Dodaj do ulubionych

też zagadka

01.08.14, 11:11
Kobieta lamie nogę na urlopie, 27 lipca. Zglasza sie na oddzial ratunkowy w miejscowym szpitalu- gips i skierowanie do ortopedy. Następnego dnia telefonuje do przychodni znajdujacej sie najblizej jej stalego miejsca zamieszkania. Prosze podac miesiąc, na ktory rejestratorka chce jej wyznaczyc wizyte.
Obserwuj wątek
    • kocianna Re: też zagadka 01.08.14, 11:13
      listopad?
    • marzeka1 Re: też zagadka 01.08.14, 11:14
      Grudzień? - to gdy system nie działa.
      Prawie zaraz- gdy ma się szczęście.
    • klamkas Re: też zagadka 01.08.14, 11:21
      A wyjaśniła, że to nie zwykła wizyta, tylko poszpitalna? U dla nas połamańców jest
      poradnia urazowa", w której chirurg i ortopeda mają dyżury tylko dla nich. Sama ze skręconą nogą i skierowaniem z SOR czekałam na wizytę ze dwie godziny.
      • baczyn_ska8 Re: też zagadka 01.08.14, 11:29
        Pewnie listopad/grudzień, nie wczesniej. Teraz co chwilę latam po lekarzach i na różne badania, z racji powiększonego węzła chłonnego i podejrzenia, że to może być coś gorszego, i dziekuję światu, że mam kasę na prywatne wizyty, bo inaczej bym się nie doczekała. Jak się pytałam ile bym musiała czekać na nfz, to kolejki sa takie,że prędzej zeszłabym z padołu, niż się wizyty doczekała.
        Prawda jest taka, że lekarze za kasę całowaliby mnie po cip.... . Bez kasy - wypady, nie chcemy cię, człeku.
    • szmytka1 Re: też zagadka 01.08.14, 11:34
      ha, syn w grudniu dostał skierowanie na pewien zabieg chirurgiczny, temrin na luty. Przed operacją miał zostać skonsultowany u alergologa. Dzwonię (przychodnia w tym samym spzitalu co zabieg), tumaczę o co chodzi i w rezultacie termin wizyty wyznaczony zostaje na październik cyz listopad, og grudnia 10-11 m-cy czekania i nie am szans na konsultacje przed zabiegiem.
    • d.o.s.i.a Re: też zagadka 01.08.14, 11:34
      Nie wierze. Pourazowo idzie sie bez kolejki chyba.

      Ale zeby nie bylo. UK. Wizyta do endokrynologa po badaniu MRI przeprowadzonym w kwietniu - grudzien.
      • nangaparbat3 Re: też zagadka 01.08.14, 11:41
        Pourazowo idzie sie bez kolejki chyba

        Ha ha ha! Pourazowo to po skręceniu karku (stluczka, na pogotowiu uslyszalam: tu sie pani skręciło, a tu sie pani wyprostowalo - kregoslup szyjny) w październiku poradnia zapisala mnie do neurologa na marzec.
    • nangaparbat3 Re: czerwiec n/t 01.08.14, 11:42

      • niutaki Re: czerwiec n/t 01.08.14, 11:43
        czerwiec 2015 rzecz jasna?
        • nangaparbat3 Re: czerwiec n/t 01.08.14, 11:47
          No tak przecież big_grin
          • marzeka1 Re: czerwiec n/t 01.08.14, 11:56
            O matko, Nango, naprawdę współczuję, okropne- i też jestem w trakcie leczenia u neurologa i po szpitalu na wizytę czekałam miesiąc. I teraz raz w miesiącu chodzę.
            Aż trudno uwierzyć, że może być tak koszmarnie z czekaniem.
          • niutaki Re: czerwiec n/t 01.08.14, 11:57
            no to w porzadkubig_grin krewna ma skierowanie na cito do poradni endokrynologicznej, ma guzy nadnerczy, termin: kwiecien 2015....
          • melancho_lia Re: czerwiec n/t 01.08.14, 13:01
            A w innych przychodniach pytalas? Moj tato dostal skierowanie na cito na badanie, w dwóch miejscach do których poszedl termin byl za parę miesięcy, a w trzecim na następny dzien.
            • niutaki Re: czerwiec n/t 01.08.14, 13:15
              ja? nie, nie pytalam, najblizsza poradnia jest miescie 40 km od mojego zadupia, wiec transport to i tak bedzie kosmos, dalsze trasy nie wchodza w gre, osoba jest niechodzaca...
              • melancho_lia Re: czerwiec n/t 01.08.14, 13:20
                Żle się podpięło, do nangi miało być smile
                • nangaparbat3 Re: czerwiec n/t 01.08.14, 13:33
                  To nie moja noga, przyjaciołki, ktora ma na szczęscie dodatkowe ubezpieczenie i dzisiaj juz bedzie przyjęta. W ramach NFZ inna przychodnia - październik.
                  • melancho_lia Re: czerwiec n/t 01.08.14, 13:39
                    To już lepiej. Moja mama się połamała w zeszłym roku i wszelkie wizyty miała wyznaczane przez szpital, który ją gipsował. No i też się porządnie wyrehabilitowała- polecili jej takie miejsce że czekała tydzień na wizytę a potem miała chyba z pół roku rehabilitacji (od września do lutego).
                    No ale połamała się "na miejscu" .
                    • andaba Re: czerwiec n/t 01.08.14, 15:53
                      Czerwiec, mówisz? No super.

                      Moje dziecko złamało palec, kazali mi się zgłosić do kontroli za trzy tygodnie. Dzwonie bez żadnych złych przeczuć do przychodni, okazuje się, że najbliższy termin za 2 miesiące. Na moje pytanie, czy dziecko ma chodzić z szyną kolejne półtora miesiąca pani powiedziała, że nic mi nie poradzi. Poszłam do innej poradni, gdzie terminy były krótsze i po fakcie stwierdziłam, że jednak mniej nerwów by było, jakbym została przy tym pierwszym terminie, bo trafiłam na doktora kretyna. Wyjaśniła się zagadka krótkich terminów.
          • daga_j Re: czerwiec n/t 01.08.14, 20:19
            To jest okropne, ja miałam podobnie - 20 marca dzwoniłam umówić wizytę w poradni jaskrowej, dostałam termin na ... 10 marca. Czyli za rok, a nie parę dni wstecz wink A ja już muszę tę jaskrę leczyć, choć nie jest do końca zdiagnozowana, no ale co mam rok czekać na badania? To mi już okulistka przepisała krople ale może wyjdzie co innego. W każdym razie marzec już trochę bliżej wink
            Czasem sobie myślę, że warto się zapisać do każdej poradni, bo zanim termin nadejdzie to może akurat być potrzebne, kardiolog dla osób w dojrzałym wieku, ortopeda to zawsze, albo chirurg, bardzo przydatna sprawa, okulista, a dermatolog to nawet 2 razy w roku, ja kiedyś wysypkę dostałam i wizyta miała być po takim czasie, że wysypka musiałaby zniknąć niezależnie od choroby ją wywołującej... No ale to już mówię żartobliwie, wiadomo.
        • capa_negra Re: czerwiec n/t 01.08.14, 20:51

          W ubiegłym roku złamałam nogę.
          Zostałam zaopatrzona na SORze, dostałam 10 dni zwolnienia, zastrzyki przeciwzakrzepowe i skierowanie do ortopedy.
          Ostatniego dnia zwolnienia pojechałam do przychodni i w rejestracji dowiedziałam się żeby porozmawiać z lekarzem który na pewno mnie przyjmie.
          I tak się stało.
          Termin kolejnej wizyty lekarz zapisał sobie w notesie i za miesiąc czekała na mnie wyciągnięta karta.
          Po 4 miesiącach lekarz poszedł na urlop, a ja nie zakończyłam jeszcze leczenia wiec kolejny przyjął mnie na dokładnie takich samych zasadach.
          Na planowe wizyty do ortopedy zapewne czeka się długo, ale w przypadku złamań i innych urazów nikt problemów nie robi.
    • mynia_pynia Re: też zagadka 01.08.14, 14:29
      U nas w przychodni 2 razy w miesiacu jest dzień w którym rejestruja połamańcow do ortopedy i na rehabilitację. Zostawiają gratisowe miejsca, także można mieć wizytę nawet i w tym damym dniu a najdalej w ciagu 2 tygodni i tak samo później zabiegi. Ale o tym nalezy pomyslec w styczniu, zeby rozdysponowac 70% miejsc a 30% zostawic na nagle przypadki ktore sa zawsze.
      • annakate Re: też zagadka 01.08.14, 17:21
        Rehabilitacja to jeszcze inna bajka - skierowanie dostałam 4 grudnia 2013, wizytę u lekarza rehabilitanta miałam w maju, termin rehabilitacji na 1 grudnia 2014- więc jest nieźle, zmieściłam się w rokwink ale ja na szczęście nie pourazowo, tylko jako zwyrodnialec kręgosłupowy
    • guderianka Re: też zagadka 01.08.14, 17:27
      U nas-po wizycie na IP lekarz opatrujący kazal skonsultować się z ortopedą we wtorek-i był wtorek
      są numerki "bieżące" na tego typu sytuacje poza kolejnością

      jeśli było inaczej- śmiem twierdzić że poszkodowana nie wyjaśniła w jakiej jest sytuacji..
    • gretchen184 Re: też zagadka 01.08.14, 18:22
      trochę dziwny ten termin bo to chodzi o złamanie.
      ja złamałam rękę w październiku. na pogotowiu zaopatrzyli i kazali się zgłosić do poradni ortopedycznej za tydzień. i tak tez wyznaczono mi wizytę i wyznaczano w tych terminach, w których lekarz kazał się pokazać.
      z rehabilitacją było jeszcze inaczej.
      tydzień po zdjęciu gipsu byłam u lekarza reh., do którego po znajomości wcisnęła mnie znajoma.
      okazało się,że lekarz należy do tych,którzy uważają,że po urazie należy natychmiast rehabilitować i daje zabiegi na cito- czekałam dosłownie 2 dni.
    • e_r_i_n Re: też zagadka 01.08.14, 22:54
      Też nigdy nie mieliśmy problemu z wizytami na nfz w przypadku niespodziewanych dolegliwości (wrosniety paznokieć - wizyta kontrolna po zdjęciu, zapalenie stawu biodrowego, złamanie).
    • sanrio Re: też zagadka 01.08.14, 23:06
      moje drogie, dziwne rzeczy piszecie. Traf chciał, że córka również złamała nogę, w piątek. Miałam umówić konsultację na ponowne RTG na czwartek, dzwoniłam do rejestracji w poniedziałek - no problem, proszę bardzo, czwartek od 8 do 13.
      Albo ludzie są mało komunikatywni albo mają mega pecha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka