19.08.14, 17:50
Jestem spłukana. Nie mam pracy, zyje z tego co uda mi sie okazyjnie zarobić. Do dzis dnia mialam oszczednosci, pokaźne, ale musialam kupic.. mikeszanie, bo nie mam gdzie mieszkac i musze miec dach nad głowa. Czuje, ze stracilam grunt pod nogami. To byly oszczednosci zycia. Moge sie jeszcze wycofac tylko co to da? Chce mi się płakac. Ostatnie 10 lat zbierałam kasę, ciulalam i wszystko poszlo na klitę, 38 metrow.... Zamaist swietowac siedze i płacze. Dobra stroną tego jest to, ze od teraz bede zbierala juz tylko dla siebie a nie na mieszkanie. Kurcze.... Mam 30 lat i zaczynam od 0. Trudno mi sie pogodzic z tym, jak to latwo poszlo i ze nie ma odwrotu. Nie mialam wyjscia, musialam cos kupić, a to, ze to tylek osztuje, zep oslzo wszystko. Spadek, oszczednosic, praca.. Czuje jakbym przegrala zycie. Boje sie, ze teraz sie dopiero zacznie...
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: dÓÓŁ 19.08.14, 18:03
      I to jest powod do placzu?
      Dziewczyno masz dom do ktorego zawsze mozesz wrocic i zycie przed soba. Teraz juz nic nie musisz. I tak tej kasy nie wydawalas bo ciulalas. big_grin

      A klite zawsze sprzedasz...
    • aga.doris Re: dÓÓŁ 19.08.14, 18:06
      Pomyśl, że mogłabyś być spłukana, bez pracy, bez szans na spadek, bez własnego mieszkania w wynajętej klitce, którą ci właśnie wymówiono. No i do tego mogłabyś mieć 50, a nie 30 lat. Tak też bywa, więc nie grzesz kobieto.
    • liliawodna222 To chyba jakiś żart... :/ n/t 19.08.14, 18:06
    • leanne_paul_piper Re: dÓÓŁ 19.08.14, 18:21
      Dziewczyno, nie łam się, masz 30 lat i masz własne mieszkanie. Gratuluję.
      Jak ja dobiłam 30stki to miałam kredyt na 90% wartości mieszkania, a i tak byłam w siódmym niebie, że nareszcie mam własne mieszkanie. No a kilka lat później sytuacja się zmieniła na tyle, że mój kredyt znacznie się zredukował, a ja nabyłam z rozpędu jeszcze jedno m. Będzie dobrze. Teraz zaczynasz nowe życiesmile.
    • ira_07 Re: dÓÓŁ 19.08.14, 18:33
      OJP. Masz 30 lat, kupiłaś mieszkanie. Tak, przegrałaś życie. Mam nadzieję, że na trumnę odłożyłaś, wymość sobie i się kładź... Przepraszam, ale aż człowieka telepie jak czyta takie bzdety.

      Od jakiego zera zaczynasz??? Przecież nie przegrałaś tej kasy na giełdzie, tylko kupiłaś mieszkanie! Oszczędności życia to będziesz miała po osiemdziesiątce, przed Tobą jeszcze większa część życia. Multum ludzi w Twoim wieku nie ma co nawet marzyć o mieszkaniu, multum wydaje oszczędności i bierze KREDYT w dodatku, a Tobie się chce płakać, bo włożyłaś kasę w mieszkanie? To się wycofaj. Idź do wynajętej klity z meblościanką po babci, płać po 1200 miesięcznie za tę klitę, a pieniądze schowaj w skarpetę i powoli przejadaj. Za następne 30 lat będziesz dalej żyła w klicie - wynajmowanej, a oszczędności wydasz na waciki. Wolisz tak, zrób tak a nie jojcz.
    • mnietoniemi Re: dÓÓŁ 19.08.14, 18:42
      sopockie-molo napisała:

      > Jestem spłukana. Nie mam pracy, zyje z tego co uda mi sie okazyjnie zarobić. Do
      > dzis dnia mialam oszczednosci, pokaźne, ale musialam kupic.. mikeszanie, bo ni
      > e mam gdzie mieszkac i musze miec dach nad głowa. Czuje, ze stracilam grunt pod
      > nogami. To byly oszczednosci zycia. Moge sie jeszcze wycofac tylko co to da? C
      > hce mi się płakac. Ostatnie 10 lat zbierałam kasę, ciulalam i wszystko poszlo n
      > a klitę, 38 metrow.... Zamaist swietowac siedze i płacze. Dobra stroną tego jes
      > t to, ze od teraz bede zbierala juz tylko dla siebie a nie na mieszkanie. Kurcz
      > e.... Mam 30 lat i zaczynam od 0. Trudno mi sie pogodzic z tym, jak to latwo p
      > oszlo i ze nie ma odwrotu. Nie mialam wyjscia, musialam cos kupić, a to, ze to
      > tylek osztuje, zep oslzo wszystko. Spadek, oszczednosic, praca.. Czuje jakbym p
      > rzegrala zycie. Boje sie, ze teraz sie dopiero zacznie...

      Jesteś po prostu głupia.
      Albo kiedyś zmądrzejesz, albo nie.
      Albo jesteś wakacyjnym trollem?
      • leanne_paul_piper Re: dÓÓŁ 19.08.14, 18:50
        Wcale nie jest głupia, po prostu straciła pracę i pozbyła się wszystkich oszczędności, nic dziwnego, że wpadła w czarny dołek. Utrata pracy jest jednym z najbardziej stresogennych momentów w życiu, zwłaszcza jak nie można oprzeć się na pensji męża, choćby w okresie przejściowym. Tylko autorka jeszcze nie wie, że to tylko chwilowy dołek i naprawdę jest z tym własnym mieszkaniem do przodu.
    • zana781 Re: dÓÓŁ 19.08.14, 18:42
      Nie grzesz.
    • minor.revisions Re: dÓÓŁ 19.08.14, 19:00
      Proponuję przestać trollować albo idź porozmawiać z ludźmi, którzy oszczędności życia zainwestowali w mieszkania, budowane przez deweloperów typu Leopard (dla przypomnienia - okazało się, że deweoper pozaciągał długi pod ich zastaw i nie ma mieszkań i nie ma pieniędzy, bo wszystko przejęli wierzyciele dewelopera, a klienci byli ostatni w kolejce do dziobania). I wielu z nich miało więcej, niż trzydzieści lat i rodziny na utrzymaniu.
    • mokotowianka1 Re: dÓÓŁ 19.08.14, 19:18
      Za moje pierwsze mieszkanie (fakt, 10 metrów większe niż twoje) zapłaciłam w wieku 30 lat oszczędności, pożyczkę z funduszu pracy i pożyczkę u rodziców. Czyli byłam na sporym minusie.
      Chyba jestes po prostu bardzo zmęczona, stąd takie reakcje.
      • eo_n Re: dÓÓŁ 19.08.14, 19:56
        Stres związany z dużą inwestycją.

        W wieku 30 lat nie miałam szans na własne mieszkanie z kredytem, czy bez... Powinnam była chyba wtedy zacząć płakać i nie przestawać pewnie do tej pory wink
    • 7dosia Re: dÓÓŁ 19.08.14, 21:41
      Fakt. Mieszkania w Polsce są tak syfiaste a ceny tak astronomiczne, że każda wydana na ten cel złotówka to powód do depresji.
    • lady-z-gaga Re: dÓÓŁ 19.08.14, 21:48
      mogłas wynająć tongue_out
    • kanna Re: dÓÓŁ 19.08.14, 22:15
      Spokojnie.

      Płacz jest dobry, zmniejsza poziom hormonów odpowiedzialnych za stres. Płacz.

      Straciłaś prace, więc się stresujesz, to normalne.
      Kupno mieszkania też jest ogromną zmianą więc Ci dodatkowo stresu dowaliło.

      Poduszki finansowej nie straciłaś, tylko ZAINWESTOWAŁAŚ. Ale faktem jest, ze jej już nie masz, więc poczucie bezpieczeństwa też na łeb leci.

      Zaczynasz od nowa, nie od O. Masz mieszkanie. Masz dopiero 30 lat - nie gó...ara, już z doświadczeniem. Znajdziesz prace. Jesteś zaradna i oszczędna. Będzie dobrze.
      • sopockie-molo Re: dÓÓŁ 19.08.14, 22:33
        Dzięki, po prostu nie miałam wyjścia. Naprawdę podpisując umowę trzęsły mi się ręce. Wszystkie pieniądze na to poszły. Mam nadzieje, że się jakos ułoży.
        • kanna Re: dÓÓŁ 19.08.14, 23:05
          Kochana, miałaś mnóstwo wyjść.
          Wybrałaś najlepiej, jak się dało na ten moment.
    • fituq Re: dÓÓŁ 19.08.14, 22:37
      To teraz wynajmij pokoik u starszej pani za jakieś niewielkie kilka stówek i się tam przeprowadź a mieszkanie wynajmij za dobre pieniądze i jeszcze na tym zarobisz wink
      • sopockie-molo Re: dÓÓŁ 19.08.14, 22:42
        Gdyby szczerze potraktować tę radę, to mam po prostu dość dziadowania i życia na pół gwizdka. Chce, żeby moje rzeczy miale swoje miejsce, chce mieć adres zamieszkania, taki jak zameldowania, chce mieć dostęp do wszystkich pomieszczeń w domu, chce partycypować miejsce tylko z samą doba, chce gospodarować swoja codziennością bez świadków i oczu dookoła glowy itp..


        fituq napisała:

        > To teraz wynajmij pokoik u starszej pani za jakieś niewielkie kilka stówek i si
        > ę tam przeprowadź a mieszkanie wynajmij za dobre pieniądze i jeszcze na tym zar
        > obisz wink
        • pulcino3 Re: dÓÓŁ 20.08.14, 01:40
          Dokładnie,
          szklanka albo jest do połowy pełna, albo pusta.
          Jaka jet zależy tylko i wyłącznie od ciebie...
          Ale po ostatnim wpisie widać, że potrafisz się jeszcze opamiętać i zobaczyć to co dobre dla ciebie..
          To cieszy.
          • pulcino3 Re: dÓÓŁ 20.08.14, 01:43
            Więc skup się na tym co ważne i nie pierdziel trzy po trzy, bo ludzie mają większe problemy.
            I to jest clue całego tego wątku. Zamykam, a ty się mebluj.
        • angeka2 Re: dÓÓŁ 20.08.14, 08:55
          Podoba mi się to, co napisałaś, rozumiem Cię doskonale. Też mam 30 lat, ale jeszcze rok, góra dwa musimy się pomęczyć, mieszkając "na pół gwizdka". Aż mnie roznosi, ale trzeba spiąć poślady:]
    • burina Re: dÓÓŁ 20.08.14, 02:40
      Ooo, to już wiem jak Ci pomóc! Napisz do mnie na priv, to Cię zatrudnię w mojej firmie. Kwalifikacjami się nie musisz przejmować, bo na pewno ogarniesz a płaca mogę się założyć będzie lepsza niż w Twojej poprzedniej pracy.

      Co jeszcze? No mam nadzieję, że forum nie zawiedzie i jak zwykle w chwili kryzysu zaradzi i zorganizuje jakąś zbiórkę. Myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby emamy, które zadłużały się pod korek tylko po to, żeby mieć dwa pokoje na siebie, męża i dwójkę dzieci, które na spłatę tegoż kredytu zasuwają za kwoty w okolicach co najwyżej średniej krajowej, które muszą kombinować czy nie lepiej kwotę rodzinnego wyjścia do kina dołożyć do pieniędzy na zakup kozaków, wpłaciły Ci na konto po 100zł. Nawet się nie spostrzeżesz, a będziesz mieć więcej oszczędności niż przed zakupem mieszkania!
    • nowi-jka Re: dÓÓŁ 20.08.14, 07:51
      od zera ale z mieszkaniem
      na dnie to byłabys bez pracy i mieszkania
      zobacz tego dobra strone nie kazdy ma oszczednosci z które moze sobie kupic mieskzanie jak sie znajdzie na zakrecie

      powodzenia
    • klubgogo Re: dÓÓŁ 20.08.14, 08:25
      W przeciwieństwie do wynajmujących i tych, co spłacają kredyt może do śmierci, masz gdzie mieszkać. A robota zawsze się znajdzie, głowa do góry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka