triss_merigold6
27.06.14, 22:37
foch.pl/foch/1,132040,16220057,Dwuglos_o_Sieraku__wkurza_czy_wzrusza__Komentarz_w.html
Nie wiem czy to się nadaje na ematkę, ale niech będzie jako przyczynek do rozważań o tym czy przedstawiciele nowej lewicy potrafią kobietom zrobić dobrze, czy tylko ładnie deklarują że zrobią dobrze, a w zaciszu domowym robią gorzej niż Korwin-Mikke.
Lewak Sierakowski, naczelny niszowego warszafkowego pisemka "Krytyka Polityczna" (pisemko aspiruje do bycia głosem i wyrazem młodych kadr) ogłosił był, że przez 5 lat nieodpłatnie na rzecz KP i samego naczelnego pracowała jego - była już - Ukrainka. Uznał, że tak będzie elegancko, natomiast nie uznał za konieczne dopisania jej nazwiska do tekstów, których była współautorką, opłacenia składek ZUS oraz wypłacania wynagrodzenia za kilkuletnią pracę.
Przyznam, że kontrast między hasłami a realem jest dziko zabawny.