kariwitch00
25.07.14, 13:43
Wydaje mi się że nie jestem jednak jakąs wyjątkową niedbałą psują niszczycielką a w ostatnich latach ilość zniszczonych sprzętów ubran butów mebli generalnie wszystkiego wokol mnie jest na prawde niepokojąco dziwna. Kiedys mialam male dziecko i zwierzeta wydawalo mi sie ze to poniekąd ich sprawka wiadomo trudno wymagac od kota by dbał o kanapy ... Teraz sami dorosli ludzie zwierzat brak i pełno rzeczy wokol mnie na ktorych zniszczenia zauwazyłam nie mam wpływu chocbym nie wiem jak sie na nich koncentrowala,dzis strzelił mi ot tak poprostu stelaż z kanapy ikea, na przystanku potrąciła mnie kobieta i rozbiłam smartfona itd. Zaczynam serio wierzyc w teorie spiskowe ze teraz celowo produkuje sie rzeczy ktore łatwo ulegają zniszczeniu, robi sie to po to by nakręcać sprzedaż.Tez to zauwazacie?