czyli przejęzyczenia

Koleżanka jest kuratorem, podczas ostatniej wizyty w pewnym trudnym środowisku usłyszała od podopiecznej, ze jej dziecko ma już diagnozę- i padło mamutyzm wiewiorczy.
Oczywiście chodzi o mutyzm wybiorczy.
Kolezanka nie dala poznac po sobie , ze samo przekręcenie nazwy ją rozbawiło, bo sama diagnoza jest poważna.