Dodaj do ulubionych

Głosujcie, stróże moralności

21.08.14, 10:33
www.facebook.com/sawardega/photos/a.272429502834220.65145.149756245101547/687469181330248/?type=1&fref=nf
Nie darzę policji szczególną estymą, ale pomysł że jakiś dowcipniś może jednym nagraniem narobić człowiekowi potężnych kłopotów osobistych jednak bardzo mi się nie podoba. Zresztą, nieistotne czy dotyczy to policjanta, kolejarza, urzędnika, strażaka czy kogokolwiek innego, wyrażenie zainteresowania d..ą, która sama proponuje nie jest karalne, nie jest przestępstwem.
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 10:39
      Mnie początkowo niektóre (bo jedne są lepsze, inne gorsze) filmiki tego Pana nawet bawiły, ale potem pomyślałam, że może w czasie gdy policjanci gonili go i prowadzili z nim dyskusje (np. wtedy gdy uciekał z rzekomym piwem) może faktycznie gdzieś indziej ktoś naprawdę potrzebował szybkiej pomocy.
      Szczerze mówiąc coraz bardziej zaczyna ten świat mnie irytować, wystarczy być bezczelnym głupkiem aby być popularnym uncertain
      Dodam, że za policją jak każdy uczciwy obywatel nie przepadam.
      • priszczilla Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:34
        Ale przecież właśnie o to chodzi, żeby się zajęli prawdziwą robotą zamiast się czepiać ludzi, którzy nikomu krzywdy nie robią.

        Policja to jeszcze nic, straż miejska to dopiero potrafią być mendy. Wzdłuż mojego biurowca ludzie wydeptali sobie ścieżkę na skróty przez park. Potrafią stać przy tej ścieżce (od lat nie rośnie na niej żadna trawa) i wlepiać mandaty za niszczenie zieleni.
        • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:42
          Zdaje się, że nagrywanie kogoś bez jego zgody i upublicznianie wizerunku jest przestępstwem. Czyli akurat robota dla policji.
          • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:44
            triss_merigold6 napisała:
            > Zdaje się, że nagrywanie kogoś bez jego zgody i upublicznianie wizerunku jest
            > przestępstwem. Czyli akurat robota dla policji.

            A zdradzanie żony 'tylko' złamaniem prawa prawda? Upadła moralność Triss - zabijmy posłańca smile
            • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:50
              Zdradzanie żony nie jest złamaniem prawa, chyba że chodzi o jakieś kościelne kanony.
              • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:52
                triss_merigold6 napisała:
                > Zdradzanie żony nie jest złamaniem prawa,
                > chyba że chodzi o jakieś kościelne kanony.

                Ponoć 2 ślubu już brałaś 'świadoma praw i obowiązków' big_grin a KRiO nadal nieznane?
                • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:55
                  Pokaż mi sankcję w ustawie kodeks karny.
                  Przestępstwo – czyn zabroniony uznany za zasadniczo społecznie szkodliwy lub społecznie niebezpieczny, konkretnie zdefiniowany i zagrożony karą na mocy prawa karnego.
                  • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:59
                    triss_merigold6 napisała:
                    > Pokaż mi sankcję w ustawie kodeks karny.

                    Ojojoj! A Ty wiesz, że poza KK są inne kodeksy stanowiące źródła prawa w Tym kraju? Wiesz o tym?

                    Pani 'świadoma praw i obowiązków' - zamin wyjęczysz 3 ślub poczytaj sobie:

                    USTAWAz dnia 25 lutego 1964 r.
                    Kodeks rodzinny i opiekuńczy
                    Dz.U. 1964 Nr 9 poz. 59
                    DZIAŁ II
                    Prawa i obowiązki małżonków
                    Art. 23.
                    Małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do
                    wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla
                    dobra rodziny, którą przez swój związek założyli.

                    Miło by było, żebyś wiedziała, jaki PRAWO ZŁAMAŁAŚ puszczając się na boki big_grin
                    • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:23
                      Naprawdę? A małżonkowie swingersi łamią prawo, czy nie?
                      Przestępstwem jest tylko działanie/postępek zagrożony karą określoną w kodeksie karnym, pojęcie wierności ludzie mogą dowolnie interpretować.
                      • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:27
                        triss_merigold6 napisała:
                        > Naprawdę? A małżonkowie swingersi łamią prawo, czy nie?

                        Tak - łamią prawo. Małżeństwo bierze w pełnym pakiecie albo wszystko albo nic.

                        > pojęcie wierności ludzie mogą dowolnie interpretować.

                        Och tak oczywiście smile A jak puścisz się kolejny raz to mąż zda się interpretację sądu nie Twojej upadłej moralności smile
                    • 7dosia Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:10

                      > Miło by było, żebyś wiedziała, jaki PRAWO ZŁAMAŁAŚ puszczając się na boki big_grin

                      Nie wypisuj takich dziwnych rzeczy, bo to aż przykre, że ludzie w tym biednym kraju (wliczając w to kobietysmile) wykazują się taką ignorancjąsad
                      Z definicji przestępstwa (i wykroczenia) wynika, że aby dane zachowanie można było nazwać przestępstwem (lub wykroczeniem) musi ono odpowiadać ustawowemu opisowi czynu zawartemu w kodeksie karnym lub kodeksie wykroczeń.
                      Współżycie seksualne z inną osobą niż mąż/żona nie jest czynem zabronionym zawartym w kk lub kw, tak więc czyn ten nie nosi znamion przestępstwa.
                      Poza tym, w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym nie ma wzmianki o wierności seksualnej.
                      W Polsce, niezależnie od tego czy jesteś zamężna czy nie, możesz dawać doopy komu i jak chcesz nie łamiąc prawa.
                      • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:17
                        7dosia napisał(a):
                        > Nie wypisuj takich dziwnych rzeczy, bo to aż przykre,
                        (...)
                        > Poza tym, w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym nie ma wzmianki o wierności
                        > seksualnej.

                        Nie wypisuj takich bzdur - bo aż przykre. Masz zacytowany powyżej fragment KRiO z wytłuszczoną 'wzmianką', której rzekomo nie ma.

                        Ludzie się żenią i nawet nie wiedzą, do czego się zobowiązują. Nie wiedzą też, że nie tylko kodeks karny jest obowiązującym prawem i że nie każde złamanie prawa jest przestępstwem zagrożonym karą z KK. Nieznajomość prawa nie zdejmuje winy.

                        Ale usprawiedliwiajcie dalej swoje puszczanie się na boki - na zdrowie!
                        • 7dosia Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:36

                          > Nie wypisuj takich bzdur - bo aż przykre. Masz zacytowany powyżej fragment KRiO
                          > z wytłuszczoną 'wzmianką', której rzekomo nie ma.
                          >
                          To Ty wypisujesz bzdury i to przerażające! Wytłuszczona wzmianka jest na temat "wierności", nigdzie nie ma pojęcia "wierność seksualna".

                          Nie wiedzą też, że nie tylko kodeks karny jest obowiązującym prawem i że nie każde złamanie prawa jest przestępstwem zagrożonym karą z KK. Nieznajomość prawa nie zdejmuje winy.

                          Nieprawda. Prawo musi wyraźnie określać, jakie zachowania jednostki są zabronione. Jeżeli określone zachowanie nie jest w sposób wyraźny zakazane, jest ono dozwolone.



                          • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:43
                            7dosia napisał(a):
                            > To Ty wypisujesz bzdury i to przerażające! Wytłuszczona wzmianka jest na temat
                            > "wierności", nigdzie nie ma pojęcia "wierność seksualna".

                            Pewnie - to wierność filozoficzna smile I dlatego zdrada fizyczna jest jedną z najczęstszych przyczyn rozwodów Z WINY zdradzającego??? Jassssne!

                            > Nieprawda. Prawo musi wyraźnie określać, jakie zachowania jednostki są zabronio
                            > ne. Jeżeli określone zachowanie nie jest w sposób wyraźny zakazane, jest ono do
                            > zwolone.

                            Czyli na przykład niewypłacenie pracownikowi pensji w terminie jest dozwolone? Bo przecież prawo pracy nie mówi, że spóźnianie się z pensją jest 'zakazane' - mówi tylko o terminach do jakich ma być wypłacone.

                            Czy jeżeli masz na drodze znak 'nakaz skrętu w prawo' to możesz skręcić w lewo? Przecież nie ma znaku 'zakazu'?

                            I tak dalej, i tak dalej... Zęby bolą jak się ktoś taką nieznajomością podstaw prawa popisuje.
                            • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:48
                              I tak w kontekście - może się dowiem w którym kodeksie 'Zakazuje się niepłacenia podatków'. Hmmm... bo skoro nigdy o takim zakazie nie słyszałam to może niepłacenie jest dozwolone?
                              • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:57
                                Konstytucja, obowiązki obywatelskie - ponoszenie ciężarów i świadczeń publicznych w tym podatków + kodeks karny skarbowy. smile
                                • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 15:00
                                  triss_merigold6 napisała:
                                  > Konstytucja, obowiązki obywatelskie - ponoszenie ciężarów i świadczeń publiczny
                                  > ch w tym podatków + kodeks karny skarbowy. smile

                                  Ale tam nie ma ZAKAZU - jest NAKAZ, OBOWIĄZEK płacenia (podobnie jak obowiązek wierności w małżeństwie w KRiO).

                                  A koleżanka twierdzi, że co nie jest zabronione...
                                  • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 15:13
                                    Nie ośmieszaj się. Złamanie przepisów skarbowych jest zagrożone określonymi karami, podobnie jak złamanie przepisów ruchu drogowego.
                                    • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 15:19
                                      triss_merigold6 napisała:
                                      > Nie ośmieszaj się. Złamanie przepisów skarbowych jest zagrożone określonymi
                                      > karami, podobnie jak złamanie przepisów ruchu drogowego.

                                      Nie ośmieszaj się tylko czytaj czego dyskusja dotyczy.
                            • minor.revisions Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 15:04
                              > Pewnie - to wierność filozoficzna smile I dlatego zdrada fizyczna jest jedną z naj
                              > częstszych przyczyn rozwodów Z WINY zdradzającego??? Jassssne!

                              Policja sciga zdradzajacych I znusza ich z urzedu do rozprawy i rozwodu? Cos przeoczylam? Rozwod to nie jest kara, przewidziana kk, to jest cos, do czego malzonkowie maja prawo. Wina tu nie ma nic do rzeczy, bo nie kazda wina jest przestepstwem.
                              • priszczilla Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 15:09
                                >
                                > Policja sciga zdradzajacych I znusza ich z urzedu do rozprawy i rozwodu?

                                No to akurat żaden argument, bo są przestępstwa, które nie są ścigane z urzędu.
                                • minor.revisions Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 17:41
                                  > No to akurat żaden argument, bo są przestępstwa, które nie są ścigane z urzędu.

                                  no owszem, ale po pierwsze - to można zmieniać, np. czy w końcu przeszło ściganei gwałtu z urzędu?
                                  więc gdyby zdrada małżeńska była przestępstwem, to możnaby
                                  a) złożyć wniosek do prokuratury w związku z nią (ze zdrada! nie żądając rozwodu). Czyli pani mogłaby pozwać pana o zdradę, ale bez wnoszenia o rozwód, sąd uznałby winę pana i posłałby go do pierdla i jego kochankę też.
                                  b) w którymś momencie zażądać ścigania z urzędu, niczym gwałt, używając zresztą tych samych argumentow: "ofiara" woli nie zgłosić, niż rozgłosić, a sprawiedliwość na tym cierpi.
                                  • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 17:45
                                    minor.revisions napisała:
                                    > więc gdyby zdrada małżeńska była przestępstwem, to możnaby

                                    OJP! Ile razy jeszcze trzeba pisać, że nie piszemy o przestępstwie ?!??!

                                    Nie każde złamanie prawa jest przestępstwem - istnieją choćby wykroczenia itd. Nie za każde złamanie prawa grozi z definicji kara - w niektórych przypadkach trzeba dowieść, że poniosło się szkodę i dopiero wtedy sąd może orzec odszkodowanie.
                                    • morekac Re: Głosujcie, stróże moralności 22.08.14, 09:49
                                      Niemniej skoki na bok nie są nawet wykroczeniem w świetle kodeksu karnego czy jakiegokolwiek innego. Przestępstwem też nie są. Są z pewnością naganne z punktu widzenia moralności (i to nie każdej) - i raczej nie jesteś w stanie udowodnić. że jest to ścigane czy na wniosek osoby poszkodowanej, czy z urzędu. Chociaż kiedyś cudzołóstwo było ścigane i karane surowo. Zwłaszcza, jeśli zdradzała kobieta.
                                      Nawet to, że dostało się odszkodowanie za coś tam, nie oznacza, że sprawca jest przestępcą, tylko że poszkodowany doznał straty/szkody.
                              • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 15:13
                                minor.revisions napisała:
                                > Policja sciga zdradzajacych I znusza ich z urzedu do rozprawy i rozwodu?

                                Nie każde łamanie prawa jest ścigane z urzędu i ma rozprawę z urzędu. Nie zmienia to faktu, że jest łamaniem prawa.
                            • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 15:23
                              araceli napisała:

                              > Pewnie - to wierność filozoficzna smile I dlatego zdrada fizyczna jest jedną z naj
                              > częstszych przyczyn rozwodów Z WINY zdradzającego??? Jassssne!

                              Fakt, że ktoś zdradza ma znaczenie dla postępowania rozwodowego – decydować będzie o winie za rozpad małżeństwa i w konsekwencji o zakresie obowiązków alimentacyjnych między małżonkami. W przypadku postępowania karnego nie będzie miało istotnego znacznie. Sam fakt zdrady nie uzasadnia, że popełniono przestępstwo.
                              • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 15:56
                                nenia1 napisała:
                                > Sam fakt zdrady nie uzasadnia, że popełniono przestępstwo.

                                Nie każdy przypadek złamania prawa jest przestępstwem - było już o tym wyżej.

                                Swoją drogą - ktoś w wątku o szybkich rozwodach postulował obowiązkowe nauki przedmałżeńskie z KRiO. Jak widać - większości by się przydały bo jak widać przysięgają 'świadomi praw i obowiązków' o których mają blade pojęcie.
                                • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 16:10
                                  Brniesz dalej w głupotę nie do udowodnienia. Co chcesz dowieść? Spróbuj nakłonić kogoś zdradzanego by poszedł do prokuratury lub na policję zawiadomić o popełnieniu przestępstwa - czyli o tym, że mąż/żona zdradza. A potem zapytaj co odpowiedzieli.
                                  Zdrada nie jest zagrożona karą na mocy prawa karnego, w związku z czym w Polsce nie jest przestępstwem.
                                  • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 16:13
                                    nenia1 napisała:
                                    > Brniesz dalej w głupotę nie do udowodnienia. Co chcesz dowieść? Spróbuj nakłoni
                                    > ć kogoś zdradzanego by poszedł do prokuratury lub na policję zawiadomić o popeł
                                    > nieniu przestępstwa - czyli o tym, że mąż/żona zdradza. A potem zapytaj co odpo
                                    > wiedzieli.

                                    OJP! Ty mi głupotę zarzucasz? Po takim durnym tekście?

                                    Jeżeli pracodawca nie wypłaci Ci wynagrodzenia - idziesz do prokuratury i na policję zawiadomić o popełnieniu przestępstwa? Tak? Odpowiesz?
                                    • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 16:17
                                      Idę do Państwowej Inspekcji Pracy i to wystarczy by na pracodawcę nałożono np. karę grzywny.
                                      Wymień choć jedną instytucję państwową, która ściga ludzi za zdradę.
                                      • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 16:22
                                        nenia1 napisała:
                                        > Idę do Państwowej Inspekcji Pracy i to wystarczy by na pracodawcę nałożono np.
                                        > karę grzywny.

                                        Czyli dociera do Ciebie, że nie każdym złamaniem prawa zajmuje się policja i prokuratura? Dociera do Ciebie, że nie za każde złamanie prawa idzie się do więzienia?
                                        • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 16:27
                                          A dociera do ciebie, że aby coś uznać za przestępstwo musi być za nie określona kara w kodeksach karnych, a takowej za zdradę nie ma. A za brak wypłaty wynagrodzenia jest.
                                          Łapiesz różnicę, czy dalej będzie pleść androny?

                                          Poza tym doucz się trochę, bo jak najbardziej prokuratura może się zajmować i zajmuje się przestępstwami przeciwko prawom pracowniczym choćby na mocy art 218. kk
                                          • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 16:29
                                            nenia1 napisała:
                                            > A dociera do ciebie, że aby coś uznać za przestępstwo

                                            A wskażesz mi może mistrzyni czytania gdzie ja napisałam, że zdrada to przestępstwo? Ośmieszaj się w tym zaślepionym szale, ośmieszaj na zdrowie!
                                            • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 16:50
                                              Ha, ha, ha, widzę, że jednak sama doszłaś do tego, że pleciesz bez sensu, ale duma nie pozwala się przyznać. Za to podejmujesz rozpaczliwe próby ratowania własnych bzdur na zasadzie odwracania kotka.
                                              Całkiem sporo osób używało tego słowa przede mną i jakoś nigdzie nie zwróciłaś uwagi, że nie piszesz o przestępstwie, tylko wdawałaś się w polemiki, twierdząc, że nie mają racji.
                                              Ale dopsze, zakładając nawet, że nie użyłaś słowa "przestępstwo" użyłaś zwrotu "złamanie prawa". Tymczasem nie można złamać prawa, bo prawo nie nakazuje wierności i za jej brak nie nakłada sankcji. Idą twoją drogą rozumowania za złamanie prawa należałoby uznać fakt, że mężowi się nie chce sprzątnąć skarpetek, a żona nie wspiera męża gdy ten chce np. studiować. To o czym piszesz można nazwać "naruszeniem obowiązków małżeńskich" ale nie "łamaniem prawa".
                                              • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 16:56
                                                nenia1 napisała:
                                                > Całkiem sporo osób używało tego słowa przede mną i jakoś nigdzie nie zwróciłaś
                                                > uwagi, że nie piszesz o przestępstwie, tylko wdawałaś się w polemiki, twierdząc
                                                > , że nie mają racji.

                                                Nie tylko Tobie - widocznie nie umiesz czytać - nie tylko ze zrozumieniem ale WCALE.

                                                > Tymczasem nie można złamać prawa, bo prawo nie nakazuje wierności

                                                Owszem - nieumiejąca czytać - NAKAZUJE. Wierność jest prawnym ZOBOWIĄZANIEM ujętym w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym - cytat wytłuszczony masz powyżej.

                                                I wesz - takie rzucanie się jest żałosne w kontekście np. dyskusji o związkach partnerskich, które jakoby chciały 'mieć prawa a nie mieć obowiązków'. A tutaj proszę - okazuje się, że większość tych 'świadomych praw i obowiązków' w ogóle nie wie jakie to są a istnieniu obowiązków to w ogóle przeczy! No nie ma obowiązku wierności! Nie ma obowiązku wspierania!! Generalnie małżeństwo to JEDNO WIELKIE NIC!! Mam nadzieję, że męża uświadomiłaś o swoim podejściu.
                                                • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 17:01
                                                  Eureka! Jest obowiązek, ale nie można go egzekwować prawnie.
                                                  Dlatego możesz mówić o złamaniu obowiązku małżeńskiego, a nie o złamaniu prawa.
                                                  Widzę, że terminy prawnicze są ci zupełnie obce i zlewają ci się w jedno.
                                                  • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 17:10
                                                    nenia1 napisała:
                                                    > Eureka! Jest obowiązek, ale nie można go egzekwować prawnie.

                                                    Ale zakazu kradzieży też nie można egzekwować prawnie! Można jedynie ukarać jak ktoś kradzieży się dopuści czyi PO FAKCIE. Małżeństwo jest umową cywilną i na gruncie prawa cywilnego złamanie jej zasad (tu: wierności) może być podstawą to uzyskania rozwodu z orzeczeniem o winie.

                                                    A jeżeli chodzi o niemożliwość wyegzekwowania mitycznych obowiązków prawnych (od których rzekomo związki partnerskie chcą się wymigać) wielokrotnie w dyskusjach małżeństwo vs. związki partnerskie pisałam. I jakoś wtedy wszyscy byli oburzeni smile

                                                    PS. Są w polskich kodeksach uregulowania, za których niedotrzymanie nie grożą konsekwencje. I co? Czy to znaczy, że te przepisy nie istnieją? Nie są prawem?

                                                    > Dlatego możesz mówić o złamaniu obowiązku małżeńskiego, a nie o złamaniu prawa.

                                                    Nie - bo małżeństwo to ZOBOWIĄZANIE PRAWNE.
                                                  • aandzia43 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 17:26
                                                    Araczeli, jesteś trollem czy po prostu jesteś głupia?
                                                  • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 17:27
                                                    andzia43 napisała:
                                                    > Araczeli, jesteś trollem czy po prostu jesteś głupia?

                                                    Głupia to chyba Ty jesteś skoro nawet poprawnie nicka nie jesteś w stanie przeczytać.
                                                  • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 17:32
                                                    araceli napisała:

                                                    > nenia1 napisała:
                                                    > > Eureka! Jest obowiązek, ale nie można go egzekwować prawnie.
                                                    >
                                                    > Ale zakazu kradzieży też nie można egzekwować prawnie! Można jedynie ukarać jak
                                                    > ktoś kradzieży się dopuści czyi PO FAKCIE.

                                                    Ręce opadają. Jak to zakazu kradzieży nie można egzekwować prawnie? Jak cię okradają albo widzisz kradzież nie możesz zawiadomić odpowiednich służb?

                                                    > Małżeństwo jest umową cywilną i na
                                                    > gruncie prawa cywilnego złamanie jej zasad (tu: wierności) może być podstawą to
                                                    > uzyskania rozwodu z orzeczeniem o winie.

                                                    Małżeństwo nie jest umową cywilną, tylko związkiem.
                                                    Owszem, może uzyskać rozwód z orzeczeniem o winie, a nawet alimenty dalej jednak zdrada nie jest to złamaniem prawa tylko złamaniem obowiązków małżeńskich.
                                                    Tobie się pojęcia mylą.
                                                    Państwo w Polsce, na całe szczęście, nie pilnuje co robią ludzie ze swoimi waginami i penisami
                                                    i niech tak pozostanie.
                                                  • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 17:40
                                                    nenia1 napisała:
                                                    > Ręce opadają. Jak to zakazu kradzieży nie można egzekwować prawnie? Jak cię
                                                    > okradają albo widzisz kradzież nie możesz zawiadomić odpowiednich służb?

                                                    No możesz ale czy to znaczy, że Cię NIE OKRADZIONO? Czy wyegzekwowałaś ZAKAZ KRADZIEŻY - czy wyegzekwowałaś KARĘ za ZŁAMANIE ZAKAZU KRADZIEŻY?

                                                    > Małżeństwo nie jest umową cywilną, tylko związkiem.

                                                    Naprawdę? To czym konkretnie różni się małżeństwo od związku nieformalnego dwojga ludzi? KONKRETNIE CZYM?

                                                    > tylko złamaniem obowiązków małżeńskich.

                                                    Obowiązki małżeńskie są obowiązkami ZDEFINIOWANYMI PRAWNIE. Ciężko to pojąć? Obywatel ma obowiązek płacić podatki. Czy niepłacenie podatków jest złamaniem prawa czy 'złamaniem obowiązków obywatela'?

                                                    > Państwo w Polsce, na całe szczęście, nie pilnuje co robią ludzie ze swoimi wagi
                                                    > nami i penisami

                                                    Nie ma rozwodów z winy zdradzającego? Sądy nie przesłuchują świadków, nie przeglądają dowodów na okoliczność 'co kto robił ze swoją waginą/penisem'?
                                                  • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 18:07
                                                    Widzę, że twoje rozważania wkraczają na coraz większą ścieżkę absurdu.

                                                    Idąc twoją drogą rozumowania okaże się, że kobieta obłożnie chora, która nie współżyje z małżonkiem łamie prawo. Bo prawo nakłada Podobnie łamią prawo mężowie, którzy nie sprzątają w domu.

                                                    Szczerze mówiąc nuży mnie tłumaczenie oczywistości. Różnica między obowiązkiem płacenia podatków a obowiązkiem małżeńskim jest bardzo prosta i aż dziw, że tego ktoś nie wiem.
                                                    Podatek płacić musisz, wiernym być powinieneś, ale nie musisz.
                                                  • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 18:23
                                                    nenia1 napisała:
                                                    > Idąc twoją drogą rozumowania okaże się, że kobieta obłożnie chora, która nie
                                                    > współżyje z małżonkiem łamie prawo. Bo prawo nakłada Podobnie łamią prawo
                                                    > mężowie, którzy nie sprzątają w domu.

                                                    Neniu - o kwestia WINY za rozkład pożycia możesz poczytać w linkach, które podawałam.

                                                    Bo z dugiej strony - to Twoje rozumowanie jest absurdalne - można małżonka wykopać z łóżka, zdradzać, olewać, poniżać i jest OK? Naprawdę?

                                                    > Podatek płacić musisz, wiernym być powinieneś, ale nie musisz.

                                                    OJP! Naprawdę? Twój mąż wie o Twojej interpretacji? Odpowiesz zatem na pytanie - skoro 'nie musisz' być wierna to czemu jak się puścisz na bok mąż może iść do sądu i żądać rozwodu z Twojej winy? Dlaczego sądy orzekają o WINIE w takich przypadkach, skoro 'nie musisz' byś wierna? Jak może być orzeczona WINA, w przypadku czegoś, czego 'nie musisz'?

                                                    Powtórzę pytanie - skoro 'nie musisz' wykonywać PRAWNYCH obowiązków małżeńskich to czym różni się związek nieformalny od małżeństwa cywilnego? Odpowiesz mi czy to niewygodne pytanie?
                                                  • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 18:37
                                                    araceli napisała:

                                                    > Bo z dugiej strony - to Twoje rozumowanie jest absurdalne - można małżonka wyko
                                                    > pać z łóżka, zdradzać, olewać, poniżać i jest OK? Naprawdę?

                                                    Istnieje całkiem sporo zachowań, które nie są łamaniem prawa, a mimo to w odczuciu społecznym nie są ok. Trzeba zachować zdrową równowagę, państwo nie może wchodzi prawnie we wszystkie sfery życia obywateli, to że ktoś nie łamie prawa nie znaczy jeszcze, że jest w porządku w odczuciu moralnym czy społecznym. I w drogą stronę to samo.

                                                    OJP! Naprawdę? Twój mąż wie o Twojej interpretacji?

                                                    Nie mam męża, to po pierwsze, a po drugie to nie jest moja interpretacja.
                                                    Stwierdzenie, że małżonkowie są obowiązani do wspólnego pożycia, do wierności i wzajemnej pomocy nie jest równoznaczne z tym, że muszą tak robić, bo tak stanowi prawo.
                                                    Powinni tak robić, oczekuje się, że tak będą robić, pożądane społecznie jest by tak robili - jednak prawo ich do tego nie zmusza, jedyne wskazuje do czego są obowiązani.Do płacenie podatków prawo zmusza, wracając do twoich własnych przykładów.

                                                    > Powtórzę pytanie - skoro 'nie musisz' wykonywać PRAWNYCH obowiązków małżeńskich
                                                    > to czym różni się związek nieformalny od małżeństwa cywilnego? Odpowies
                                                    > z mi czy to niewygodne pytanie?

                                                    To pytanie nie jest niewygodne, tylko łatwo znaleźć w sieci sporo sensownym odpowiedzi, a mnie się już trochę nie chce tłumaczyć oczywistych spraw.
                                                  • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 18:54
                                                    nenia1 napisała:
                                                    > Istnieje całkiem sporo zachowań, które nie są łamaniem prawa, a mimo to w
                                                    > odczuciu społecznym nie są ok.

                                                    Złamanie PRAWNIE nałożonego (wziętego na siebie) obowiązku nie jest złamaniem prawa?
                                                  • minor.revisions Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 18:50
                                                    > Neniu - o kwestia WINY za rozkład pożycia możesz poczytać w linkach, które poda
                                                    > wałam.

                                                    wina nie równa się łamaniu prawa. Jak ktos nieuwaznie postawi garnek z zupa na brzegu stolu, a potem ją strąci, bo się zagapi w inną stronę, to rozlana zupa będzie jego winą, ale to nei jest zadne lamanie prawa.
                                                  • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 18:57
                                                    minor.revisions napisała:
                                                    > wina nie równa się łamaniu prawa. Jak ktos nieuwaznie postawi garnek z zupa na
                                                    > brzegu stolu, a potem ją strąci, bo się zagapi w inną stronę, to rozlana zupa b
                                                    > ędzie jego winą, ale to nei jest zadne lamanie prawa.

                                                    Minor - w prawie istnieje jeszcze pojęcie winy NIEUMYŚLNEJ. A jeżeli wrzątkiem z nieuważnie postawionego garnka obleje się dziecko to rodzic może usłyszeć zarzuty, bo zapewnienie mu bezpieczeństwa jest obowiązkiem prawnym.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 19:15
                                                    A jeśli przypadkowy przechodzień zarejestruje ten moment kamerą gdzie widać również wyraźnie twarz rodzica i dziecka po czym puści na Youtube i upowszechni na jakiejś popularnej stronie internetowej oczywiście bez zgody owego rodzica to będzie bezkarny?
                                                  • minor.revisions Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 20:11
                                                    wiem, że istnieje, ae mi chodzi o pojęcie winy jako takiej. Po prostu wina nie zawsze ma cokolwiek wspólnego z prawem. Spóźnisz się do pracy, bo sięzagapisz na światłach i ci zmienią na czerwone - tyko i wyłącznie twoja wina, ale nic niezgodnego z nawet najsurowszym prawem.
                                                  • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 20:21
                                                    minor.revisions napisała:
                                                    > twoja wina, ale nic nie zgodnego z nawet najsurowszym prawem.

                                                    Ale to o czym piszemy (zdrada) jest. Bo wierność jest odgórnie, prawnie nałożonym obowiązkiem.

                                                    Swoją drogą - notoryczne spóźnianie się do pracy może być przyczyną zwolnienia dyscyplinarnego więc to też kiepski przykład 'nie łamania prawa'.
                                                  • minor.revisions Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 22:46
                                                    > Ale to o czym piszemy (zdrada) jest. Bo wierność jest odgórnie, prawnie nałożon
                                                    > ym obowiązkiem.

                                                    No, w krajach Islamu.
                                                    Wiernośc się ślubuje - ale sobie nawzajem, nie państwu. I tym się to różni od obowiązującego prawa, że ono obowiązuje, niezależnie od tego, czy ślubowalas, ze nei bedziesz kraść/zabijać, czy nie.

                                                    > Swoją drogą - notoryczne spóźnianie się do pracy może być przyczyną zwolnienia
                                                    > dyscyplinarnego więc to też kiepski przykład 'nie łamania prawa'.

                                                    po pierwsze, nic nie pisałam o notorycznym spóźnianiu, po drugie - oczywiście, można ponieść konsekwencje, ale wyciągnięte przez pracodawcę, nie prokuratora.
                                                  • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 23:19
                                                    minor.revisions napisała:
                                                    > Wiernośc się ślubuje - ale sobie nawzajem, nie państwu.

                                                    Wierność ślubuje się w kościele. KRiO nie przewiduje 'ślubowania sobie'. Doucz się.

                                                    > można ponieść konsekwencje, ale wyciągnięte przez pracodawcę, nie prokuratora.

                                                    A konsekwencją zdrady może być rozwód z orzeczeniem winy. Przez sąd a nie prokuratora.
                                                  • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 19:51
                                                    nenia1 napisała:
                                                    > Podatek płacić musisz, wiernym być powinieneś, ale nie musisz.

                                                    Jeszcze mnie tak naszło: skoro uważasz, że Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy to zbiór nic nie znaczących wytycznych a nie prawnych zobowiązań to czy to samo tyczy się dzieci?

                                                    Obowiązki rodziców wobec dzieci są zdefiniowane w dokładnie tym samym kodeksie czyli KRiO. Czyli jak Neniu - opiekować się dzieckiem 'powinieneś ale nie musisz', alimenty płacić 'powinieneś ale nie musisz' itd?
                                                  • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 20:09
                                                    nenia1 napisała:

                                                    > Szczerze mówiąc nuży mnie tłumaczenie oczywistości. Różnica między obowiązkiem
                                                    > płacenia podatków a obowiązkiem małżeńskim jest bardzo prosta i aż dziw, że tego ktoś nie
                                                    > wiem. Podatek płacić musisz, wiernym być powinieneś, ale nie musisz.

                                                    Gonisz w piętkę, Nenia i usiłujesz bronić stanowiska nie do obrony. Między obowiązkiem podatkowym a obowiązkiem wierności nie ma różnicy w odniesieniu do stanu prawnego, a jedynie w tym, że obowiązek podatkowy jest zwykle możliwy do wyegzekwowania. Ale nie zawsze, bo podatnik może być np. niewypłacalny. Obowiązek wierności nie. Jednak zarówno uchylanie się od płacenia podatku, jak i niewierność jest złamaniem prawa. Nieważne, że za to drugie nie ma sankcji karnej. Nie musi być. Są konsekwencje prawne. Tak samo, jak nie ma sankcji karnych za niedotrzymywanie umów cywilnych, co jednak nie prowadzi do wniosku, że niedotrzymywanie umów nie łamie prawa. Łamie je, ponieważ prawo jasno wymaga dotrzymywania. Jeśli prawo nakłada na Ciebie jakiś obowiązek (obojętnie jaki), to niewypełnienie go jest złamaniem prawa. Koniec, kropka. Czasem idzie się za to do więzienia, czasem płaci grzywnę, czasem odszkodowanie, a czasem ponosi wyłączną
                                                    winę za rozkład pożycia. A czasem nic, jeśli przepis nie jest powiązany z żadnymi konsekwencjami (bywają takie).
                                      • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 16:52
                                        KK
                    • fin-dus Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 15:39
                      > Małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do
                      > wspólnego pożycia


                      Czy brak wspólnego pożycia jest przestępstwem? Jaka za nie jest kara? Co to jest wspólne pożycie? Jak długa przerwa we wspólnym pożyciu (szeroko rozumianym) jest już łamaniem prawa?
                      Bo obawiam się, że ja się w od wielu miesięcy nie wywiązuję z wielu aspektów tego pożycia sad I jeszcze długo się nie wywiążę. Czy mąż może mnie za to kopnąć i legalnie zostawić z dwojgiem dzieci?
                      • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 15:53
                        fin-dus napisała:
                        > Bo obawiam się, że ja się w od wielu miesięcy nie wywiązuję z wielu aspektów te
                        > go pożycia sad I jeszcze długo się nie wywiążę. Czy mąż może mnie za to kopnąć i
                        > legalnie zostawić z dwojgiem dzieci?

                        A jak myślisz?
                        • fin-dus Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 15:58
                          Jestem jak widać niedouczona. Bardzo proszę - wytłumacz mi.
                          • soczek_bez_gazu Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 16:46
                            Też mnie to ciekawi.
                            • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 17:05
                              Wystarczy pogooglać:
                              adwokat-anna-wegrzyn.pl/rozwod-a-wina-i-brak-orzekania-o-winie-rozkladu-pozycia/
                              prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/wina;za;rozklad;pozycia;malzenskiego;jak;orzeka;sad,134,0,1051014.html
                              trybunaczestochowska.pl/prawnik-radzi-wina-za-rozklad-pozycia-malzenskiego/
                              www.rozwod.torun.pl/wina_za_rozklad.html
                    • demonii.larua Re: Głosujcie, stróże moralności 22.08.14, 00:08
                      Są zobowiązani, to nie nakaz i jego złamanie nie jest penalizowane.
                      To jest zasadnicza różnica.
          • priszczilla Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:49
            Nie mówiłam o tym konkretnie filmie, a o wcześniejszych, w których policjanci ganiali autora za picie piwa w parku.

            > Zdaje się, że nagrywanie kogoś bez jego zgody i upublicznianie wizerunku jest p
            > rzestępstwem. Czyli akurat robota dla policji.

            No ciekawe czy przynajmniej siebie będą w stanie przed czymś obronić.

            BTW - skąd wiadomo czy ten policjant w ogóle ma żonę? Nie bardzo rozumiem całe zamieszanie. Założę się, że cały ten status to tylko jakaś gierka między autorem a policjantem, o którym mowa i nic upublicznione nie będzie.
    • mx3_sp Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 10:41
      twarz pokazać można tylko wtedy kiedy sex uprawiany byłby podczas pracy.
      • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 10:42
        Albo gdyby panienkę zaszantażował.
    • guderianka Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 10:44
      uncertain
    • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:05
      to tak samo bez sensu jak wiezienie za tekst "jeszcze raz zachrapiesz to Cie udusze"...
    • cherry.coke Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:08
      Bzykac po godzinach moga kogo chca.
      Obronca moralnosci sie znalazl... A ilu ma wyznawcow!
    • edelstein Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:13

      • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:15
        zeby jeszcze bzyknął.
        a on sie tylko zadeklarował...
        jak napisze że bzyknęłabym Alana Rickmanna to znaczy że zdradzam męża?...
        • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:19
          dziennik-niecodziennik napisała:
          > jak napisze że bzyknęłabym Alana Rickmanna to znaczy że zdradzam męża?...

          Jest spora różnica między wirtualnymi deklaracjami a odpowiedzią na propozycję bezpośrednią.
          • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:23
            To wciąż gadanie, prywatna sprawa. Zresztą nawet gdyby laskę stuknął, to nadal jego prywatna sprawa, uzurpowanie sobie do decydowania o życiu przez obcych ludzi jest przerażające.

            Teraz Wardęgę policja powinna hm... obserwować szczególnie uważnie, czy aby ani na milimetr nie narusza prawa.
            • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:29
              triss_merigold6 napisała:
              > To wciąż gadanie, prywatna sprawa. Zresztą nawet gdyby laskę stuknął, to nadal
              > jego prywatna sprawa, uzurpowanie sobie do decydowania o życiu przez obcych lud
              > zi jest przerażające.

              No tak - zdrada nie jest przerażająca tylko możliwość, że zdradzany partner się dowie smile Upadła moralność Triss big_grin

              Oczywiście - decydowanie, że zdradzana żona się DOWIE jest złe - a że się nie dowie to już jest OK? To przecież też decydowanie o JEJ życiu - czyż nie?
              • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:32
                ale tu w ogole nie ma zdrady. po co robić z żony publiczny cyrk?
                • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:34
                  dziennik-niecodziennik napisała:
                  > ale tu w ogole nie ma zdrady. po co robić z żony publiczny cyrk?

                  No tak - przecież to taaaaakie nic smile Normalnie nic smile
                  • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:35
                    araceli napisała:
                    > dziennik-niecodziennik napisała:
                    > > ale tu w ogole nie ma zdrady. po co robić z żony publiczny cyrk?
                    >
                    > No tak - przecież to taaaaakie nic smile Normalnie nic smile

                    Aaaaa... i skoro zdrady ie było to jaki problem, żeby żona się dowiedziała?
                    • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:04
                      taki ze potem do żony by napierdzielało milionpięćsetstodziewięćset osob takich jak Ty trując "i pogoniłas go? nie?? no chyba głupia jestes, ja bym pogoniła od razu, takie upokorzenie, wystaw mu walizki, ja bym nie darowała itd". bedzie bardziej osaczona niz to wszystko warte.
                      • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:08
                        Przeceniasz mnie smile

                        I o co niby trucie, skoro nic się nie stało?
                        • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:11
                          to ja uwazam ze sie nic nie stało, Ty uwazasz ze tak. wystarczy ze mamusia hipotetycznej żony ma poglady takie jak Ty - i juz bedzie masakra w rodzinie.
                          • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:13
                            I koleżanki z pracy, sąsiadki, kuzynki pociotka itd. wszystkie będą z zainteresowaniem śledzić temat "pogoniła go czy nie i dlaczego jeszcze nie". Super.
                            • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:14
                              triss_merigold6 napisała:
                              > I koleżanki z pracy, sąsiadki, kuzynki pociotka itd. wszystkie będą z zainteres
                              > owaniem śledzić temat "pogoniła go czy nie i dlaczego jeszcze nie". Super.

                              Pretensje o to do męża. Winny zdradzający.
                              • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:21
                                araceli napisała:

                                > Pretensje o to do męża. Winny zdradzający.

                                A ktoś kwestionuje winę męża? Czy wina męża oznacza, że inni mają prawo upubliczniać przed całym światem prywatne sprawy innych ludzi?
                                • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:24
                                  nenia1 napisała:
                                  > A ktoś kwestionuje winę męża?

                                  No przecież panie tutaj twierdzą, że NIC się nie stało!
                            • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:17
                              no dokładnie. i skonczy sie kłótniami w rodzinie nie o to ze "zdradziłes mnie", tylko o "jak mogłeś mnie narazić na publiczny wstyd". i nei pomoze świadomosc ze przeciez to publiczne nie było, tylko zostało upublicznione przez osobę trzecią. ze to była prowokacja.
                          • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:15
                            dziennik-niecodziennik napisała:
                            > to ja uwazam ze sie nic nie stało, Ty uwazasz ze tak. wystarczy ze mamusia hipo
                            > tetycznej żony ma poglady takie jak Ty - i juz bedzie masakra w rodzinie.

                            Cóż - pretensje do męża. Strażniczki 'dobrego imienia kiwanej żony'.
                            • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:22
                              Heloł, a kto dał obcemu człowiekowi prawo do sprawdzania moralności kogokolwiek spotkanego na ulicy czy w dowolnym innym miejscu?
                              Powinni mu za to wp...ć koncertowo, pardon, użyć środków przymusu bezpośredniego.
                              • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:27
                                triss_merigold6 napisała:
                                > Heloł, a kto dał obcemu człowiekowi prawo do sprawdzania moralności kogokolwiek
                                > spotkanego na ulicy czy w dowolnym innym miejscu?

                                Gdyby był wierny (przypominam ślub w PL zobowiązuje do wierności, zdrada to łamanie prawa) to nie byłoby problemu. Zachowanie pana jest PROBLEMEM a nie fakt demaskowania tego zachowania.

                                Ty jako zdradzająca po prostu bronisz swoich. I pewnie jako niepewna swojego chłopa też wolałabyś braku akcji demaskatorskich big_grin
                                • mamajulki35 Coś krucha ta twoja moralność aracali 21.08.14, 15:23
                                  skoro w rozmowie nie potrafisz się powstrzymać od wycieczek osobistych.

                                  araceli napisała:

                                  Ty jako zdradzająca po prostu bronisz swoich. I pewnie jako niepewna swojego chłopa też wolałabyś braku akcji demaskatorskich big_grin

                                  • araceli Re: Coś krucha ta twoja moralność aracali 21.08.14, 15:32
                                    Moralność moja droga nie czyni nas ślepymi, szczególnie w kontekście usprawiedliwiania czynów powszechnie uznawanych za niemoralne big_grin
                                    • mamajulki35 Re: Coś krucha ta twoja moralność aracali 21.08.14, 15:58
                                      To nie chodzi o ślepotę, tylko o nieuczciwą, z Twojej strony dyskusję.
                                      • araceli Re: Coś krucha ta twoja moralność aracali 21.08.14, 16:04
                                        mamajulki35 napisała:
                                        > To nie chodzi o ślepotę, tylko o nieuczciwą, z Twojej strony dyskusję.

                                        A co w niej jest nieuczciwego? Zwracanie uwagi na czyjeś personalne motywacje optowania za konkretnymi rozwiązaniami?
                                  • rosapulchra-0 Re: Coś krucha ta twoja moralność aracali 21.08.14, 16:05
                                    Ale jakie wycieczki osobiste? Jak nie lubię araceli, to będę bronić jej zdania. Autorka wątku wielokrotnie się chwaliła swoimi zdradami. Ba! Traktuje to jako powód do dumy.
                                    • nenia1 Re: Coś krucha ta twoja moralność aracali 21.08.14, 16:12
                                      rosapulchra-0 napisała:

                                      > Autorka wątku wielokrotnie się chwaliła swoimi zdradami. Ba! Traktuje to jako
                                      > powód do dumy.

                                      No i co z tego? Dopiero co zarzucałaś jej w innym wątku hipokryzję, a jak się szczerze przyznaje do zdrady to znowu się chwali. Jednym słowem kij się zawsze znajdzie.
                                      • rosapulchra-0 Re: Coś krucha ta twoja moralność aracali 21.08.14, 17:00
                                        Akurat w jej przypadku to nie było przyznanie się, ale wielokrotne chwałę nie. Ba! Nawet potrafiła namawiać inne do tego procederu.
                                        • gazeta_mi_placi Re: Coś krucha ta twoja moralność aracali 21.08.14, 17:01
                                          Przynajmniej nie odbiła (mam nadzieję) cudzego męża z żoną z brzuchem jak Ty.
                                          • rosapulchra-0 Re: Coś krucha ta twoja moralność aracali 21.08.14, 20:31
                                            Udowodnij mi to.
                                            • gazeta_mi_placi Re: Coś krucha ta twoja moralność aracali 22.08.14, 09:30
                                              Mam pytanie, wystarczy że odpowiesz szczerze:

                                              1. Gdy zaczynałaś spotykać się ze swoim obecnym mężem był on formalnie stanu wolnego (kawaler/rozwiedziony)?
                                              2. Czy to prawda, że gdy spotykaliście się jego obecna żona była w piątym lub szóstym miesiącu ciąży którą Twoim zdaniem celowo poroniła gdy się okazało, że jednak on nie wróci do niej bo jest z Tobą?

                                              Nie jesteś osobą dwulicową i zakłamaną jak Triss więc myślę że odpowiesz.
                                              • gazeta_mi_placi Re: Coś krucha ta twoja moralność aracali 22.08.14, 09:42
                                                Znalazłam:

                                                "Nie, ja nie wyjęłam mojego męża z innego związku. Oficjalnie JESZCZE byli małżeństwem, ale ze sobą już nie byli od kilku miesięcy. Gdy on odszedł od niej, wyprowadził się, nie spotykał z nią i nie chciał mieć nic wspólnego, to ona mu wtedy powiedziała, że jest z nim w ciąży i że dla dobra dziecka musi do niej wrócił, a on stwierdził, że właśnie dla dobra dziecka nie wróci. To było bardzo złe i wyniszczające małżeństwo. Może przemyśl sobie postępowanie tej kobiety, która bez najmniejszych skrupułów usunęła trzy ciąża, a kolejne trzy z premedytacją w późnych miesiącach straciła. Szantażowała go, że nie da mu rozwodu, dopóki on jej za ten rozwód nie zapłaci. "
                              • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:27
                                nie mogą. chyba ze prywatnie. a i tak poszłoby w swiat ze "policja sie zemściła".
                                • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:32
                                  No, policjanci mają ten niefart, że nie mogą. Ale do wyjaśnienia na 48 godzin zatrzymywać mogą nawet 2x w tygodniu.wink
                              • priszczilla Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:53
                                > Heloł, a kto dał obcemu człowiekowi prawo do sprawdzania moralności kogokolwiek
                                > spotkanego na ulicy czy w dowolnym innym miejscu?

                                Taki agent Tomek np. miał prawo sprawdzać moralność polityków czy innych osób publicznych i nikt ich o zgodę nie pytał.

                                Tak jak nie uważam, że należy ten akurat film upublicznić, to myślę, że wszelkim państwowym urzędnikom, politykom, służbom, a także np. osobom duchownym znakomicie zrobi świadomość, że mogą być nagrywani.
                                • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:58
                                  No i agent Tomek złamał prawo. Zresztą nie sprawdzał moralności tylko jako pracownik CBA tropił korupcję. Korupcja jest przestępstwem i jest zagrożona karą pozbawienia wolności.
                                  • priszczilla Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:05
                                    Nie, nie, on nie tropił korupcji tylko korumpował własnoręcznie, nie przebierając w środkach.
                                    • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:20
                                      Na polecenie przełożonych i za budżetową kasę. Nie z własnej inicjatywy, chociaż - jak sądzę - szalenie go ta fucha cieszyła.
                                      • priszczilla Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:30
                                        I co to zmienia? Władza uważa, że ma prawo podstępnie testować naszą moralność i praworządność, niech się spodziewają tego samego.
                                        • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:43
                                          Nie rozumiesz. Agent Tomek i jego mocodawcy zakładali działanie w granicach, szeroko przez nich rozumianego, prawa i na podstawie prawa. Korupcja jest ścigana z urzędu, jest przestępstwem. Natomiast chęć przelecenia blondynki przez policjanta nie jest przestępstwem, chyba że by ją zmuszał, szantażował, panna byłaby nieletnia.
                                          • priszczilla Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:58
                                            Mogli sobie zakładać, co chcieli, mnie osobiście działania takie jak agenta Tomka (i jego przełożonych, którzy go do nich uprawnili) w wiadomych sprawach jawią się jako głęboko niemoralne, nawet jeśli są zgodne z prawem.

                                            Jeśli chodzi o upublicznienie filmiku, w którym policjant zgadza się na seks już pisałam, że moim zdaniem nie powinien zostać upubliczniony. Dotyczy spraw zbyt intymnych, które mogą mieć wpływ na większa liczbę bogu ducha winnych ludzi. Poza tym jeśli faktycznie kobieta sama seks zaproponowała, nie miał on być łapówką za zwolnienie z mandatu, nie doszło do niego podczas pracy to nie ma w tym nic nagannego z punktu widzenia interesu publicznego.

                                            Natomiast wyśmiewanie "stróżów prawa" ścigających ludzi tylko dlatego, że piją w parku piwo, czy palą skręta, i inne podobnie groźne przestępstwa jak najbardziej popieram. Bo to byłoby śmiechu warte, gdyby nie fakt, że do jasnej cholery musimy za to płacić.
                    • aandzia43 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:08
                      A jesteś pewna, tępa babo, ze hipotetyczna żona policjanta deklarującego chęć puknięcia chętnej panny życzy sobie jakiegokolwiek rozgłosu wokół prywatnego życia jej męża, .więc i poniekąd prywatnego życia jej i ich dzieci? Bo ja bym sobie nie życzyła. W moim przypadku to nie zamiatanie pproblemów pod dywan, tylko organiczna, żywiołowa, ustalona na wieki wieków amen, niechęć do odkrywania prywatności przed publisią.
                      • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:09
                        Chamska Andzia? WooooW... to już nie zgrywamy doświadczonej przez życie matrony?

                        Pani może sobie nie życzyć - pretensje niech ma do męża.
                        • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:12
                          Pleciesz araceli, to nie mąż rozpowszechnił (by) informację przed publiką.
                          To co zrobił jest bezdyskusyjnie nie fair wobec żony czy partnerki (o ile kogoś ma)
                          ale to zupełnie odrębna sprawa od informowania o tym całej społeczności internetowej.
                          • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:14
                            nenia1 napisała:
                            > To co zrobił jest bezdyskusyjnie nie fair wobec żony czy partnerki (o ile kogoś
                            > ma)

                            Taaaaak? Przecież tu panie dowodzą, że to nic... więc nic czy coś?

                            > ale to zupełnie odrębna sprawa od informowania o tym całej społeczności
                            > internetowej.

                            Owszem - to problem zabijania posłańca.
                            • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:17
                              Ale czemu ów posłaniec nie idzie (jak już musi) do samej tylko zainteresowanej tylko do milionowej publiczności?
                            • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:22
                              araceli napisała:

                              > Taaaaak? Przecież tu panie dowodzą, że to nic... więc nic czy coś?

                              Jakby to powiedzieć, nie wsytępuję w imieniu pań, każdy może mieć swoje odczucia, dla mnie zachował się bardzo nie w porządku, ponieważ to nie była sfera fantazji, ale sfera deklaracji. Że nie doszło to konsumpcji to dlatego, że pani robiła podpuchę, gdyby nie robiła, pewnie by doszło, ponieważ facet wyraził wolę, a nie tylko fantazjował.

                              > Owszem - to problem zabijania posłańca.

                              Nie, to problem przekraczania granic prawa do ludzkiej prywatności.
                            • iuscogens Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:29
                              > > ale to zupełnie odrębna sprawa od informowania o tym całej społeczności
                              > > internetowej.
                              >
                              > Owszem - to problem zabijania posłańca.
                              >

                              zupełnie nie rozumiesz o co chodzi. Mogłabyś pisać o zabijaniu posłańca jakby kobieta miała pretensje, że poinformował o zdradzie męża a nie że poinformował o tym cały internet.
                          • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:16
                            Dokładnie, nie każdy jest Rosą która lubi oferować swoje prywatne życie i prywatne zdrady męża on line i czerpać z tego chyba chorą satysfakcję.
                            Większość normalnych ludzi, nawet jeżeli racja moralna jest po ich stronie (to oni zostali zdradzeni) nie życzy sobie publicznego szumu wobec ich spraw domowych, małżeńskich.
                        • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:13
                          Do męża - za taką a nie inną odpowiedź do panienki (bo do zdrady wszak nie doszło), do Wardęgi za zrobienie z niej publicznego pośmiewiska.
                          Naprawdę chciałabyś aby całe miasteczko, wszyscy znajomi w pracy, lubiane i nielubiane znajome osoby wiedziały, że np. mąż wali Cię w rogi nawet gdyby to była szczera prawda i zero Twojej winy?
                          • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:16
                            gazeta_mi_placi napisała:
                            > Do męża - za taką a nie inną odpowiedź do panienki (bo do zdrady wszak nie
                            > doszło), do Wardęgi za zrobienie z niej publicznego pośmiewiska.

                            Gdyby mnie to spotkało, uważałabym, że na publiczne pośmiewisko wystawił mnie mąż.
                            • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:18
                              Ale wolałabyś aby zdrada została w obrębie Waszego małżeństwa a nie wszystkich dookoła? Proszę o konkretną odpowiedź tj. tak/nie, dziękuję.
                        • aandzia43 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:04
                          Jako doświadczona matrona ostro protestuję przeciwko.skretyniałym pomysłom rzucanym przez ciebie. Wielowiekowe doświadczenie (całe szczęście nie na własnej skórze przerabiane).podpowiada mi, ze robienie ze swojego życia szopki i przedstawienia to głupi pomysł, na który wpadają tylko glupiutkie, zaburzone lub niedojrzałe jedmostki. Zaś bycie wbrew swojej woli obiektem uciechy dla gawiedzi to bardzo przykre i niczego konstruktywnego nie wynoszące przejście.
              • rosapulchra-0 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:12
                Upadła moralność?
                Tris nie ma za grosz moralności, nawet tej upadłej.
            • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:56
              O jakim decydowaniu piszesz? Ewentualne decyzje zostaną podjęte dopiero przez zainteresowane strony. Nie sądzisz, że powinno się dać kobiecie prawo wyboru? smile

              • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:57
                Ona może nie chcieć aby całe miasteczko/osiedle co kto woli dowiedziało się, że mąż potencjalnie lub nie by ją zdradził.
                I gdzie jej prawo wyboru do dyskrecji?
                • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:08
                  Ty tu jesteś niewiarygodny, bo jako facet (ponoć) możesz kierować się samczą solidarnością. wink
                • aandzia43 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:30
                  Jako nie samiec ino samica wolałbym dowiadywać się o wszelakich dziwacznych posunięciach moich bliskich osobiście, a nie z internetów.
          • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:25
            jakby mnie zapytał osobiscie to TYM BARDZIEJ bym sie zgodziła big_grin big_grin big_grin
            • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:30
              dziennik-niecodziennik napisała:
              > jakby mnie zapytał osobiscie to TYM BARDZIEJ bym sie zgodziła big_grin big_grin big_grin

              A jak męża poderwałaby laseczka w barze a on z wywieszonym ozorem na nią poleciał to byś powiedziała 'nic się nie stało' tak? Ależ nic! big_grin
              • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:38
                ale jak poderwałaby? co by sie mialo stac?
                jakby mnie zdradził to tak, miałabym pretensje. za to ze sobie pogadał - bez przesady.
                • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:40
                  dziennik-niecodziennik napisała:
                  > ale jak poderwałaby? co by sie mialo stac?

                  No seks miałby się stać - przecież o tym mowa w wątku. Nie zauważyłaś?
                  • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:05
                    jakby sie stał - tobym miala problem. jakby sie stały tylko DEKLARACJE to bym miala fochy, ale to wszystko.
                    nie mowiac o tym ze nie życzyłabym sobie żeby moim "problemem" interesowało się pół miasta.
                    • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:13
                      dziennik-niecodziennik napisała:
                      > jakby sie stał - tobym miala problem. jakby sie stały tylko DEKLARACJE to bym m
                      > iala fochy, ale to wszystko.

                      Och, och ... fochy! Fochy, że facet CHCE zdradzić - CHCE na poziomie realizacji ale laska powiedziała nie więc się fizycznie nie stałosmile W sumie pewnie jak umoczy to też napisze, że NIC - tylko się stało smile NIC NIC!
                    • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:38
                      dziennik-niecodziennik napisała:

                      > nie życzyłabym sobie żeby moim "problemem" interesowało się pół miasta

                      Słusznie. Brudy pierze się w domu. Nazwisko porządnej kobiety nie ma prawa pojawić się w gazecie..
                      Gdzieś to kiedyś czytałem, ale już zapomniałem, gdzie. Ktoś byłby łaskaw mi przypomnieć? smile
                      • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:52
                        nie o to chodzi.
                        spróbuję jeszcze raz - jak widac, ja na mojego osobistego meża nie obraziłabym sie za podobną sytuację. ktos upublicznił te sytuację bez finału, czyli bez ujawnienia czy do deklarowanego seksu doszło czy nie doszło. ja nie mam z tym problemu, mąż też nie ma, jest ok.
                        i nagle zaszczuwa mnie pól mojego miasta z zainteresowaniem wypytując co to własciwie sie stało, co zrobiłam, dlaczego tak zrobiłam, "o ja bym sobie nie pozwolila" itd. idąc przez miasto czuję się obserwowana i obgadywana na kazdym kroku. czuję się odarta z prywatnosci. czuję się osaczona. męża tez oceniają, krytykuja lub wrecz przeciwnie, za to ze stał sie obiektem dwuznacznej sytuacji zostaje zwolniony z pracy, czesc znajomych się odwraca. i mamy kryzys w związku - nie przez zdrade, ktorej nie bylo, tylko przez to ze ktos trzeci zdecydował sie upublicznic cos co powinno pozostac naszą prywatną sprawą i przez to, ze ktos kto nas nie zna czuje sie uprawniony do tego zeby nas oceniac.
                        jesi nie wierzysz w to ze mogłabym nie miec pretensji, to załóż że miałam, ale postanowiłam zdrade wybaczyc. reszta sytuacji pozostaje identyczna.
                        • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:00
                          Oraz z Twojego dziecka śmieją się dzieci w szkole, bo widziały filmik z tatusiem.
                      • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:06
                        misiu-1 napisał:

                        > Słusznie. Brudy pierze się w domu. Nazwisko porządnej kobiety nie ma prawa p
                        > ojawić się w gazecie.
                        .

                        A ty nagrywasz wszystkie sprzeczki z żoną i umieszczasz w internecie? Opowiadasz znajomym jak żona puściła bąka pod kołdrą, albo jak dzieci dłubią w nosie? Dopuszczasz istnieje jakieś prywatnej sfery dla siebie i dla rodziny czy wszystkim dzielisz się z publiką?
                      • aandzia43 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:42
                        No.cóż,.jeśli już musiałabym wybierać między "praniem brudów w domu" a omawaniem.mojego.życia.prywatnego w Big Brotherze, na zebraniu partyjnym czy na zebraniu gminy wyznaniowej czy innej sekty (wszystko to patologia), to chyba wybrałabym opcję Anieli Dulskiej wink
                        • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:44
                          No, zdecydowanie.
              • lilly_about Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:40
                To ty byś swojego męża na youtubie chciała oglądać? Ciekawe
                • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:44
                  lilly_about napisała:
                  > To ty byś swojego męża na youtubie chciała oglądać? Ciekawe

                  Nie chciałabym, żeby na taką propozycję poleciał. To w kwestii 'chcenia'.
                  • lilly_about Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:47
                    Żona pana policjanta też pewnie nie. Ale to twój mógłby być na jego miejscu.
    • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:15
      triss_merigold6 napisała:

      > Nie darzę policji szczególną estymą, ale pomysł że jakiś dowcipniś może jednym
      > nagraniem narobić człowiekowi potężnych kłopotów osobistych jednak bardzo mi się nie
      > podoba.

      Bardziej Ci się podoba pomysł, żeby łobuzowi, nie potrafiącemu trzymać zapiętego rozporka, upiekła się zdrada, a jego nieszczęsna, oszukana kobieta pozostała w nieświadomości? smile

      > wyrażenie zainteresowania d..ą, która sama proponuje nie jest karalne, nie jest
      > przestępstwem

      Rozwód też nie jest. smile
      • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:17
        Jest mi to doskonale obojętne, jeśli tylko ową damę stuknąłby po pracy.
        Takie uszczęśliwianie kogoś (żony) na siłę źle mi się kojarzy.
        • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:25
          Widzę u Ciebie kompletny brak kobiecej solidarności. Naprawdę nie żal Ci oszukanej siostry? smile
          • aandzia43 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:19
            Żal. Ale, choć trudno to mnie osobiścieto pojąć, niektórzy wolą żyć w blogiej nieświadomości czynów małżonka. Ich sprawa, muszę to uszanować, dopóki nie mam do czynienia z przestępstwem. Jeszcze większa grupa (w tym ja) organicznie nie znosi bycia w centrum uwagi publisi. Istnieje taki fajny zawód "prywatny detektyw". Gdybym miała jakieś poważne podejrzenia co do wierności slubnego, to bym skorzystała z usług takiego fachowca. Bez robienia przedstawienia.
            • iuscogens Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:43
              Ja też nienawidzę, o swoich sprawach osobistych, problemach nie rozpowiadam na prawo i lewo, jestem introwertyczką i nie wyobrażam sobie jakbym zareagowała jakbym oprócz zdrady musiała przeżywać jeszcze publiczne upokorzenie i słuchać pełnych współczucia tekstów.
      • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:17
        > Bardziej Ci się podoba pomysł, żeby łobuzowi, nie potrafiącemu trzymać zapięteg
        > o rozporka, upiekła się zdrada, a jego nieszczęsna, oszukana kobieta pozostała
        > w nieświadomości? smile

        ale widziałeś zeby "łobuz" zdradził?
        • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:23
          dziennik-niecodziennik napisała:

          > ale widziałeś zeby "łobuz" zdradził?

          No jak to? Jak tylko przyjął ofertę, to już zdradził. Czyż nie? smile
          • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:26
            no nie.
            • triismegistos Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:36
              Aż mi nie chce to przejść przez klawiaturę... Ale zgadzam się z misiem. Dla mnie to już jest zdrada. Może jestem jakaś dziwna, ale dla mnie zdradą jest nielojalność, a nie fakt, że pana pisiorek był w pani piczce...
              • cherry.coke Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:44
                Ale przeciez ten gosciu moze nie miec zony ani w ogole nikogo, ratunku.
            • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:49
              Jak to - nie ma? No jak to nie ma? Nie sądzisz, że zdrada rodzi się w momencie podjęcia decyzji?
              Jak powiedział Chrystus? "A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim." wink
              Ale załóżmy, że nie poczytamy tego za zdradę. To żona nie ma powodu do nerwów. Ot, małżonek z przygodnie poznaną panienką pogadali sobie i tyle.
              • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:50
                misiu-1 napisał:
                > Ale załóżmy, że nie poczytamy tego za zdradę. To żona nie ma powodu do nerwów.
                > Ot, małżonek z przygodnie poznaną panienką pogadali sobie i tyle.

                No ja już się pytałam - skoro zdrady nie było to skąd bulwers?
                • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:55
                  Bo nie każdy życzy sobie udostępniania ogółowi swojego wizerunku?
                  Nie chciałabym aby ktoś udostępnił moje zdjęcie robiącej w piątek zakupy w mięsnym z komentarzem jakiegoś katolika co mu to przeszkadza i jego zdaniem jest niemoralne.
                  Mimo, że np. wiem że mięso zostało zakupione na sobotę i nawet jakbym była katoliczką miałabym czyste ręce.
              • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:08
                > Jak to - nie ma? No jak to nie ma? Nie sądzisz, że zdrada rodzi się w momencie
                > podjęcia decyzji?

                nie sądzę. ja sobie moge wyobrazać cokolwiek i chciec przeleciec sąsiada z naprzeciwka - i nie uważam żebym zdradzała.

                > Ale załóżmy, że nie poczytamy tego za zdradę. To żona nie ma powodu do nerwów.
                > Ot, małżonek z przygodnie poznaną panienką pogadali sobie i tyle.

                juz wyżej pisałam - żona nie ma, ale pół miasta ją zdąży obgadac za plecami i spróbuje namieszac. po co to komu?
                • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:47
                  Ja nie piszę o fantazjach, tylko o podjętej decyzji. To delikatna różnica. Nie sądzisz?
          • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:27
            - Kupiłaby Pani Bentleya?
            - A jakże, kupiłabym smile

            I co? Już jestem właścicielką Bentleya?
            • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:09
              tak.
              płać raty!
              big_grin
      • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:20
        misiu-1 napisał:
        > Bardziej Ci się podoba pomysł, żeby łobuzowi, nie potrafiącemu trzymać zapięteg
        > o rozporka, upiekła się zdrada, a jego nieszczęsna, oszukana kobieta pozostała
        > w nieświadomości? smile

        Ależ oczywiście, że jej bardziej odpowiada - sama zdradzała, swoich broni smile
      • edelstein Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:25
        Skad wiadomo, ze Pan ma zone? Policjanci musza jak zydzi zonaci byc?
        • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:27
          A nawet jak ma zdrada nie jest karalna.
    • naomi19 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:17
      ale on decyzje juz podjal- nie pokaze jego twarzy,niepotrzebna dyskusja
      • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:20
        Ależ dyskusja jest potrzebna, bo nie jest jedynym, który ma takie pomysły, może miec mnóstwo naśladowców.
        Tu akurat był policjant, równie dobrze mógł być listonosz, hydraulik, przypadkowy facet na ulicy itd. Identyczną prowokację można zrobić wobec dowolnej kobiety podsuwając jej flirtującego uroczego pana i obstawiać czy poda numer telefonu oraz - jeśli poda - to czy wrzucać do netu, żeby mąż i cała rodzina się dowiedzieli.
        • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:30
          Może by podstawić super uroczego Pana matce Wardęgi albo jakąś super laskę jemu ojcu, a potem deliberować czy wrzucić zdjęcia jego rodziców czy nie.
          A co? Przedstawiciele innych zawodów niż policja mogą zdradzać, a policjant nie?
        • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:30
          triss_merigold6 napisała:

          > Ależ dyskusja jest potrzebna, bo nie jest jedynym, który ma takie pomysły, może
          > miec mnóstwo naśladowców.

          Oczywiście, że dyskusja jest potrzebna, zwolenników umieszczania zdjęć innych ludzi, jak widać z innego wątku, nie brakuje. Tu na dłoni widać do czego prowadzi przekonanie, że "każdy może bez pytania o zgodę wrzucać do sieci zdjęcia innych osób".
        • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:32
          Ale takie prowokacje bywają też robione profesjonalnie, przez wyspecjalizowane agencje detektywistyczne. Wystarczy być wiernym, żeby zdały się psu na budę. smile
          • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:35
            Oczywiście, że powinno się być wiernym, jednak pytanie brzmi czy inni ludzie są od tego by pilnować cudzej moralności i obnażać jej brak przed całym światem.
            • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:41
              Dla mnie niemoralne jest spanie bez ślubu, żądam więc zdjęć osób (może być i policjant) które sypiają ze sobą bez ślubu.
              Spanie ze sobą bez ślubu prowadzi do różnych niefajnych rzeczy, niechcianych ciąż i chorób wenerycznych, nie mówiąc już o zwykłej rozpuście uncertain
              • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:45
                gazeta_mi_placi napisała:
                > Dla mnie niemoralne jest spanie bez ślubu, żądam więc zdjęć osób (może być i
                > policjant) które sypiają ze sobą bez ślubu.

                Formalnie - zdradzanie żony jest w PL złamaniem prawa.
                • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:48
                  A ile za to można dostać? Dwa lata w zawieszeniu czy grzywnę? I ile tej grzywny się płaci?
                  • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:01
                    A ile można dostać za złamanie umowy? Dwa lata w zawieszeniu? Można dostać np. odszkodowanie. Albo rozwód.
                    • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:07
                      Rozwód można dostać bez żadnej zdrady.
                      • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:09
                        gazeta_mi_placi napisała:
                        > Rozwód można dostać bez żadnej zdrady.

                        Nie zawsze można. A 'z winy' to już w ogóle. Słowo-klucz z 'WINY'.
                        • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:21
                          Można, można. Sama mam dwa takie przypadki w rodzinie i u bliskich znajomych - tzw. niedopasowanie. Zdrady nie było.
                          I małżeństwa gdzie zdrada była, ale nadal są razem, co ciekawe to zdradzona żona nie chciała rozwodu.
                          • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:33
                            gazeta_mi_placi napisała:
                            > Można, można. Sama mam dwa takie przypadki w rodzinie i u bliskich znajomych -
                            > tzw. niedopasowanie. Zdrady nie było.

                            Można o ile obie strony się zgadzają. Rozwód z winy można dostać nawet jak zdradzająca strona nie chce.
                            • mamameg Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:59
                              Kluczowe słowo "można", zdrada wcale nie oznacza, że na 100% się dostanie rozwód z orzeczeniem winy zdradzającego
            • cherry.coke Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:07
              Ja tam jestem zwolenniczka informowania i bym chciala byc poinformowana, ale przeciez "demaskowanie" przez jakiegos egotyka-cyrkowca w necie absolutnie nie sluzy dobru (hipotetycznej) zony, tylko zgnojeniu jej tez.
              Jak jest taki szlachetny, to niech ja dyskretnie poinformuje prywatnie. A jusci.
          • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:42
            Ale tu nie było testu na wierność zleconego przez jedną czy drugą żonę tylko prowokacja jakiegoś internauty wobec obcych ludzi.
            • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:03
              Cóż to zmienia, że zrobił to społecznie, bez wynagrodzenia? smile
    • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:22
      triss_merigold6 napisała:
      > wyrażenie zainteresowania d..ą, która sama
      > proponuje nie jest karalne, nie jest przestępstwem

      Ależ nie jest - więc czego się wstydzić?

      Mnie to przypomina oburzenie panów, którzy brali udział w bici seksualnego rekordu świata (100% legalnym) a potem mieli pretensje, że im twarzy nie zamazali smile
    • kawka74 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:23
      Facet ma niezły ubaw z tego głosowania - akurat jakoś nie wierzę, żeby go to obchodziło, to tylko dalszy ciąg imprezy, a on zrobi, co będzie chciał.
      Swoją drogą robienie z ludzi debili jest rozrywką tanią, a w dobie takiego zasięgu netu, jaki mamy, coraz bardziej rozpowszechnioną.
    • feel_good_inc Dżizas, przecież chodziło tylko o bulwers... 21.08.14, 11:30
      ...dla zwiększenia oglądalności kanału. A nic tak nie bulwersu nie rozkręca jak oburzenie obrońców moralności i trollowanie ich publicznie.

      Misio od początku doskonale wiedział, że twarzyczki pokazać nie może. Aferkę wywołał, rozgłos zwiększył, kasa za reklamy się sypnie. Ciemny lud wszystko łyknął.
      • nenia1 Re: Dżizas, przecież chodziło tylko o bulwers... 21.08.14, 11:34
        feel_good_inc napisał:

        > ...dla zwiększenia oglądalności kanału. A nic tak nie bulwersu nie rozkręca jak
        > oburzenie obrońców moralności i trollowanie ich publicznie.

        Dla mnie nie ma znaczenia, dlaczego ktoś to robi. Ważne, że pojawia się taki problem, nawet jeśli ten koleś nie wrzuci zdjęcia, to nie da się wykluczyć sytuacji, że ktoś inny z innym policjantem/czy obojętnie kim z zawodu/ nie wrzuci.
        • feel_good_inc Re: Dżizas, przecież chodziło tylko o bulwers... 21.08.14, 11:38
          nenia1 napisała:
          > Dla mnie nie ma znaczenia, dlaczego ktoś to robi. Ważne, że pojawia się taki pr
          > oblem, nawet jeśli ten koleś nie wrzuci zdjęcia, to nie da się wykluczyć sytuac
          > ji, że ktoś inny z innym policjantem/czy obojętnie kim z zawodu/ nie wrzuci.

          O to właśnie chodziło. Nie da się zrobić rozgłosu na obojętnym wszystkim temacie.
          • nenia1 Re: Dżizas, przecież chodziło tylko o bulwers... 21.08.14, 11:44
            Ok, ja wiem, że mogło chodzić o rozgłos. Jednak ważne jest dla mnie również to, że taka sytuacja może mieć miejsce i czy można tak robić.
    • martishia7 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:34
      Tak z innej beczki - uwielbiam filmy amerykańskich zawodowych "pranksterów", którzy za głupie dowcipy dostają na wizji słuszny wp*ol, albo spojrzą w lufę pistoletu, bo spróbowali sobie zażartować z czarnoskórego młodzieńca. Serce roście na widok natychmiastowej karmy.
      • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:38

        "Prześladowani".


        https://www.suwaczki.com/tickers/6qdd3x6aoyfk4l3f.png
      • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:43
        To obejrzyj takie filmiki z Rosji... Tam ludzie nie mają poczucia humoru. big_grin
    • lilly_about Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:36
      Poczytałam komentarze. Chamskie jednak to nasze społeczeństwo, szukające taniej sensacji.
    • nangaparbat3 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 11:38
      Nie bardzo rozumiem - ten ktoś filmuje z ukrycia ludzi, a potem, bez ich zgody wrzuca do netu? To chyba przestępstwo?
      • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:02
        Patrz, a sporo osób wcale tak nie uważa.
      • kietka Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:02
        jest duza roznica pomiedzy tym , co kto chce zrobic, a tym, co faktycznie robi.

        skad wiadomo, ze ma zonę?
        czy sypianie ze soba bez slubu jest w Polsce karalne?

        kurcze zapytac, zdrowego, normalnego, mlodego faceta, czy chce przespac sie z ladna blondynka...smile normalnie szok, ze chciałby, no nie?
    • gazeta_mi_placi Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:22
      Teoria to tylko teoria jak w dowcipie:

      "Teoretycznie mam 2 miliony dolarów, a praktycznie tylko dwie k.. rwy w domu".
      • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 12:55
        Bingo! Tu sęk właśnie. Pan podchodzi do pani, proponuje seks za pieniądze i wymienia konkretną sumę. Pani się godzi, ale okazuje się, że pan pieniędzy nie posiada. Tak tylko pytał. Pytanie: jest k***two, czy nie ma? smile
        • antyideal Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:05
          Pytanie brzmi: a co nas, postronnych, cudze zapędy - popędy obchodzą, jesli pan nie jest naszym
          męzem, bratem, itp. Tak w czynie spolecznym chcemy kontrolowac cudzą moralność
          i zwyczaje seksualne ?
          • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:17
            A jakże. W ramach subotnika. smile
    • kosheen4 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:02
      a jeśli policjant nie ma żony?
      • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:34
        a jeśli by tu wasz synek mały (sprawdzic czy nie skiąz!)...
        wink
    • ada1214 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:09
      nie nie i nie
      potepiam zdrady, ale ten pomysl to zwyczajny samosad, takie wywiezienie Jagny w dobie intrnetu, z tym ze powioza cala jego rodzine, zone, dzieci. Czy ten facet mysli?
      • kietka Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:34
        ps. kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamien, a katolicy niech ni zapominaja, ze samo pozadanie osobnika z obraczka jest grzechem rownym zdradzie fizycznej smile
        wiec, kto pierwszy?

        facet, ktory to organizuje, pewnie dawno w morde nie dostał smile kosa zawsze trafia na kamien.
        • priszczilla Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:43
          Bardziej prawdopodobne jest, że właśnie dostał, i to bardzo mocno, i cała jego działalność to właśnie zemsta na policji, którą inną drogą w naszym kraju jest przeprowadzić niebywale trudno.
          • nenia1 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:45
            Dajże spokój, z tym "naszym krajem", jeśli to zemsta to się znacząco wymyka spod kontroli.
          • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:46
            Najwyraźniej dostał za słabo.
            Proponuję żeby spróbował tak fikać na zlocie motocyklowym, bardzo szybko by uznał że jednak prawo do prywatności i ochrony wizerunku jest bardzo ważne.
            • rigolard Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:53
              DNA Wardęgi to prowokowanie policji. To jest KOLEJNY odcinek dla jego 2,5 milionowej widowni na YT.
              czasem warto byc na bieżąco!
              • dziennik-niecodziennik Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:58
                przecież wiemy.
            • lilly_about Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:07
              Bardziej mnie jednak martwi, ile osób go w komentarzach zachęcało i to dość wulgarnie.
              • priszczilla Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:11
                Ma specyficzną widownię, która policji nie lubi i ma ku temu powody.
            • priszczilla Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:09
              > Najwyraźniej dostał za słabo.
              > Proponuję żeby spróbował tak fikać na zlocie motocyklowym, bardzo szybko by uzn
              > ał że jednak prawo do prywatności i ochrony wizerunku jest bardzo ważne.

              Piejesz o łamaniu prawa, ale najbardziej Ci imponują panowie, którzy potrafią dobrze przypie...ć, a prawo w całej rozciągłości mają głęboko w dupie? wink
              • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:13
                Podoba mi się jeśli ktoś potrafi uchronić siebie przed byciem pokrzywdzonym przez łamiących prawo.
                • priszczilla Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:24
                  A to oczywiście główne zadanie i cel klubów motocyklowych, które tak cię jarają. big_grin
                • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:29
                  triss_merigold6 napisała:
                  > Podoba mi się jeśli ktoś potrafi uchronić siebie przed byciem
                  > pokrzywdzonym przez łamiących prawo.

                  Czyli podobały by Ci się, gdyby Twój zdradzany eks dał Ci w mordę?
                  • triss_merigold6 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:54
                    Morda nie szklanka, to byłaby dość zrozumiała reakcja, acz niepożądana.
              • araceli Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:22
                priszczilla napisała:
                > Piejesz o łamaniu prawa, ale najbardziej Ci imponują panowie, którzy potrafią d
                > obrze przypie...ć, a prawo w całej rozciągłości mają głęboko w dupie? wink

                Ależ przecież to jest właśnie mistrzyni kalizmu Triss smile Prawo szanuje tylko wtedy, kiedy JEJ służy - wtedy się na nie powołuje i domaga respektowania smile A jak trzeba się puścić lub komuś przypie..lić to już prawa nie ma smile
    • ichi51e Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 13:57
      To juz nawet seksu nie wolno uprawiac? Skad wiadomo ze pan mial dzieci i zone?
      • rigolard Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:09
        skoro wiadomo, że to prowokacja, to czemu rozkładacie moralność na czynniki pierwsze?

        czy będziecie też analizować fakt, że zjadł czekoladowego iphona prowokując policję, albo rozdawał metaamfetaminę w stroju waltera white'a?
      • mama303 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 19:24
        wolno ale nie w pracy. Tu nie chodzi chyba o to czy ten policjant zdradza żonę czy nie tylko że robi to/lub jest gotowy robić w pracy.
    • koza_w_rajtuzach Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:19
      Czy każdy policjant musi mieć żonę/partnerkę?
      Czemu nikt nie bierze pod uwagę, że facet może nie być w związku, więc nie ma mowy o żadnej zdradzie.
      • iuscogens Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 14:38
        A jeśli ma to jakiś niewyobrażalny sadyzm musi przemawiać przez osobę, która chciałaby to upublicznić. Jak można do traumy związanej ze zdradą dowalać komuś publiczne upokorzenie, w jakim celu?? Pisze z perspektywy prawie 10-letniego związku bez żadnych zdrad (przyjemniej o żadnej nie wiem), jakbym dowiedziała się że mnie mąż zdradza (a wiedzieć bym chciała) to ostatnią rzeczą jaka by mi pomogła byłoby wrzucenie o tym informacji do netu. To było już kopanie leżącego. Mało miałabym traumy związanej ze zdradą, jeszcze trzeba do tego dołożyć stres związany z upublicznieniem tego?? Zwykły sadyzm.
    • aandzia43 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 15:38
      Totalitarnych patologii póki co nie musimy przerabiać na własnej skórze. Nie żyjemy w Korei czy niegdysiejszym ZSRR, więc naszego życia osobistego nie międli na zebraniu komórki partyjnej grupa przypadkowych, i niekoniecznie dobrej woli, ludzi. Nie żyjemy również w religijnie oczadzialym kraju, gdzie prawo i obyczaj pozwalają wpierdzielać się z buciorami w życie intymne bliźnich. Jak ktoś ma chorobliwą potrzebę ekshibicjostycznego wywalania swojej prywatności to idzie do tffuu, za przeproszeniem, Big Brothera, zakłada blog lub lansuje się w inny sposób. Jak ktoś ma potrzebę grzebać się w cudzym bagienku to czyta te blogi i ogląda BB. Ale nadal i póki co granice prywatności są, lepiej albo gorzej, chronionej przez prawo i obyczaj.
      • aandzia43 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 15:42
        I tego się trzymajmy - chciałam dodać smile
        • nangaparbat3 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 18:37
          Nie mam siły czytać tak dlugiego wątku, ale sądząc z liczby wypowiedzi, nie wszyscy się z Tobą zgodzą. Z jakiegoś filmu czy powieści pamiętam zebranie ZMS (Związek Młodz. Socjalist. - wyjasnienie dla młodych) na ktorym rozliczano chlopaka z miłosnych zwiazkow. Wydawalo mi sie, że nie może byc gorzej, teraz sadze, że jak najbardziej, moze.
          • vre-sna Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 19:12
            To jest regularna inwigilacja.
            Co z tego, że komuna upadła.
            Umarł król, niech żyje król!
            • aandzia43 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 19:46
              Akurat komunę w wydaniu polskim życie intymne obywateli średnio interesowało. Praktycznie tylko wtedy, gdy można było jakieś obyczajowe grzeszki dysydenta wykorzystać przeciwko dysydentowi. Rząd dusz w przypadku komuny nie przekładał się na .rząd dup. To raczej domena totalitaryzmów religijnych.
              • vre-sna Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 20:16
                Nie, za czasów komuny mogło się zniszczyć życie każdemu. Przy pomocy róźnych aplikacji np. spreparowane dowody i areszt, albo niewydanie paszportu albo gnojenie ludzi pałując ich na ulicy bez powodu. Lub nawet zamykając dla zasady w areszcie.
                • aandzia43 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 22:27
                  Nie.zaprzeczam. Tak się działo. Chodziło mi tylko o to, że akurat sfera intymna nie była szczególną podnietą i centrum zainteresowania systemu w dawnym PRL-u.
                  • misiu-1 Re: Głosujcie, stróże moralności 22.08.14, 06:09
                    aandzia43 napisała:

                    > Nie.zaprzeczam. Tak się działo. Chodziło mi tylko o to, że akurat sfera intymna
                    > nie była szczególną podnietą i centrum zainteresowania systemu w dawnym PRL-u.

                    Bardzo się mylisz. Sfera intymna była sferą szczególnego zainteresowania systemu. Bo dzięki niej służby specjalne miały "haki" na obywateli, pozwalające skłaniać ich do współpracy. Były nawet specjalne programy operacyjne, jak np. akcja Hiacynt
                    • aandzia43 Re: Głosujcie, stróże moralności 22.08.14, 09:17
                      Wyraźnie chyba napisałam, ze sfera ta była traktowana iprzez władzę nstrumentalnie - należało mieć wiedzę na temat preferencji, grzeszków i słabych punktów ludzi po to, by w razie potrzeby tę wiedzę wykorzystać. Więc w tym sensie władzuchna interesowała się życiem erotycznym obywateli, którymi iinteresowała się z innych, istotnych dla niej powodów. Nie było natomiast systemowej fascynacji genitaliami obywateli i ujętej w paragrafy mocy przypi...enia się do intymnych zachowań ludzkich. Mo i zapewne bez porównania rzadziej przesluchujacy kompensowali sobiewłasne problemy seksualne grzebiac w życiorysach przesłuchiwanych i inwigilowanych, niż miało to i ma miejsce w przypadki religijnych oszolomow u władzy wink . Innymi słowy: życie seksualne nie było centrum nacisku na obywatela i głównym narzędziem opresji, jak w totalitaryzmach religijnych. Chyba zrozumiałe.
          • lady-z-gaga Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 20:14
            nangaparbat3 napisała:

            > Nie mam siły czytać tak dlugiego wątku, ale sądząc z liczby wypowiedzi, nie wsz
            > yscy się z Tobą zgodzą. Z jakiegoś filmu czy powieści pamiętam zebranie ZMS (Zw
            > iązek Młodz. Socjalist. - wyjasnienie dla młodych) na ktorym rozliczano chlopak
            > a z miłosnych zwiazkow. Wydawalo mi sie, że nie może byc gorzej, teraz sadze, ż
            > e jak najbardziej, moze.


            i dobrze zrobiłas, że nie przeczytałaś
            kiedys ludzie dawali sobie robic budyń z mózgu dla kariery (ZMS, PZPR), a teraz niektórzy/niektóre mają to samoistnie
      • rosapulchra-0 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 20:37
        CytatNie żyjemy w Korei czy niegdysiejszym ZSRR, więc naszego życia osobistego nie międli na zebraniu komórki partyjnej grupa przypadkowych, i niekoniecznie dobrej woli, ludzi. Nie żyjemy również w religijnie oczadzialym kraju, gdzie prawo i obyczaj pozwalają wpierdzielać się z buciorami w życie intymne bliźnich.
        Dość zakłamie brzmią te słowa tutaj. Tym bardziej, że niejednokrotnie rozkładano tu czyjeś życie na czynniki pierwsze, częściej niż często dodając swoje wyimaginowane detale z czyjegoś życia. Tris (i jej podobne) niejednokrotnie uczestniczyła bardzo aktywnie w takich dyskusjach dodając od siebie, co to ona ona niby wie i na czyj temat. A teraz nagle się oburza? To jest dopiero zakłamanie do wyrzygu.
    • alexa0000 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 23:15
      Świetne czasy, to, ze nie ma mnie w necie i moich fot karkówką oznacza dla wielu,ze jestem zaburzona i podejrzana, a wrzucanie zdjęć faceta bez jego zgody jest aprobowane. Czekam tylko,aż normą staną się blogi i videoblogi,gdzie ludzie pod swoim nazwiskiem będą prezentować swoje stolce i filmy ze rżnięciem , a gawiedź będzie dawać lajki. Ja jestem jednak stara mentalnie, dla mnie to jest tak nienormalne, że na miejscu tego policjanta zrobiłabym wszystko,żeby gnojowi od filmu zaszkodzić maksymalnie.
      • nangaparbat3 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 23:37
        alexa0000 napisała:

        > Świetne czasy, to, ze nie ma mnie w necie i moich fot karkówką

        O co chodzi z tą karkowką?

        Czekam tylko,aż normą staną się blogi i videoblogi,gdzie ludzie
        > pod swoim nazwiskiem będą prezentować swoje stolce i filmy ze rżnięciem , a gaw
        > iedź będzie dawać lajki.

        Ide o zakład, że jest juz takich sporo.
        • alexa0000 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 23:46
          W watku Triss na temat zdjęć pojawiają sie głosy,że co to komu szkodzi,jesli ktos inny wrzuci zdjęcie znajomego jedzącego karkówkę do sieci nie pytając jedzącego o zdanie. A jesli jedzący ma wąty, to jest dziwny, bo co mu szkodzi i że mu nie ubędzie. A jeszcze ktos wspomnial,że jako rekruter byl podejrzliwy w przypadku braku informacji o kandydacie w necie i że pewnie taka osoba jest zaburzona, bo obsesyjnie dba o prywatnośc.
          • nangaparbat3 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 23:52
            Dziękuje, zastanawialam się, czy to nie jaki nowy idiom smile
            Rekruter bezcenny.
    • rosapulchra-0 Re: Głosujcie, stróże moralności 21.08.14, 23:59
      BTW, trs, po raz kolejny odkryłaś swoją dwulicowość. Twierdzisz, że nie masz konta na fb, a z nie puszczasz linki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka