Dodaj do ulubionych

gdybyście były właścicielem placu zabaw...

29.07.14, 22:28
.... to zachowały byście się podobnie, czy też zupełnie inaczej? tongue_out

wiadomosci.onet.pl/poznan/poznan-na-plac-zabaw-nie-wpuszczono-6-latki-z-zespolem-downa/cqdp2
Nie mam doświadczenia z dziećmi z ZD, ale myślę, ze skoro rodzice nie bali się jej zostawić, to chyba wiedzieli co robią?
Czy się mylę?
W sumie to nie 2 tygodniowe kolonie, tylko godzina na placu, a rodzice są blisko i pod telefonem...
Obserwuj wątek
    • mid.week Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 22:36
      Z tym "pod telefonem" to różnie bywa. Były opisywane przypadki, kiedy rodzice zostawiali rano dzieci na marketowym placu zabaw i wracali ...po pracy. Może mieli złe doświadczenie?
      Do opieki w takich placówkach zatrudniani są niewykształceni kierunkowo pracownicy, skąd oni mają mieć wiedzę jak zachowuje sie dziecko z ZD? Ja już prędzej rozumiem wkurzenie pani od kolonii w Cogito niż pomysł aby własne dziecko z ZD zostawiać z ludźmi niekompetentnymi tylko dlatego, że idę na zakupy.
      • triss_merigold6 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 22:45
        Zatrudniani... to dziewczyny na umowy o dzieło w najlepszym wypadku i nie muszą mieć żadnego kierunkowego przygotowania do opieki nad dziećmi.
        Absolutnie się nie dziwię, że chciano aby z dzieckiem zostało któreś z rodziców.
    • marychna31 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 22:45
      > Nie mam doświadczenia z dziećmi z ZD, ale myślę, ze skoro rodzice nie bali się
      > jej zostawić, to chyba wiedzieli co robią?
      No dość oczywiste, że rodzice od jakichś opiekunek na placu zabaw wiedzą lepiej. Dla mnie wielki wstyd.
      • przystanek_tramwajowy Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 22:52
        marychna31 napisała:

        > > Nie mam doświadczenia z dziećmi z ZD, ale myślę, ze skoro rodzice nie bal
        > i się
        > > jej zostawić, to chyba wiedzieli co robią?
        > No dość oczywiste, że rodzice od jakichś opiekunek na placu zabaw wiedzą lepiej
        > . Dla mnie wielki wstyd.

        Jasne, jasne. Pani od Cogito też wiedziała, że jej dziecko uciekło z poprzedniego obozu i że wpada w histerię na widok obcej osoby w swoim otoczeniu i jak nie dostanie parówek na śniadanie, ale to jej nie przeszkadzało twierdzić, że syn tym się tylko różni od innych dzieci, że jest bardziej inteligentny.
        • marychna31 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 23:01
          Madziulec napisała, że podobne incydenty zdarzały się w przeszłości a nie aktualnie. Ale jak się chce psa uderzyć to kij się zawsze znajdzie, co? Ot taka mała niewinna okazyjka, żeby poczuć się nieco lepiej.
          • gazeta_mi_placi Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 23:08
            I co dalej z tą sprawą? Wyjaśniło się coś? Będzie sute odszkodowanie czy raczej przeprosiny na łamach mediów?
          • stacie_o Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 23:14
            Marychna bez złośliwości
            a jaka jest gwarancja że się nie powtórzą? albo nie eskalują w jeszcze inne?
            • czar_bajry Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 09:59
              Chyba ie o madziulcu tu rozmawiamy tylko o zupełnie czym innym i tak też poprosiłabym o pozostanie jednego z rodziców przy dziecku. Zresztą jak dla mnie to dziwne zostawiać dziecko z zd z zupełnie obcymi ludźmi kompletnie nieprzygotowanymi do opieki nad dziećmi wymagającymi większej uwagi i specjalnej troski. Z tym stwierdzeniem "rodzice wiedza lepiej też różnie bywa" czasami rodzice nie przyjmują do wiadomości inności własnych dzieci.

              Może z innej bajki, u mnie w bloku mieszka dziewczyna obecnie ok 30 letnia która od urodzenia ma jakieś dysfunkcje nie jest to zd ale jest mocno opóźniona , była wychowywana przez matkę, babkę i ciotkę. Obecnie żyje tylko matka ale do rzeczy- dziewczyna nigdy nie została zdiagnozowana, nigdy nie zrobiono nic aby jej pomóc w jakiś sposób ją zabezpieczyć. Jedyne co to mamusia wykupiła i zapisała na nią mieszkanie a przy zakładaniu domofonu twierdziła iż to córka musi podjąć decyzję o mieszkanie jest jej.
      • triss_merigold6 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 23:06
        Ale dopuszczasz myśl, że rodzice mogą: kłamać; być nieodpowiedzialni; wyłączyć telefony.

        Oczekiwanie, że opiekunki na komercyjnym placu zabaw zajmą się każdym dzieckiem jest bezczelne.
        • gazeta_mi_placi Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 23:10
          10/10
        • lady-z-gaga Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 10:45
          triss_merigold6 napisała:

          > Ale dopuszczasz myśl, że rodzice mogą: kłamać; być nieodpowiedzialni; wyłączyć
          > telefony.

          Nie, tej mysli niektore dyskutantki nigdy nie dopuszczają.
          Po urodzeniu dziecka specjalnej troski rodzicom wyrastają aureolki i są poza wszelkim podejrzeniem. I zawsze wszystko wiedzą lepiej.
    • buniu38 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 23:04
      Nie martwcie się. Idąc drogą wyznaczaną przez zdeklarowanych antyklerykalnych aborterów spod znaku Wandy Nowickiej i TFUojego Ruchu już niedługo problemu nie będzie, bo dzieci z zespołem Downa znikną z naszej rzeczywistości tak jak to się dzieje na zachodzie:

      gosc.pl/doc/2041755.Lekarze-zacieraja-slady-po-zagladzie-dzieci-z-Downem
      • naomi19 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 10:02
        zaglada dzieci z downem? dobrze sie czujesz?
    • mary_lu Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 23:05
      Może niech rodzice zrozumieją wreszcie, że ich dziecko ma Zespół Downa i muszą przygotować się na sytuacje, w których inni nie będą mieć pojęcia, jak zachować się wzgledem ich córki i w panice coś schrzanią.

      Tak, ludzie z ZD są różni, bywają nawet tacy, którzy nie mają najmniejszego upośledzenia umysłowego. Ale nie każdy to wie.
      • triss_merigold6 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 23:08
        Na takim placu zabaw są tez inne dzieci, niekoniecznie przygotowane na kontakt z upośledzoną umysłowo kilkulatką. Założenie, że dziecko z ZD zawsze będzie słodkie i miłe to utopia.
        • verdana Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 23:16
          Bez ZD też nie zawsze jest słodkie i miłe. Akurat to nie jest zadnym argumentem, bo oznacza, zę wszystkie chore dzieci należałoby izolować.
          Natomiast nie jest prawdą, że dziecka nie chciano wpuścić. Chciano, ale pod opieką jednego z rodziców. To zupełnie inny problem. Rozumiem, ze nieprzygotowane przypadkowe opiekunki mogą nie umieć zająć sie dzieckiem specjalnej troski.
          • triss_merigold6 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 23:22
            Podam przykład: z niesłodkim i niemiłym ale standardowo normalnym obcym kilkulatkiem bym sobie przez godzinę poradziła, bo mniej więcej kojarzę jak rozmawiać/bawić się z dziećmi. Natomiast nie mam pojęcia czy poradziłabym sobie z obcym kilkulatkiem z ZD.
            • przystanek_tramwajowy Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 23:29
              Dokładnie triss. Metody, którymi można okiełznać niesfornego sześciolatka bez deficytów, mogą zupełnie nie sprawdzić się w przypadku dziecka z ZD.
            • lauren6 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 07:07
              6 latka z ZD, poza urodą, niewiele się różni od zdrowych dzieci. Zasadnicze różnice w zachowaniu zaczynają być widoczne w starszym wieku. Rodzice znają swoje dziecko i gdyby było niezrównoważone emocjonalnie lub bardzo agresywne nie zostawialiby jej na sali zabaw. Mówimy o jednej godzinie, a nie 2 tygodniowym obozie.
              • naomi19 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 10:04
                ZD to jedynie defekt kosmetyczny?
                Takie bzdury tylko na emamie.
                Dziecko z autyzmem tylko inteligentniejsze od reszty, a z ZD ma tylko brzydkie oczka.
                AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
              • elle.hivernale Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 10:10
                Niby tak, ale casus madziulca pokazuje, że rodzice zrobią dużo, żeby pozbyć się na chwilę słodkiego maleństwa, nawet za cenę oj tam, oj tam, tylko sobie zdemoluje stołówkę jak kompotu nie będzie. Któreś z rodziców mogło zostać z dziewczynką, chociażby po to, żeby przekonać pracownika, że opieka nad nią nie wymaga dodatkowych kwalifikacji, zamiast lecieć do mediów i robić dym.
              • mirmunn Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 14:09
                właśnie w młodszym wieku takie dzieci przejawiają szereg zachowań, które mogą zaniepokoić niedoświadczonych opiekunów, wystraszyć inne dzieci itd., a tylko osoby bliskie wiedzą jak dziecku pomóc i tylko w ich towarzystwie dziecko się uspokaja;
                - buczenie- nie płacz tylko takie monotonne zawodzenie, mruczenie, okrzyki lub wydawanie innych niepokojących i głośnych dźwięków,
                - bicie głową o podłogę/ścianę
                - kiwanie się podobnie jak w chorobie sierocej - to mała próbka najczęstszych zachowań


                co za problem, aby wygadany tatuś został z córką? ale nie, wolał narobić szumu- ikt ich przecież nie wyprosił, sugerowano tylko pozostanie opiekuna
    • gazeta_mi_placi Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 23:25
      Gdybym była właścicielem takiego placu w regulaminie (na wszelki wypadek w dzisiejszych czasach po rozmowie z prawnikiem) napisałabym, że dzieci o szczególnych potrzebach tylko pod opieką jednego z rodziców.
    • edelstein Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 29.07.14, 23:51
      I znow histeria i wycieranie sobie twarzy dyskryminacja.Dziecko moglo byc na tym placu z ktoryms z rodzicow.Slodkiego dzieciaka z ZD jeszcze nie spotkalam, wszystkie byly "uciazliwe".Nie chcialabym by moj syn mial z takowymi Kontakt pod okiem pani ZATRUDNIONEJ Z lapanki.Bedac osoba tam pracujaca, duecka z ZD nie wzielabym pod opieke, wiem pi razy drzwi z czym to sie je, ale nie na tyle by sie zobowiazac do sprawowania pieczy.
    • lauren6 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 06:45
      Niech się nasz katolicki naród w końcu zdecyduje, czy jest przeciwko aborcjom płodów z ZD i w związku z tym przyjmuje do wiadomości, że takie dzieci będą w coraz większych ilościach elementem naszego krajobrazu.

      Absurd jak ten z walką z antykoncepcją przez ruchy pro life. Ja jestem z opcji pro choice i w życiu by mi nie przyszło do głowy by wyprosić z sali zabaw TAKIE dziecko. Dziecko może jest i TAKIE, ale panie opiekunki z tej sali są zwykłymi burasami.
      • manala Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 07:18
        Uważam, że rodzice nie mogą oczekiwać od przypadkowych pań podjęcia się opieki nad dzieckiem ze specjalnymi potrzebami. I dziwię się rodzicom bo z przygodnymi ludźmi nawet swojej zdrowej sześciolatki nie zostawiam.
      • joa66 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 08:18
        uuuuu.. "naród" ... smile
      • lady-z-gaga Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 09:17
        a co ma do tego krajobraz? czy komuś przeszkadzało dziecko z ZD?
        dziecka nikt nie wyprosił, tylko opiekunki nie chciały podjąć się opieki nad nim - nie manipuluj, z łaski swojej
        • triss_merigold6 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 09:20
          Nie chciały się podjąć opieki nad dzieckiem bez rodziców/jednego rodzica.
    • woman_in_love i bardzo dobrze, że pogonili 30.07.14, 08:26
      W dzisiejszych czasach, gdy roszczeniowi rodzice są skłonni sądzić się z każdym kto rzekomo "skrzywdził" im dziecko, branie na siebie opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym, bez posiadania stosownych uprawnień (kursów, zaświadczeń, czy co tam jeszcze sąd by uznał za wystarczające) jest samobójstwem finansowym. Wystarczy, żeby temu dziecku otarło się kolanko, to zaraz by mamusia z tatusiem pobiegli do sądu po odszkodowanie. A gdyby to dziecko otarło kolanko innemu, to tamci rodzice postąpili by tak samo i zaraz by się okazało, że na placu nie było "wykwalifikowanej" kadry i że nie powinna wpuszczać, a skoro wpuściła to niech płaci.
    • mamma_2012 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 08:44
      Pracując z dziećmi jestem bardziej świadoma niż inni, ze dziecięce zachowania (zwłaszcza w przypadku dzieci z problemami) bywają zmienne jak pogoda w górach i przez to jestem bardziej ostrożna.
      W tej konkretnej sytuacji poprosilabym rodziców o pozostanie przez pół godziny i obserwowalabym zachowanie dziecka i wtedy podjelabym decyzje.
      A w regulaminie zamiescilabym zapis, ze opiekunki maja prawo prosić o pozostanie opiekunów, w sytuacjach, ktore uznają za uzasadnione (nie chodzi tylko o dzieci chore, ale także np. zostawiane spłakane, przerażone, zaczynające pobyt od kopnięcia kosza na śmieci itd.).

      • nunu Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 10:39
        > W tej konkretnej sytuacji poprosilabym rodziców o pozostanie przez pół godziny
        > i obserwowalabym zachowanie dziecka i wtedy podjelabym decyzje.
        > A w regulaminie zamiescilabym zapis, ze opiekunki maja prawo prosić o pozostani
        > e opiekunów, w sytuacjach, ktore uznają za uzasadnione (nie chodzi tylko o dzie
        > ci chore, ale także np. zostawiane spłakane, przerażone, zaczynające pobyt od k
        > opnięcia kosza na śmieci itd.).

        Najrozsądniejsze rozwiązanie.
        Zresztą, tzw. zdrowe dzieci też mogą posiadać różne deficyty, które nie muszą być z daleka i w każdej sytuacji widoczne.
    • lady-z-gaga Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 09:18
      >skoro rodzice nie bali się jej zostawić, to chyba wiedzieli co robią?

      o święta naiwności!
    • amy.28 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 09:25
      Absolutnie rozumiem osoby z placu zabaw. Dla dzieci niepełnosprawnych są inne szkoły, warsztaty terapii zajęciowej, przedszkola integracyjne i personel zawsze ma odpowiednie kwalifikacje. Nie chodzi o niechęć tylko o bezpieczeństwo bo dzieci mogą być nieprzewidywalne i to zaważyło, dlatego uważam ze decyzja o nie przyjęciu bez opieki była słuszna.

      Na naszym placu - choć korzystamy bardzo rzadko - pani zawsze rozpoczyna rozmowę z dzieckiem. Warunkiem pozostania samemu jest ukończony 3 rok życia ale jak dzieciak nie odpowiada na pytania pani, nie potrafi sam chodzić do wc albo nie ma z nim normalnego kontaktu bo sie wstydzi czy nei chce rozmawiac - nie biorą go i koniec. Jest wysokie prawdopodobieńsktwo że rodzić nie usłyszy komórki, albo mu się rozładuje itd. Dla tych osób to jest ogromna odpowiedzialność i uważam że minimalizowanie jakiegokolwiek ryzyka jest słuszne.
      Jakbym miała na głowie 30 dzieci latającyh po placu to też chciałabym miec pewność, że nie będzie kłopotów. Co uważali rodzice dziecka jest małlo istotne. Znam takich którzy wychowują diabły wcielone a uważają że to złote i grzeczne dzieci, więc ich pryzmat postrzegania a rzeczywistość to dwie inne sprawy.
      Sama bez doświadczenia bałabym się sprawować opiekę nad niepełnosprwnym dzieckiem z lęku czy się mu coś nei stanie, albo czy inne dzieci będą się zachowywać w porządku, to jest naturalne i odpowiedzialne.
    • 18lipcowa3 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 09:25
      Nie mam nic przeciwko by moje dzieci bawiły się z dziećmi z deficytami POD JEDNYM WARUNKIEM- pod pełną kontrolą dorosłego.
      • zloty.slonecznik dziecko z ZD 30.07.14, 10:07
        są miłe, urocze ale nie znamy dnia ani chwili kiedy dziecku "odbije" . Normalnym, zdrowym też przeciez czasem coś nie pójdzie po mysli i np. opluje kolegę ale zd zdiagnozowane jest jako choroba więc......
        Przykład z wczoraj, siedzę sobie w zaparkowanym PRAWIDŁOWO aucie i czekam na znajomą. Obok zaparkowało małżeństwo z chorym synem (lat około 14-16 ). Chłopiec pomagał mi ręką, odmachałam i spokojnie siedzę. Chłopiec znów macha ale prawie pod drzwiami, ok odmachałam ale w tym momencie dzwoni telefon więc odbieram. Chłopiec macha ja gadam i nagle łup, chłopiec łupie pięścią w szybe bo pani przestała machać.

        No super, auto duże, szyby mocne ale ja wiem jak zachowa się chory chłopiec ? Matka odciągnęła go a on na odchodne splunął na chodnik. Chory chłopiec, szkoda mi go ale naprawdę, gdyby nie matka to ja STARA BABA odjechałabym z parkingu. A co ma zrobić opiekunka (pewnie koło 20) która ma pod opieką kilka dzieciaków plus chorą osobę ? :

        a) uciec sama
        b) uciec bez dzieci
        c) zostać na posterunku bo co tam dziecko opluje, uszczypnie i pójdzie dalej ?
    • anna_dolska Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 10:16
      Jestem ciekawa czy tatuś tej dziewczynki i mamusia jeszcze zanim urodziło im się niepełnosprawne dziecko tak samo dobrze reagowali na dzieci z ZD i chetnie by się takim zajeli, wątpię.
      Teraz traktują to jako coś normalnego ale zrozumienia i tolerancji za grosz dla opiekunek na placu...które nie dość że młode to pewnie przerażone wizją zajęcia się takim dzieckiem. Czy tak trudno zrozumieć, że może to budzić niepokoj i strach? Zwlaszcza u osób młodych i niedoświadczonych a już napewno bez kwalifikacji!!!

      Trzeba było od razu TV wzywać? Telewizja schodzi na psy, łapie się wszytskich nawet najbardziej durnych tematów. Liderem w tym zawsze było TVN a tu widzę Jedynka zaczyna ją gonić. I te tkliwe teksty " dzieci innego boga" i wzniosła muzyczka w tle....żenada.

      Rozumiem, że rodzice mieli misję aby przekuć chorobę swojej córki w cos dobrego i pokazać, że dzieci niepełnosprawne nie powinny być dyskryminowane....trochę to słabo wyszło.

      Pani z placu zabaw zachowała sie profesjonalnie i myślała trzeźwo prosząc o pozostanie jednego z rodziców. Dziecko nie zostało pokrzywdzone, mogło się bawić z dziećmi. Nie było dyskryminacji! Rodzice woleli jednak wywołać burzę.

    • kawka74 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 11:40
      > Nie mam doświadczenia z dziećmi z ZD, ale myślę, ze skoro rodzice nie bali się
      > jej zostawić, to chyba wiedzieli co robią?
      > Czy się mylę?

      Mylisz się, niestety. Rodzicom zdarza się niewłaściwie ocenić sytuację albo zwyczajnie skłamać, i nie są to przypadki odosobnione.
      Też poprosiłabym matkę albo ojca o pozostanie.
    • lelija05 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 11:58
      Coś mi się wydaje, że takich spraw będzie coraz więcej - jak ta, czy madziulca.
      Rodzice będą korzystać z okazji by narobić szumu i walczyć o odszkodowania pod płaszczykiem walki z dyskryminacją.
      O tym, że dzieci można zostawić same w sali zabaw przeczytałam dopiero na emamie i nie powiem, zdziwiło mnie to. Moje dziecko raz było z grupą zorganizowaną i już więcej bez mojej opieki nie pójdzie. Dostała po głowie od dwa razy starszego i cięższego od niej chłopaka, który nie życzył sobie by ktoś obok niego się bawił.

      Ale w sumie niedawno były chyba ze dwa artykuły na Gazecie o pozostawianiu dzieci w salach zabaw w supermarketach przez rodziców, którzy znikają na cały dzień, więc przestałam się już dziwić.
      • gazeta_mi_placi Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 12:07
        Gwoli sprawiedliwości obecnie wielu rodzicom małych zdrowych dzieci pada na łeb. Roszczeniowość sięga zenitu.
        W krakowskiej Ikei rodzice zdrowych dzieci zrobili dżihad bo na tamtejszym placu zabaw mogło wejść dziecku od pewnego wzrostu, zaczęło się: dyskryminacja, obóz, Hitler, segregacja dzieci jak w Auschwitz.
        Obecnie (pomijają moje prywatne sympatie i antypatie) nigdy w życiu bym się nie wzięła za żaden biznes pod dzieci lub rodziny z dziećmi, ryzyko zbyt duże.
        • lelija05 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 12:14
          Mam wrażenie, że ludziom ogólnie się pogorszyło, nie tylko dzieciatym.
    • asia_i_p Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 12:26
      Wcześniej na to nie wpadłam, ale po przeczytaniu wątku chyba bym ustaliła regulamin, w którym rodzice muszą pozostać przy placu zabaw (niekoniecznie bezpośrednio przy dziecku) przez pierwsze 10-15 minut, a później decyzja, czy dziecko może zostać samo, zależy od obsługi. Żeby było jasne - reguła dotyczy wszystkich dzieci. Ewentualnie do rozważenia, czy nie wprowadzić czegoś w stylu karnetów - karty na pieczątki, po trzech czy czterech bezproblemowych wizytach niepotrzebny jest już czas próbny. Ostatecznie to jest zostawienie dziecka, nie bagażu, więc można poświęcić temu trochę czasu i wysiłku.
    • 3-mamuska Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 12:52
      mia_siochi napisała:

      > .... to zachowały byście się podobnie, czy też zupełnie inaczej? tongue_out
      >
      > wiadomosci.onet.pl/poznan/poznan-na-plac-zabaw-nie-wpuszczono-6-latki-z-zespolem-downa/cqdp2
      > Nie mam doświadczenia z dziećmi z ZD, ale myślę, ze skoro rodzice nie bali się
      > jej zostawić, to chyba wiedzieli co robią?
      > Czy się mylę?
      > W sumie to nie 2 tygodniowe kolonie, tylko godzina na placu, a rodzice są blisk
      > o i pod telefonem...

      Bardzo dobrze zrobili, takich dzieci nie zostawia sie pod opieka niewykwalifikowanych osob.
      Kiedyś rodzice z dziecmi ZD zobaczą ze ich dzieci sa inne i nic tego nie zmieni. Ludzie moga bać sie opieki nad takimi dziecmi, no i pózniej kogo miec problemy.
      Swojego autystyka nie zostawiłbym w takim miejscu bo obcy opiekun moze nie umieć zareagować.
      -----------------
      Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
      • piesfafik Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 13:25
        A co zrobilybyscie w takiej sytuacji:
        Na wakacyjny kurs jezykowy na uniwerku przyjezdza niepelnosprawna 18-stolatka(!na wozku) Kursantmi opiekuje sie kilka przewodnivzek. Ich szefowa uwaza ze niepelnosprawna dziewczyna powinna przyjechac z opiekune,m. Ma racje?
    • iziula1 Re: gdybyście były właścicielem placu zabaw... 30.07.14, 13:26
      Ja moich dzieci też nigdy nie zostawiałam samych w żadnym fikolandzie.
      Zawsze był wymagany opiekun.
      Tym bardziej nie zostawiłabym dziecka z ZD.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka