nisar
23.06.14, 13:56
Na spacerach, również w dni pochmurne ale ciepłe, również w centrach handlowych (!) nagminnie widuję dzieci w wózkach, z postawionymi budkami i szczelnie zasłoniętym przodem. Już wyjaśniam - na budce ułożony jest koc (coraz rzadziej tetrowa pieluszka, jeszcze jako tako przewiewna) który zasłania dokładnie cały przód wózka, czyli światło i powietrze.
Czy ktoś mi może wyjaśnić, jaki jest cel takiego działania? Żeby wiaterek nie obudził dziecka? Żeby dziecko od wiatru się nie zaziębiło? Żeby światło dnia nie raziło oczu? Jeszcze na dworzu ok, ale w pomieszczeniach?
Ktoś wie?