Dodaj do ulubionych

Sposób na teściową

14.08.14, 22:43
Moje drogie, zawsze staram się każdemu doradzić jednak teraz ja potrzebuje rady. Otóż ostatnio nie układa mi się dobrze z teściową. Nie mieszkamy razem ale ona i tak zawsze potrafi zrobić tak że kłócę się z mężem. Ona wszystko obraca tak że to ja jestem zła a ona dobra i pokrzywdzona. Kiedy coś doradza w sprawie dziecka wygląda to tak że nakazuje tak zrobić, kiedy się jej nie posłucha obraża się i twierdzi że ona chce pomóc, doradzić a ja jestem taka niedobra i mam gdzieś jej dobre rady... Już nie mam siły się kłócić bo dość już było awantur i z nią i mąż z nimi i ze mną i wszyscy się kłócą sad
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Sposób na teściową 14.08.14, 23:00
      Ja widze jedno rozwiązanie bierzesz teściowa do restauracji na kolację i na spokojnie tlumaczysz jej to co tutaj napisalas dyskutujecie,wszystko sobie wyjasniacie ale wy między sobą a nie przez brata,teścia,męża,syna itd. Ludzie dochodzą do porozumienia ale trzeba rozmawiać dużo rozmawiać ze sobą.
    • ga-ti Re: Sposób na teściową 14.08.14, 23:07
      To nie pytaj teściowej o żadne rady, nie opowiadaj, że masz jakieś problemy z dzieckiem, czy inne, nie mów o swoich wątpliwościach, nie informuj o dylematach itp. Jest dobrze, bardzo dobrze i tyle!
      Jeśli mimo nie istnienia problemów ona i tak postanawia doradzać, czy wyszukiwać problemy i ich rozwiązania to pięknie się uśmiechaj i nie wdawaj się w dyskusje. Możesz zapewnić, że problem nie istnieje, ale pewnie nie uwierzy wink Możesz przekonywać, czy omawiać jej rady, ale po co? Uśmiechnij się, przytaknij, pokiwaj głową i tyle.

      Albo się pokłóć smile

      Moja teściowa dziś trzeci raz się dopytywała, kiedy zacznę dokarmiać, dopajać moje dwumiesięczne dziecko. To moje trzecie dziecko, więc jej dopytywania już nie robią na mnie żadnego wrażenia. Dziś zagaiła, że ona już stara i nie pamięta, kiedy to się daje dziecku coś jeść, czy pić, zwłaszcza w upały. Poinformowałam z uśmiechem, że po 6 miesiącach. Już trzeci raz ją informuję, a ona nie dowierza wink
      • claudel6 Re: Sposób na teściową 14.08.14, 23:35
        ale są jakies przeciwskazania by dawać dziecku chociażby wodę? umarłoby czy co?
        • ga-ti Re: Sposób na teściową 14.08.14, 23:41
          Przeciwwskazań pewnie nie ma, ale nakazu też nie. Wystarcza samo mleko z piersi. Moja starsza dwójka ma się zupełnie dobrze, najmłodsze, jak na razie, też.
        • mayaalex Re: Sposób na teściową 15.08.14, 01:08
          nie umarloby ale woda nie jest w niczym lepsza od mleka, nie ma tych wszystkich skladnikow odzywczych, ktore mleko ma - i jesli niemowlak slabo przybiera na wadze to podawanie wody dodatkowo pozbawia je ilus tam kalorii (bo zamiast mleka wypija wode), zazwyczaj tez taka wode babcie czy inne zwolenniczki dopajania chca podawac w butli co moze dzieciaka do niej przyzwyczaic i utrudniac karmienie piersia.
    • agnieszka77_11 he he, ja mam tak z mamą 14.08.14, 23:19
    • krejzimama Re: Sposób na teściową 14.08.14, 23:45
      Teściową we wór a potem worem o mur.
    • a1ma Re: Sposób na teściową 15.08.14, 01:03
      Uśmiechasz sie, kiedy teściowa wygłasza swoje mądrości, kiwasz głowa i myślisz o czym tam sobie chcesz. Np o kolejnych wakacjach, zeby uśmiech był przekonywujacy. A potem robisz po swojemu. Sprawdzone, działa wink
      • verdana Re: Sposób na teściową 15.08.14, 09:50
        Nie masz problemu z teściową. Teściowa mogłaby radzić, Ty olewać rady i problemu by nie było. Problem jest najwyraźniej z mężem, skoro się z nim kłócisz, bo jak rozumiem, bierze stronę mamy. Albo z Tobą, bo robisz awantury facetowi, o to, co robi jego mama.
      • panirogalik Re: Sposób na teściową 15.08.14, 11:12
        przytakiwać a potem robić swoje można pod warunkiem, ze rozmawiasz przez telefon. Co innego, kiedy się z teściową widzisz. Jeśli teściowa stoi nad tobą i mówi, ze za lekko dziecko ubrałaś na spacer, załóż czapeczkę, to se ne da przytaknąć a potem zrobić swoje i wyjść z tego całowink
        • a1ma Re: Sposób na teściową 15.08.14, 13:26
          Oczywiscie, ze sie da. Mówisz "tak, tak" i zmienisz temat / wychodzisz do kuchni / idziesz pobawić sie z dzieckiem. Teściowa konsekwentnie inorujesz.
          • panirogalik Re: Sposób na teściową 15.08.14, 13:33
            No tak, ale wtedy, kiedy jej nie posłuchasz robi się taka sytuacja :" Kiedy coś doradza w sprawie dziecka wygląda to tak że nakazuje tak zrobić, kiedy się jej nie posłucha obraża się i twierdzi że ona chce pomóc, doradzić a ja jestem taka niedobra i mam gdzieś jej dobre rady... " A chodzi o to, żeby tego uniknąć.
            A jak reaguje twoja teściowa? Obraża się?
            • a1ma Re: Sposób na teściową 15.08.14, 13:41
              A niech sobie twierdzi, ja nadal uśmiecham sie jak przyglup i potakuje, a potem obracam
              sytuacje żart / zmieniam temat. Teściowa jest lekko zdezorientowana, ale głupio jej wracać do tematu i po sprawie.
              • panirogalik Re: Sposób na teściową 15.08.14, 13:49
                No to wygląda na to, że masz bardziej ugodową teściową niż autorka wątku bo jej teściowa: " kiedy się jej nie posłucha obraża się i twierdzi że ona chce pomóc, doradzić a ja jestem taka niedobra i mam gdzieś jej dobre rady..." a twoja :" Teściowa jest lekko zdezorientowana, ale głupio jej wracać do tematu i po sprawie." U Ciebie udaje się jej rady obrócić w żart, nie u każdy ma takie poczucie humoru.
                • a1ma Re: Sposób na teściową 15.08.14, 14:22
                  Skoro autorka wchodzi w dyskusje, to teściowa może rozwinąć skrzydła i w efekcie kłótnia gotowa.

                  U mnie to wyglada mniej wiecej tak:

                  - dlaczego ona nie nosi czapeczki?
                  - a nie wiem big_grin
                  - może włóż jej czapeczke.
                  - mhm. (oczywiscie nie wkładam) idę zrobić herbaty, napije sie mama?
                  - to gdzie ta czapeczka?
                  - z cukrem czy bez?

                  big_grin
                  • panirogalik Re: Sposób na teściową 15.08.14, 14:35
                    czyli twoja teściowa sobie odpuszcza. To masz luz.
                    • a1ma Re: Sposób na teściową 15.08.14, 14:50
                      Słuchaj, ja jestem dorosła osoba i nie przywyklam, zeby mi ktos zaglądał w gary, do sypialni czy wtrącal sie w wychowanie dziecka. Jesli teściowa nie pojelaby aluzji, to powiedziałbym wprost, ze proszę o zmianę tematu.
                      • panirogalik Re: Sposób na teściową 15.08.14, 15:00
                        Nie, ja się nie zarzucam Ci nic osobiście, tylko pragnę zauważyć, że podana przez Ciebie metoda (przytakiwać i robić swoje), nie zawsze jest możliwa do realizacji.
                  • sueellen Re: Sposób na teściową 16.08.14, 12:47
                    U mnie to wyglada mniej wiecej tak:
                    >
                    > - dlaczego ona nie nosi czapeczki?
                    > - a nie wiem big_grin
                    > - może włóż jej czapeczke.
                    > - mhm. (oczywiscie nie wkładam) idę zrobić herbaty, napije sie mama?
                    > - to gdzie ta czapeczka?
                    > - z cukrem czy bez?
                    >
                    > big_grin


                    Ja robię tak:
                    > - dlaczego ona nie nosi czapeczki?
                    > - bo nie ma
                    > - może kup jej czapeczke.
                    > - mhm, jak chcesz to sama ją kup tongue_out


                    teściowa kupiła czapeczkę...

                    > - dlaczego ona nie nosi czapeczki?
                    > - bo zgubiła
                    > - może kup jej czapeczke.
                    > - mhm, jak chcesz to sama ją kup tongue_out
                    • sueellen Re: Sposób na teściową 16.08.14, 12:53
                      i jeszcze:
                      - dlaczego ona ma tenisówki, a nie skórzane buty?
                      - bo nie ma skórzanych
                      - w Hiszpanii dzieci noszą skórzane, ludzie pomyślą że jesteście biedni, albo guiri
                      - ale my jesteśmy biedni guiri* tongue_out

                      *guiri - wszyscy obcokrajowcy o jasnej karnacji
                  • ichi51e Re: Sposób na teściową 16.08.14, 12:50
                    Ja zakladalam czapke zeby miec spokoj (jakie to ma znaczenie?) dzieciak zciagal a ja mowilam "widac nie bylo mu zimno"
                    • a1ma Re: Sposób na teściową 16.08.14, 14:23
                      Moja jeszcze nie ściągnie, za mała, bedzie tylko pruc puche z gorąca. I wtedy usłysze "na pewno jest glodna, nakarm ja!" big_grin
    • krecik Re: Sposób na teściową 15.08.14, 13:15
      > iecka wygląda to tak że nakazuje tak zrobić, kiedy się jej nie posłucha obraża
      > się i twierdzi że ona chce pomóc, doradzić a ja jestem taka niedobra i mam gdzi
      > eś jej dobre rady...

      Odpowiadaj jej metoda zdartej plyty, ze doceniasz, ale chcesz popelnic wlasne bledy. Jak lubisz hardcore to mozesz dodawac, ze wolisz je popelnic, zeby sie na nich nauczyc i byc tak upierdliwa jak ona dla wlasnych dzieci... suspicious

      >Już nie mam siły się kłócić bo dość już było awantur i z n
      > ią i mąż z nimi i ze mną i wszyscy się kłócą sad

      Najlepsza jest metoda jak powyzej. Gadka w stylu "Ja wiem, ze mamusia (tfu tfu) chce jak najlepiej, ale ja chce popelnic wlasne bledy. Poza tym mamusia (tfu tfu) lubi sobie na mnie ponarzekac, wiec nie chce zabierac tej przyjemnosci". smile

      Generalnie - wrzucic na luzik, zalozyc gumowe ochraniacze na uszy i wlasna wrazliwosc i pozwolic sie tesciowej gotowac we wlasnym kwasie.

      Ag
      • krecik Re: Sposób na teściową 15.08.14, 13:22
        Aha, i nie dawac sie wciagac w klotnie.

        - zaloz czapeczke, bo wieje.
        - ale jest 35 w cieniu.
        - ale wieje, zaloz czapeczke.
        - jest za goraco, nie zaloze.
        - no wiesz, ja tobie nie wrog. ja chce dobrze.
        - wiem przeciez.
        - ja do ciebie z dobra rada a tu zadnej wdziecznosci.
        - alez ja jestem wdzieczna.
        - nie mozna sie tu zadnej wdziecznosci doczekac.
        - jestem wdzieczna za dobre rady.
        - no wiecie, ja tu z dobrego serca tak, a tak sie mnie traktuje.
        - jestem ci bardzo wdzieczna za dobre rady.
        - ty to naprawde nie potrafisz docenic.
        - jestem bardzo wdzieczna za dobre rady i doceniam, ze chcesz pomoc.
        - jak ja tu jestem traktowana, no.
        - Doceniam, ze chcesz nam pomoc...

        I tak do swietego u.s.r.ania.

        Gwarantuje, po jakis czasie bedziesz tak odpowiadac z automatu i nawet ci cisnienie o mili-costam nie podskoczy, bo bedziesz jej gledzenie odruchowo wygluszac.

        Ag
      • aqua48 Re: Sposób na teściową 15.08.14, 14:37
        Najlepiej metodą zdartej płyty powtarzać: dziękuję za rady, ale będę postępować po swojemu. I zmieniać temat.
    • sueellen Re: Sposób na teściową 16.08.14, 12:41
      Kiedy coś doradza w sprawie dz
      > iecka wygląda to tak że nakazuje tak zrobić, kiedy się jej nie posłucha obraża
      > się i twierdzi że ona chce pomóc, doradzić a ja jestem taka niedobra i mam gdzi
      > eś jej dobre rady...

      Przytakujesz, dziękujesz i robisz swoje. Albo mówisz, że zrobisz tak jak radzi jutro smile ZAWSZE zrobisz JUTRO.
    • allatatevi1 Re: Sposób na teściową 16.08.14, 14:51
      Ale Twoim problemem nie jest teściowa tylko goowniane małżeństwo.
      Teściowa może być fajna, może być beznadziejna, ale na normalne małżeństwa w żaden sposób to nie wpływa. Za to w goownianym małżeństwie każdy pretekst jest dobry do awantury, nawet taka drobnostka jak teściowa.

      Myślę, że wiele jest takich niedojrzałych kobiet jak Ty. Bo dojrzała kobieta wzięłaby na klatę - mam goowniane małżeństwo, nie potrafiłam stworzyć lepszego.
      Za to takie niedojrzałe mimozy będą szukać wymówek żeby tylko nie przyznać się przed sobą, że mają goowniane małżeństwo... "nasze kłótnie to wina teściowej" buahahaha.

      A takie pytanie off topic do innych kobiet udzielających się w tym wątku - to tylko teściowa daje wam tyle niechcianych rad w sprawie dziecka? Wasze matki tak nie robią? Pytam z ciekawości.
      • a1ma Re: Sposób na teściową 16.08.14, 15:55
        U mnie naprawdę jest tak stereotypowo dość - teściowa nie moze powstrzymać sie od dobrych rad, mama jest duzo bardziej powściągliwa (bo sama doświadczyła "dobrych rad" i mocno jej to życie skomplikowało). Ale fakt, żadne zachowanie teściowej nie powoduje kłótni. Dopiero reakcja męża na to zachowanie mogłaby spowodować.
      • ga-ti Re: Sposób na teściową 16.08.14, 17:51
        allatatevi1 napisała:

        > ...
        > A takie pytanie off topic do innych kobiet udzielających się w tym wątku - to t
        > ylko teściowa daje wam tyle niechcianych rad w sprawie dziecka? Wasze matki tak
        > nie robią? Pytam z ciekawości.

        Moja mama czasem coś doradzi, czasem skrytykuje to, co ja robię, ale jakoś tak powiedzmy bardziej z głową, jest bardziej życiowa niż moja teściowa no i matce powiem otwarcie, co sądzę, albo wzruszę ramionami na jej gadanie i tyle.
        U mnie jednak obie matki przebija mój ojciec smile On się zachowuje jak typowa teściowa z dowcipów. To on zawsze podaje w wątpliwość ubiór moich dzieci (oczywiście jest im za zimno), jęczy by założyć czapkę, bluzę, skarpetki i co tam jeszcze zależnie od wieku dziecka i sytuacji. Jemu nie podoba się, jak dzieci jedzą (za mało, za dużo, nieodpowiednio), jak się bawią (za głośno, niebezpiecznie, za bardzo statycznie wink ) i tym podobnie.
        Uśmiecham się i robię swoje, czasem dla świętego sposobu spasuję. Widujemy się tak rzadko, że czasem mogę ulec smile

        Mam jeszcze koleżankę, która dzieci swoich nie ma, ale za to radzić może na każdy temat okołodzieciowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka