grouse1 02.08.14, 21:53 to znaczy co? Bo juz któryś facet mówi, że kobieta nie musi być piękna, ale musi mieć to coś, żeby zwrócił na nią uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
echtom Re: Mieć to coś 02.08.14, 21:59 Sex appeal. Atrakcyjność, obiektywnie niedefiniowalna. W drugą stronę też działa. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_n Re: Mieć to coś 02.08.14, 22:05 grouse1 napisała: > to znaczy co? Dla każdego to coś innego Odpowiedz Link Zgłoś
3eneduerabe Re: Mieć to coś 02.08.14, 23:22 kazda potwora znajdzie swojego amatora mysle, ze jak ktos powyzje napisal dla kazdego cos innego Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Mieć to coś 02.08.14, 23:35 Nie do końca, bo jednak są osoby powszechnie odbierane jako atrakcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_n Re: Mieć to coś 03.08.14, 00:48 Atrakcyjność i "to coś" to nie jest to samo Nie zdarzyło Ci się, że koleżanka mówi o facecie "on ma to coś", a Ty widzisz przeciętniaka w najlepszym wypadku? Nawet jak niby przystojny (choć i to nie zawsze, ale ok), to pustka z oczu wyziera? Albo cwaniactwo? Ale "tego czegoś" dla ciebie zero? Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Mieć to coś 03.08.14, 00:56 Z tym się trzeba urodzić. Mam 9-letniego syna , który to coś ma. Nie wiem skąd się wzięło ale ilość kobiet, które nad nim się rozpływają- małych , dużych itd- jest ogromna. Lekarki w przychodni, matki jego kolegów, koleżanki w przedszkolu i szkole, starsze o 3 lata koleżanki siostry! panie na plenerze letnim (rodzaj kolonii) , dziewczynki na tymże plenerze a nawet część kolegów i na kempingu pod namiotem. Wokół niego na świetlicy , na placu zabaw w szkole ciągle kręcą się koleżanki. Kobiety potrafią powiedzieć wprost nawet przy własnych dzieciach- jaki jesteś słodki, piękny, zabawny cudowny itd Aż mi głupio. Na litość boską on ma tylko 9 lat! My i pozostałe rodzeństwo w ogóle nie posiadamy tego daru W zeszłym roku doszło nawet do konfliktu między nim a młodszym bratem, któremu odbił "dziewczynę" na polu namiotowym. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Mieć to coś 03.08.14, 22:23 Raczej niech uważa, żeby to grono cmokających i zachwyconych bab go nie rozpuściło widziałam takie urocze gagatki, rozpieszczane od małego, wyrosły z nich zarozumiałe, egoistyczne chłopaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Mieć to coś 03.08.14, 23:13 I tego się boję. Póki był mały to było nawet zabawne i przyjemne. Ale odkąd zrobił się kumaty już nie jest. Bo szybko zaczyna wykorzystywać to coś specjalnie aby zyskać więcej- oby nie stał się cyniczny, fałszywy i przekonany , że mu się "należy" Odpowiedz Link Zgłoś
awidyna Re: Mieć to coś 03.08.14, 17:58 Gdyby można to "coś" ująć w słowa, to każda ematka by już to "coś" miała Odpowiedz Link Zgłoś
lautre_maison Re: Mieć to coś 03.08.14, 20:36 To znaczy to samo co w sytuacji, kiedy kobieta mówi, że facet musi mieć to coś. Można mieć określone męskie typy , które nam się podobają ale wystarczy jeden zupełnie odmienny typ z tym czymś i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
lorelailee Re: Mieć to coś 03.08.14, 20:53 eee, tam u mnie wystarcza buty na obcasie- jak tylko zaloze od razu zwracam na siebie uwage, jak ide w plaskich to moja atrakcyjnosc spada o jakies 30%. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Mieć to coś 03.08.14, 22:13 W tej uroczej, starawej juz ksiazeczce, autor sugeruje, ze kobieta aby miec to "cos", to je ne sais quoi, musi nosic jakas tajemnice w kaciku ust ... Bardzo poetyckie oczekiwanie i raczej nieprecyzyjna definicja ... ... ale ksiazke polecam, szczegolnie na lato Odpowiedz Link Zgłoś