Dodaj do ulubionych

"Dziewczyna" brata. Jestem wściekła!

09.08.14, 10:41
Zadzwoniłam przed chwilą do mojej mamy żeby jej powiedzieć że na trochę się do niej przeprowadzić (pisałam o tym wczoraj na forum). No i mama mi się rozpłakała, że ma kłopot z dziewczyną brata.
Brat (25 lat) ma dziewczynę (27 lat) którą poznał na jakiś wakacjach. Najpierw mieszkał u jej rodziców ale się wyprowadził bo narzekał że tam jakaś patologia, jej matka to jakaś narkomanka a ojcieć chyba ma z głową jakiś poważny problem. Przez jakiś czas nie utrzymywał kontaktów z tamtą dziewczyną, nie wiem co się tam wydarzyło ale nie chciał na ten temat wogóle rozmawiać. Ale po kilku miesiącach brat nawiązał kontakt z tą dziewczyną i zaprosił do mieszkania mojej mamy.
Babsko miało tam przyjechać na chwilkę a chwilka trwa już rok.
Mama jest na emeryturze (miała nas późno), słabo u niej z kasą a rachunki trzeba co miesiąc płacić i jedzenie też jest drogie. Brat pracuje dorywczo. Ostatnio pracuje na parkingu podziemnym jako osoba do obsługi i zarabia bez szału. Tamta dziewczyna nie pracuje, nie sprząta w mieszkaniu mamy, nawet mojej mamie dzień dobry nie mówi! No i ma jakieś długi o ktrych też nie chce mówić, ale od brata dowiedziałam się, że to jakieś 40 tysięcy! Ona tylko czasami ugotuje obiad (zostawia wielki syf w kuchni) a sprzątanie domu to już moja schorowana mama i mój brat. Ten mój brat to wogóle jakiś dziwny, robi tej dziewczynie za przynieś podaj pozamiataj. Aż się kiedyś zdziwiłam że można tak dać sobie na głowę wejść!
No i mama mi dziś w słuchawkę płakała, że nie ma pieniędzy, tamta nie chce iść do roboty bo mówi że jej i tak nie zatrudnią bo ona ma te długi i komornika (któremu nie płaci bo nie pracuje).
Jak się zapytałam brata co oni zrobią jak sobie zrobią bejbisia, to brat powiedział że mama mu na pewno pomoże finansowo a jak będzie mało to chyba może też liczyć na mnie bo w rodzinie to trzeba sobie pomagać?! Ja sama mam kredyt do spłacenia za studia i żyję bardzo oszczędnie. Staram się też z moim M. trochę pieniędzy odkładać na czarną godzinę i na jakieś małe, własne mieszkanie. A tu taka propozycja?!
Dziewczyny poradźcie jak się pozbyć tej dziewuchy z rodziny bo ja oszaleję przez tą miłość mojego brata! Bardzo martwię się o mamę. Bo mama ciągle płacze przez tą dziewczynę!
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 10:45
      Ale będziesz się dokładać do rachunków? O miłości brata się dopiero dowiedziałaś?
      • mal_kontentka Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 10:48
        Mamie staram się pomagać jak mogę i staram się czasem "odpalić" trochę grosza. O miłości brata wiem od początku ale myślałam że ta dziewucha się ogarnie a tu gorzej i gorzej!
        • marzeka1 Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 10:50
          To powiedz to bratu WPROST i powiadom, że od ciebie nie dostanie złotówki, bo takim ludziom jak opisalaś- nic się nie daje (mówię o tej pannie i bratu).
          • mal_kontentka Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 10:53
            ale oni objadają moją mamę a mama ich nie wygoni albo nie powie, że nie mogą jeść rzeczy kupionych przez nią bo są miesiące że brat nie ma pracy i mama nie chce żeby brat głodował. Tylko że dodatkowo utrzymuje też darmozjada który jej nawet "dzień dobry" nie powie już nie mówiąc o "dziękuję"
            no to się często dokładam mamie bo szkoda mi mojej mamy...
            • marzeka1 Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 10:56
              To stając w obronie matki- powiedz wprost bratu albo tej pannie- jak to widzisz.
              I w sumie trudno pomóc mamie, która pozwala się tak traktować i nie jest w stanie nic im powiedzieć czy powiedzieć wprost pannie, że ma się wyprowadzić z jej mieszkania. Brata nie wygoni, bo to syn i tam mieszka, panna- nie musi.
        • kropkacom Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 10:53
          Nie no, to się kupy nie trzyma albo jesteś tak samo wyrachowana jak twierdzisz, ze jest dziewczyna twojego brata. Pytam o partycypowania w rachunkach jak się do mamy wprowadzisz. Z drugiej strony się matką zainteresowałaś dopiero teraz? Tak? Czy coś nie zrozumiałam?
          • mal_kontentka Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 10:55
            nie zrozumiałam pytania, no pewnie że będę się dokładać, mama i tak już mnie dziś prosiła o kolejną pożyczkę bo kasy nie ma... i pożyczę na wieczne nieoddanie jak zwykle...
            • kropkacom Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 11:02
              To może porozmawiaj z bratem a nie forum. Wprowadzasz się do mamy z mężem? Niech zgadnę - ta historia będzie miała na forum kolejny niesamowity odcinek.
    • marzeka1 Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 10:48
      No głupiego masz brata, jeśli nie wymyśliłaś tej historii, i jest taka, jak to opisałaś. W sumie nie bardzo sobie wyobrażam, abym zgodziła się na sprowadzenie bezrobotnej panny do domu przez syna (a mam 2 synów) i aby tak sobie żyli. Jakoś nie miałabym problemu z tym, aby taka panna u mnie nie mieszkała.
    • demonii.larua Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 10:56
      Wziąć brata na rozmowę i jasno w krótkich "żołnierskich" słowach oświecić go, że nie macie zamiaru i nie będziecie finansować ani brata ani jego pani. Najlepiej, żeby przy tej rozmowie była również mama. W ogóle dokładają się z tej bratowej pensji do czegoś? Dziewczyny pozbyć się może brat i tego nie tykajcie, natomiast mama może żądać wkładu w koszta mieszkania i jeśli im to nie pasuje to droga wolna. A czego chce mama tak w ogóle?
      • mal_kontentka Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 10:59
        mama jest zmęczona tą dziewczyną ale szkoda jej brata to on sam się nie utrzyma z pieniędzy które zarabia bo jego nie stać na wynajęcie mieszkania
        • demonii.larua Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 11:02
          Szkoda nie szkoda, ze współczucia się rachunków nie opłaci, lodówki też się nie zapełni. Dlaczego nie mogą się dorzucać z pensji brata do opłat czy zakupów?
    • mal_kontentka Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 10:57
      dziewczyny ale to jest możliwe że nikt tej dziewczyny nie zatrudni bo ona ma komornika na głowie i długi? bo mi w to trudno uwierzyć
      • marzeka1 Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 11:01
        Ale to nie twój problem, za to jeśli martwisz się o matkę i jej wykorzystywanie- zareaguj, bo taka pani nie musi mieszkać z matką. Jak synek chce, niech zamieszka z tą panią gdziekolwiek- ich życie, ale to, co jest- to dla mnie jakaś patola.
      • bachtin Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 11:02
        Nie, po prostu ona się nie zatrudni, bo ma komornika i długi, a jak będzie pracować, to komornik jej to ściągnie.
      • daszutka Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 11:10
        Bzdura. Słyszałaś, żeby jakikolwiek pracodawca pytał czy masz długi albo komornika?
        Jej chodzi zapewne o to, ze musiałby oddawać komornikowi lwią część pensji za pokrycie zaległości. Z tego co piszesz domyślam się, że Pani nie ma za dużych kwalifikacji zawodowych, więc pewnie pracowała by za najniższą krajową. Poza tym po co ma pracować komornikowi trzeba by oddać i za jedzenie płacić, a ma przecież wikt i opierunek za darmo, bo nawet nie za dobre słowo.

        Na miejscu mamy jednak bym się postawiła i powiedziała bratu, że albo Pani idzie do roboty i zapiernicza w domu jak reszta domowników albo natychmiast się wyprowadza. Brat może u matki mieszkać, ale ona nie ma obowiązku przyjęcia pod swój dach obcej baby. I być nieugiętym. Brat będzie się buntować, ale jak matka się nie ugnie to sytuacja raz dwa ulegnie zmianie. Poza tym brat jest dorosły i matka też nie mam obowiązku go niańczyć. jej pomoc i danie dachu nad głową i wyżywienia to tylko jej dobra wola.


        • beverly1985 Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 11:38
          > Bzdura. Słyszałaś, żeby jakikolwiek pracodawca pytał czy masz długi albo komorn
          > ika?

          tak, słyszałam o tym w przypadku prac "niskokwalifikowanych" typu sprzątaczka, kasjerka. Pracodawca dowaiduje się, ze masz komornika (a dowie sie, bo komornik wyśle informacje) i zwalnia. Nie wiem, czemu, ale zdarza się.
          • totorotot Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 12:09
            Nie, no zdarza się-u mnie np. nie można było mieć komornika,spraw sądowych jakichś ukarań itp.
            Praca umysłowa, dość odpowiedzialna.
            • edelstein Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 13:41
              Spraw sadowych?
              czyli nie moglas sie rozwodzic, podnosic Alimentow itp.? Interesujace
            • daszutka Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 18:31
              Nie mogłaś mieć spraw karnych ani wyroków skazujących. Natomiast komornik zajmujący wynagrodzenie z tytułu długów bankowych jest egzekutorem w wyniku wyroku w postępowaniu cywilnym.
    • totorotot Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 11:23
      TROLL! Ten sam co zawsze.
    • ciaste-czkowa twoje sprawy 09.08.14, 12:01
      A zajęłaś się już swoimi sprawami, rozmawiałaś z teściową? jeszcze raz z mężem? list napisałaś? cokolwiek poza telefonem do mamy?
      Pomijając kwestię prawdziwości opisu dziewczyny brata to sporo masz o niej do powiedzenia, sporo chcesz zrobić............. z życiem brata, a jak teściowa wyzywała cię od najgorszych to nie umiałaś buzi otworzyć, wyszłaś już z pokoju? Najpierw zrób porządek i zadbaj o relacje w swoim związku, później ewentualnie zajmij się bratem tongue_out
      • jagienka75 Re: twoje sprawy 09.08.14, 12:44
        > Pomijając kwestię prawdziwości opisu dziewczyny brata to sporo masz o niej do p
        > owiedzenia, sporo chcesz zrobić............. z życiem brata, a jak teściowa wyz
        > ywała cię od najgorszych to nie umiałaś buzi otworzyć, wyszłaś już z pokoju?


        no właśnie.
        ta historyjka kupy się nie trzyma.
        to chyba kolejny troll.
        • klownbezueba Re: twoje sprawy 09.08.14, 13:58
          jagienka75 napisała:

          >
          >
          > no właśnie.
          > ta historyjka kupy się nie trzyma.
          > to chyba kolejny troll.
          >
          A w czym konkretnie nie trzyma się kupy? Bo ja w sąsiedztwie właśnie obserwuję bardzo podobną sytuację.
          • kadfael Re: twoje sprawy 09.08.14, 14:07
            Że teściowa gania synową z wibratorem?
    • serei Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 12:07
      Wprowadź się do mamy i zrób dziewczynie takie piekło z życia, że po trzech dniach sama ucieknie w czym problem? wink
      Brat pójdzie za nią, a jak mu przyjdzie się zażynać aby ja utrzymać to rzuci w cholerę.

      • ciaste-czkowa Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 12:49
        Chyba nie czytałaś poprzedniego wątku autorki tongue_out
        A tak jakie praktyczne rady na wykurzenie dziewczyny brata ( patologia, jej matka narkomanka, ojciec chory psychicznie więc pewnie nie jedno przeżyła, słyszała, niechęć do pracy, umiejętność podporządkowania sobie innych i trzymania ich pod butem) przez autorkę wątku (nie umiała powiedzieć teściowej że nie zdradza męża a gadżety seksualne wykorzystują razem, dała się na siebie wydzierać przy otwartych oknach, zmieszać z błotem a następnie zamknęła się w pokoju (może nadal tam siedzi??) )
        Mniej odporna psychicznie i żałosna jest już tylko nastolatka która bawi się w słoneczko żeby być lubianą.

        Autorko wątku, naprawdę teraz zajmij się swoim życiem, uporządkuj swoje sprawy i relacje chociażby dlatego że walka na kilku frontach przy tak słabej psychice może doprowadzić do załamania.
    • mag1982 Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 12:35
      A co to ten bejbiś?
    • jagienka75 Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 12:42
      Ale po kilku miesią
      > cach brat nawiązał kontakt z tą dziewczyną i zaprosił do mieszkania mojej mamy.
      > Babsko miało tam przyjechać na chwilkę a chwilka trwa już rok.


      aaaa i dopiero teraz się o tym dowiedziałaś?
      mieszkacie w innych miastach czy też rzadko utrzymujecie kontakty ze sobą, albo matka Ci nic nie mówi?
      a ojciec? żyje?
    • neffi79 Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 12:47
      wybacz ale głupi ludzie zawsze bedą mieć pod górkę. sami sobie gotujecie taki los, znaczy sie twoja mama przede wszystkim, dalej siedzcie cicho a ty troluj na forum
      "ta " dziewczyna brata niegłupia musi być, i cwana, trafiła na dobry grunt
    • antyk-acap Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 13:16
      Jest proste wyjście sytuacji. Potrzebny jest tylko duży gumowy basen i duuuuużo kisielu.
    • lafiorka2 Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 13:24
      nie doczytałam do końca,ale od razu ci napiszę,że takim typem to walizki za drzwi i ona też.I spokój.
    • sl-14 Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 13:48
      Że niby wprowadzili się, mieszkają od roku, a właścicielka mieszkania nie może ich/jej wykopać?
    • helufpi Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 13:52
      Uniezależnij się lokalowo od mamy, nie przeprowadzaj się do niej. Co robi ze swoimi pieniędzmi - jej sprawa. Przyjmij do wiadomości, że ona CHCE pomagać bratu, a że partnerka brata występuje w pakiecie z bratem - cóż, widać matka woli ten pakiet niż samą ciebie. Nie daj na siebie przerzucić płaczy i żalów matki - to jej wybór, że tak ma. Nie musisz jej pomagać finansowo. Skoro ją stać na utrzymywanie dorosłych darmozjadów to krzywdy nie ma. Ale oczywiście możesz pomagać, pomagając dobrowolnie człowiek czuje się z reguły lepiej. A twoim priorytetem powinna być właśnie poprawa własnego samopoczucia (to się da zrobić), a nie zmiana postępowania innych (to się z reguły nie da zrobić).
      • helufpi Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 13:54
        O ludzie, świat się kończy, odpowiadam na poważnie trollowi.
    • kadfael Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 13:53
      Po pierwsze to wściekła to Ty możesz być na brata. Ta dziewczyna nie wzięła się znikąd, brat ja sprowadził. Po drugie co na to Wasz ojciec? Pozwala na takie jady we własnym domu?

      Po trzecie takie nagromadzenie "nieszczęść", hm... nie wygląda to zbyt wiarygodnie.
      • lafiorka2 Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 14:14
        kadfael napisała:

        takie nagromadzenie "nieszczęść", hm... nie wygląda to zbyt wiarygod
        > nie.

        hahaha a to ci dobrebig_grin
        Dla ematki tylko,jeden dwa problemy...reszta to trollingbig_grin
        OJPbig_grin
      • kremka2014 Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 14:22
        Ludzie,skąd Wy jesteście,gdzie żyjecie,że uważacie,ze to troll? Szok jak niektórzy malo wiedzą o życiu a się wypowiadają. Takich spraw i patologii rodzinnych i znacznie gorszych dylematów jest na pęczki! Autorko! Niewiele zrobisz, pogadaj może szczerze z mama, zaproponuj jej,że pomożesz jej w postawieniu warunków dziewczynie i bratu. Musicie byc stanowcze, określić jasno reguly pozycia oraz termin ewentualnej wyprowadzki. Chociaz czarno to widzę, bo pewnie mama będzie bala sie że go straci.... Mozesz wówczas zrobić tylko jedno- kupować mamie to co potrzebuje- osobiste rzeczy, czyli ubrania,szczoteczkę do zębów smile zabierać na obiady do siebie lub restauracji, na wakacje , kupowac z żywności to co ona lubi,a dziewczyna niekoniecznie itp. Staraj sie spokojnie wyjaśnić mamie, że nie pasuje Ci dawanie na brata i laske kasy i wolisz w miarę możliwości pomagać mamie w wyżej wspomniany sposób....
        • kadfael Re: "Dziewczyna" brata. Jestem wściekła! 09.08.14, 14:35
          Jasne, że różne rzeczy się zdarzają, ale nowemu nickowi dwa razy dziennie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka