swiadomi, ze mogli go spozyc w jakichs lekarstwach ale to raczej nie podpada pod "swiadomie picie" BTW, znam tez bardzo wielu ludzi, ktorzy nigdy w zyciu nie jedli miesa zadnego ssaka, ptaka czy jakiegokolwiek wodnego stwora. Wszystko jest kwestia wyboru Odpowiedz Link Zgłoś
mag1_k Re: Alkohol 15.06.14, 15:14 Ja piję bardzo sporadycznie, tylko na imprezach. Jest to zwykle wino, takie jakie akurat gospodarze mają albo drink w stylu whisky z cola, czyli nic wysublimowanego Rzeczywiście nie wyobrażam sobie codziennego wieczornego picia, bo mam wrażenie, że jest ogromne prawdopodobieństwo alkoholizmu po pewnym czasie, nawet jak jest to jeden drink czy kieliszek wina. Podobno najwięcej alkoholików stanowi tzw. normalne towarzystwo, które się "wyluzowywuje" po pracy wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Alkohol 15.06.14, 15:58 Ja piję prawie codziennie do obiadu czerwone wino. We Włoszech to norma, nikt jednak nie wstaje od stołu chwiejąc, się bełkącąc i w tym stylu. Wszystko jest dla ludzi i wszysto trzeba umieć robić z umiarem. Wiem też, że są sytuacje w których tego wina nie należy pić i nie mam z tym problemu. Nie piłam w ciąży, podczas karmienia (czyli razem ponad dwa lata), nie piję gdy jestem chora i zażywam leki. Czasem po prostu nie mam ochoty na picie piję jedynie wodę. Jest taki narząd, który nazywa się rozum i między innymi służy do tego by powiedzieć sobie stop. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Alkohol 15.06.14, 21:09 > Ja piję prawie codziennie do obiadu czerwone wino. We Włoszech to norma, zawsze mnie intrygowało ematkowe podejście do takich tradycji, a nigdy nie otrzymałam konkretnej logicznej odpowiedzi jak to jest, ze w jednym kraju coś jest normą, w innym - juz alkoholizmem? czy może uznamy, że całe narody są alkoholikami, a Polska wyspą trzeźwości, bo u nas większość nie pija codziennie? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alkohol 15.06.14, 21:47 Tam żyją po prostu lepsi ludzie i ich uzależnienia się nie imają. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: Alkohol 15.06.14, 22:56 Winni są, będą bezdomnymi i powinno się przed nimi bronić zasiekami, co Gazeta? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alkohol 16.06.14, 09:31 Bezdomność to najczęściej kwestia wyboru, a ja nie zamierzam ułatwiać swoim kosztem lub choćby kosztem naszej sympatycznej pracowitej Pani sprzątającej cudzych wyborów tego rodzaju. Oczywiście nie zabraniam, a nawet zachęcam innych ludzi np. Ciebie aby sami do swojego własnego domu przygarnęli bezdomnego, przysięgam nie mam nic przeciwko temu. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Alkohol 15.06.14, 22:11 Lady, oczywiście, że to uzależnienie, bo uzależnienie od alkoholu ma różne postacie. Tylko 2% alkoholików to ci zarzygani w rowie. Juz w 69 roku Jellinek przedstawił rózne rodzaje nałogu, ale oczywiście do jematki takie info nie dotarło, zajęta dobieraniem butów do sukienki. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: Alkohol 15.06.14, 16:48 Nie używam niczego, co by mnie mogło uzależnić (poza słodyczami ) Alkoholu unikam i sięgam po niego może raz do roku w ilości pół lampki. Nie lubię bowiem uczucia po wypiciu nawet kilku łyków, gdy mnie tak ciągną mięśnie jakbym miała porządne zakwasy. Nie cierpię też tracić kontroli dlatego nigdy się nie upiłam i nie czułam nawet tzw szumu w głowie. Papierosy śmierdzą więc nawet nie miałam w ustach i nie zamierzam mieć. Inne używki jak np narkotyki omijam z daleka i nawet na oczy nie widziałam. Uważam, że człowiek jest w stanie panować nad uzależnieniem się zanim do niego dojdzie. Gdy już jest uzależniony, to sprawa się komplikuje. Pytanie: po co sięgać po to, co może nam narobić problemów? Czy alkohol jest takie smaczny, że ślinka cieknie i nie można się powstrzymać? A papierosy? Bo narkotyki to bierze się z pewnością nie dla smaku. Co jest fascynującego w utracie świadomości, mętliku w głowie, odrealnieniu? Nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Alkohol 15.06.14, 21:12 ytanie: po co się > gać po to, co może nam narobić problemów? Czy alkohol jest takie smaczny, że śl > inka cieknie i nie można się powstrzymać? Nie, nie alkohol, a niektore napoje alkoholowe. Są tak smaczne, że - gdyby opracowano ich bezalkoholową wersję, z zachowaniem dokładnie tego samego smaku - piłabym je często i dużo Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Alkohol 15.06.14, 17:41 Ja przez 10 lat nie pilam alkoholu. Ni kropelki. Fakt, ze wczesniej sie hucznie imprezowalo, alkoholu bylo w nadmiarze, ale kiedy zaszlam w ciaze papierosy i alkohol poszly w odstawke i pierwszy kieliszek wina wypilam po zaprzestaniu karmienia piersia drugie dziecko, czyli 10 lat jak z bicza strzelil. Piwa nie lubie, wodki nie lubie, slodkiego wina nie lubie. Lubie czerwone wino wytrawne, slodkie likiery tez, ale nie kupuje, bo szkoda mi pieniedzy(hehe), a w gosciach nigdy nie mam okazji pic, bo zawsze jestem samochodem. W domu mam jakas tam kolekcje nietknietych trunkow, ktore stoja juz kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Alkohol 15.06.14, 17:56 A wiesz, że z tymi mięśniami to też mi się ostatnio zrobiło. Nie piłam nic przez 2 lata (ciąża, karmienie) nagle nadarzyła się impreza, wypiłam z 2 drinki a na drugi dzień masakryczny ból rąk, jakbym na siłce pół nocy była . I tak od roku, co wypiję to na drugi dzień ból rąk - nawet zastanawiałam się czy to nie objaw jakiejś choroby - ale jak nie piję to nic mi nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
iwora32 Re: Alkohol 15.06.14, 18:26 poalkoholowe bóle mięśni, węzłów chłonnych to może być objaw raka. Miałam wśród znajomych taki przypadek - kolega nie mógł wypić nawet kropli alkoholu, bo wszystko go bolało, zwłaszcza węzły i to była ziarnica... Dlatego należy pić alkohol ...profilaktycznie... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alkohol 15.06.14, 19:08 Serio? Ja co prawda tak nie mam, ale czasami po imprezie alkoholowej w nocy mam dziwne ataki lęków i szybkie bicie serca. Co to z kolei może być? Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Alkohol 16.06.14, 14:05 Alkohol wypłukuje magnez z organizmu, stąd bóle mięśni. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Alkohol 15.06.14, 18:23 tak tak kazdemu grozi narkomania alkoholizm bezdomnosc i zostanie seryjnym morderca Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Alkohol 16.06.14, 08:11 kazdemu grozi narkomania alkoholizm Do tego właśnie zmierzam, że nie każdemu, tylko tym genetycznie podatnym na uzależnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Alkohol 16.06.14, 08:50 Jeden z najbardziej szkodliwych mitów. Genetycznie podatni na uzależnienia wpadają w nałóg szybciej, ale uzależni się każdy kto odpowiednio długo i dużo pije/ćpa/pali papierosy. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Alkohol 16.06.14, 09:02 zgadzam się z Triss, owszem- osoba, której mama popijała winko w ciąży już może urodzić się uzależniona, osoba wyrastająca w domu, gdzie się pija, prawdopodobnie powieli wzorce, bo rodzice nie nauczyli innych sposobów radzenia sobie ze stresem, nie wiadomo, czy jest to genetyka, czy uwarunkowania środowiskowe- genu odpowiedzialnego za alkoholizm jeszcze nie znaleziono. Natomiast alkohol to tak niebezpieczna i silnie uzależniająca substancja, zaraz za heroiną i kokainą, że każdy, kto stusuje te substancje (kokainę, heroinę, alkohol i inne silnie uzależniające) ma spore szanse się uzależnić. Dochodzi do tego wiele innych czynników- czy alkohol coś mi daje? Uspokojenie, pewność siebie itp? Czy znam inne metody radzenia sobie z emocjami? I tak dalej i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Alkohol 16.06.14, 09:08 Może źle to sformułowałam, nie twierdzę, że są osoby, które nigdy się nie uzależnią, tylko są osoby, które dużo łatwiej się uzależniają- na ogół nie wiadomo do której grupy się należy. A w Polsce przy lejącym się strumieniami alkoholu przy każdej możliwej okazji gadanie, że alkoholik mógł nie pić to by się nie uzależnił, jest zwyczajnie głupie. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Alkohol 16.06.14, 22:09 > Jeden z najbardziej szkodliwych mitów. Nie sądzę, że to mit. Alkoholu spróbowało w życiu 99 % populacji, a tylko niewielka część się uzależniła. Trudno mi stwierdzić, czy to kwestia genów, ale na pewno jakichś indywidualnych predyspozycji organizmu. Podobnie z papierosami. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Alkohol 15.06.14, 23:10 noname2002 napisała: > Tak sobie poczytałam wątek o alkoholizmie, któremu można łatwo zapobiec i mam j > edno pytanie, która z was nigdy nie piła alkoholu? żadnego, nawet piwa czy wina > ? Żeby nigdy to nie powiem, ale etanol jest obrzydliwy w smaku i nie ma znaczenia jakimi innymi substancjami próbuje się ten smak zamaskować. Raz na rok zamykam oczy, myślę o Anglii i wypijam bez przyjemności trochę szampana na Nowy Rok i to na szczęście wszystko co muszę. Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Alkohol 16.06.14, 09:37 Nigdy nie miałam w ustach piwa- zapach mnie odrzuca. Przez wiele lat nie piłam na imprezach, bo mi alkohol nie smakował. Potem jeden drink. Natomiast ostatnio - tz od roku wypiłam więcej alkoholu niż przez całe moje dotychczasowe ponad 40-letnie życie. Zasmakowałam w winie ( i mąż) - doszło do tego, że wynosząc ostatnio worek ze szkłem przed dom pomyślałam ,że przegięliśmy. I z ilością i z wydaną na niego kasą- bo mąż lubi czerwone, ja białe, więc kupowaliśmy po dwie butelki. Średnio co dwa dni... W tym momencie pomyślałam o alkoholizmie i drastycznie ograniczyliśmy nasze posiadówki z kieliszkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Alkohol 16.06.14, 12:58 wypilam raz na wlasną 18 tke od tego czasu alko nie pije w ogóle nawet po lyku wina czy szampana na sylwestra choruję wiec moge szczerze powiedziec ze nie , nie piję i Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: Alkohol 16.06.14, 23:02 Ja uwierzę. Miałam mamę abstynentkę. Była uczulona na akohol- wysypka, puchnięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Alkohol 16.06.14, 23:08 Ale musiała chociaż raz spróbować, żeby stwierdzić uczulenie? Czy sprawdziła na kosmetykach i lekach? Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: Alkohol 16.06.14, 23:39 Nie no, jakis łyk kiedys brała. Reakcja była alergiczna. Ale nam nie zabraniała ani nie miała fioła antyalkoholowego. Odpowiedz Link Zgłoś