Dodaj do ulubionych

Wakacje bez rodziny i foch teściowej

09.07.14, 18:58
Właśnie wróciłam z kilkudniowych wakacji w górach. Wyjazd wypadł dosyć spontanicznie, 2 koleżanki zaproponowały wypad w góry. Kocham góry i łażenie po nich bardzo i taki babski wypad skusil mnie. Dzień przed dzwoni teściowa i lamentuje, a jak to a dlaczego sama jadę bez chłopaków, przy okazji wylała na mnie morze pretensji w większości nieuzasadnionych. Rozmowa zakończyła sie nieprzyjemnie. Miałyście kiedyś takie akcje przy okazji samodzielnych tzn bez męża i dzieci wyjazdów?
Obserwuj wątek
    • kadfael Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:04
      No ale co? Ona w tym czasie się opiekowała dziećmi i gotowała obiady?
      • azja001 Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:09
        Nie, dziecko duże i samoobsługowe, mąż gotuje więc do niczego jej nie potrzebowałam. Myślę że raczej trudno jej pojąc że kobieta ot tak może sobie pojechać sama z koleżankami. Ona należy do tych podporządkowanych mężowi. Ale takiej reakcji to nie spodziewałabym sie w życiu.
        • kadfael Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:35
          To potraktuj z dystansem i olej...
      • ichi51e Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:10
        To sa takie matki ktore maja stracha ze syneczek bedzie przeciazony/nie poradzi sobie...
        • mhanutka Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:21
          Moja babcia doznała szoku, gdy po raz pierwszy jako mężatka udałam się na dwudniowe szkolenie. Jak to ? Na noc bez męża? To jest często kwestia wzorców wyniesionych z domu i pokutuje niestety schemat, że kobieta jest stworzona do adorowania chłopa. Miałam w liceum koleżankę, którą wychowywał ojciec wdowiec. Na szkolne wycieczki jeździła, ale na wakacje już nie bo "baba ma w domu siedzieć"
          • azja001 Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:24
            Przez chwile pomyślałam, że mi troche zazdrości. sama lubi podróże ale jej mąż jest na wieki przyklejony do kanapy i nie ma szans na zmianę. Sama nie wyjdzie nawet z koleżanka na kawę.
            Tak ma i ja mam też tak mieć. To tylko zmotywowało mnie do częstszych wakacji bez męża smile
            A było super
            • kira02 Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:34
              a może to rzeczywiście była zazdrość? Ona się poświęciła, może zrezygnowała ze swoich marzeń...a teraz widzi, że można sobie podróżować i bez męża i dzieci... No jak mogłaś ;>
    • na_pustyni Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:24
      sprobowalaby moja tesciowa zrobic mi jakakolwiek awanture big_grin
    • nanuk24 Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:34
      Nie wyjezdzam, bo mi tesciowa nie pozwala.
      • kira02 Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:35
        padłam big_grin pewnie paszport zabrała...
        • nanuk24 Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 10.07.14, 00:35
          Nie mam paszportu. Tesciowa zabrania wyrobic.
          • kira02 Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 11.07.14, 18:02
            ale dowod masz?
    • 3-mamuska Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:37
      Nie nigdy, wystarczająco często byliśmy z mężem rozdzieleni, z racji pracy wiec nawet mi sie nie chce nigdzie jezdzic samej.
      Zreszta tak mało czasu mamy okazje spędzić czas razem.
      Wystrczy mi nic poza domem i juz chetnie wracam.
      Za długo z koleżankami bym sie męczyła, nie lubie takich babskich wyjazdów.
      Chodz spotykamy sie co tydzien regularnie na kawie ,ale z ulga wracam do domu.

      Prawdę mówiąc nie rozumiem chęci "odpoczywania od rodziny"
      Gdzie w ciagu dnia jestesmy raze jakieś 2 godziny.
      • ichi51e Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:41
        Moze watkodajka spedza z rodzina wiecej niz 2h z 24...
    • fadilla Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:39
      Rozumiem, że teraz mąż jedzie gdzies sam, a potem wszyscy razem, ewentualnie dziecko samo na kolonie.
    • jagienka75 Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:43
      nie musiałam nigdzie wyjeżdżać, żeby moja robiła mi wyrzuty.
      moja potrafiła się przywalić o to, że ośmieliłam się pójść z przyjaciółką na spacer do parku albo poszłam do sklepu, gdy tymczasem jej biedny syn został w domu/był w pracybig_grin
    • kol.3 Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:47
      Moja teściowa dostała szału jak usłyszała że podnoszę kwalifikacje, uczę się kolejnego języka, pod kątem obiecanego awansu. Ona sobie wyobrażała że karierę to robi mężczyzna, a kobieta powinna gotować obiadki, prasować koszule, no wiadomo do pracy chodzi ale przecież w tej pracy pije kawę, bo nic nie robi. Zaproponowałam jej aby sobie znalazła pracę gdzie się nic nie robi a płacą za picie kawy, to się zamknęła.
    • princy-mincy Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:48
      Moja teściowa myśli podobnie, ale nie mowi tego otwarcie.
      Myśle, ze to takie podejście, wychowanie.
    • a1ma Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:49
      Nie wyjeżdżam bez męża (chyba ze służbowo), bo akurat nie przepadam za tym, ale wychodzę np ma całonocne wino z koleżankami, na co teściowa tez wysoko unosi brwi wink Olewam, bo przecież to niczyja sprawa poza nami dwojgiem, a maz nie ma nic przeciwko.
      • azja001 Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:57
        fadilla napisał(a):

        > Rozumiem, że teraz mąż jedzie gdzies sam, a potem wszyscy razem, ewentualnie dz
        > iecko samo na kolonie.

        Mąz ma swoje pasje i wybywa często wieczorami, kiedyś sam pojechał z kolegami na tydzień na narty więc nie narzeka na brak swobody. Te wakacje są nietypowe, syn nie chciał jechać na żaden obóz, wolał zostać w domu a razem nigdzie nie jedziemy z różnych względów. Tym bardziej taki wyjazd niespodziewany mnie ucieszył.
        Na kawki, piwko czy spacer chodzę bardzo często, nie wyobrażam sobie spędzać z mężem każdej wolnej chwili, on raczej ze mną też.


        • fadilla Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 20:39
          Dobrze rozumiem, syn woli siedzieć w domu niz gdzieś pojechać? Wychodzi na to, że to mama miała wakacje, a dziecko nie.
          • nickbezznaczenia Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 21:03
            I fajnie. Mama też może mieć wakacje. Czyż nie?

            fadilla napisał(a):

            > Dobrze rozumiem, syn woli siedzieć w domu niz gdzieś pojechać? Wychodzi na to,
            > że to mama miała wakacje, a dziecko nie.
          • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 21:05
            A jak dziecko nie chce jechać na obóz, to matka ma zakichany obowiązek zrezygnować ze swoich wakacji w ramach solidarności?
            • fadilla Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 21:10
              Dziecko nie chce jechać na jakiś tam konkretny obóz, co nie znaczy, że nie chce jechać w ogole na wakacje. W takim przypadku zabiera się dziecko ze sobą.
              • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 21:16
                A jak nie chce jechać wcale bo w domu ma komputer i gry, a poza domem kumpli i chłopięce rozrywki? Wtedy należy ciągnąć je na wakacje z mamusią czy dać święty spokój i sobie zapewnić to samo choć kilka dni w roku?
                • fadilla Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 21:22
                  Osobiście nie znam żadnego dziecka, które nie chce wyjechac na wakacje. Tym bardziej, że akurat to jest po rodzicach obieżyświatach wink
                  Myslę, ze o to tesciowa zrobila aferę, że matka pojechała wakacje, a dziecko nie. Może powód jest prosty kwestie finansowe, na dwa wyjazdy juz nie starczy, ale na jeden z dzieckiem, by jeszcze starczyło.
                  • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 21:24
                    A ja znam takie dziecko. I co?
                    • fadilla Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 21:34
                      Wątpię, ale ok, załóżmy, że znasz. Uwazam, że nie ma nic gorszego niż siedzenie przez całe wakacje w domu, zwlaszcza wlasnym. Rozumiem, że człowiek, by chciał gdzies pojechac, ale nie może ze względu na finanse. Wtedy trudno.
                      Natomiast to, że matka ma wyjazd kosztem dziecka...dla mnie całkowite odwrócenie ról. Bo dorosły ma pracę, która wypełni mu czas i moze zorganizować sobie popołudniowe rozrywki, natomiast dziecko nie ma żadnych obowiązkowych zajęć, a i sensownych rozrywek tez samo nie zorganizuje. Myślę, że jeśli nie komputer to uschnie z nudów. Apropos byl niedawno watek o tym jak to dzieci nigdzie nie wyjeżdzały. wink
                      • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 21:36
                        A skąd informacja, że matka jedzie kosztem dziecka? A nawet gdyby - uważasz za słuszne, że rodzic nigdzie nie jeździ, bo ZAWSZE musi jeździć dziecko?
                        • fadilla Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 21:41
                          Tak, jeśli nie stać na więcej wyjazdów to niech jedzie dziecko a dorosli tak jak w piosence Kazika wink
                          • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 21:55
                            To twój pogląd - innym pozwól ich pieniędzmi dysponować po swojemu.
                            • fadilla Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:11
                              kwestia wyboru, nic poza tym
                              • buuenos Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 23:28
                                Fadilla,usiadz prosze,zanim przeczytasz moja wypowiedz.Moja rodzona siostra,matka doroslych dzieci,wyjezdza wlasnie na urlop,z mezem,ale bez dzieciakow.I wszyscy zadowoleni.
                      • madzioreck Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 10.07.14, 01:00
                        fadilla napisał(a):

                        > Wątpię, ale ok, załóżmy, że znasz.

                        Ja byłam takim dzieckiem i jestem taką osobą dorosłą, odchorowuję każdy wyjazd nawet, jeśli było czadowo. Jeździłam na te cholerne kolonie, obozy, zimowiska, do ciotki na wieś i bokiem mi to wychodziło, skutek taki, że dziś jestem chora na samą myśl o wyjeździe. Wątpisz?

                        Uwazam, że nie ma nic gorszego niż siedzenie
                        > przez całe wakacje w domu, zwlaszcza wlasnym.

                        A, Ty uważasz, więc wszyscy muszą mieć tak samo.
                        A ja uważam, że nie ma nic lepszego, niż możliwość spokojnego pomieszkania we własnym domu. Też nie wierzysz?
                        • majenkir Re: 10.07.14, 03:45
                          madzioreck napisała:
                          > Ja byłam takim dzieckiem i jestem taką osobą dorosłą, odchorowuję każdy wyjazd
                          > nawet, jeśli było czadowo. Jeździłam na te cholerne kolonie, obozy, zimowiska,
                          > do ciotki na wieś i bokiem mi to wychodziło, skutek taki, że dziś jestem chora
                          > na samą myśl o wyjeździe. Wątpisz?


                          Hehe, a myslalam, ze jestem jedyna big_grin. W zeszlym tygodniu maz sila prawie mnie wyciagnal na pare dni. Dawno nie bylam taka szczesliwa jak w dniu, kiedy wrocilam. wink
                  • poppy_pi Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 10.07.14, 14:19
                    Ja również znam. Sama byłam takim dzieckiem. Jeśli rodzice nie wysyłaliby mnie sami na kolonie w życiu bym nie pojechała, najbardziej lubiłam być w swoim pokoju i ze swoimi koleżankami na podwórku. Mama dostała super propozycję wyjazdu i miała zrezygnować w imię czego? Nie wiem jak duże to dziecko ale może wizja wakacji z mama dla tego chłopca była mniejszą przyjemnością niż pobyt z kolegami? Zresztą wyjazd z koleżankami w góry a wyjazd gdziekolwiek z dzieckiem to nieporównywalnie mniejsze koszty.
          • agnewo Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:05
            szczerze watpie, zeby chlopak chcial wyskoczyc z mama i jej 2 kumpelami na weekend w gory . tymbardziej jesli nie chcial jechac na ZADEN oboz z rowiesnikami .
            • fadilla Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:08
              To zależy jakie kto ma priorytety. Dla jednych rodzina, dla innych dwie kumpele. Jesli mam wybrać, z tych dwóch opcji, to organizuję wyjazd dla swojej rodziny, ewentualnie dla siebie i dziecka. No chyba że to kumpele sponsorowały wyprawę.
              • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:12
                Ale znikąd nie wynika, że chodzi o "albo matka, albo syn". Syn nie chciał jechać na ŻADEN obóz. Matka wyskoczyła na kilka dni z koleżankami. Gdzie widzisz problem?
                • fadilla Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:15
                  znikąd nie wynika, że syn nie chce jechac w ogóle, gdziekolwiek indziej niz na proponowany obóz. Zadalam pytanie dostalam odpowiedz, maz sam nigdzie nie jedzie, syn tez nigdzie nie jedzie. Wniosek tylko matka miała wakacyjny wyjazd. Czego tu jeszcze nie rozumiesz?
                  • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:50
                    Syn nie chce jechać na ŻADEN obóz, a nie na jeden jedyny właściwy wybrany przez mamę.
              • jagienka75 Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:15
                kobieta wyjechała zaledwie na kilka dni i świat stanął w miejscu.
                teraz do końca życia powinna za to pokutować!

                jak widać dla niektórych kobiet po wyjściu za mąż i urodzeniu dzieci, baba powinna siedzieć z domu i broń boże nie ruszać się z domu bez męża i dzieci.
                tak tak, znam takie kobiety z reala i serdecznie im współczuję, bo to nie życie, tylko więzienie.
              • agnewo Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:18
                no ja tez bym organizowala cos rodzinne, proste to jest - pod warunkiem, ze dziecko chce jechac a w tym wypadku NIE CHCE .wiec co na chama targac pomimo sprzeciwu ?
                • agnewo Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:19
                  rodzinnie *
            • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:10
              Ale matka nie ma prawa jechać z kumpelami. Ma zabrać syna na prosynowe wakacje. To matka a nie jakaś podfruwajka...
              • fadilla Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:12
                ma prwo, podobnie jak dziecko tez ma prawo
                • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:13
                  Nie ma. Przecież założyłaś, że wyrodna matka notorycznie odbiera wakacje spragnionemu dziecku, żeby się egoistycznie rozerwać z koleżankami.
                  • fadilla Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:16
                    haha nikt inny oprócz ciebie tego nie napisał
                  • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:18
                    No jak to? Syn nie chce na obóz, ale marzy o wakacjach z mamusią, ale ona woli koleżanki... nie to wynika z twoich wypowiedzi?
                    • fadilla Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:27
                      Tak sie organizuje dziecku wakacje, jesli odmawia wyjazdu na kolonie, czy na obóz, wyjeżdża cala rodzina. Inaczej spędzą je w domu.Ta matka dziecku nic nie zorganizowała, tylko sobie. Tez nie jeździsz z dziećmi na wakacje?
                      • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:43
                        Może pojadę. Na tydzień na przełomie sierpnia i września (gwarancji nie mam, bo jeszcze miesiąc temu miałam 100% pewności, że będę mieć wtedy wolne, a teraz już nie mam). Aktualnie córka na obozie, potem na wakacjach z tatą (ja nie mogę jechać). Na pewno pojadę sama/z mężem jesienią.

                        Ja biorę pod uwagę wolę dziecka - jak chce zostać w domu zamiast jechać to zostaje. Nie organizuję jej/nam wakacji na siłę. I tak - mogłaby jechać z ojcem na 3 tygodnie, ale jedzie tylko na tydzień, bo potem ma milion atrakcyjnych aktywności na miejscu, których NIE MOŻE przepuścić. Jej wybór.
                        • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:44
                          PS. Te "atrakcje" sama sobie zorganizowała.
                      • e_r_i_n Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:45
                        Ja pierdzielę, dziecko dostało propozycję wyjazdu, nie skorzystało. Ok, jego prawo.
                        Pewnie jakby chciało gdzieś jechać, to bym pojechało (skoro opcja obozu była).
                        Wyjazd przymuszony może być większą traumą, niż całe wakacje w domu.
                        Osobiście nie jestem zwolenniczką dopuszczania do spędzania 2 mcy na szwędaniu się po osiedlu / mieście czy siedzeniu przed kompem i na szczęście problemu nie mam, bo moje dziecko wyjeżdża chętnie - ale dopuszczam, że inni mają inaczej i ich prawo.
                        • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:48
                          No co ty, każde dziecko marzy o wyjeździe. Najlepiej z mamą. A jak nie mówi, że marzy, to i tak marzy wink.
                      • madzioreck Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 10.07.14, 01:02
                        Tak sie organizuje dziecku wakacje, jesli odmawia wyjazdu na kolonie, czy na ob
                        > óz, wyjeżdża cala rodzina. Inaczej spędzą je w domu.Ta matka dziecku nic nie zo
                        > rganizowała, tylko sobie.

                        OJP. Z betonem jeszcze nikt się nie dogadał... po równo, pod wydział, albo wcale...
                      • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 10.07.14, 01:07
                        A jak CAŁA rodzina nie chce lub nie może? To zła rodzina, dzieci im odebrać? A jak dodatkowo dziecko nie chce wcale wyjeżdżać? To odebrać im też możliwość widzeń w DD już po odebraniu dzieci?
                        • madzioreck Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 10.07.14, 01:28
                          Ona nie wierzy w dzieci, które nie chcą wyjeżdżać. A nawet jak nie chcą, to należy je zmusić, żeby samemu nabyć prawo do wyjazdu suspicious
                • agnewo Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 23:43
                  tesciowa autorki z pewnoscia bylaby dumna z twojej postawy. chyba juz jedna taka tesciowka zdarzyla ci pranie mozg zrobic.
                  • klamkas Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 23:56
                    Ale, że mi? Ja twierdzę, że matka może, a dzieciak nie ma prawa pyskować wink. To powyżej to była ironiczna interpretacja wypowiedzi koleżanki fadilli.
                    • agnewo Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 10.07.14, 00:20
                      noooo do kolezanki fadili of kors . cos pochrzanilam
    • lorelailee Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:54
      Dzień przed dzwoni teściowa i lamentuje,
      > a jak to a dlaczego sama jadę bez chłopaków, przy okazji wylała na mnie morze p
      > retensji w większości nieuzasadnionych.

      w takich przypadkach zazwyczaj pytam wprost: o co konkretnie chodzi? i nawijam jak zdarta karta, dopoki nie dowiem sie gdzie lezy faktyczny problem- a jak ktos mi wynajduje jakies bezsensowne powody i nie potrafi powiedziec o co konkretnie mu chodzi to koncze i olewam focha. W ogole nie lubie takich szantazykow emocjonalnych- niechby ta tesciowa wprost powiedziala ze np. zazdroszcze ci samodzielnego wyjazdu, bo cale zycie siedzialam przy mezu- i mozna jakos normalnie pogadac, albo - uwazam ze jako kobieta powinnas w domu siedziec - no i tu tez mozna by pogadac konkretnie- a tak to po prostu wylewa na Ciebie jakies wlasne zale i mysli ze to calkiem logiczne i ma do tego prawo hehe.
      • azja001 Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 20:04
        No niestety nie było mi dane dowiedzieć sie o co chodzi konkretnie. Obawiam sie że już sie nie dowiem, teraz będzie obrażona i oczywiście w cywilizowany sposób nie wróci do rozmowy bo to taki typ przeczekujący. Minie troche czasu, sprawa ulegnie "przedawnieniu" i lekkiemu zapomnieniu i zacznie rozmawiać jakby nigdy nic, no może na początku nieco bardziej oficjalnie.
        • lorelailee Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 20:07
          skoro tak to sama wyjdz z inicjatywa- o widze ze mama nadal nie w humorze po naszej ostatniej rozmowie, moze sobie wreszcie raz i dokladnie wszystko wyjasnimy? i jedziesz smile
    • cauliflowerpl Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 19:57
      A to ja miałam trochę odwrotnie big_grin i bez focha. Ale sposób myślenia mnie nieco powalił.

      Mój chłop wyjeżdżał na pierwszy służbowy wyjazd, a trwają one zwykle około 3 tygodni.
      Matka jego spytała go, co w związku z jego wyjazdem zamierzam zrobić ja i czy jadę... do mojej Mamy? (hę? tak, jakbym miała bez mojego pana i władcy z głodu umrzeć, czy ze strachu?). Dodam, że pracuję, urlop mam w ściśle określonym terminie więc nie mogę sobie ot tak, pojechać a do tego mamy zwierzynę w domu.

      Odpowiedź chłopa była oczywista: "Jak to: co zrobi? W tango pójdzie" big_grin
      • bei Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 20:08
        Zapewne starsza pani osadza wg siebie....i bardzo niepokoi się, gdy mówisz, ze jedziesz z kolezankąsmile
        • paliwodaj Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 20:32
          > Zapewne starsza pani osadza wg siebie....i bardzo niepokoi się, gdy mówisz, ze
          > jedziesz z kolezankąsmile

          mozliwe, nie wiem bo mnie jeszcze na swiecie nie bylo, ale podobno kiedys to sie dzialo w zyciu ..poza malzenskim, na zabawach I dancingach
          Wiec pewnie tesiowe maja stracha
    • drinkit Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 20:47
      M
      > iałyście kiedyś takie akcje przy okazji samodzielnych tzn bez męża i dzieci wyj
      > azdów?


      Nie, moja teściowa tak nie reaguje, chociaż ja bardzo często wyjeżdżam bez partnera, on tez beze mnie, własnie ze względu na krańcowo odmienne i dość pochłaniające hobby. Nam obojgu to pasuje.
    • joa66 Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 21:16
      Podobne reakcje ale od własnej rodzicielki, a do tego byłam przyzwyczajona od dziecka.
      Teściowa mnie zawsze popierała w takich sprawach. Mimo, że byłam na wychowawczym sama zapropnowała, że raz w tygodniu będzie przychodziła na kilka godzin, żebym ja mogła odpocząć/zabawić się itd. Sama.
    • semihora Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 09.07.14, 22:37
      Olej, to Twoje życie, nie teściowej.
    • madzioreck Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 10.07.14, 01:12
      Dzień przed dzwoni teściowa i lamentuje,
      > a jak to a dlaczego sama jadę bez chłopaków, przy okazji wylała na mnie morze p
      > retensji w większości nieuzasadnionych. Rozmowa zakończyła sie nieprzyjemnie. M
      > iałyście kiedyś takie akcje przy okazji samodzielnych tz

      A po jaką cholerę w ogóle informować o takich sprawach? Ja tam się ani rodzicom, ani teściom nie spowiadam, kto, gdzie, kiedy jedzie, kto gotuje obiady a kto jeździ na szmacie. Rzadko, ale zdarza się, że wyskakuję na weekend do koleżanki, wyjeżdżałam też na zjazdy integracyjne z poprzedniej pracy. Moi rodzice nie widzą w tym akurat nic złego, teściowie jak wspomniałam nie mają zwyczaju się wcinać w nieswoje sprawy. Moi teściowie z niewtrącających się, moi rodzice trochę bardziej, ale próby ucinane były krótko.
      Moja mama raz coś wyrąbała przez zaciśnięte zęby na temat moich zwierzaków, że może już ich wystarczy czy coś - zakończyłam rozmowę i cześć, skoro wolała mnie pouczać, niż dowiedzieć się, co słychać. Swego czasu tata też miał różne takie, nie akurat z wyjazdami, w różnych sprawach, po prostu na to nie pozwalamy. "Droga mamo/Basiu/czy jak tam nazywasz teściową, to nasze sprawy i nie życzę sobie uwag na ten temat/nie będę o tym z tobą dyskutować. Jak tam zdrowie?"
    • myelegans Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 10.07.14, 03:18
      Nie mialam, za to zawsze mialam i mam wsparcie tesciowej i mojej rodziny. Tesciowa zwlaszcza rozumie ladujace wlasciwosci babskiego wyjazdu i czasami przyjezdzala, zeby odciazyc chlopa cobym ja mogla wyjechac.
      Za 2 tygodnie jade na babski weekend, pozniej za miesiac na sztafete weekendowa, i za kolene 3 tygodnie na nastepna.
      • azja001 Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 10.07.14, 13:57
        fadilla napisał(a):

        > To zależy jakie kto ma priorytety. Dla jednych rodzina, dla innych dwie kumpele
        > . Jesli mam wybrać, z tych dwóch opcji, to organizuję wyjazd dla swojej rodziny
        > , ewentualnie dla siebie i dziecka. No chyba że to kumpele sponsorowały

        Nie lubię takiego skrajnego podejścia do zycia. Priorytetem wg mnie powinna być dobra jakość życia i zadowolenie wszystkich w rodzinie. Dziecko odkąd poszło do szkoły miało zorganizowany wyjazd z rówieśnikami, były nawet 2 x takie wakacje gdy jechał na kolonie i obóz sportowy(dosyć wyczerpujący) plus wyjazd rodzinny. W tym roku nie chciał jechać i cześć. Byc może wyjazd rodzinny zadowoliłby go ale nie jest on mozliwy bo mąż nie da rady nigdzie pojechać.
        Zyjesz w schemacie albo dziecko jedzie na wakacje albo nikt. Nie zgadzam sie z takim podejściem. A po górach nie pochodziłam tak konkretnie od studiów sad Jak jechalismy to z dzieckiem a wiadomo jakie to chodzenie z maluchem. Teraz syn jest starszy, następnym razem chciałabym z nim pojechać coby choć Giewont zaliczył jako program obowiązkowy.

    • sanciasancia Re: Wakacje bez rodziny i foch teściowej 10.07.14, 14:09
      Bardzo przypomina to, co usłyszała moja matka od swojej teściowej, jak miałam 2 lata i po raz pierwszy wyrwała się na weekendowy wyjazd w góry.
      Jak miałam kilka miesięcy moja babcia po mieczu namówiła mojego tatę na wyjazd w góry, żeby "sobie odpoczął".
      Przez wiele lat słyszałam te dwie historie od babci równolegle, jakoś nigdy nie zauważyła ich asymetrii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka